Heidi Klum i Seal potwierdzają: Rozstajemy się
Heidi Klum i Seal to oprócz Johnny’ego Deppa i Vanessy Paradis związek, który uchodził za wzorowy.
A jednak obie pary rozstają się.
Piosenkarz i modelka potwierdzili już te wieści w oświadczeniu opublikowanym przez magazyn People.
Darzymy się wzajemnie wielkim szacunkiem i choć nadal się kochamy, to zaczęły dzielić nas różnice. To przyjacielski proces, chronimy jedynie dobro naszych dzieci, które pozostaje dla nas największym priorytetem, zwłaszcza w czasie tej przemiany – napisali.
Para wychowuje razem czworo dzieci – córeczkę Heidi, 7-letnią Leni (ze związku z Flavio Briatore), 6-letniego Henry\’ego, 5-letniego Johana i 2-letnią Lou.
gość, 24-01-12, 09:25 napisał(a):czego on ma takie bruzdy na twarzy?zaoszczędzę Ci tego wysiłku poszukania u Wujka Google : w młodości chorował na toczeń rumieniowaty to jest taka choroba autoimmunologiczna
czego on ma takie bruzdy na twarzy?
ZACIEMNIJCIE KOZACZKA W PROTESCIE PRZECIWKO A _ C_T_A !!!
coś mi się wydaje, że za szybko się poddają
i na nic sie zdalo odnawianie przysiegi malzenskiej co roku piekna i bestia
udana była z nich para
gość, 23-01-12, 22:04 napisał(a):po cholere tych dzieci tyle narobilia co to za roznica?co innego, jak kogos nie stac na posiadanie takiej gromadki, ich stac wiec co w tym zlego?szkoda oczywiscie dzieci przy rozwodzie, ale moze im bedzie latwiej jak maja rodzenstwo niz jak dziecko jest jedno i mysli sobie, ze samo przez to przechodzi (male dzieci maja rozne pomysly, np ze rozwod to ich wina:/)
po cholere tych dzieci tyle narobili
lepiej się rozstać niż drzeć koty!!!!!!!!
PaulisRKO, 23-01-12, 20:31 napisał(a):udana była z nich paraZgodzę się z Tobą.. Jedna z najlepszych w szołbiznesie. Była
gość, 23-01-12, 17:24 napisał(a):Jeszcze się okaże, że Depp ma romans z Angeliną Jolie… to by byłohahaha a dzisiaj mi sie snilo, ze Angelina byla w ciazy, ale z Bradem… zobaczymy hihi
Przestancie juz odmieniac slowo DZIECI we wszystkich przypadkach,to jakas polska choroba, na pewna beda mialy lepiej niz Wasze , dzieci sa wazne ale nie najwazniejsze, czuje sie jakbym czytala o rodzinie patologicznej z Ciechanowa z 12 niepelnosprawnych dzieci a nie o parce milionerow .Jak sie tak martwicie o cudze dzieci to hajda do domu dziecka popracowac za darmo.
gość, 23-01-12, 15:15 napisał(a):Gemmei, 23-01-12, 15:05 napisał(a):gość, 23-01-12, 12:55 napisał(a):wszystkich zaczynaja dzielic roznice, na tym polega malzenstwo, ze sie walczy o zwiazek i uczucie, ze sa kompromisy, ze sie nad soba ciezko pracuje.a nie pierwszy kryzys to do prawnikaA skąd wiesz, że to ich pierwszy kryzys? Może poprzednie zwalczali, ale doszli do wniosku, że skoro ciągle walczą z jakimś kryzysem to jednak coś jest nie tak? Czemu wszyscy się tak na nich uwzięli? Takie rzeczy zdarzają się nawet w małżeństwach z wieloletnim stażem, chociażby u Hoganów. Zastanówcie się co za bzdury piszecie.a gdzie jest napisane, ze ja WIEM, ze to ich pierwszy kryzys?moj komentarz zostal zamieszczony odnosnie ponizszych komentarzy, majacy przypomniec czytajacym, ze w instytucji malzenstwa nie chodzi o wieczna sielanke, tylko, ze udane malzenstwo polega na ciezkiej pracy obojga ludzi.nic nie trwa wiecznie a wiekszosc zwyklych ludzi nie rozwodzi sie bo nie ma kasy i lokum zeby sie wyniesc
