Ian Somerhalder pocieszył się po rozstaniu z Niną Dobrev
Opadły emocje po rozstaniu Iana Somerhaldera i Niny Dobrev. Aktorzy pozostali w dobrych relacjach, ale – wbrew plotkom – nie wrócili do siebie.
Ian układa sobie życie z aktorką znaną między innymi ze Zmierzchu, Nikki Reed.
W weekend para była widziana na targowisku ze zdrową żywnością. Aktorzy próbowali, wybierali, pakowali.
Kto wie, może potem było wspólne gotowanie i romantyczny obiad?
Naprawdę ładna z nich para!













[b]gość, 24-07-14, 00:08 napisał(a):[/b]Facet jest przystojny ale nigdy go nie lubiłam. Zawsze sprawia wrażenie zarozumiałego. Jak dla mnie to zwykły kur..iarz. W wielu wywiadach patrzył na reporterki jakby chciał je wszystkie ruch..ć. Niestety ale dobrze wyglądjacy mezczyzni to meskie dziwki. W sumie to wiekszosc i nawet ci mniej urodziwi dymaja wszystko co sie rusza.Napisała laska której nikt nie chce dymać.
Facet jest przystojny ale nigdy go nie lubiłam. Zawsze sprawia wrażenie zarozumiałego. Jak dla mnie to zwykły kur..iarz. W wielu wywiadach patrzył na reporterki jakby chciał je wszystkie ruch..ć. Niestety ale dobrze wyglądjacy mezczyzni to meskie dziwki. W sumie to wiekszosc i nawet ci mniej urodziwi dymaja wszystko co sie rusza.
Ian cholero, miałeś być z Niną 😉
Fajnie by było gdyby byli razem, pasują do siebie. 🙂
Nie wydaje mi się żeby byli parą
A kim on jest?
Dwa wampirki!
tam to każdy z każdym
[b]gość, 21-07-14, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-14, 22:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-14, 19:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-14, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-14, 19:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-14, 18:23 napisał(a):[/b]bardzo fajne sa te stragany z zywnością w californii, gdzie mozesz sobie dobrac tyle produktów ile akurat potrzebujesz, zaraz mnie wysmiejecie, ze na polskich stragaach tez tak jest, ale mi chodzi o indywidualny dobór każdego produktu, np. pokrojony w ćwiartkę seler, garśc rukoli ( a nie zgrzybiala salata w siatkach przemyslowych ) garść kukurydzy, groszku, które sa przechowywane w odpowiednich ku temu pojemnikach. Super.Domyślam się o co chodzi i faktycznie, myślę, że to super rozwiązanie. Bo np. mam przepis na jakąś sałatkę, gdzie potrzebuję minimalną ilość jakiegoś składnika, a w sprzedaży jest tylko wielka całość. Reszta albo się zepsuje, albo przez tydzień będę zmuszona jeść to samo.[/quote]No świetny pomysł. Nie wiadomo kto koło tego chodził, kichał na to prychał i jakie zarazki zostawił. Spasuję. Wolę surowe, ale zapakowane.[/quote]lol, warzywa i owoce sie myje przed zjedzeniem debilko[/quote]Tak, ale widać, że na jednym ze zdjęć, że on czegoś próbuje, prawda ?[/quote]wiem coś o tej branży lecz w handlu chodzi o to by zarobić, a jak można zarobić jak ktoś wybierając zniszczy resztę, sama byłam świadkiem rzucania bananami w biedronce, bo ktoś odrywa z każdej kiści po dwa- dosłownie mnie to śmieszy, ale niestety polacy nie mają szacunku dla towaru, jesli nie jest ich. co innego gdy kogoś nie stać, ale przeciętny polak grymasi jak nikt inny! TO JEST KOSZMAR![/quote]Do osoby, która nazwała mnie debilką. Bardzo mnie rozbawiłeś/łaś. Jeszcze długo będę się z tego śmiała. Jak zwykle na uprzejmość Polaczków zawsze można liczyć.PS. A warzywa i owoce zawsze myję przed zjedzeniem.
Brzydsza od Niny ale nina tylko zabawy miala w glowie ta moze normalniejsza 😉
Pocieszył się po Ninie? Od ich rozstania minął rok więc to dobry czas na znalezienie kogoś bliskiego ponieważ nie wiemy jeszcze czy z nią jest tak naprawde.
a ona nie ma męża?
[b]gość, 22-07-14, 08:39 napisał(a):[/b]a ona nie ma męża?już nie
kiedy w Polsce będzie aktor o takim wyglądzie?jak na razie gazety potrafią nazwać amantem Tomasza Karolaka…
Przecież ona ma męża?
