Ian McKellen od 30 lat nie je mięsa

ian-mckellen-g-R1 ian-mckellen-g-R1

Ian McKellen (75 l.) od wielu lat jest wegetarianinem. Aktor przestał jeść mięso ze względów zdrowotnych. Zapewnia, że odkąd przeszedł na jarską dietę, ustąpiły bóle głowy, które nękały go przez wiele lat.

Są jednak takie dania i zapachy, którym gwiazdor nie może się oprzeć. Od lat walczy z pokusą, gdy czuje zapach boczku i ciasta z szynką (tradycyjnej potrawy brytyjskiej pork pie). McKellen znalazł na to sposób – sam piecze wegetariańska wersję placka z nadzieniem. Zamiast mięsa wykorzystuje jego substytut – quorn.

Przestałem jeść mięso 30 lat temu. Bóle głowy, na które cierpiałem od dziecka, zniknęły jak ręką odjął. Poprawiło się też moje trawienie. Ciągle jednak z trudem opieram się bekonowi i plackowi z mięsem.

Aktor nie tylko zdrowo się odżywia. Alkohol pije sporadycznie, nie przepada też za mocnymi naparami.

Dorastałem w abstynenckim domu – mówi. – Dopóki nie skończyłem 18 lat, nie piłem herbaty, kawy ani alkoholu. Do dziś mogę się bez nich spokojnie obejść.

Ian McKellen od 30 lat nie je mięsa

Ian McKellen od 30 lat nie je mięsa

Ian McKellen od 30 lat nie je mięsa

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

28 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ja nie jem od 18lat i jest mi z tym dobrze, dla partnera gotuje, ale tylko kuraka w wiekszosci, wyniki dobre i zero problemu z witaminami, nie narzekam i raczej do mies anie wroce

Bawia mnie wypowiedzi tkz wegatarian, ze jedzac mieso jemy trupy itd. Za to na wasza trawe psy szczaja a wy to jecie 🙂

[b]gość, 18-03-15, 14:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-03-15, 14:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-03-15, 12:21 napisał(a):[/b]Dziewczyny, wiele z Was pisze, że nie je mięsa- POMOŻECIE MI? Ja nie jem od 8 miesięcy. Wcześniej ograniczałam- tz. jadałam tylko drób. Byłam na specjalnym kursie gotowania, na jarskiej diecie schudłam, ale jest problem… Otóż w mojej diecie jest dużo soczewicy, ciecierzycy, fasoli- wiadomo roślin strączkowych- i niestety mam taki wielki wzdęty brzuch:( Nigdy takiego nie miałam…nie pije napojów gazowanych, to na pewno od diety. Zdarzają sie pytania czy nie jestem w ciązy:( Dbam o diete bardzo, zastępuje tłuszcze (suplementy-olej z wieisołka, ogórecznika, pestki dyni, słonecznika, sezamu). Poprawiły mi się skóra, włosy paznokcie. Tylko ten brzuch:( I czuje sie taka ciężka, mimo, że schudłam 6 kg…. ja miała tak samo, dodatkowo wielki brzuch robił mi się gdy zjadałam jakiekolwiek warzywo czy owoc.. Tylko ze byłam weganką. To było straszne, po 2latach takiej diety znowu jem mięso[/quote]Ja nie jem mięsa już dwa lata, nie czytałam o żadnych dietach, po prostu jem to na co mam ochotę- warzywa, owoce i nabiał(lubię), jest jakiś wymóg, żeby jeść warzywa strączkowe zamiast mięsa? 😛 Ja nie jem, bo nie lubię, jestem zdrowsza niż przed przejściem na wegetarianizm, nie mam wzdęć.[/quote]niektorzy zle reaguja na rosliny straczkowe, ale ja jem je dosyc rzadko, mimo ze nie mam problemow z brzuchem i nie mam tez niedoborow bialka. bialko jest praktycznie we wszystkim. mozliwe tez ze zle przygotowujesz rozliny straczkowe-czy moczysz je wystarczajaco dlugo (potem wylewasz wode) i gotujesz w nowej wodzie tez dosyc dlugo? a osoba piszaca ze byla weganka widocznie nie umiala prawidlowo ulozyc swojej diety jesli miala az takie straszne dolegliwosci.

