Hugh znów do wzięcia
Hugh Grant niewiele robi, żeby przełamać stereotyp loverboya, chociażby takiego jak w Dzienniku Bridget Jones. Aktor właśnie rozstał się z Jemimą Khan po prawie 3-letnim związku.
Jeszcze kilka dni(!) temu pokazywali się razem na premierach Prosto w serce, gdzie Grant gra jedną z głównych ról.
Jak ogłosił rzecznik Hugh i Jemimy, para rozstała się w przyjaźni. Więcej jednak nie powiedział, bo “to prywatna sprawa pomiędzy nimi\”.
Przyjaciel pary zdradził ciut więcej:
– Oboje zdawali sobie sprawę, że to koniec. Kiedy Jemima powiedziała o wszystkim Hugh, wcale go to nie zaskoczyło. To nie było jak grom z jasnego nieba – tak na dobrą sprawę ten związek był już martwy dużo wcześniej – powiedział. – Ona nastomiast czuła, że nie byli wystarczająco sobie bliscy, aby w końcu stanąć na ołtarzu. Nie ma jednak żalu do Hugh. Żadne osoby trzecie nie były przyczyną tego rozstania – dodaje.
Niech spada na drzewo!!!
Nie ważne ile dostają – ważne, że dzięki temu mamy o czym plotkować 😛 Gwiazdom to nie zaszkodzi, a nam sprawi radość 😉 To jest moje zdanie. Wiadomo polotki bywają bolesne, ale czy sławni ludzie robią sobie coś z nich ? Nie sądze…plotki w życiu szarych ludzi takich jak my to inna sprawa …
Lubie go 😀 Ale powinien się w końcu ustatkować … 😛
Dokładnie! “przyjaciele” dzięki, ktorym plotki niosą się po świecie
On jest oblesny !!!!!
najfajniejsi sa Ci “przyjaciele pary”,którzy zawsze sprzedają prasie intymne momenty z żyia jakiś gwiazd. Lojalność, nie ma co. Ciekawe ile dostają za takie historyjki,że sprzeadją przyjaciół