[b]gość, 21-07-14, 22:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-14, 19:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-14, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-14, 19:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-14, 18:23 napisał(a):[/b]bardzo fajne sa te stragany z zywnością w californii, gdzie mozesz sobie dobrac tyle produktów ile akurat potrzebujesz, zaraz mnie wysmiejecie, ze na polskich stragaach tez tak jest, ale mi chodzi o indywidualny dobór każdego produktu, np. pokrojony w ćwiartkę seler, garśc rukoli ( a nie zgrzybiala salata w siatkach przemyslowych ) garść kukurydzy, groszku, które sa przechowywane w odpowiednich ku temu pojemnikach. Super.Domyślam się o co chodzi i faktycznie, myślę, że to super rozwiązanie. Bo np. mam przepis na jakąś sałatkę, gdzie potrzebuję minimalną ilość jakiegoś składnika, a w sprzedaży jest tylko wielka całość. Reszta albo się zepsuje, albo przez tydzień będę zmuszona jeść to samo.[/quote]No świetny pomysł. Nie wiadomo kto koło tego chodził, kichał na to prychał i jakie zarazki zostawił. Spasuję. Wolę surowe, ale zapakowane.[/quote]lol, warzywa i owoce sie myje przed zjedzeniem debilko[/quote]Tak, ale widać, że na jednym ze zdjęć, że on czegoś próbuje, prawda ?[/quote]wiem coś o tej branży lecz w handlu chodzi o to by zarobić, a jak można zarobić jak ktoś wybierając zniszczy resztę, sama byłam świadkiem rzucania bananami w biedronce, bo ktoś odrywa z każdej kiści po dwa- dosłownie mnie to śmieszy, ale niestety polacy nie mają szacunku dla towaru, jesli nie jest ich. co innego gdy kogoś nie stać, ale przeciętny polak grymasi jak nikt inny! TO JEST KOSZMAR!
Piękny facet, kurde…
Musiało mi coś umknąć, bo wydawało mi się że ona ma męża. Ale tak czy siak, szczęścia życzę. Ładnie razem wyglądają.
Pamiętam ją jeszcze jak grała w “trzynastce”. Bardzo ją lubię. 🙂
Zmiana z jednej wampirzycy na drugą 🙂 ahhhh….
[b]gość, 21-07-14, 19:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-14, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-14, 19:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-14, 18:23 napisał(a):[/b]bardzo fajne sa te stragany z zywnością w californii, gdzie mozesz sobie dobrac tyle produktów ile akurat potrzebujesz, zaraz mnie wysmiejecie, ze na polskich stragaach tez tak jest, ale mi chodzi o indywidualny dobór każdego produktu, np. pokrojony w ćwiartkę seler, garśc rukoli ( a nie zgrzybiala salata w siatkach przemyslowych ) garść kukurydzy, groszku, które sa przechowywane w odpowiednich ku temu pojemnikach. Super.Domyślam się o co chodzi i faktycznie, myślę, że to super rozwiązanie. Bo np. mam przepis na jakąś sałatkę, gdzie potrzebuję minimalną ilość jakiegoś składnika, a w sprzedaży jest tylko wielka całość. Reszta albo się zepsuje, albo przez tydzień będę zmuszona jeść to samo.[/quote]No świetny pomysł. Nie wiadomo kto koło tego chodził, kichał na to prychał i jakie zarazki zostawił. Spasuję. Wolę surowe, ale zapakowane.[/quote]lol, warzywa i owoce sie myje przed zjedzeniem debilko[/quote]Tak, ale widać, że na jednym ze zdjęć, że on czegoś próbuje, prawda ?
On jest boski;D
ale po co mu paszport?
[b]gość, 21-07-14, 22:15 napisał(a):[/b]Przecież ona ma męża?Ile można pisać to samo? NIE MA MĘŻARozwiedli się dokładnie 16.05.2014
ONA MA MĘŻA !!!!!
On jest idealny
[b]gość, 21-07-14, 21:17 napisał(a):[/b]ONA MA MĘŻA !!!!!Nikki i Paul są już po rozwodzie, masz trochę nieaktualne informacje 😉
wejdzcie sobie na zagraniczne portale, tam jest więcej zdjęc, np. takich, na ktorych sie caluja; ewidentnie sa para
[b]gość, 21-07-14, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-14, 19:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-14, 18:23 napisał(a):[/b]bardzo fajne sa te stragany z zywnością w californii, gdzie mozesz sobie dobrac tyle produktów ile akurat potrzebujesz, zaraz mnie wysmiejecie, ze na polskich stragaach tez tak jest, ale mi chodzi o indywidualny dobór każdego produktu, np. pokrojony w ćwiartkę seler, garśc rukoli ( a nie zgrzybiala salata w siatkach przemyslowych ) garść kukurydzy, groszku, które sa przechowywane w odpowiednich ku temu pojemnikach. Super.Domyślam się o co chodzi i faktycznie, myślę, że to super rozwiązanie. Bo np. mam przepis na jakąś sałatkę, gdzie potrzebuję minimalną ilość jakiegoś składnika, a w sprzedaży jest tylko wielka całość. Reszta albo się zepsuje, albo przez tydzień będę zmuszona jeść to samo.[/quote]No świetny pomysł. Nie wiadomo kto koło tego chodził, kichał na to prychał i jakie zarazki zostawił. Spasuję. Wolę surowe, ale zapakowane.[/quote]lol, warzywa i owoce sie myje przed zjedzeniem debilko
niech sobie układa chłopak życie;) Szkoda ze nie ułozyło mu się z Niną. Ale cóż life goes on!
