Ile kosztował pierścionek zaręczynowy Rosie Huntington?
W Hollwyood prócz wyglądu pierścionka zaręczynowego liczy się też jego cena. Historie o najdroższych świecidełkach zostają wiecznie żywe.
Legenda głosi, że Beyonce dostała od Jaya Z błyskotkę wartą 2 miliony dolarów. Podobną kwotę wymienia się przy rozmowie o pierścionku Kim Kardashian.
Brad Pitt sam zaprojektował biżuterię zaręczynową dla swojej ukochanej.
Po rozdaniu Złotych Globów świat obiegła wieść o zaręczynach Rosie Huntington-Whiteley (28 l.) i Jasona Stathama (48 l.). Aktor sprezentował modelce pierścionek za 350 tysięcy dolarów.
Pierścionek jest klasyczny i elegancki, kamień jest doskonały. Jason wiedział, co chce i wybrał bezbłędnie. Był bardzo podekscytowany, gdy kupował pierścionek – zdradza znajomy narzeczonych.
Rosie i Jason nie pochwalili się w mediach zaręczynami, ale modelka ostatnio eksponowała cacko malując usta.




[b]gość, 15-01-16, 20:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 08:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 07:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 05:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 16:40 napisał(a):[/b]A my nie mielismy pieniedzy na pierścionek i musiały mi wystarczyć słowa. Ale 30 lat i troje dzieci pozniej nie zaluje, ze nie miałam zaręczyn z brylantem jak z bajkiTjaaa jasne nie żałujesz haha przez tyle czasu to mógłby chociaż te kilka stówek odłożyć i Ci jakiś sprezentować. Widocznie aż tak mu nie zależy …[/quote]No i co ci po tym kawałku blachy? Aż taka z ciebie materialistka? Ważne, że spędzili 30 szczęśliwych lat razem.[/quote]Skoro po 30 latach o tym pisze to widocznie ja to boli 🙂 Na miejscu narzeczonego dalabym pierscionek nawet skromny, z opoznieniem 😉 nawet jakbym musiala odkladac rok czy dwa to i tak bym dala. I nie jest to tylko kawalek blachy. Moja mama dostala tani pierscionek ze szkielkiem a po latach, po ok 20 czy 25 latach moj tato zaniosl go do jubilera i wstawil diamencik 🙂 mama byla wniebowzieta i wzruszona nie kamieniem ale pomyslem. Wiec nie wierze, ze koles przez 30 lat nie mogl wpadc na to aby w ogole kupic zonie jakus pierscionek 😀 beton jakis a nie mezczyzna a skoro ona po 30 latach tu o tym pisze to ewidentnie czuje jakies uklucie i brak.[/quote]Dokladnie tez mi sie tak wydaje ze tej pani jest przykro. To nie jest tylko kawalek blachy, dla mnie moj pierścionek zaręczynowy i obraczka to najwazniejsze pierscionki na świecie, znacza bardzo duzo , pierścionek nie musi byc drogi aby mial wielkie znaczenie. Ten facet to jakis totalny buc, wspolczuje kobiecie.[/quote]Wasi mężowie szybko ściagają obrączki w wiadomych sytuacjach;)
[b]gość, 15-01-16, 08:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 07:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 05:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 16:40 napisał(a):[/b]A my nie mielismy pieniedzy na pierścionek i musiały mi wystarczyć słowa. Ale 30 lat i troje dzieci pozniej nie zaluje, ze nie miałam zaręczyn z brylantem jak z bajkiTjaaa jasne nie żałujesz haha przez tyle czasu to mógłby chociaż te kilka stówek odłożyć i Ci jakiś sprezentować. Widocznie aż tak mu nie zależy …[/quote]No i co ci po tym kawałku blachy? Aż taka z ciebie materialistka? Ważne, że spędzili 30 szczęśliwych lat razem.