Kurczę aż wierzyć się nie chce, kto jak kto, ale oni…
gość, 23-01-12, 17:28 napisał(a):gość, 23-01-12, 15:15 napisał(a):Gemmei, 23-01-12, 15:05 napisał(a):gość, 23-01-12, 12:55 napisał(a):wszystkich zaczynaja dzielic roznice, na tym polega malzenstwo, ze sie walczy o zwiazek i uczucie, ze sa kompromisy, ze sie nad soba ciezko pracuje.a nie pierwszy kryzys to do prawnikaA skąd wiesz, że to ich pierwszy kryzys? Może poprzednie zwalczali, ale doszli do wniosku, że skoro ciągle walczą z jakimś kryzysem to jednak coś jest nie tak? Czemu wszyscy się tak na nich uwzięli? Takie rzeczy zdarzają się nawet w małżeństwach z wieloletnim stażem, chociażby u Hoganów. Zastanówcie się co za bzdury piszecie.a gdzie jest napisane, ze ja WIEM, ze to ich pierwszy kryzys?moj komentarz zostal zamieszczony odnosnie ponizszych komentarzy, majacy przypomniec czytajacym, ze w instytucji malzenstwa nie chodzi o wieczna sielanke, tylko, ze udane malzenstwo polega na ciezkiej pracy obojga ludzi.nic nie trwa wiecznie a wiekszosc zwyklych ludzi nie rozwodzi sie bo nie ma kasy i lokum zeby sie wyniesc niby tak, ale znam malzenstwa ktore trwaja kilkadziesiat lat (np dziadkowie). i widze starsze osoby, ktore przezyly ze soba wiekszosc zycia i sie wspieraja, kochajai podejrzewam, ze jakby podpytac, to te pary tez mialy swoje kryzysy – i gdyby wtedy to bylo takie proste, to mozliwe, ze te pary rozstalyby sie 30-40 lat temu.a tak musieli sie znosic na wzajem, i jakos sie dogadali. i teraz razem siedza na laweczce w parku i patrza na siebie z miloscia.nie twierdze, ze kazde jedno malzenstwo mozna uratowac, ale uwazam, ze obecnie ludzie czesto podejmuja decyzje o rozstaniu bardzo szybko, moze za szybko. moze czasem uznaja, ze latwiej sie rozwiesc niz probowac cos naprawic.dla czepialskich: nie twierdze, ze seal i klum nie probowali naprawiac 😉
to jakaś masakra…
gość, 23-01-12, 16:01 napisał(a):gość, 23-01-12, 14:03 napisał(a):thx god wreszcie, taka super babka z takim szpetnym murzynemrasistka, żal mi cię bardzoOn jest zajebisty a ona to zwykla blond niemiecka zdzira-pustak co obrobil wszystkie lozka dla kariery , zobacz z jakim “pieknym” bialym ma pierwsze dziecko
gość, 23-01-12, 12:08 napisał(a):Zaczęły ich dzielić różnice? A zapomnieli o tym,że łączą ich dzieci??? A po co tkwic w chorym zwiazku z powodu dzieci? Zeby zyly w stresie ? Dlaczego dorosly ma sie skazac na zycie z niechcianym partnerem dla dziecka ? Co mu to da? A co zyska dziecko ?
Jeszcze się okaże, że Depp ma romans z Angeliną Jolie… to by było
on moglby grac w horrorach bez charakteryzacji
gość, 23-01-12, 15:36 napisał(a):gość, 23-01-12, 15:32 napisał(a):gość, 23-01-12, 14:54 napisał(a):Nauczka dla szaraków: Albo się ma fajny związek, albo hodowlę dzieci. Obu tych rzeczy nie da się pogodzić. haha szkoda mi Cię…a ja sądzę, że ma rację – 2 można się zająć, ale 4 to już przesada jednaka ja uważam , że to bzdura…znam wiele rodzin które maja 4-5 dzieci i stanowia szczęśliwą kochającą sie rodzina poza tym wśród gwiazd tez się takie znajda chociażby Meryl Streep z mężem maja 4 dzieci i sa razem szcęsliwi i widać że bardzo sie kochają i to ponad 30 lat , można ? można !
