Iggy Azalea została narzeczoną!
W tym roku w życiu Iggy Azalei (24 l.) wiele rzeczy uległo zmianie. Raperka przyznała się do powiększenia piersi, a prasa (wydaje się, że słusznie) podejrzewa ją o korektę nosa.
To nie koniec nowości, zmienia się nie tylko wygląd Iggy, ale również stan jej związku. Nick Young, z którym od 1,5 roku związana jest raperka właśnie postanowił przenieść ich związek na nowy level. Status związku Nicka i Iggy zmienił się na “zaręczeni”!
Na palcu Azalei pojawił się wielki pierścionek zaręczynowy z żółtego diamentu.
Nick wyznał, że od dawna planował oświadczyć się ukochanej i rozważał różne możliwości – wycieczkę czy urodziny.
To będzie niespodzianka. Dowiecie się wszystkiego – mówił.
Czekamy na szczegóły i gratulujemy!



półtora roku razem w szołbiznesie to jakiś cud chyba … należą się gratulacje 😉
Paznokcie jakby w cipie grzebala podczas okresu
Worek na murzynska sperme
Ludzie opanujcie swoje niegrzeczne komentarze!
One kochaja tych czarnych
Pierścionek z żółtego diamentu? Raczej z żółtym diamentem. No chyba że dla Sisi jest z tych, dla których picie w Szczawnicy nie różni się od szczania w piwnicy.
Matko i co z tego że ma pierścionek? Ożenią się, zrobią sobie dziecko i skończy się jak te wszystkie małżeństwa – Głośną zdradą i rozwodem.
[b]gość, 03-06-15, 12:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-06-15, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-06-15, 09:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-06-15, 09:19 napisał(a):[/b]1,5 roku razem i już zaręczyny ? Jak dla mnie za szybkoco ty pieprzysz locho?[/quote]A czemu Ją obrażasz ?Wyraziła tylko swoje zdanie .[/quote]Znam parę która wzięła ślub po 3tyg 😉 i są ze sobą do dziś ;)[/quote]do dziś, a co z jutrem? Z resztą, nie ma żadnych reguł… Więc bez obelg, szanujmy się drogie Panie.
[b]gość, 03-06-15, 09:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-06-15, 09:19 napisał(a):[/b]1,5 roku razem i już zaręczyny ? Jak dla mnie za szybkoco ty pieprzysz locho?[/quote]A czemu Ją obrażasz ?Wyraziła tylko swoje zdanie .
[b]gość, 03-06-15, 19:06 napisał(a):[/b]Pierścionek z żółtego diamentu? Raczej z żółtym diamentem. No chyba że dla Sisi jest z tych, dla których picie w Szczawnicy nie różni się od szczania w piwnicy.mała korekta 😉 “No chyba że Sisi jest z tych” 😉
[b]gość, 03-06-15, 09:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-06-15, 09:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-06-15, 09:19 napisał(a):[/b]1,5 roku razem i już zaręczyny ? Jak dla mnie za szybkoco ty pieprzysz locho?[/quote]nie, lepiej czekać 10 lat aż się człowiek znudzi i bierze ślub z przyzwoitości lub przyzwyczajenia.. eh.[/quote]A ja znam parę 15lat bez ślubu, nie planują żadnego i też są szczęśliwi.
[b]gość, 03-06-15, 09:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-06-15, 09:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-06-15, 09:19 napisał(a):[/b]1,5 roku razem i już zaręczyny ? Jak dla mnie za szybkoco ty pieprzysz locho?[/quote]nie, lepiej czekać 10 lat aż się człowiek znudzi i bierze ślub z przyzwoitości lub przyzwyczajenia.. eh.[/quote]Z własnego doświadczenia wiem że najlepiej się zaręczyć po ok 2 latach związku, ja byłam z chłopakiem 7 lat (to jest zdecydowanie za długo – tzw. związek przechodzony), za wcześnie też jest źle bo się w ogóle drugiej osoby nie zna. Ale 1,5 roku – 2 lata myślę że jest ok.
[b]gość, 03-06-15, 09:39 napisał(a):[/b]”wielki pierścionek zaręczynowy z żółtego diamentu.”S I S I – M A J T K O pierscionek nie jest z [kogo? czego?] diamentU, tylko z [kim? czym?] diamentEMMoze panie redaktorki powinny czytać wiecej blogów szafiarek? Nawet tam teksty sa pisane na wyższym poziomie.
