Gwiazdy o śmierci Amy Winehouse

809 809

Przedwczesna śmierć Amy Winehouse była ogromnym szokiem również dla jej znajomych z show-biznesu. Zebraliśmy dla Was pierwsze wypowiedzi, jakie padły z ust poruszonych celebrytów:

Courtney Love:

Nie powiem: co za szkoda, że świat stracił tak niesamowity talent. Czuje się k**** jak wypatroszona, Próbowałam jej pomóc, próbowałam dwa razy.

Jessica Alba:

Bardzo mi przykro z powodu Amy Winehouse – była taka utalentowana. To prawdziwa tragedia.

Kelly Osbourne:

Płaczę tak mocno, że nie mogę nawet oddychać. Straciłam jedną z moich najlepszych przyjaciółek. Kocham cię Amy i nigdy nie zapomnę, jaka byłaś naprawdę!

Kim Kardashian:

Właśnie usłyszałam o śmierci Amy Winehouse. To był prawdziwy talent. Modlę się, żeby trafiła w lepsze miejsce i spoczywała w pokoju.

Paris Hilton:

Śmierć Amy Winehouse bardzo mnie zasmuciła. Tak wielki talent, zbyt młody, żeby umierać. Uzależnienie to zabójcza choroba. Amy jest teraz w lepszym miejscu.

Lea Michele:

Jestem zdruzgotana… Amy Winehouse była jedyna w swoim rodzaju…

Dita von Teese:

Zdruzgotana. Spędziłam z Amy wspaniały czas. Raz śpiewała dla mnie godzinami, to było bardzo poruszające. Ogromna strata.

Katy Perry

Amy Winehouse niech spoczywa w pokoju. Może w końcu znajdzie ukojenie.

 
71 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 28-07-11, 18:31 napisał(a):jesteście żałośni…nawet paris hilton stać w takiej sytuacji na odrobinę klasy i wyczuciaZgadzam sie 😉

jesteście żałośni…nawet paris hilton stać w takiej sytuacji na odrobinę klasy i wyczucia

powinna osbornowa zychac nie emi

gość, 25-07-11, 13:03 napisał(a):gość, 24-07-11, 23:13 napisał(a):zaczynaja mnie irytowac setki nowych plotek dotyczacych smierci Amy, a przede wszystkim wylewanie lez na portalach internetowych przez jej pseudo fanow. Nie przecze, ze smierc Winehouse nie jest tragedia, o byla osoba o wielkim glosie, jednak sama soie zgotowala ten los. Zamiast wstawiac swieczke na gadu gadu za Amy polecam wielu osobom poczytac wiadomsci na temat sootnich wydarzen w Norwegii. Wedlug mnie to mozna nazwac tragedia, a nie smierc osoby, ktora z wlasnej woli trafila na cmentarz…Po pierwsze nie masz prawa mówić ludziom komu mogą współczuć a komu nie bo to ich indywidualne odczucia, po drugie to że ktoś wypowiada się tutaj o Amy nie znaczy, że nie słyszał o tragedii w Norwegii, po trzecie każdy kto Amy znał, lubił i słuchał jej muzyki ma prawo czuć większy smutek z powodu tej straty niż z powodu śmierci obcych mu ludzi z Norwegii których nie znał, po czwarte można współczuć i Amy i ofiarom z Norwegii, tak jak mi jest przykro z powodu losu jaki ich spotkał. Wrażliwy człowiek nie musi wybierać co jest większa tragedią a co mniejszą bo nie na tym polega wrażliwość, wrażliwość polega na tym, że współczuje się każdemu kto cierpi i stara się mu pomóc, powinnaś to zrozumieć.Mądre słowa, bardzo mądre. A Ty na górze ucz się empatii i języka polskiego.

gość, 26-07-11, 09:14 napisał(a):dobrze!!!! jednego cpuna mniej!!!!!!!!!!!huuuurrraaaaPewnie mówisz, że jesteś chrześcijanką. Powiem Ci prawdę – nie.