[b]gość, 18-03-15, 20:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-03-15, 14:41 napisał(a):[/b]Nie każdy może zostać wegetarianinem, szczególnie nie wskazana jest taka dieta jeśli jest się posiadaczem grupy krwi zero i ABBzdura…[/quote]Totalna. Ja mam grupe krwi AB i nie jem miesa od 12 lat. Jakos zyje. Zdrowo, chudo i calkowicie zgodnie z moim sumieniem.

Ja jestem weganka od 2 lat , bardzo chorowalam wypadaly mi wlosy i zawsze mialam nadwage , dzieki weganizmowi schudlam 15 kilo jedzac do syta , wyniki mam rewelacyjne i wlosy rowniez sie poprawily . Zawsze mialam straszne bole glowy , odkad jestem na weganizmie nigdy mnie nie bolala glowa. Mieso i nabial nie sa takie jak kiedys byly , teraz sama chemia , hormony I antybiotyki a nawet ropa w mleku !

[b]gość, 18-03-15, 14:41 napisał(a):[/b]Nie każdy może zostać wegetarianinem, szczególnie nie wskazana jest taka dieta jeśli jest się posiadaczem grupy krwi zero i ABBzdura…

Ja nie jem mięsa od jakichś 6-7 lat. Oczywiście czuję się o wiele lepiej i młodziej, brzuszek mam płaski, choć jem na co mam ochotę. :)Ja mam problem ze wzdęciami tylko po “kapustowatych”, więc unikam (z bólem, bo uwielbiam kalafior, brukselkę i brokuły), a kiedy już sobie pozwolę, zaraz łykam coś na wzdęcia i jakoś leci. ;-)Ten problem miałam nawet na mięsnej diecie, żeby nie było.

brawo Gandalf!

[b]gość, 18-03-15, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-03-15, 14:59 napisał(a):[/b]Bardzo dobrze zrobił, nie trzeba tylko wpadać w obsesję, jak niektóre dziewczyny poniżej objadające się roślinami strączkowymi, człowiek naprawdę nie potrzebuje aż tyle białka w tejże postaci;)To nie tak, że ja jem TYLKO nasiona strączkowe, absolutnie nie! Uwielbiam warzywa z makaronami, warzywne tarty, nie zrezygnowałam z nabiału- ale wprowadziłam do diety własnie soczewice czy ciecierzycę- których wcześniej nie jadłam…może organizm musi się przywzyczaić? BARDZO CHCIAŁAM PROSIĆ O PORADE TE DZIEWCYZNY KTÓRE PISAŁY, ŻE BEZ MIĘSA ŻYJA JUŻ KILKA LAT:)[/quote]Żeby Ci pomóc to najpierw musiałabyś napisać, co dokładnie jesz i w jakiej formie, jak przyrządzasz itd. Tak jak pisała osoba poniżej, może nie moczysz strączków wystarczająco długo, może nie płuczesz dokładnie, może łączysz z czymś co Cię wzdyma a Ty niesłusznie podejrzewasz strączki 🙂 A może po prostu masz na nie alergię i tyle. Jeśli problem jest poważny, to może lepiej idź do lekarza, zamiast na forum kozaka? Szkoda się męczyć gdyby miało się okazać, że masz jakiś zespół jelita drażliwego czy coś, a strączkowce (które są jednak dość ciężkie) po prostu podrażniają Ci przewód pokarmowy. Tak naprawdę możliwości jest mnóstwo, ciężko wróżyć po jednym komencie :)A co do Iana – niech on tak nie bajeruje z tym bólem głowy, bo niestety nie każdemu wegetarianizm pomaga na bóle. Pozdrawiam – wegetarianka z regularnymi migrenami…

[b]gość, 18-03-15, 14:41 napisał(a):[/b]Nie każdy może zostać wegetarianinem, szczególnie nie wskazana jest taka dieta jeśli jest się posiadaczem grupy krwi zero i ABIdź wierzyć w swoje voodoo, astrologię i magicznie leczące kryształy gdzie indziej 🙂 Do Ciemnogrodu, gdzie Twoje miejsce 🙂

