Gwyneth Paltrow i jej nieładny zapach
Najseksowniejsza kobieta świata (według People) pachnie mało seksownie, a nawet obrzydliwie.
Gwyneth Paltrow ma poważne problemy z poceniem, co nasila się podczas wizyt na czerwonym dywanie i na scenie.
– Biedna Gwyneth wyglądała jak z obrazka, ale oświetlenie na gali nie działało na nią dobrze, na jej twarzy pojawiły się kropelki potu. Czuć od niej było ostry zapach, myślę, że nie miała o tym pojęcia. Widziałem, jak co najmniej dwie osoby zatykały nos przechodząc obok niej – mówi znajomy aktorki, który był na gali Met.
Paltrow ma obsesję na punkcie zdrowego trybu życia i np. nie używa dezodorantów zawierających sole aluminium (uważa je za rakotwórcze), wybiera więc takie, które mają mało sztucznych składników. Te zaś słabiej chronią przed potem.
– Wolę nieładnie pachnieć niż szybko umrzeć – mówi Gwyneth.
Lepszy smrodek niż nagrobek.

Wieśniaki, naprawdę uwierzyliście że jakiś jej znajomy odważył by się żeby w wywiadzie powiedzieć coś takiego na jej temat??? puknijcie się w łby zawistne wsiury!!!
Jakieś to naciągane chyba by musiała z tydzień się nie myć żeby nie dało się koło niej przejść.
Ciekawe co za kretyni okrzykneli ja najpiekniejsza kobieta swiata…
a fuj-to smierdzielka-ale dziwne,ze nie wstrzykuje sobie botoksu w pachy-to neutralizuje pocenie
NO halo. Gdyby przeliczyć ile kosztuje jedna kawa w STARBUCKSIE w USA, to wychodzi koło 1/400 minimalnej pensji krajowej. Wiec to tak jakby na polskie warunki ten kubek 0,5litra latte kosztował koło 5 zł.
Co na to pan Meller? Przedstawicielka wybranego narodu SMIERDZIALA?!
śmieszą mnie tacy fanatycy nie żre nie pije nie pożyje w dodatku śmierdzi, współczuję
Otóż właśnie Starbucks ma słabą kawę, nic specjalnego. A cena jest śmieszna.
ja myślę że podpała komus i ze ktos rozpuszcza głupie plotki zeby jej było przykro
gość, 26-05-13, 13:57 napisał(a):gość, 26-05-13, 13:36 napisał(a):gość, 26-05-13, 12:57 napisał(a):dziwne, odciąć piersi profilaktycznie i rzekomo dla dobra rodziny – to cacy, ale dbać o dietę z tych samych pobudek to już dziwne i be, a nawet śmierdzi.hahah to nie ta aktorka :Dnie pomyliła aktorek, jolie amputowała piersi by być zdrową, a gwyneth zdrowo żyje, o to jej chodziło, każdy dba o siebie jak uważadzięki, właśnie o to chodziło 🙂
Kawe pija wszyscy chociaz raz dziennie a Starback ma dobra kawe I dosc droga.Czy ona bardziej szkodzi niz taka w domu to kwestia dyskusyjna.Niemniej ja zdrowo sie odzywiam I pije kawe raz dziennie z rana I nie szkodzi to mojemu zdrowiu tak jak aluminium w dezodorancie czy hormony w miesie.
gość, 26-05-13, 14:14 napisał(a):jesteś tym co jesz,jesz ortodoksyjnie to i tak “pachniesz”i co jeszcze…
gość, 26-05-13, 17:35 napisał(a):Nie chce mi się wierzyć, że osoba która rzekomo odżywia sie zdrowo, zaczyna niemiłosiernie śmierdzieć w ciągu 2/3h??! Przestańcie. ta rewelacja to jakis wymysł. Nie jest lubiana, i tyle.nie wiem czy ona śmierdzi, ale jak stosuje dziwne diety toi potem i może jej pot dziwnie śmierdzieć…
to piekni i bogaci tez smierdza??