[/quote]Skoro po 30 latach o tym pisze to widocznie ja to boli 🙂 Na miejscu narzeczonego dalabym pierscionek nawet skromny, z opoznieniem 😉 nawet jakbym musiala odkladac rok czy dwa to i tak bym dala. I nie jest to tylko kawalek blachy. Moja mama dostala tani pierscionek ze szkielkiem a po latach, po ok 20 czy 25 latach moj tato zaniosl go do jubilera i wstawil diamencik 🙂 mama byla wniebowzieta i wzruszona nie kamieniem ale pomyslem. Wiec nie wierze, ze koles przez 30 lat nie mogl wpadc na to aby w ogole kupic zonie jakus pierscionek 😀 beton jakis a nie mezczyzna a skoro ona po 30 latach tu o tym pisze to ewidentnie czuje jakies uklucie i brak.[/quote]Dokladnie tez mi sie tak wydaje ze tej pani jest przykro. To nie jest tylko kawalek blachy, dla mnie moj pierścionek zaręczynowy i obraczka to najwazniejsze pierscionki na świecie, znacza bardzo duzo , pierścionek nie musi byc drogi aby mial wielkie znaczenie. Ten facet to jakis totalny buc, wspolczuje kobiecie.
[b]gość, 15-01-16, 10:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 00:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 21:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 13:49 napisał(a):[/b]kurde… a mój wart tylko jakieś 9 stów…. ehhhh czy to znaczy że mój facet kocha mnie mniej? jesli to 90% jego pensji to nie, jesli 10% to tak.[/quote]25%…[/quote]To tak średnio Cie kocha;)[/quote]:D hahahaha[/quote]Dobre:-))[/quote]na zachodzie jest przyjete, ze pierscionek zareczynowy (cos, co kupuje sie teoretycznie raz na cale zycie a nie co roku) powinien kosztowac rownowartosc 3 pensji mezczyzny. no ale wiadomo, ze sa rozne sytuacje, wszystko zalezy od tego, ile komu sie udaje zaoszczedzic z pensji. czy ktos jest w stanie odlozyc rownowartosc trzech swoich pensji przez rok czy przez 10 lat.[/quote]Moj maz szukał dla mnie pierscionka wszędzie, pol Irlandii zjezdzilismy aby wybrać ten idealny, pojechalismy nawet specjalnie do polski w tym celu, moglam sobie wybrać z Aparta albo innej drogiej firmy, ale zaden mi sie nie podobal, nie lubie malych zgrabnych pierscionkow, szukalismy czegos subtelnego ale tez aby robil wrażenie. W koncu wybralam ze zlota z diamencikami i wcale nie byl az taki drogi, ale uwielbiam go, to najpiękniejszy pierscionek na swiecie
głupia suka
wyglada na tym zdjeciu jakby specjalnie pokazywala pierscionek hm…
[b]gość, 15-01-16, 00:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 21:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 13:49 napisał(a):[/b]kurde… a mój wart tylko jakieś 9 stów…. ehhhh czy to znaczy że mój facet kocha mnie mniej? jesli to 90% jego pensji to nie, jesli 10% to tak.[/quote]25%…[/quote]To tak średnio Cie kocha;)[/quote]:D hahahaha[/quote]Dobre:-))[/quote]na zachodzie jest przyjete, ze pierscionek zareczynowy (cos, co kupuje sie teoretycznie raz na cale zycie a nie co roku) powinien kosztowac rownowartosc 3 pensji mezczyzny. no ale wiadomo, ze sa rozne sytuacje, wszystko zalezy od tego, ile komu sie udaje zaoszczedzic z pensji. czy ktos jest w stanie odlozyc rownowartosc trzech swoich pensji przez rok czy przez 10 lat.