bo bły gupa

;((((((((((

dobrze!!!! jednego cpuna mniej!!!!!!!!!!!huuuurrraaaa

gość, 24-07-11, 23:13 napisał(a):zaczynaja mnie irytowac setki nowych plotek dotyczacych smierci Amy, a przede wszystkim wylewanie lez na portalach internetowych przez jej pseudo fanow. Nie przecze, ze smierc Winehouse nie jest tragedia, o byla osoba o wielkim glosie, jednak sama soie zgotowala ten los. Zamiast wstawiac swieczke na gadu gadu za Amy polecam wielu osobom poczytac wiadomsci na temat sootnich wydarzen w Norwegii. Wedlug mnie to mozna nazwac tragedia, a nie smierc osoby, ktora z wlasnej woli trafila na cmentarz…Po pierwsze nie masz prawa mówić ludziom komu mogą współczuć a komu nie bo to ich indywidualne odczucia, po drugie to że ktoś wypowiada się tutaj o Amy nie znaczy, że nie słyszał o tragedii w Norwegii, po trzecie każdy kto Amy znał, lubił i słuchał jej muzyki ma prawo czuć większy smutek z powodu tej straty niż z powodu śmierci obcych mu ludzi z Norwegii których nie znał, po czwarte można współczuć i Amy i ofiarom z Norwegii, tak jak mi jest przykro z powodu losu jaki ich spotkał. Wrażliwy człowiek nie musi wybierać co jest większa tragedią a co mniejszą bo nie na tym polega wrażliwość, wrażliwość polega na tym, że współczuje się każdemu kto cierpi i stara się mu pomóc, powinnaś to zrozumieć.

gość, 25-07-11, 13:03 napisał(a):gość, 24-07-11, 23:13 napisał(a):zaczynaja mnie irytowac setki nowych plotek dotyczacych smierci Amy, a przede wszystkim wylewanie lez na portalach internetowych przez jej pseudo fanow. Nie przecze, ze smierc Winehouse nie jest tragedia, o byla osoba o wielkim glosie, jednak sama soie zgotowala ten los. Zamiast wstawiac swieczke na gadu gadu za Amy polecam wielu osobom poczytac wiadomsci na temat sootnich wydarzen w Norwegii. Wedlug mnie to mozna nazwac tragedia, a nie smierc osoby, ktora z wlasnej woli trafila na cmentarz…Po pierwsze nie masz prawa mówić ludziom komu mogą współczuć a komu nie bo to ich indywidualne odczucia, po drugie to że ktoś wypowiada się tutaj o Amy nie znaczy, że nie słyszał o tragedii w Norwegii, po trzecie każdy kto Amy znał, lubił i słuchał jej muzyki ma prawo czuć większy smutek z powodu tej straty niż z powodu śmierci obcych mu ludzi z Norwegii których nie znał, po czwarte można współczuć i Amy i ofiarom z Norwegii, tak jak mi jest przykro z powodu losu jaki ich spotkał. Wrażliwy człowiek nie musi wybierać co jest większa tragedią a co mniejszą bo nie na tym polega wrażliwość, wrażliwość polega na tym, że współczuje się każdemu kto cierpi i stara się mu pomóc, powinnaś to zrozumieć.ależ pretensjonalno-moralizatorski ton..dobre co najwyżej na wypracowanie do gimnazjum..a gość 24-07-11, 23:13 ma rację.

wyła jak zarzynana suka była ohydna po śmierci robią z niej gwiazdę i wielki talent ale obłuda !!!!

alba i perry w o gole nie powinny sie odzywac,sa takie puste i denne,manekiny bez dusz…

jej ostatni koncert był wołaniem o pomoc! jak śpiewała Valerie była kompletnie rozbita! i machnięcie na koniec rączką ww stylu” a je**ał was pies, nie potrafiliście mi pomóc!” ;(;( Boże… tak bardzo mnie rozbiła wiadomość o jej śmierci! :(:(

gość, 25-07-11, 11:36 napisał(a):wyła jak zarzynana suka była ohydna po śmierci robią z niej gwiazdę i wielki talent ale obłuda !!!!Oj zamknij się… Zazdrościsz!!!

gość, 24-07-11, 23:41 napisał(a):nawet Patrycja Markowska powiedziala na koncercie w Grudziądzu jaka to strata i zadedykowała jej koncert …[*][*][*]kto taki??? taaa,to milo

jedyne stwierdzenie, jakie wydaje mi się adekwatne, to ze jest mi przykro, ze tak sie potoczyły losy tej biednej, młodej dziewczyny. jednak płakać z tego powodu nie będę, mam swoich bliskich, dla których rezerwuję takie uczucia, zreszta – zadna to dla mnie osobista strata. mimo to naprawdę nie wiem, jak niektórzy z was mogą dopisywać tak chamskie komentarze. zero skrupułow, jesteście bezwzględni.

