Hakiel wynajął detektywa i posiada dowody na zdradę Cichopek. Szok, jaką ma teczkę
W najnowszym odcinku podcastu WojewódzkiKędzierski pojawili się Marcin Hakiel oraz Paulina Smaszcz – od początku było pewne, że rozmowa poniesie się szerokim echem. W pewnym momencie Hakiel stwierdził, że dzięki wynajętym detektywom ma dowody na niewierność byłej żony.
Najnowszy odcinek podcastu WojewódzkiKędzierski okazał się hitem
Kuba Wojewódzki od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych i najbardziej kontrowersyjnych dziennikarzy w Polsce. Słynie z bezpośrednich pytań i rozmów, które często wywołują medialne burze. Od 2022 roku współprowadzi podcast “WojewódzkiKędzierski” razem z Piotrem Kędzierskim.
Format jest kontynuacją projektu, który duet rozwijał wcześniej na antenie Radia Newonce. Dziś podcast regularnie przyciąga znane nazwiska i wywołuje szerokie komentarze. Warto dodać, że Kędzierski jest obecnie uczestnikiem 18. edycji “Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami”, co dodatkowo zwiększa zainteresowanie jego medialną aktywnością. Jednak takich gości nie spodziewał się chyba nikt.
Paulina Smaszcz i Marcin Hakiel pojawili się w programie Wojewódzkiego
Tym razem w studiu pojawili się Marcin Hakiel oraz Paulina Smaszcz. Już sam dobór gości sprawił, że odcinek wzbudził ogromne emocje. Byli małżonkowie Hakiela i Smaszcz, czyli Katarzyna Cichopek oraz Maciej Kurzajewski są dziś w związku, co od dawna rozgrzewa opinię publiczną.
W trakcie rozmowy wrócono do momentu, gdy małżeństwo Hakiela i Cichopek przechodziło kryzys. Tancerz zdecydował się wówczas na wynajęcie detektywów, by wyjaśnić swoje wątpliwości.
Często były jakieś wypowiedzi, że tych państwa nic nie łączy, a ja mam dowody, że tam był romans. Ja sobie po prostu żyłem i moja żona zaczęła coraz częściej nie bywać w domu, tylko gdzieś indziej — potem się okazało, że w innym domu z kimś innym. Dla mnie farsą jest, że ludzie, którzy mieli romans w pracy, rozbili rodzinę, są w jakiś sposób w przestrzeni publicznej dalej wykorzystywani jako jakieś wzorce – stwierdził w rozmowie Hakiel.
Wojewódzki, znany z zadawania wprost najtrudniejszych pytań, nie unikał trudnych tematów i zapytał Hakiela, czego dowiedział się dzięki pracy śledczych.
Marcin Hakiel wyznał prawdę o zdradzie Kasi Cichopek
Jak stwierdził Hakiel, wynajął detektywów dzięki radom znajomych – pojawiły się przypuszczenia o zdradzie.
Ja to w ogóle dziękuję, że to się wydarzyło w tamtym momencie, a nie za 5 lat, bo byłbym 5 lat starszy i byłoby pewnie jeszcze trudniej mi pewne rzeczy poskładać. Ale ja bardzo dziękuję, że posłuchałem mądrzejszych od siebie ludzi i po prostu wynająłem detektywów i dowiedziałem się tego, co się dzieje, bo u mnie najgorsze było to, że ja żyłem w jakiejś bańce – powiedział.
Powiem uczciwie, ja odwiedziłem chyba dwa biura detektywistyczne, a w końcu się zdecydowałem na jeszcze inne. No ale to jest ciężkie. No bo jeden pan (…) trochę wyglądał jak ten pan Rutkowski, trochę tak mówił, więc stwierdziłem, że to chyba jest za grubo, bo on tam mi już prawie scenariusz jakieś wojny (snuł – przyp.red.).
W pewnym momencie Wojewódzki zadał dość brutalne pytanie.
Co takiego przyniósł ci detektyw, że ty powiedziałeś “O ja pie***, mam rogi”?
Prawda okazałą się być brutalna – detektywi dokonali strasznego odkrycia. Marcin dostał całą teczkę dowodów.
Dostałem informację, że moja była właśnie weszła do domu z kolegą z pracy, o 18:00 czy 19:00 i oni (detektywi – przyp. red.) tam czekali cały czas, aż wyjdzie. No nie wyszła do rana. Tak, dostałem różne zdjęcia. Miałem też możliwość nawet pojechania tam i skonfrontowania się bezpośrednio. Stwierdziłem, że nie chcę tego robić, że to jest poniżej mojej godności. Chociaż na przykład jakiś kumpel mi powiedział: “Daj, jedziemy, zobaczymy, czy wtedy będący weseli”.





Nobel za szlachetną robotę, a dożywocie za sam wygląd.
Czlowieku dobrze zrobila ze cie wreszcie kopła