o co chodzi? to ona męża nie ma? kurde ale zen kozak pierdoły gada…
[b]gość, 21-07-14, 19:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-14, 18:23 napisał(a):[/b]bardzo fajne sa te stragany z zywnością w californii, gdzie mozesz sobie dobrac tyle produktów ile akurat potrzebujesz, zaraz mnie wysmiejecie, ze na polskich stragaach tez tak jest, ale mi chodzi o indywidualny dobór każdego produktu, np. pokrojony w ćwiartkę seler, garśc rukoli ( a nie zgrzybiala salata w siatkach przemyslowych ) garść kukurydzy, groszku, które sa przechowywane w odpowiednich ku temu pojemnikach. Super.Domyślam się o co chodzi i faktycznie, myślę, że to super rozwiązanie. Bo np. mam przepis na jakąś sałatkę, gdzie potrzebuję minimalną ilość jakiegoś składnika, a w sprzedaży jest tylko wielka całość. Reszta albo się zepsuje, albo przez tydzień będę zmuszona jeść to samo.[/quote]No świetny pomysł. Nie wiadomo kto koło tego chodził, kichał na to prychał i jakie zarazki zostawił. Spasuję. Wolę surowe, ale zapakowane.
Nawet nie w separacji tylko sie juz rozwodzą
[b]gość, 21-07-14, 18:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-14, 18:05 napisał(a):[/b]czy ona przypadkiem nie ma męża?żal mi Cię.[/quote]Czemu jest ci Jej żal? Bo ma rację? Czy nie jest na bieżąco z Bravo tak jak ty?
Fajnie ona jest śliczna
Ale super kocham ich!!!!
Oni od dawna są przyjaciółmi (Ian jest dobrym kumplem jej, być może niedługo byłego, męża). Z przyjaciółmi robi się różne rzeczy, zakupy również. Nie ma to jak dopisać historyjkę opartą na spekulacjach i kilku nic nieznaczących fotkach 🙂
[b]gość, 21-07-14, 18:23 napisał(a):[/b]bardzo fajne sa te stragany z zywnością w californii, gdzie mozesz sobie dobrac tyle produktów ile akurat potrzebujesz, zaraz mnie wysmiejecie, ze na polskich stragaach tez tak jest, ale mi chodzi o indywidualny dobór każdego produktu, np. pokrojony w ćwiartkę seler, garśc rukoli ( a nie zgrzybiala salata w siatkach przemyslowych ) garść kukurydzy, groszku, które sa przechowywane w odpowiednich ku temu pojemnikach. Super.Domyślam się o co chodzi i faktycznie, myślę, że to super rozwiązanie. Bo np. mam przepis na jakąś sałatkę, gdzie potrzebuję minimalną ilość jakiegoś składnika, a w sprzedaży jest tylko wielka całość. Reszta albo się zepsuje, albo przez tydzień będę zmuszona jeść to samo.
bardzo fajne sa te stragany z zywnością w californii, gdzie mozesz sobie dobrac tyle produktów ile akurat potrzebujesz, zaraz mnie wysmiejecie, ze na polskich stragaach tez tak jest, ale mi chodzi o indywidualny dobór każdego produktu, np. pokrojony w ćwiartkę seler, garśc rukoli ( a nie zgrzybiala salata w siatkach przemyslowych ) garść kukurydzy, groszku, które sa przechowywane w odpowiednich ku temu pojemnikach. Super.
ladniejsza od Niny
Podobna do Niny
czy ona przypadkiem nie ma męża?
[b]gość, 21-07-14, 18:05 napisał(a):[/b]czy ona przypadkiem nie ma męża?żal mi Cię.
ona ma męża…
[b]gość, 21-07-14, 17:56 napisał(a):[/b]Nikki ma mężaaaaaSą w separacji
Nikki ma mężaaaaa
ta, tylko ona ma męża 🙂
On jest gejem i kropka
nie wyglądają jakby byli parą…. pewnie przyjaciele.