Jedna z najbardziej utalentowanych piosenkarek. Szkoda jej, bo jej piosenki nie były sztuczne ani tandetne, była sobą i za to ja podziwiałam. [*]

zaczynaja mnie irytowac setki nowych plotek dotyczacych smierci Amy, a przede wszystkim wylewanie lez na portalach internetowych przez jej pseudo fanow. Nie przecze, ze smierc Winehouse nie jest tragedia, o byla osoba o wielkim glosie, jednak sama soie zgotowala ten los. Zamiast wstawiac swieczke na gadu gadu za Amy polecam wielu osobom poczytac wiadomsci na temat sootnich wydarzen w Norwegii. Wedlug mnie to mozna nazwac tragedia, a nie smierc osoby, ktora z wlasnej woli trafila na cmentarz…

nawet Patrycja Markowska powiedziala na koncercie w Grudziądzu jaka to strata i zadedykowała jej koncert …[*][*][*]

gość, 24-07-11, 22:55 napisał(a):Ta, już widzę jak Courtney jej pomagała. Pewnie ćpały obie do nieprzytomności. Ale nie ważne. Skończcie co niektórzy chrzanić, że Amy nagle będzie miała masę wielbicieli. A co wy, pieprzeni ignoranci, myślicie, że ona nie miała fanów wcześniej? Owszem, miała i to MILIONY. To była ćpunka, fakt, ale przede wszystkim to była WIELKA ARTYSTKA. Pamiętam ten wielki szał na nią w świecie muzyki, pamiętam jak zdobyła 5 nagród Grammy na gali w 2007 roku. Jej płyta Back To Black sprzedała się w nakładzie ponad 10 milionów na całym świecie, co w dzisiejszych czasach jest sukcesem niemal nie do osiągnięcia. Ta kobieta osiągnęła mega sukces w świecie muzyki i zdobyła uznanie krytyków na całym świecie. Szkoda jej, była wyjątkowa.*Grammy 2008 a nie 2007, przepraszam za błąd.

Twoj komentarz wiele o Tobie mówi szczególnie fragment o tym, że ‘tacy ludzie; zasługują na śmierć.Co do ofiar tragedii w Norwegii – dziwią mnie ludzie piszący “po co pisać o ćpunce, piszmy o wielkiej tragedii w Norwegii” – a co to jakiś konkurs o to kto mniej zasługiwał na śmierć? Poza tym wydaje mi się, że portale plotkarskie nie są od tego by pisać o tragediach, można powiedzieć, politycznych, a o plotkach i wiadomościach z życia gwiazd i celebrytów. i Jeszcze jedna sprawa – nie oceniajcie ludzi po tym jakie demony ich nękały. Nie życzę nikomu uzależnienia od narkotyków (a także od innych rzeczy) a 13-latki, wypisujące że ’ćpunom’ należy się śmierć zachęcam do lektury o uzależnieniach oraz do głębokiej refleksji..gość, 24-07-11, 18:20 napisał(a):wkurza mnie to , wszedzei mowia o smierci piosenkarki cponki , a w Oslo tylu niewinnych ludzi zgineło przez psychopata , przeciesz to było wiadomo ze ona umrze wczesniej tak to jest jak ktos przesadza , mi jest jej nie szkoda wiedziałam ze tak bedzie i chyba kazdy to wiedział , ona nie powinna byc nawet osoba publiczna w takim stanie w jakim wychodziła na scene to tylko zal było patrzec , tacy ludzie zasługuja na to trudno sie mowi

gość, 24-07-11, 21:02 napisał(a):gość, 24-07-11, 20:41 napisał(a):wielu kwesti nie przewidzisz … los ćpuna owszem… co to za gwiazda na czolowkach gazet utrzymywala sie jedynie ze zdjec po kolejnym zacpaniu albo upiciu…wielki mi autorytet … zenadaOtoz to. Byla cpunka i skonczyla jak cpunka.popieram. zreszta to żadne zaskoczenie co się stało. ja się raczej dziwiłam, ilekroć czytałam o jej kolejnych ekscesach i myślałam sobie:to ona jeszcze żyje?