[b]gość, 15-01-16, 05:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 16:40 napisał(a):[/b]A my nie mielismy pieniedzy na pierścionek i musiały mi wystarczyć słowa. Ale 30 lat i troje dzieci pozniej nie zaluje, ze nie miałam zaręczyn z brylantem jak z bajkiTjaaa jasne nie żałujesz haha przez tyle czasu to mógłby chociaż te kilka stówek odłożyć i Ci jakiś sprezentować. Widocznie aż tak mu nie zależy …[/quote]No i co ci po tym kawałku blachy? Aż taka z ciebie materialistka? Ważne, że spędzili 30 szczęśliwych lat razem.
[b]gość, 14-01-16, 19:01 napisał(a):[/b]Mój był za 1000 a gdy mój mąż go kupował akurat miał okres bezrobocia i było to dla niego wielkie wyrzeczenie :)I to sie wlasnie docenia. Nie sama kwote, ale wlasnie cala sytuacje 🙂 ja chyba sobie sama bede musiala kupic pierscionek i wziac slub ze soba bo moj konkubent chyba sie nigdy nie oswiadczy…
Facet musi wydać na kobietę, zeby potem żałować ze tyle wydal, gdyby miał zostawić. W koncu każdy dwa razu przemyśli zanikZostawi inwestcje;)
[b]gość, 15-01-16, 07:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 05:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 16:40 napisał(a):[/b]A my nie mielismy pieniedzy na pierścionek i musiały mi wystarczyć słowa. Ale 30 lat i troje dzieci pozniej nie zaluje, ze nie miałam zaręczyn z brylantem jak z bajkiTjaaa jasne nie żałujesz haha przez tyle czasu to mógłby chociaż te kilka stówek odłożyć i Ci jakiś sprezentować. Widocznie aż tak mu nie zależy …[/quote]No i co ci po tym kawałku blachy? Aż taka z ciebie materialistka? Ważne, że spędzili 30 szczęśliwych lat razem.[/quote]Skoro po 30 latach o tym pisze to widocznie ja to boli 🙂 Na miejscu narzeczonego dalabym pierscionek nawet skromny, z opoznieniem 😉 nawet jakbym musiala odkladac rok czy dwa to i tak bym dala. I nie jest to tylko kawalek blachy. Moja mama dostala tani pierscionek ze szkielkiem a po latach, po ok 20 czy 25 latach moj tato zaniosl go do jubilera i wstawil diamencik 🙂 mama byla wniebowzieta i wzruszona nie kamieniem ale pomyslem. Wiec nie wierze, ze koles przez 30 lat nie mogl wpadc na to aby w ogole kupic zonie jakus pierscionek 😀 beton jakis a nie mezczyzna a skoro ona po 30 latach tu o tym pisze to ewidentnie czuje jakies uklucie i brak.
[b]gość, 14-01-16, 16:41 napisał(a):[/b]Ja dostałam od pierwszego narzeczonego pierścionek za 100,000 zł co mogłoby świadczyć ze kochał mnie naprawde mocno jak na polskie standardy. Pol roku pozniej okazało sie, ze jego druga narzeczona dostała pierścionek za jeszcze raz tyle. Nie cena błyskotki sie liczy dziewczyny ;)Oczywiście niedoszły kopciuszku:) nie za mld aby?;)
[b]gość, 14-01-16, 21:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 13:49 napisał(a):[/b]kurde… a mój wart tylko jakieś 9 stów…. ehhhh czy to znaczy że mój facet kocha mnie mniej? jesli to 90% jego pensji to nie, jesli 10% to tak.[/quote]25%…[/quote]To tak średnio Cie kocha;)[/quote]:D hahahaha[/quote]Dobre:-))
[b]gość, 14-01-16, 16:40 napisał(a):[/b]A my nie mielismy pieniedzy na pierścionek i musiały mi wystarczyć słowa. Ale 30 lat i troje dzieci pozniej nie zaluje, ze nie miałam zaręczyn z brylantem jak z bajkiTjaaa jasne nie żałujesz haha przez tyle czasu to mógłby chociaż te kilka stówek odłożyć i Ci jakiś sprezentować. Widocznie aż tak mu nie zależy …
[b]gość, 14-01-16, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 13:49 napisał(a):[/b]kurde… a mój wart tylko jakieś 9 stów…. ehhhh czy to znaczy że mój facet kocha mnie mniej? jesli to 90% jego pensji to nie, jesli 10% to tak.[/quote]25%…[/quote]To tak średnio Cie kocha;)[/quote] 😀 hahahaha
taki sam sobie kupilam za 37 zl 😀 dziewczyny nie rozmiar kamienia i to ile kosztowal sie liczy !!!