No to BRANGELINKA następna w kolejce !!!!!!!!
to juz w nic nie wierze!!! byli przykladem.,..
tyle dzieci jej narobił i teraz co? Myślę, że Heidi go zdradziła,
Butterflies, 23-01-12, 14:17 napisał(a):w dupsku się przewraca na starość. Pewnie każdy jest zajęty swoją karierą i nie mają dla siebie czasu. Skoro dalej się kochają, to jakie różnice mogły teraz wypłynąć? Nastały czasy kiedy o byle bzdure bierze się rozwody. Dawniej jakoś ludzie żyli ze sobą do końca życia, na dobre i na złe mimo złych warunków życiowych. CI mają wszystko i wiecznie szukają szczęściadawniej ludzie byli biedni, a babki nie miały własnej kasy, to się męczyli do końca życia, na szczęście czasy się zmieniają
gość, 23-01-12, 14:03 napisał(a):thx god wreszcie, taka super babka z takim szpetnym murzynemrasistka, żal mi cię bardzo
ludzie się soba nudzą-to prawda stara jak świat,człowiek to najbardziej niezgodna istota na ziemi
gość, 23-01-12, 14:54 napisał(a):Nauczka dla szaraków: Albo się ma fajny związek, albo hodowlę dzieci. Obu tych rzeczy nie da się pogodzić. haha szkoda mi Cię…
gość, 23-01-12, 15:32 napisał(a):gość, 23-01-12, 14:54 napisał(a):Nauczka dla szaraków: Albo się ma fajny związek, albo hodowlę dzieci. Obu tych rzeczy nie da się pogodzić. haha szkoda mi Cię…a ja sądzę, że ma rację – 2 można się zająć, ale 4 to już przesada jednak
gość, 23-01-12, 14:03 napisał(a):thx god wreszcie, taka super babka z takim szpetnym murzynemtaki fajny facet z taką suchą niemiecką rozklapiochą
haha a tak się kochali co pól miesiąca śluby odnawiali-boszzz
Gemmei, 23-01-12, 15:05 napisał(a):gość, 23-01-12, 12:55 napisał(a):wszystkich zaczynaja dzielic roznice, na tym polega malzenstwo, ze sie walczy o zwiazek i uczucie, ze sa kompromisy, ze sie nad soba ciezko pracuje.a nie pierwszy kryzys to do prawnikaA skąd wiesz, że to ich pierwszy kryzys? Może poprzednie zwalczali, ale doszli do wniosku, że skoro ciągle walczą z jakimś kryzysem to jednak coś jest nie tak? Czemu wszyscy się tak na nich uwzięli? Takie rzeczy zdarzają się nawet w małżeństwach z wieloletnim stażem, chociażby u Hoganów. Zastanówcie się co za bzdury piszecie.a gdzie jest napisane, ze ja WIEM, ze to ich pierwszy kryzys?moj komentarz zostal zamieszczony odnosnie ponizszych komentarzy, majacy przypomniec czytajacym, ze w instytucji malzenstwa nie chodzi o wieczna sielanke, tylko, ze udane malzenstwo polega na ciezkiej pracy obojga ludzi.
thx god wreszcie, taka super babka z takim szpetnym murzynem
przypominam sobie niesmaczne teledyski z golizna ich wspolna jako wielka milosc….pewnie ze roznica-czarne i biale to co/SZAROSC
gość, 23-01-12, 12:55 napisał(a):wszystkich zaczynaja dzielic roznice, na tym polega malzenstwo, ze sie walczy o zwiazek i uczucie, ze sa kompromisy, ze sie nad soba ciezko pracuje.a nie pierwszy kryzys to do prawnikaA skąd wiesz, że to ich pierwszy kryzys? Może poprzednie zwalczali, ale doszli do wniosku, że skoro ciągle walczą z jakimś kryzysem to jednak coś jest nie tak? Czemu wszyscy się tak na nich uwzięli? Takie rzeczy zdarzają się nawet w małżeństwach z wieloletnim stażem, chociażby u Hoganów. Zastanówcie się co za bzdury piszecie.
w dupsku się przewraca na starość. Pewnie każdy jest zajęty swoją karierą i nie mają dla siebie czasu. Skoro dalej się kochają, to jakie różnice mogły teraz wypłynąć? Nastały czasy kiedy o byle bzdure bierze się rozwody. Dawniej jakoś ludzie żyli ze sobą do końca życia, na dobre i na złe mimo złych warunków życiowych. CI mają wszystko i wiecznie szukają szczęścia
Nauczka dla szaraków: Albo się ma fajny związek, albo hodowlę dzieci. Obu tych rzeczy nie da się pogodzić.
