Hailee Steinfeld zagra szekspirowską Julię

hailee-steinfeld-R1 hailee-steinfeld-R1

Hailee Steinfeld, jedna z młodych nadziei Hollywood, wcieli się w postać szekspirowskiej Julii.

Właśnie rozpoczęły się zdjęcia do ekranizacji dramatu Romeo i Julia.

Ostatnia słynna wersja tej opowieści o nieszczęśliwej miłości została nakręcona w 1996 roku. Rolę Romea powierzono wówczas Leonardo Di Caprio, zaś Julię zagrała Claire Danes.

Film był hitem kasowym – odważnie postanowiono przenieść historię do czasów współczesnych przy zachowaniu oryginalnego dialogu.

Hailee ma przed sobą niełatwe zadanie – tamta wersja spotkała się z bardzo pozytywnym odzewem.

Dla przypomnienia piosenka Lovefool zespołu The Cardigans:

\"Hailee

\"Hailee

\"Hailee

 
32 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

do tej roli jest idealna taka dziewczęca

Claire Danes nikt nie pobije, ona pasowała do tego filmu najlepiej…także tania podróbka tylko zniszczy efekt dramatu…a film i tak okaże się klapą, bo nie można na siłę próbować ulepszyć oryginału:) jeszcze nigdy się to nie sprawdziło:))

Kto to jest i czemu jest taka brzydka

jeśli już koniecznie musi być młoda to nie taka brzydka . te aktorki by się 100 razy bardziej nadały np. chloe moretz ,katherine newton,bella thorne,abigail breslin,mercy walton,dakota albo elle fanning,stefanie scott,ryan newman albo sammi hanratty . ta dziewczynka jest wyjątkowo nieurodziwa a gra też nie aż tak specjalna(wiem miała nominację do oscara). zresztą moim zdaniem kolejna wersja jest zbędna ,leo i claire byli świetni *.* !

gość, 06-02-12, 21:12 napisał(a):Gemmei, 06-02-12, 19:22 napisał(a):gość, 06-02-12, 16:24 napisał(a):gość, 06-02-12, 15:45 napisał(a):Gemmei, 06-02-12, 15:15 napisał(a):Jestem stanowczo na NIE. Nie mam nic do tej dziewczynki, ale uważam, że Szekspirowski dramat powinni zagrać wybitni aktorzy, a nie jakieś dzieciaczki ledwo z pieluch wyrośnięte.Przypominam Ci, że rok temu była nominowana do Oscara, dzieciaczku.dokładnie. Gemmei, jeśli się na czymś nie znamy, to się nie wypowiadamy, bo ta 15-latka jak na razie jedną rolą pokazała więcej, niż te wszystkie pseudoaktorki porkoju Jessiki Alby.Oskary jeszcze o niczym nie świadczą, dziewczynka zagrała w paru filmach (nie neguję jej talentu), ale moim zdaniem to odrobinę za mało. Można wziąć aktorkę nieco starszą, ale doświadczoną (nie podam przykładu, bo aktualnie nikt mi nie przychodzi do głowy, a nie chcę wyjść na niedoinformowaną). A w razie następnej ekranizacji w Pustyni i w Puszczy, niech Nel zagra 40 letnia staruszka? Prawdziwa Julia miała 14 lat. Jak angażujesz aktorki, muszą być takie jak postać.Ale pie*rzysz głupoty, nikt tu nie mówi o 40stce tylko o np. 20latce, jak się dobrze wystylizuje to i na 12 będzie wyglądać. Chodzi o umiejętności aktorskie. Poza tym, od kiedy jest tak, że 14tka musi grać 14tkę? W wielu filmach 16stki są grane przez 20stki i nikt nie ubolewa.

pamiętam jak w kinie byłam na tym filmie:) oh leo:)

Gemmei, 06-02-12, 19:22 napisał(a):gość, 06-02-12, 16:24 napisał(a):gość, 06-02-12, 15:45 napisał(a):Gemmei, 06-02-12, 15:15 napisał(a):Jestem stanowczo na NIE. Nie mam nic do tej dziewczynki, ale uważam, że Szekspirowski dramat powinni zagrać wybitni aktorzy, a nie jakieś dzieciaczki ledwo z pieluch wyrośnięte.Przypominam Ci, że rok temu była nominowana do Oscara, dzieciaczku.dokładnie. Gemmei, jeśli się na czymś nie znamy, to się nie wypowiadamy, bo ta 15-latka jak na razie jedną rolą pokazała więcej, niż te wszystkie pseudoaktorki porkoju Jessiki Alby.Oskary jeszcze o niczym nie świadczą, dziewczynka zagrała w paru filmach (nie neguję jej talentu), ale moim zdaniem to odrobinę za mało. Można wziąć aktorkę nieco starszą, ale doświadczoną (nie podam przykładu, bo aktualnie nikt mi nie przychodzi do głowy, a nie chcę wyjść na niedoinformowaną). A w razie następnej ekranizacji w Pustyni i w Puszczy, niech Nel zagra 40 letnia staruszka? Prawdziwa Julia miała 14 lat. Jak angażujesz aktorki, muszą być takie jak postać.

gość, 06-02-12, 16:24 napisał(a):gość, 06-02-12, 15:45 napisał(a):Gemmei, 06-02-12, 15:15 napisał(a):Jestem stanowczo na NIE. Nie mam nic do tej dziewczynki, ale uważam, że Szekspirowski dramat powinni zagrać wybitni aktorzy, a nie jakieś dzieciaczki ledwo z pieluch wyrośnięte.Przypominam Ci, że rok temu była nominowana do Oscara, dzieciaczku.dokładnie. Gemmei, jeśli się na czymś nie znamy, to się nie wypowiadamy, bo ta 15-latka jak na razie jedną rolą pokazała więcej, niż te wszystkie pseudoaktorki porkoju Jessiki Alby.Oskary jeszcze o niczym nie świadczą, dziewczynka zagrała w paru filmach (nie neguję jej talentu), ale moim zdaniem to odrobinę za mało. Można wziąć aktorkę nieco starszą, ale doświadczoną (nie podam przykładu, bo aktualnie nikt mi nie przychodzi do głowy, a nie chcę wyjść na niedoinformowaną).