gość, 26-05-13, 18:24 napisał(a):Kawa ze starbucksa nie mieści się w pojęciu “zdrowe odżywianie”.A skad wiesz, ze ma kawe w kubku? Starbucks sprzedaje tez herbate, soki etc
gość, 26-05-13, 15:24 napisał(a):Taaaa, i takie rewelacje podal brukowcom znajomy aktorki. Czy pismaki mysla, ze ludzie sa idiotami i uwierza w takie plotki?problem w tym ze ludzie SĄ idiotami i wierzą…
gość, 26-05-13, 17:35 napisał(a):Nie chce mi się wierzyć, że osoba która rzekomo odżywia sie zdrowo, zaczyna niemiłosiernie śmierdzieć w ciągu 2/3h??! Przestańcie. ta rewelacja to jakis wymysł. Nie jest lubiana, i tyle.dokladnie, a tez znajomy to mniej wiecej jak “osoba z otoczenia’ – tak zawse okresla sie zródlo info wyssanych z palca przez jakiegos nudzacego sie redaktorzyne
widać, że jest niedomyta
Kawa ze starbucksa nie mieści się w pojęciu “zdrowe odżywianie”.
gość, 26-05-13, 18:55 napisał(a):gość, 26-05-13, 15:24 napisał(a):Taaaa, i takie rewelacje podal brukowcom znajomy aktorki. Czy pismaki mysla, ze ludzie sa idiotami i uwierza w takie plotki?problem w tym ze ludzie SĄ idiotami i wierzą…Co widac po ponizszych komentarzach … niestety
wygląda na niedomytą, a sukienka koszmarna
Etiaxil zawiera aluminium dlatego madrzy ludzie go nie uzywaja 🙂
gość, 26-05-13, 08:54 napisał(a):gość, 26-05-13, 08:43 napisał(a):Nie w aluminiowych opakowaniach ale zawierające sol aluminium jest obecna we wszystkich antyperspirantach i nic złego nie robi… Kiełbasa z grilla jest bardziej rakotworcza no ale gienia jest rabnieta, je korzonki i musi smierdziec.Ja mam antyperspirant bez aluminium, więc nie Do końca masz rację. Niestety nie chroni doskonale, więc prysznic i przebranie się kilka razy dziennie to u mnie podstawa. Pracuję w domu, więc to nie problem.Albo masz obsesję, albo problem z nadmierną potliwością. Ja również rzadko używam antyperspirantów, tak samo jak Ty pracuję w domu więc na co dzień w pełni wystarcza mi kryształ ałunu. Ale nie wyobrażam sobie przebierania się kilka razy dziennie. Prysznic 2 x dziennie plus czyste ciuchy w pełni wystarczają. Jeżeli musisz co chwilę się myć, to lepiej idź z tym do lekarza, bo to już jakiś stan chorobowy. Może po prostu od zbyt częstego mycia organizm przestawił się na większe wytwarzanie łoju, by odbudować uporczywie zmywane warstwy ochronne? Cokolwiek by to nie było, nie lekceważ tego.
Nie chce mi się wierzyć, że osoba która rzekomo odżywia sie zdrowo, zaczyna niemiłosiernie śmierdzieć w ciągu 2/3h??! Przestańcie. ta rewelacja to jakis wymysł. Nie jest lubiana, i tyle.
no I ma racje! ja tez nie uzywam dezodorantow z solami aluminium I moja cala rodzinka tez.poczytajcie to zrozumiecie.Gwyneth ma racje I trzeba z niej brac przyklad!