Do komentujących poniżej: a skąd wiecie, że kryzys nastał dopiero teraz i od razu wnieśli pozew? Bo latami pokazywali swoje małżeńskie szczęście w wywiadach i na czerwonym dywanie? To mogło się wszystkim na zewnątrz wydawać idealne, a kryzys mógł się zacząć u nich już dawno temu, tylko jak wiele gwiazd robili dobrą minę do złej gry.
wszystkich zaczynaja dzielic roznice, na tym polega malzenstwo, ze sie walczy o zwiazek i uczucie, ze sa kompromisy, ze sie nad soba ciezko pracuje.a nie pierwszy kryzys to do prawnika
to jest normalne ze ludzie sie zmieniają i nie ma w zyciu stałosci ,miłosc sie wypala w prawie kazdym zwiazku,a wtedy lepiej rozstac sie z godnoscia i w przyjazni i zwiazac sie z inna osoba i dalej sie rozwijac:)
przestaje wierzyc w milosc, naprawde! Johnny i Vanessa ,a teraz oni…
Zaczęły ich dzielić różnice? A zapomnieli o tym,że łączą ich dzieci???
Powinni mieć przerwę i odpocząć a nie od razu rozwód. Dzieci ich łączą. Powinni walczyć jak ktoś napisał. Od razu do sądu po rozwód ;/
“Darzymy się wzajemnie wielkim szacunkiem i choć nadal się kochamy, to zaczęły dzielić nas różnice.”chyba na tym polega malzenstwo, zeby wzajemnie probowac pogodzic roznice.7 lat malzenstwa, a wg roznych badan wiekszosc malzenstw przechodzi pierwszy duzy kryzys po 5 latach, sprobowaliby zyc ze soba 20-30 lat to wtedy zobaczyliby co to znaczy, ze pojawiaja sie roznice i ile sily i kompromisow trzeba, zeby razem wytrwac ze soba tyle czasu i zeby uczucie przetrwalo
No jak oni sie już rozstaja to w miłość na wieki nie wierze….
gość, 23-01-12, 10:56 napisał(a):Oto dowód, że te wszystkie gry sławnych par pokazywane w tabloidach nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Ciągłe pokazywanie na każdym kroku jacy to jesteśmy szczęśliwi, kochamy się na zabój i do końca życia, nasza miłość jest idealna. Jak widać takie afiszowanie się nie sprawdza. Śmieszą mnie też te oświadczenia, w których zawsze jest to samo:” nadal się kochamy, rozstajemy się w wielkiej przyjaźni, bo zaczęły dzielić nas różnice” Co za słodkie głupie gadanie :)Zgadzam się z Tobą ! Im bardziej się obnoszą, tym bardziej mam wrażenie, że udają i kłamią…. Prawdziwa miłość nie potrzebuje kolorowych magazynów.
gość, 23-01-12, 10:46 napisał(a):jak vicki i david beckham beda sie rozwodzic to znaczy ze koniec swiata jest bliski :-(Koniec ale Twojego świata w Twojej żałosnej głowie.
szkoda że ludzie nie walczą o trwanie związku, który tyle lat był szczęśliwy… Istnieje jakieś społeczne przyzwolenie na rozwody, i na hajtanie się kilka razy – jak w Modzie na sukces:/
Oto dowód, że te wszystkie gry sławnych par pokazywane w tabloidach nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Ciągłe pokazywanie na każdym kroku jacy to jesteśmy szczęśliwi, kochamy się na zabój i do końca życia, nasza miłość jest idealna. Jak widać takie afiszowanie się nie sprawdza. Śmieszą mnie też te oświadczenia, w których zawsze jest to samo:” nadal się kochamy, rozstajemy się w wielkiej przyjaźni, bo zaczęły dzielić nas różnice” Co za słodkie głupie gadanie 🙂
jak vicki i david beckham beda sie rozwodzic to znaczy ze koniec swiata jest bliski 🙁