Nie jem miesa od 13 lat nie pije nie pale nie biore mam inne zainteresowania:-P

[b]gość, 18-03-15, 14:59 napisał(a):[/b]Bardzo dobrze zrobił, nie trzeba tylko wpadać w obsesję, jak niektóre dziewczyny poniżej objadające się roślinami strączkowymi, człowiek naprawdę nie potrzebuje aż tyle białka w tejże postaci;)To nie tak, że ja jem TYLKO nasiona strączkowe, absolutnie nie! Uwielbiam warzywa z makaronami, warzywne tarty, nie zrezygnowałam z nabiału- ale wprowadziłam do diety własnie soczewice czy ciecierzycę- których wcześniej nie jadłam…może organizm musi się przywzyczaić? BARDZO CHCIAŁAM PROSIĆ O PORADE TE DZIEWCYZNY KTÓRE PISAŁY, ŻE BEZ MIĘSA ŻYJA JUŻ KILKA LAT:)

[b]gość, 18-03-15, 15:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-03-15, 14:41 napisał(a):[/b]Nie każdy może zostać wegetarianinem, szczególnie nie wskazana jest taka dieta jeśli jest się posiadaczem grupy krwi zero i ABIdź wierzyć w swoje voodoo, astrologię i magicznie leczące kryształy gdzie indziej 🙂 Do Ciemnogrodu, gdzie Twoje miejsce :)[/quote]

Nie każdy może zostać wegetarianinem, szczególnie nie wskazana jest taka dieta jeśli jest się posiadaczem grupy krwi zero i AB

Bardzo dobrze zrobił, nie trzeba tylko wpadać w obsesję, jak niektóre dziewczyny poniżej objadające się roślinami strączkowymi, człowiek naprawdę nie potrzebuje aż tyle białka w tejże postaci;)

dlatego przestał być mężczyzną

a ja nie jem od ponad sześciu lat

[b]gość, 18-03-15, 07:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-03-15, 07:15 napisał(a):[/b]Ja nie jadlem ponad 8 lat ale 2 lata temu wrocilem do jedzenia ryb a w zeszle lato zaczalem jesc mieso. Wlosy strasznie mi sie przerzedzily przez nie jedzenie tluszczow, mimo od lat lykania witamin i roznych preparatow na te doldolegliwosc, teraz wracaja do normy! Poza tym chodze na silownie, a bez miesa bym nie podolal z budowaniem masy!Mój maż jest świetnie zbudowany a nie jemy mięsa od przeszło 5 lat- w inny sposób dostarczamy białko i mamy siły i energie na wszystko. U mnie włosy okej, cera też okej- czasem kusi mnie zapach mięsa ale już bym nie tknęła, czuje obrzydzenie. Ale rewelacyjne jest to, że nie męczą mnie cuchnące gazy ani bóle brzucha.

Wspaniały aktor

Dziewczyny, wiele z Was pisze, że nie je mięsa- POMOŻECIE MI? Ja nie jem od 8 miesięcy. Wcześniej ograniczałam- tz. jadałam tylko drób. Byłam na specjalnym kursie gotowania, na jarskiej diecie schudłam, ale jest problem… Otóż w mojej diecie jest dużo soczewicy, ciecierzycy, fasoli- wiadomo roślin strączkowych- i niestety mam taki wielki wzdęty brzuch:( Nigdy takiego nie miałam…nie pije napojów gazowanych, to na pewno od diety. Zdarzają sie pytania czy nie jestem w ciązy:( Dbam o diete bardzo, zastępuje tłuszcze (suplementy-olej z wieisołka, ogórecznika, pestki dyni, słonecznika, sezamu). Poprawiły mi się skóra, włosy paznokcie. Tylko ten brzuch:( I czuje sie taka ciężka, mimo, że schudłam 6 kg….

