Helena Englert bez ogródek o Julii Wieniawie: “Nie nazwę swoim autorytetem”
Helena Englert coraz śmielej zaznacza swoją obecność w polskim show-biznesie. Młoda aktorka pojawiła się w podcaście Małgorzaty Rozenek-Majdan „Z bliska”, gdzie w szczerej rozmowie opowiedziała o swoim podejściu do kariery, sukcesu i porównań z rówieśnikami. W pewnym momencie padło nazwisko Julii Wieniawy, a odpowiedź córki Jana Englerta była wyjątkowo wyważona i bezkompromisowa.
Helena Englert o karierze i porównaniach
Podcast Małgorzaty Rozenek-Majdan znany jest z bezpośrednich, pogłębionych rozmów o życiu zawodowym i prywatnym gości. Helena Englert nie unikała trudnych tematów i otwarcie mówiła o tym, jak odnajduje się w branży, w której młode aktorki często są ze sobą zestawiane i oceniane.
W tym kontekście naturalnie pojawił się temat Julii Wieniawy, czyli jednej z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd młodego pokolenia. Artystka od razu zaznaczyła jednak, że takie porównania nie są dla niej szczególnie istotne.
Julka Wieniawa jest zdecydowanie za blisko do mnie wiekiem i dorobkiem artystycznym. Ona oczywiście zagrała dużo więcej ról niż ja i w karierze muzycznej jest zdecydowanie do przodu — powiedziała.
Helena o Julii Wieniawie
Aktorka wyraźnie oddzieliła uznanie dla sukcesu od potrzeby posiadania autorytetu. Choć docenia to, co osiągnęła to nie traktuje jej jako wzoru, którym chciałaby podążać.
Ona przeciera szlaki i tego w ogóle nie wolno jej odebrać. To jest primo. Ale ja jej nie nazwę swoim autorytetem — podkreśliła.
Helena Englert zaznaczyła, że każdy artysta powinien iść własną drogą, a sukces można definiować na wiele sposobów. Dla niej ważniejsze jest zachowanie spójności z samą sobą niż kopiowanie czyjegoś modelu kariery.
Szanuję jej kierunek bardzo i jej sukces. Czy to jest kierunek, w który ja chciałabym iść? Nie — dodała bez wahania.
Nowy rozdział w życiu Heleny Englert
W rozmowie pojawił się także wątek zmian zawodowych. Helena Englert przyznała, że znajduje się obecnie w momencie przełomu i traktuje swoją ścieżkę rozwoju jako coś totalnie dla niej nowego.
Czuję, że zaczynam od nowa trochę, bo obrałam sobie nową ścieżkę kariery — wyznała.
Aktorka nie ukrywa, że nie startuje całkowicie od zera i podchodzi do muzyki z ogromną pokorą. Przede wszystkim nie zależy jej na komercyjnym sukcesie, lecz na autentyczności i współgraniu z odbiorcami jej muzyki.
Ja wiem, jaką chciałabym robić muzykę i nie wiem, szczerze mówiąc, czy ona będzie komercyjna i zrozumiała — podsumowała.



