Ibisz mówi, co Majdan wyprawiał z miłości do Dody. Takie sceny za kulisami “Baru”

Krzysztof Ibisz, Doda i Radosław Majdan, fot. KAPIF Krzysztof Ibisz, Doda i Radosław Majdan, fot. KAPIF

Kariera Dody nabrała rozpędu za sprawą jej udziału w programie “Bar”. 24 lata temu grała pierwsze skrzypce w polskiej branży rozrywkowej, a dodatkowo jej popularność podbijał związek z Radosławem Majdanem. Tak tamten czas w rozmowie z Kozaczkiem wspomina Krzysztof Ibisz.

Zanim była ikoną popu, była bohaterką reality TV

Dziś Doda to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej — artystka o wyrazistym wizerunku, autorka hitów i gwiazda dwóch autorskich formatów reality: „Doda. 12 kroków do miłości” oraz „Doda. Dream Show”. Jednak jej medialna droga zaczęła się znacznie wcześniej, w czasach, gdy polska telewizja dopiero eksperymentowała z formatami zza oceanu.

Rok 2002. Druga edycja programu „Bar”. Reality show, które — choć dziś brzmi jak relikt minionej epoki — wtedy elektryzowało widzów i wyznaczało nowe standardy obecności celebrytów w przestrzeni publicznej.

Dorota Rabczewska nie wygrała programu (zajęła czwarte miejsce), ale zrobiła coś znacznie ważniejszego: zapisała się w zbiorowej wyobraźni. To był moment, w którym narodziła się Doda, jaką dziś znamy — bezkompromisowa, autentyczna i magnetyczna.

Power couple zanim to było modne

„Bar” był nie tylko telewizyjnym eksperymentem, lecz także sceną dla jednej z pierwszych medialnych relacji typu power couple w Polsce. Doda i Radosław Majdan — ona wschodząca gwiazda, on sportowiec z pierwszych stron gazet — przyciągali uwagę kamer i widzów z siłą, której wcześniej w rodzimym show-biznesie właściwie nie znano.

Tamte czasy wspomina dziś Krzysztof Ibisz, prowadzący programu, który w rozmowie z Kozaczkiem wrócił pamięcią do kulis produkcji.

Choć nie był przesadnie wylewny, zdradził, jak wyglądały momenty, gdy na planie pojawiała się ówczesna para numer jeden.

“Doda była taka autentyczna w tym wszystkim. Pamiętam Radek sportowym samochotem przyjeżdżał i był szał, że Radek Majdan do nas przyjeżdża. To były takie czasy bardzo pionierskie, jeśli chodzi o ten rodzaj telewizji.”

To zdanie brzmi dziś jak kapsuła czasu. Sportowy samochód Majdana, ekscytacja ekipy, atmosfera odkrywania nowego medium — wszystko to tworzyło zalążek popkultury, którą obecnie konsumujemy na co dzień.

Telewizja 24/7, czyli jak rodził się reality show po polsku

Dla Ibisza „Bar” nie był jedynie kolejnym projektem zawodowym. Był doświadczeniem totalnym — fizycznie i emocjonalnie wyczerpującym.

Prezenter nie ukrywa, że program wymagał absolutnej dyspozycyjności.

“Wspominam to bardzo miło, chociaż to było bardzo obciążające, bo ten program toczył się 24h na dobę. Ja tam miałem telefon co chwila: “Krzysiek przyjedź na plan, bo trzeba wręczyć czerwoną kartkę, albo “. To kręciło się cały czas, jak hotel.”

Reality show w wersji analogowej: bez social mediów, bez livestreamów na Instagramie, ale z nieustanną presją i ciągłą obecnością kamer. To właśnie wtedy kształtowały się mechanizmy, które dziś są standardem branży.

Doda: od „Baru” do własnego imperium medialnego

Patrząc z dzisiejszej perspektywy, udział Dody w „Barze” jawi się jako pierwszy rozdział długiej, konsekwentnie budowanej kariery. Z uczestniczki reality show stała się jedną z najważniejszych kobiet polskiego show-biznesu — artystką, producentką własnych formatów i ikoną stylu, która od lat nie schodzi z medialnych radarów.

Jej historia to dowód na to, że nawet czwarte miejsce może być początkiem wszystkiego.

Cała rozmowa z Krzysztofem Ibiszem do obejrzenia ponizej.

YouTube Video
Doda i Radosław Majdan, fot. KAPIF
Doda i Radosław Majdan, fot. KAPIF
Doda i Radosław Majdan, fot. KAPIF
Doda i Radosław Majdan, fot. KAPIF
Doda i Radosław Majdan, fot. KAPIF
Doda i Radosław Majdan, fot. KAPIF
 

Hanna Kuchlin - Wydawca serwisu

Hanna Kuchlin-Amri, wydawczyni serwisu Kozaczek.pl. Zajmuję się szeroko rozumianą tematyką show-biznesową. Moją pasją jest historia, szczególnie losy minionych cywilizacji, a także literatura fantasy. Chętnie podróżuję, poznając nowe miejsca i kultury. Wcześniej byłam związana z serwisami Wirtualnej Polski oraz Iberionu.

4 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pani Dodo jest Pani piękną osobą o sercu ze złota. Potrzebujemy więcej takich ludzi na tym swiecia!!!!!!

On sam też nieźle wyprawial…

A ja czekam, kiedy Ibisz opowie o swoich związkach, również tych, które do dziś ukrywa. A były naprawdę sensacyjne. Czekamy panie Krzysztofie, przecież kocha pan wypowiadać się na każdy temat i uznaje pan siebie za autorytet.

Czy Ibisz ma żydowskie korzenie?