[b]gość, 18-03-15, 14:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-03-15, 12:21 napisał(a):[/b]Dziewczyny, wiele z Was pisze, że nie je mięsa- POMOŻECIE MI? Ja nie jem od 8 miesięcy. Wcześniej ograniczałam- tz. jadałam tylko drób. Byłam na specjalnym kursie gotowania, na jarskiej diecie schudłam, ale jest problem… Otóż w mojej diecie jest dużo soczewicy, ciecierzycy, fasoli- wiadomo roślin strączkowych- i niestety mam taki wielki wzdęty brzuch:( Nigdy takiego nie miałam…nie pije napojów gazowanych, to na pewno od diety. Zdarzają sie pytania czy nie jestem w ciązy:( Dbam o diete bardzo, zastępuje tłuszcze (suplementy-olej z wieisołka, ogórecznika, pestki dyni, słonecznika, sezamu). Poprawiły mi się skóra, włosy paznokcie. Tylko ten brzuch:( I czuje sie taka ciężka, mimo, że schudłam 6 kg…. ja miała tak samo, dodatkowo wielki brzuch robił mi się gdy zjadałam jakiekolwiek warzywo czy owoc.. Tylko ze byłam weganką. To było straszne, po 2latach takiej diety znowu jem mięso[/quote]Ja nie jem mięsa już dwa lata, nie czytałam o żadnych dietach, po prostu jem to na co mam ochotę- warzywa, owoce i nabiał(lubię), jest jakiś wymóg, żeby jeść warzywa strączkowe zamiast mięsa? 😛 Ja nie jem, bo nie lubię, jestem zdrowsza niż przed przejściem na wegetarianizm, nie mam wzdęć.

[b]gość, 18-03-15, 12:21 napisał(a):[/b]Dziewczyny, wiele z Was pisze, że nie je mięsa- POMOŻECIE MI? Ja nie jem od 8 miesięcy. Wcześniej ograniczałam- tz. jadałam tylko drób. Byłam na specjalnym kursie gotowania, na jarskiej diecie schudłam, ale jest problem… Otóż w mojej diecie jest dużo soczewicy, ciecierzycy, fasoli- wiadomo roślin strączkowych- i niestety mam taki wielki wzdęty brzuch:( Nigdy takiego nie miałam…nie pije napojów gazowanych, to na pewno od diety. Zdarzają sie pytania czy nie jestem w ciązy:( Dbam o diete bardzo, zastępuje tłuszcze (suplementy-olej z wieisołka, ogórecznika, pestki dyni, słonecznika, sezamu). Poprawiły mi się skóra, włosy paznokcie. Tylko ten brzuch:( I czuje sie taka ciężka, mimo, że schudłam 6 kg…. ja miała tak samo, dodatkowo wielki brzuch robił mi się gdy zjadałam jakiekolwiek warzywo czy owoc.. Tylko ze byłam weganką. To było straszne, po 2latach takiej diety znowu jem mięso

Kocham Gandalfa :).

No i bardzo dobrze ja tez nie jem mięsa

Kasza jest zdrowsza od mięsa

a mi wlasnie stukneło 3 lata bez miesa w tym tygodniu! czuje sie swietnie i nigdy juz nie mam zamiaru wracac do miesa, dzieciom tez nigdy nie dam miesa do ust. polecam wszystkim, a tym ktorzy po prostu lubia mieso- kupujcie rzadziej i dobrej jakosci mieso jesli juz.

Brawo! Ja caly czas chce sie przestawic ale ciagle mnie kusza rozne dania, Kiedys wytrzymalam 2 lata bez miesa ale czulam sie fatalnie, chyba cos zle robilam. Jak bede miala wiecej czasu to zorganizuje sobie porzadny jadlospis zeby niczego mi tym razem nie brakowalo i oby sie udalo:)nie chce wiecej jest zwierzat!

Ja nie jadlem ponad 8 lat ale 2 lata temu wrocilem do jedzenia ryb a w zeszle lato zaczalem jesc mieso. Wlosy strasznie mi sie przerzedzily przez nie jedzenie tluszczow, mimo od lat lykania witamin i roznych preparatow na te doldolegliwosc, teraz wracaja do normy! Poza tym chodze na silownie, a bez miesa bym nie podolal z budowaniem masy!