Helena Christensen starzeje się z klasą (FOTO)
Procesu starzenia niestety nie da się powstrzymać, choć wielu ciągle stara się tego dokonać. Do wyjątków należy Helena Christensen.
W przeciwieństwie do niektórych swoich koleżanek z branży, nie stara się na siłę ulepszać swojego wyglądu. Nie przeszkadza jej parę dodatkowych kilogramów czy kolejna zmarszczka.
– W pełni siebie akceptuję. Nie będę niczego poprawiać, bo nie wydaje mi się, że jest jakaś potrzeba. Kiedyś podziwiało się modelki za ich oryginalną urodę. Teraz chodzi tylko o to, żeby wyglądać jak wieszak.
Może inne gwiazdy pójdą w jej ślady?
super kolor włosów 😉
nie próbuje się zmieniać na siłe …
wygląda całkiem fajnie, jak człowiek a nie manekin ;p
ZAWSZE ŁADNA BYŁA
slicznaaa . 🙂
pieknie wyglada:)
do czasu…
prze prze piękna kobieta. Choc moge sie zalozyc ze botox jak nic.. tylko ze nie przesadza.
Jakich pare dodatkowych kilogramow ?????
pięknie wygląda jak na swoje lata.
OBY RZECZYWISCIE BYLO TAK JAK MOWIA. GWIAZDKI MAJA TEZ DO DO SIEBIE ZE CZASEM ZA DUZO GADAJA (CZYTAJ RZECHWALAJA SIE) A ZA MALO ROBIA.
przepieknie wygladala w teledysku Wicked game Chrisa Isaaka, i nadal prezentuje sie swietnie
JEST STRASZNIE BRZYDKA
No pięknie;)
Jakie dodatkowe kilogramy?8O
a kilka dni temu pisaliscie , że wyglada okropnie bez makijażu. debile w tej redakcji!!!
wygląda pięknie, a kilka dodatkowych zmarszczek dodaje jej uroku i klasy.
piękna. jak zawsze.
tacy glupi sa autorzy newsow w kozaczku , czy co ? przeciezwidac , ze kobieta przeszla juz niejedna “poprawke” , tyle , ze akurat w jej przypadku , malo to pomoglo , jest paskudna ropucha z kaczym nosem , ratuje ja makijaz , fryzura i ciuszki
właśnie że zestarzała się…a przede wszystkim powinna zacząć używać filtrów, bo jest nieźle przypalona
Z klasą? Strasznie brzydka się zrobiła.
i bardzo dobrze 🙂
.`No.`I.`Tak.`Trzymać!@ przynajmniej nie bęfdzie wyglądala sztucznie!!!
Mądra z niej kobieta 😉 Wygląda tu niezle.
Świetnie wygląda!To dowód że wiek wcale nie musi oszpecać…
śliczna kobieta. Ubrana ze smakiem. Szacun 😉
Ja nie widzę “dodatkowych kilogramów”…