Ta, już widzę jak Courtney jej pomagała. Pewnie ćpały obie do nieprzytomności. Ale nie ważne. Skończcie co niektórzy chrzanić, że Amy nagle będzie miała masę wielbicieli. A co wy, pieprzeni ignoranci, myślicie, że ona nie miała fanów wcześniej? Owszem, miała i to MILIONY. To była ćpunka, fakt, ale przede wszystkim to była WIELKA ARTYSTKA. Pamiętam ten wielki szał na nią w świecie muzyki, pamiętam jak zdobyła 5 nagród Grammy na gali w 2007 roku. Jej płyta Back To Black sprzedała się w nakładzie ponad 10 milionów na całym świecie, co w dzisiejszych czasach jest sukcesem niemal nie do osiągnięcia. Ta kobieta osiągnęła mega sukces w świecie muzyki i zdobyła uznanie krytyków na całym świecie. Szkoda jej, była wyjątkowa.

Courtney Love napisała, że próbowała jej pomóc i czuje się jak wypatroszona, więc byłoby dobrze, gdyby spróbowała teraz pomóc sobie, żeby jej bliscy, a szczególnie córka nie czuli się kiedyś tak samo. Jej ostatnie zdjęcia, wywiady i wpisy wskazują, że sama nie uporała się jeszcze z uzależnieniami.

Coz za dyrdymaly te ‘’gwiazdy’’ wypisuja – straszna strata…co za talent bla bla bla bla… Jedyna Courtney Love, ktora sie nie wypiela i probowala zapobiec temu co sie stalo. Kazdy zyje swoim zyciem i nie chce widziec problemow innych ludzi. Kazdy woli jak go to nie dotyczy. Najbardziej winni sa Ci ktorzy patrzyli i ’’nie widzieli’’.

szkoda jej talentu bo piosenki i glos miala swego czasu swietny!! moze nawet lepiej ze teraz umarla i tak nie da sie jej zapomniec

niech nie wypisują bzdur! Tylko opłakują w ciszy i spokoju!!

:(((((((((((((((((((((((((

gość, 24-07-11, 20:41 napisał(a):wielu kwesti nie przewidzisz … los ćpuna owszem… co to za gwiazda na czolowkach gazet utrzymywala sie jedynie ze zdjec po kolejnym zacpaniu albo upiciu…wielki mi autorytet … zenadaOtoz to. Byla cpunka i skonczyla jak cpunka.

Rozumiem zmarł człowiek , to zawsze tragedia. Ale kurczę ona była jaka była . Wieć mozna było to przewidzieć. A z drugiej strony , teraz większość ludzi zacznie jak bardzo kocha Amy , i jak bardzo wielkim jest jest fanem . tak samo było po śmierci M.J . nie ma co porównywać , bo to dwie inne sprawy , ale cóz ; D

[*] [*] [*]

ble ble ble

wielu kwesti nie przewidzisz … los ćpuna owszem… co to za gwiazda na czolowkach gazet utrzymywala sie jedynie ze zdjec po kolejnym zacpaniu albo upiciu…wielki mi autorytet … zenada

gość, 24-07-11, 18:57 napisał(a):C.Love też jest cpunką i pijaczką i podzieli los amy .Nawet jeśli, to na pewno nie podzieli losu młodej dziewczyny, która całe życie miała dopiero przed sobą…

C.Love też jest cpunką i pijaczką i podzieli los amy .