super para
Mój był za 1000 a gdy mój mąż go kupował akurat miał okres bezrobocia i było to dla niego wielkie wyrzeczenie 🙂
Ja dostałam od pierwszego narzeczonego pierścionek za 100,000 zł co mogłoby świadczyć ze kochał mnie naprawde mocno jak na polskie standardy. Pol roku pozniej okazało sie, ze jego druga narzeczona dostała pierścionek za jeszcze raz tyle. Nie cena błyskotki sie liczy dziewczyny 😉
A my nie mielismy pieniedzy na pierścionek i musiały mi wystarczyć słowa. Ale 30 lat i troje dzieci pozniej nie zaluje, ze nie miałam zaręczyn z brylantem jak z bajki
[b]gość, 14-01-16, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 13:49 napisał(a):[/b]kurde… a mój wart tylko jakieś 9 stów…. ehhhh czy to znaczy że mój facet kocha mnie mniej? jesli to 90% jego pensji to nie, jesli 10% to tak.[/quote]25%…[/quote]To tak średnio Cie kocha;)
Ladny pierscionek, taki klasyczny, podoba mi sie
[b]gość, 14-01-16, 15:24 napisał(a):[/b]Pierścionek zareczynowy powinien mieć wartość trzech miesięcznych pensji faceta. Mój facet zarabia 5 tys euro, wiec moj pierścionek bedzie wart blisko 70 tys zł. :Dhaha, muszę pokazać ten komentarz mojemu sknerusowi ;)Też chcę coś extra 😉
Pierścionek zareczynowy powinien mieć wartość trzech miesięcznych pensji faceta. Mój facet zarabia 5 tys euro, wiec moj pierścionek bedzie wart blisko 70 tys zł. 😀
Mój pierścionek jest wart może ze 2 stówy,ale takiego małżeństwa jak nasze to każdemu życzę…
Dobra, dawać info o nominacjach do Oscara. TOM HARDY MA PIERWSZĄ NOMINACJĘ!!!!!!!!!!!! :DDDDDDDDD
[b]gość, 14-01-16, 14:01 napisał(a):[/b]Wszystko takie próżne, czy to ważne za ile się ma pierścionek? Ważniejsze są szczerość, szacunek, wierność, to się liczy.Jak widać to ważne skoro wszędzie piszą o tym ZA ILE ktoś tam otrzymał pierścionek od kogoś tam.
[b]gość, 14-01-16, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-01-16, 13:49 napisał(a):[/b]kurde… a mój wart tylko jakieś 9 stów…. ehhhh czy to znaczy że mój facet kocha mnie mniej? jesli to 90% jego pensji to nie, jesli 10% to tak.[/quote]25%…
Podobno im tanszy pierwcionek (ale taki x bazaru sie nie liczy 🙂 ) to zwiazek bedzie trwac dluzej 🙂
Wszystko takie próżne, czy to ważne za ile się ma pierścionek? Ważniejsze są szczerość, szacunek, wierność, to się liczy.
kurde… a mój wart tylko jakieś 9 stów…. ehhhh czy to znaczy że mój facet kocha mnie mniej?
[b]gość, 14-01-16, 13:49 napisał(a):[/b]kurde… a mój wart tylko jakieś 9 stów…. ehhhh czy to znaczy że mój facet kocha mnie mniej? jesli to 90% jego pensji to nie, jesli 10% to tak.