[b]gość, 03-06-15, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-06-15, 09:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-06-15, 09:19 napisał(a):[/b]1,5 roku razem i już zaręczyny ? Jak dla mnie za szybkoco ty pieprzysz locho?[/quote]A czemu Ją obrażasz ?Wyraziła tylko swoje zdanie .[/quote]Znam parę która wzięła ślub po 3tyg 😉 i są ze sobą do dziś 😉
[b]gość, 03-06-15, 09:19 napisał(a):[/b]1,5 roku razem i już zaręczyny ? Jak dla mnie za szybkoPobraliśmy się po 11 miesiącach bycia razem ja miałam 22 lata , mąż 27 i uprzedzę – nie byłam w ciąży . W tym roku mija 6 lat jak jesteśmy ze sobą , dalej zakochani i szczęśliwi .Długość narzeczeństwa To nie jest reguła bo czasem po krótkim czasie wie się ,że ta Miłość jest tą jedyną prawdziwą.
[b]gość, 03-06-15, 10:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-06-15, 10:18 napisał(a):[/b]Ja z moim mężem zaręczona byłam juz po 6 miesiącach a po 3 latach wzięliśmy slub. A jako ze od początku znajomosci mieszkaliśmy ze sobą to przynajmniej sie dobrze poznaliśmy a nie tak jak Ci wszyscy co po Bożemu. Jak myślicie czemu tyle rozwodów jest ?! Dlatego ze człowieka dobrze poznaje sie dopiero jak sie razem mieszka a nie 10 lat związku mieszkając osobno i nagle slub. A potem płacz i nieszczęście bo on nie jest taki jak myślałam!! Mieszkajcie ludzie ze sobą przed ślubem przynajmniej mniej rozwodów bedzie!!Co ty gadasz, tak to może było właśnie kiedyś, teraz większość młodych ludzi ze sobą najpierw mieszka..[/quote] Gówno prawda, moja koleżanka mieszka z facetem od początku związku i wszystko było super też gadała tak jak ta powyżej, przyszło dziecko i mieszkanie razem od początku nikomu nie pomogło. Ja nie mieszkałam, po ślubie kupiliśmy mieszkanie i jakoś jesteśmy szczęśliwym małżeństwem już długi czas. To zależy od tego jakie ma się charaktery a nie czy się ze sobą mieszka.
Wygląda jakby ją naprawdę kochał, może im się uda 🙂
[b]gość, 03-06-15, 10:18 napisał(a):[/b]Ja z moim mężem zaręczona byłam juz po 6 miesiącach a po 3 latach wzięliśmy slub. A jako ze od początku znajomosci mieszkaliśmy ze sobą to przynajmniej sie dobrze poznaliśmy a nie tak jak Ci wszyscy co po Bożemu. Jak myślicie czemu tyle rozwodów jest ?! Dlatego ze człowieka dobrze poznaje sie dopiero jak sie razem mieszka a nie 10 lat związku mieszkając osobno i nagle slub. A potem płacz i nieszczęście bo on nie jest taki jak myślałam!! Mieszkajcie ludzie ze sobą przed ślubem przynajmniej mniej rozwodów bedzie!!Co ty gadasz, tak to może było właśnie kiedyś, teraz większość młodych ludzi ze sobą najpierw mieszka..
Ja z moim mężem zaręczona byłam juz po 6 miesiącach a po 3 latach wzięliśmy slub. A jako ze od początku znajomosci mieszkaliśmy ze sobą to przynajmniej sie dobrze poznaliśmy a nie tak jak Ci wszyscy co po Bożemu. Jak myślicie czemu tyle rozwodów jest ?! Dlatego ze człowieka dobrze poznaje sie dopiero jak sie razem mieszka a nie 10 lat związku mieszkając osobno i nagle slub. A potem płacz i nieszczęście bo on nie jest taki jak myślałam!! Mieszkajcie ludzie ze sobą przed ślubem przynajmniej mniej rozwodów bedzie!!
“wielki pierścionek zaręczynowy z żółtego diamentu.”S I S I – M A J T K O pierscionek nie jest z [kogo? czego?] diamentU, tylko z [kim? czym?] diamentEM
[b]gość, 03-06-15, 09:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-06-15, 09:19 napisał(a):[/b]1,5 roku razem i już zaręczyny ? Jak dla mnie za szybkoco ty pieprzysz locho?[/quote]nie, lepiej czekać 10 lat aż się człowiek znudzi i bierze ślub z przyzwoitości lub przyzwyczajenia.. eh.
[b]gość, 03-06-15, 09:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-06-15, 09:19 napisał(a):[/b]1,5 roku razem i już zaręczyny ? Jak dla mnie za szybkoco ty pieprzysz locho?[/quote]Rosół pieprze impotencie umysłowy.
[b]gość, 03-06-15, 09:19 napisał(a):[/b]1,5 roku razem i już zaręczyny ? Jak dla mnie za szybkoco ty pieprzysz locho?
1,5 roku razem i już zaręczyny ? Jak dla mnie za szybko