to na pewno nie bedzie arcydzieło; film raczej skierowany dla nastolatków, zobaczcie sobie obsadę

gość, 06-02-12, 16:24 napisał(a):gość, 06-02-12, 15:45 napisał(a):Gemmei, 06-02-12, 15:15 napisał(a):Jestem stanowczo na NIE. Nie mam nic do tej dziewczynki, ale uważam, że Szekspirowski dramat powinni zagrać wybitni aktorzy, a nie jakieś dzieciaczki ledwo z pieluch wyrośnięte.Przypominam Ci, że rok temu była nominowana do Oscara, dzieciaczku.dokładnie. Gemmei, jeśli się na czymś nie znamy, to się nie wypowiadamy, bo ta 15-latka jak na razie jedną rolą pokazała więcej, niż te wszystkie pseudoaktorki porkoju Jessiki Alby.albo te od disneya czy zmierzchu

trzymam za nią kciuki bo jest świetna, utalentowana i piękna:)

Boże, dlaczego??

Gemmei, 06-02-12, 15:15 napisał(a):Jestem stanowczo na NIE. Nie mam nic do tej dziewczynki, ale uważam, że Szekspirowski dramat powinni zagrać wybitni aktorzy, a nie jakieś dzieciaczki ledwo z pieluch wyrośnięte.Umknął ci pewien szczegół: Szekspirowska Julia miała… 14 lat. W tamtych czasach, gdy żyło się najwyżej 35-40, to stara panna. Nie pamiętam ile Hailee ma lat, ale raczej ciut więcej.

Gemmei, 06-02-12, 15:15 napisał(a):Jestem stanowczo na NIE. Nie mam nic do tej dziewczynki, ale uważam, że Szekspirowski dramat powinni zagrać wybitni aktorzy, a nie jakieś dzieciaczki ledwo z pieluch wyrośnięte.Przypominam Ci, że rok temu była nominowana do Oscara, dzieciaczku.

Rownież uważam,że takie role powinny być powierzane aktorom w dosłownym znaczeniu terminu “aktor”. Leonardo i Claire swoje role odegrali genialnie. Dało wyczuć się ten znakomity klimat produkcji z roku 1996, film do dziś mnie zachwyca, a nawet i inspiruje. Tamta produkcja była kasowa, a ta będzie kiczowata..

kozak nie dodaje komentarzy

gość, 06-02-12, 15:45 napisał(a):Gemmei, 06-02-12, 15:15 napisał(a):Jestem stanowczo na NIE. Nie mam nic do tej dziewczynki, ale uważam, że Szekspirowski dramat powinni zagrać wybitni aktorzy, a nie jakieś dzieciaczki ledwo z pieluch wyrośnięte.Przypominam Ci, że rok temu była nominowana do Oscara, dzieciaczku.dokładnie. Gemmei, jeśli się na czymś nie znamy, to się nie wypowiadamy, bo ta 15-latka jak na razie jedną rolą pokazała więcej, niż te wszystkie pseudoaktorki porkoju Jessiki Alby.

Jestem stanowczo na NIE. Nie mam nic do tej dziewczynki, ale uważam, że Szekspirowski dramat powinni zagrać wybitni aktorzy, a nie jakieś dzieciaczki ledwo z pieluch wyrośnięte.

Wersja z lat 60 jest wspaniała, do tego przepiękni aktorzy grający główne role.

eee…a po co nowa ekranizacja?tej z leonardo dicaprio nic nie przebije.kocham go:)

CO, TAKA BRZYDKA

sliczna dziewczynka…

Romea zagra Douglas Booth natomiast w role Tybalta wcieli się Ed Westwick

Nie wiem, kim jest ta laska, w każdym razie stylistów ma beznadziejnych.. Poza tym, jak już koniecznie chcą zrobić nową wersję (szczególnie że poprzednia produkcja była niezła) to niech chociaż wymienią aktorkę, ta jakoś wizualnie nie pasuje do roli Julii

No i po co nowa wersja…? niech jeszcze w 3d zrobią…ale zal. No przecież ekranizacja z Leonardo jest nie do pobicia…

gość, 06-02-12, 09:50 napisał(a):Właśnie że ta piosenka świetnie pasuje do filmu, jest w takiej samej kiczowatej konwencji. A jeżeli Lovefool nie pasuje, to polecam posłuchanie Kissing you w wykonaniu Des’ree- pzechodzą ciarki.Jakie ciarki, tego kissing you słuchać się nie da

Nie wiem po co kolejna wersja:/ Tamtej z Leonardo i Claire nic nie przebije!

nie mogli kogos ladniejszego znalezc…

Właśnie że ta piosenka świetnie pasuje do filmu, jest w takiej samej kiczowatej konwencji. A jeżeli Lovefool nie pasuje, to polecam posłuchanie Kissing you w wykonaniu Des’ree- pzechodzą ciarki.

ta piosenka w ogóle nie pasuje do tego filmu oO

Tamtej wersji z Leo i Claire nic nie pobije…pamiętam jak to oglądałam pierwszy raz z otwartą buźnią i wypiekami na twarzy:) a potem 10 razy czytałam książke

nadaje się na Julię jak ja na Madonnę.