Każdy może taką plotke rozpuścić…
akurat, nie wygląda na niedomytą
i tak umrze. wiecie komu ostro wali z pyska? Brodce…
gość, 26-05-13, 14:25 napisał(a):Też nie macie o czym pisać. Nigdy nie zdarzyło się wam śmierdzieć? Co innego, gdy od kogoś wali z brudu i zaniedbania. Niestety, zdarza się również się, że pot specyficznie śmierdzi przez chorobę, nerwy, lekarstwa czy jedzenie. Nie ma osoby, której nie zdarzyłoby się czasem niemiło pachnieć. Życie. Co do proponowanego przez kogoś ałunu, też nie jest za zdrowy. Gruczoły potowe są między innymi po to, by eliminować część z nagromadzonych w organizmie trucizn. Wieczne zapychanie drogi eliminacji paskudztw z organizmu może prowadzić do poważnych konsekwencji. A tak ogólnie, to niedobrze przesadzać w jedną i w drugą stronę.Nie masz pojęcia o czym mówisz. Opisujesz działanie BLOKERA. Ałun zapobiega jedynie nieprzyjemnemu zapachowi ale nie wpływa na wydzielanie potu. PS. Pocenie to termoregulacja organizmu.
hm…. to ciekawe co czuje brudas kristen albo robert jak oni się spocą:):):)
Też nie macie o czym pisać. Nigdy nie zdarzyło się wam śmierdzieć? Co innego, gdy od kogoś wali z brudu i zaniedbania. Niestety, zdarza się również się, że pot specyficznie śmierdzi przez chorobę, nerwy, lekarstwa czy jedzenie. Nie ma osoby, której nie zdarzyłoby się czasem niemiło pachnieć. Życie. Co do proponowanego przez kogoś ałunu, też nie jest za zdrowy. Gruczoły potowe są między innymi po to, by eliminować część z nagromadzonych w organizmie trucizn. Wieczne zapychanie drogi eliminacji paskudztw z organizmu może prowadzić do poważnych konsekwencji. A tak ogólnie, to niedobrze przesadzać w jedną i w drugą stronę.
Ta pewnie tylko wredne plotki szkoda kobiety
Taaaa, i takie rewelacje podal brukowcom znajomy aktorki. Czy pismaki mysla, ze ludzie sa idiotami i uwierza w takie plotki?
o jezu ! żydzi uwzięli się na nią czy co ?
Kiedyś w galerii weszłam do przymierzalni z której wyszła Magda Różdżka. Poczułam ten sam zapach.
gość, 26-05-13, 13:36 napisał(a):gość, 26-05-13, 12:57 napisał(a):dziwne, odciąć piersi profilaktycznie i rzekomo dla dobra rodziny – to cacy, ale dbać o dietę z tych samych pobudek to już dziwne i be, a nawet śmierdzi.hahah to nie ta aktorka :Dnie pomyliła aktorek, jolie amputowała piersi by być zdrową, a gwyneth zdrowo żyje, o to jej chodziło, każdy dba o siebie jak uważa
skoro taka z niej eko babka, powinna wiedzieć o istnieniu ałunu, który chroni przed brzydkim zapachem potu.
jesteś tym co jesz,jesz ortodoksyjnie to i tak “pachniesz”
gość, 26-05-13, 12:57 napisał(a):dziwne, odciąć piersi profilaktycznie i rzekomo dla dobra rodziny – to cacy, ale dbać o dietę z tych samych pobudek to już dziwne i be, a nawet śmierdzi.hahah to nie ta aktorka 😀
dziwne, odciąć piersi profilaktycznie i rzekomo dla dobra rodziny – to cacy, ale dbać o dietę z tych samych pobudek to już dziwne i be, a nawet śmierdzi.
gość, 26-05-13, 11:42 napisał(a):tak, ekolożka od siemiu boleści – dezodorantów nie używa, pewnie szamponów też nie bo SLS mają itp, ale kawusię ze Starbuks’a żłopie, co za hipokrytka…….a co jak nie żłopie?
gość, 26-05-13, 12:22 napisał(a):bzdura. Swieży pot jest bezzapachowy, można się spocić jak ,mysz, a jesli ciało jest czyste i ubranie świeże to nic śmerdzącego się nie dzieje!No właśnie świeży. A ile czasu jest świeży? Pół godziny, godzinę?
haha, jej wypowiedz wgniotla mnie w ziemie, lepiej brzydko pachniec niz szybciej umrzec… notaaaak, przeciez uZywanie dezodorantow skraca zycie…. dla mnie to juz jesdt czysty idiotyzm
bzdura. Swieży pot jest bezzapachowy, można się spocić jak ,mysz, a jesli ciało jest czyste i ubranie świeże to nic śmerdzącego się nie dzieje!