wkurza mnie to , wszedzei mowia o smierci piosenkarki cponki , a w Oslo tylu niewinnych ludzi zgineło przez psychopata , przeciesz to było wiadomo ze ona umrze wczesniej tak to jest jak ktos przesadza , mi jest jej nie szkoda wiedziałam ze tak bedzie i chyba kazdy to wiedział , ona nie powinna byc nawet osoba publiczna w takim stanie w jakim wychodziła na scene to tylko zal było patrzec , tacy ludzie zasługuja na to trudno sie mowi

kazdy ma prawo do wlasnej opini i nie znaczy to ze sie osmieszam.osmieszylam sie przed toba jedna i naprawde niewiem jak to przezyje.idz swoje frustracje wylewac gdzie indziej bo dalej nie potrafisz czytac ze zrozumieniem.polecam forum dla fanow dody.gość, 24-07-11, 18:15 napisał(a):gość, 24-07-11, 18:10 napisał(a):gość, 24-07-11, 18:03 napisał(a):gość, 24-07-11, 17:01 napisał(a):pewnie ze na sile nie mozna nikomu pomoc ale to byla tylko kwestia czasu zanim przedawkuje.bliscy i rodzice nie widzieli co sie z nia dzieje?do brania nikt jej nie zmuszal,do picia tez nie.jest duzo gwiazd ktore przy pomocy rodziny wychodza z nalogow,tak jak np.Kelly Osbourne.Wystarczy chciec pomoc.Na początku to trzeba chcieć wyjść z nałogu. Tego za nią nikt nie był w stanie zrobić,a ona powiedziała “No, no, no”! Dlatego u niej to była niestety tylko kwestia czasu. Zastanów się zanim coś napiszesz i dowiedz się czegoś na temat, na który masz zamiar się wypowiedzieć. Wystarczy chcieć….Napisalam wystarczy chciec pomoc a nie pomocy.czytaj ze zrozumieniem.No właśnie to ty czytaj ze zrozumieniem (albo przeczytaj to co napisałaś, bo może wyjść ci coś zupełnie innego niż chciałaś). Rodzice chcieli jej pomóc, ona tej pomocy nie chciała. Nie docierało do niej, tak jak teraz nie dociera do ciebie. Tylko konsekwencje są inne. Ona umarła, ty się tylko ośmieszyłaś.

gość, 24-07-11, 18:10 napisał(a):gość, 24-07-11, 18:03 napisał(a):gość, 24-07-11, 17:01 napisał(a):pewnie ze na sile nie mozna nikomu pomoc ale to byla tylko kwestia czasu zanim przedawkuje.bliscy i rodzice nie widzieli co sie z nia dzieje?do brania nikt jej nie zmuszal,do picia tez nie.jest duzo gwiazd ktore przy pomocy rodziny wychodza z nalogow,tak jak np.Kelly Osbourne.Wystarczy chciec pomoc.Na początku to trzeba chcieć wyjść z nałogu. Tego za nią nikt nie był w stanie zrobić,a ona powiedziała “No, no, no”! Dlatego u niej to była niestety tylko kwestia czasu. Zastanów się zanim coś napiszesz i dowiedz się czegoś na temat, na który masz zamiar się wypowiedzieć. Wystarczy chcieć….Napisalam wystarczy chciec pomoc a nie pomocy.czytaj ze zrozumieniem.No właśnie to ty czytaj ze zrozumieniem (albo przeczytaj to co napisałaś, bo może wyjść ci coś zupełnie innego niż chciałaś). Rodzice chcieli jej pomóc, ona tej pomocy nie chciała. Nie docierało do niej, tak jak teraz nie dociera do ciebie. Tylko konsekwencje są inne. Ona umarła, ty się tylko ośmieszyłaś.