WIDAĆ MIAŁA NIEŚWIEŻE CIAŁO HAHAHA
gość, 26-05-13, 09:39 napisał(a):gość, 26-05-13, 09:19 napisał(a):gość, 26-05-13, 08:54 napisał(a):gość, 26-05-13, 08:43 napisał(a):Nie w aluminiowych opakowaniach ale zawierające sol aluminium jest obecna we wszystkich antyperspirantach i nic złego nie robi… Kiełbasa z grilla jest bardziej rakotworcza no ale gienia jest rabnieta, je korzonki i musi smierdziec.Ja mam antyperspirant bez aluminium, więc nie Do końca masz rację. Niestety nie chroni doskonale, więc prysznic i przebranie się kilka razy dziennie to u mnie podstawa. Pracuję w domu, więc to nie problem.Przesada. Nie wyobrażam sobie myć się kilka razy dziennie, szczególnie że zbliża się lato. Nie należy martwić się o substancje o których ciągle trąbi się że są szkodliwe bo gdyby były to już by je wycofano. Przecież przebadano je na wszystkie możliwe sposoby. Ja bym się raczej martwiła o te składniki o których nikt nic nie mówi.nie przebadano wplywu po wielu latach i jak reaguja z innymi srodkami , wg ekspertów caly syf z jedzenia i kosmetykow gdzies sie odklada bo organizm nie jest w stanie wszystkiego usunac, niestety w takim swiecie zyjemy…Mycie i przebieranie kilka razy dziennie wskazuje na jakas obsesje….nie wierze ze ktos kto dba o higiene smierdzi by musiec to robic, zdrowe to tez nie jest -rozwala flore bakteryjna ktora mamy na skorzeJeśli nie ma aluminium to jest dezodorant a nie antyperspirant. Ten pierwszy maskuje zapach potu drugi ogranicza jego wydzielanie.
kolejny anonimowy złośliwiec i pewnie mitoman
gość, 26-05-13, 11:02 napisał(a):a sperme ma o smaku ananasówgość, 26-05-13, 10:51 napisał(a):Mój chłopak ma taki bardzo przyjemny zapach potu, pierwszy raz się z czymś takim spotkałam. Pot cuchnie przecież, a mój chłopak jak się spoci to jego pot ma taki naprawdę przyjemny ogórkowy zapach, uwielbiam go. Nie wiem właśnie dlaczego, on nie stosuje żadnych specjalnych dezodorantów, a odżywia się jak każdy.feromony
Nie palę, dbam o siebie, ale co z tego? Mieszkam w najbardziej zanieczyszczonym mieście w Polsce. Uniknę aluminium w dezodorantach, a od urodzenia wdycham codziennie tyle rakotwórczych rzeczy z powietrza ile jest w 9 papierosów 3300 rocznie. Więc nie wierzę, że dezodoranty zrobią jakąś wielką różnicę, a przynajmniej śmierdzieć nie będę…Poza tym – nie chodzi tylko o deo lub jego brak – zależy co je. Jeśli eko-czosnek, przegryzany eko-bardzo-mocnymi-afrykańskimi przyprawami, żaden kosmetyk nie pomoże.
tak, ekolożka od siemiu boleści – dezodorantów nie używa, pewnie szamponów też nie bo SLS mają itp, ale kawusię ze Starbuks’a żłopie, co za hipokrytka…….