Napisalam wystarczy chciec pomoc a nie pomocy.czytaj ze zrozumieniem.gość, 24-07-11, 18:03 napisał(a):gość, 24-07-11, 17:01 napisał(a):pewnie ze na sile nie mozna nikomu pomoc ale to byla tylko kwestia czasu zanim przedawkuje.bliscy i rodzice nie widzieli co sie z nia dzieje?do brania nikt jej nie zmuszal,do picia tez nie.jest duzo gwiazd ktore przy pomocy rodziny wychodza z nalogow,tak jak np.Kelly Osbourne.Wystarczy chciec pomoc.Na początku to trzeba chcieć wyjść z nałogu. Tego za nią nikt nie był w stanie zrobić,a ona powiedziała “No, no, no”! Dlatego u niej to była niestety tylko kwestia czasu. Zastanów się zanim coś napiszesz i dowiedz się czegoś na temat, na który masz zamiar się wypowiedzieć. Wystarczy chcieć….

gość, 24-07-11, 17:01 napisał(a):pewnie ze na sile nie mozna nikomu pomoc ale to byla tylko kwestia czasu zanim przedawkuje.bliscy i rodzice nie widzieli co sie z nia dzieje?do brania nikt jej nie zmuszal,do picia tez nie.jest duzo gwiazd ktore przy pomocy rodziny wychodza z nalogow,tak jak np.Kelly Osbourne.Wystarczy chciec pomoc.Na początku to trzeba chcieć wyjść z nałogu. Tego za nią nikt nie był w stanie zrobić,a ona powiedziała “No, no, no”! Dlatego u niej to była niestety tylko kwestia czasu. Zastanów się zanim coś napiszesz i dowiedz się czegoś na temat, na który masz zamiar się wypowiedzieć. Wystarczy chcieć….

wcześniej tez była bardzo doceniania, bez względu na to, że była uzależniona.. bez przeginki ludzie!! a szum zawsze jest przy takich sytuacjach i wspominanie. lepiej to olać??

tragedia! szok szok szok

haha Courtney jej pomagała??? a sama kim jest? ćpunka i pijaczka…niedługo zdechnie tak samo jak Amy…na własne życzenie…

gość, 24-07-11, 16:52 napisał(a):gość, 24-07-11, 16:25 napisał(a):Claudis004, 24-07-11, 16:11 napisał(a):To naprawdę żałosne, a przede wszystkim smutne, że dopiero po śmierci prawdziwe brylanty w świecie muzycznym są docenione. Taka niestety kolej rzeczy. Tak było w przypadku MJ, w przypadku Amy nie inaczej. Za niedługo dowiemy się, że nastolatki zamiast płyty Biebera czy Perry kupiły krążek Amy, przyczyniając się do rekordu wykupionych płyt Winehouse. Smutne, lecz prawdopodobne.Winehouse też odniosła sukces przed śmiercią jak i Jackson. Już wkurwiają mnie takie komentarze. -.-TRUDNO BYŁO DOCENIAĆ JĄ PRZED ŚMIERCIĄ SKORO NAGRAŁA TYLKO DWIE PŁYTY, A POTEM BYŁA GŁOWNIE ZNANA Z ĆPANIA. OGARNIJCIE SIĘ….żałosne jest porównywanie Amy do Michaela. Jakie osiągnięcia miał Michael? ponadczasowe.. nikt go nie doścignie… miał tak samo dużo fanów przed śmiercią jak i po. Wspaniały artysta który ukochał ludzi i robił to wszystko dla nich. A ta ćpunka?? szanowała fanów?? miała w dupie wasze zdanie i zdanie rodziny. Wolała ćpać i chlać. Nawet na koncerty przychodziła najjebbana…. Taki do was miała szacunek

Paris Hilton powiedziala kiedys ,ze nie lubi zmarlych ludzi……

pewnie ze na sile nie mozna nikomu pomoc ale to byla tylko kwestia czasu zanim przedawkuje.bliscy i rodzice nie widzieli co sie z nia dzieje?do brania nikt jej nie zmuszal,do picia tez nie.jest duzo gwiazd ktore przy pomocy rodziny wychodza z nalogow,tak jak np.Kelly Osbourne.Wystarczy chciec pomoc.

Love skończy niedługo tak samo…

No coż nadmiar pieniędzy i sławy jej nie służył, ale jest przecież wiele osób,które brały tyle co ona może i więcej i dali sobie radę np. Duff Mckagan z Guns n roses widocznie nie byłą na tyle silna żeby z tym skończyć. Racja trzeba mieć na prawdę dużą siłe żeby z tym skończyć… ona jej nie miała

kelly osburne i ta dziwka wdowa po kobainie najbardziej żenujące

szkoda mi jej:(