Ile kosztowała suknia ślubna Anny Warachim?

rolnik-g-R1 rolnik-g-R1

W minioną sobotę na ślubnym kobiercu stanęli byli bohaterowie programu Rolnik szuka żony.

Zobacz: Panna młoda ZŁAMAŁA TRADYCJĘ. Wyszła za mąż… W CZERNI!

Anna Warachim i Grzegorz Bardowski to już druga para uczestników show, która zdecydowała się na ślub. Fani nie kryli entuzjazmu, życzenia – za pośrednictwem internetu – płynęły do młodej pary z całego kraju.

Suknia ślubna bohaterki “Rolnik szuka żony”, Anny Warachim

Szczególną sensację wywołała suknia ślubna Anny Warachim. Panna młoda miała na sobie koronkową kreację projektu Agnieszki Światły.

Zobacz: Suknia ślubna Sary Mannei nie była “pierwszą lepszą”

Niektórzy uznali, że sukienka jest zbyt wyzywająca jak na kościelny ślub. Nie spodobał się im duży dekolt, który odsłonił biust panny młodej.

Ale nie zabrakło też słów zachwytu – trzeba przyznać, że pani Anna wyglądała w sukni naprawdę ładnie.

Na profilu FB projektantki internautki pytały o cenę sukni. Agnieszka Światły odpowiedziała, że za model Trini trzeba zapłacić 5500 złotych.

Dużo to czy mało za taką suknię?

Zobacz też: SUKNIE ŚLUBNE AMSALE – WIOSNA 2016

Suknia ślubna Trini projektu Agnieszki Światły – zdjęcie oficjalne

Ile kosztowała suknia ślubna Anny Warachim?

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

118 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ma trochę chyba za duży (albo zbyt mało jędrny) biust do takiego dekoltu, powinna mieć coś co podtrzyma jej biust, ogólnie suknia słabo dobrana do figury, dziewczyna ma piękną figure, a ta suknia troche to “ukrywa”, dół okropny, decydijąc się na suknię podkreślającą figure powinna mieć juz prosta do dołu, przy jej wzroscie nie wygląda to korzystnie.

Muszę przyznać, że na Ani suknia wyglądała 100razy lepij niż na modelce 😉

wyglądała pięknie

Robią z niej gwiazde na sile… I ciagle reklama czegos|kogos… Ladna kase musza za to dostawac…zalosne to.. Taki kraśko tylko ze w parze..

Dlaczego nie powiedzą że się znali wcześniej znajomi rodzina wie dobrze suknia piękna a nowa projektantka sukni Ani zrobiła sobie darmową reklamę

Na twarzy tej pani maluje się takie wyrachowanie. Niby cichutka myszka a jednak w oczkach czai się fałsz.

Suknia ok ale nie pasuje do niskich osob a jeszcze z duzym biustem dziwnie to wyglada!

chyba jestem jedyna która nie zachwyca się tą suknią góra jeszcze jest ok piękna koronkowa ale dekolt za głęboki jak do kościoła. natomiast dół sukni to porażka totalna nie założyłabym takiej sukni ale każdy ma inny gust

Moja kosztowac bedzie z 3 tys a mieszkam na pipidowie wiec 5500 to chyba ok za koronke. Pieknie Ania wygladala. Piersi moze i widczne i moze niezbyt skromnie do kosciola ale trzeba przyznac ze wyglada pieknie

Może i zdaniem innych wyglądała ładnie – ale fakt, faktem na ślub i wesele dekolt co najmniej niestosowny.

Modelka w tej sukience wygląda tak samo jak wyglądałby np szpak czy ojciec kardashianek po zmianie płci, czy też konczita wurst. Anka wygląda w tej sukience jak kobieta bo w końcu sukienki to damska garderoba.

SKORO MĘŻOWI SIE PODOBAŁA TO ZNACZY ŻE BYLA WARTA CENY. MŁODA JAK KSIĘŻNICZKA Z BAJKI 😉 pozdr – Iwona@

Ania jest ładną kobietą i bardzo miłą ale w tej sukni nie wyglądała zachwycająco bo za duży był dekold i siedząc suknia rozjeżdzała się za mocno jakby w ramionach była za duża i ta suknia jest na wysoką osobę a Ania jest niziutka.Ładniej wyglądała Agnieszka na swoim ślubie.

suknia ładna ale zrezygnowałabym z tak dużego dekoltu w kościele.

SKORO MĘŻOWI SIE PODOBAŁA TO ZNACZY ŻE BYLA WARTA CENY. MŁODA JAK KSIĘŻNICZKA Z BAJKI. 🙂

wygląda tanio. niestety wiekszość pań młodych w Polsce ma taki “gust”. tak btw ile ona ma wzrostu?? 1.40?

[b]gość, 21-04-16, 07:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 19:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 19:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 18:36 napisał(a):[/b]24 lata i slub. MasakraSzkoda życia można sobie jeszcze pozmieniać zamiast siedziec z jednym[/quote]Jak poznasz tego jedynego to zmienisz zdanie. Jestem z chlopakiem od 6 lat i nie wyobrażam sobie życia z nikim innym, i ślub mogłabym wziac mimo ze tez mam 24lata[/quote]Nie każda kobieta marzy o założeniu rodziny jak Ty.[/quote]Oj, zeby potem ten jedyny nie zdradził;) zwłaszcza jak to pierwszy facet twoj jest[/quote]wy takie glupie jestescie ze hej.dla chłopa to aby dziura była czynna bo jak nie to bay.[/quote]Ty za to mądra niesamowicie, udowodniłas to pisząc ” bay”[/quote]Bay to zatoka wiec moze odpłynęła wlasnie z marynarzami:)

Korzystniej na modelce , Anka ma za duzy biust do tego fasonu. Ogólnie to niezły efekt ale wadą u Anki jest bardzo niski wzrost.

[b]gość, 21-04-16, 07:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 22:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 22:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 22:23 napisał(a):[/b]Ja za swoją zapłaciłam 250zl. Kupiłam materiał i krawcowa mi uszylaJa za £90 . Ale rozumiem kobiety wydające po kilka tysięcy za suknię, wiele z nich marzyła o tym dniu od wielu lat i pragnie te marzenia spełnić.[/quote]Witam w klubie 🙂 Ja brałam ślub w sukni z kolekcji wieczorowej Mango (długa, kremowa z kopertowym dekoltem) za 400 zł a i tak uważam że było to za dużo ale podobała mi się i ładnie w niej wyglądałam :)[/quote]Jak dla ciebie to duzo pieniędzy, to współczuje[/quote]Przeciez dziewczyna napisala za duzo a nie duzo. To dwie rozne rzeczy.[/quote]Czyli to dla niej duzo pieniędzy. Jakbyś nie tłumaczyła[/quote]Podejrzewam, ze dziewczyna uważa, że to ZA dużo akurat za tą konkretną sukienkę, ale ze jej się podobała to ja kupiła.[/quote]Pisałam o tej sukience z Mango i serio uważam, że wydawanie góry pieniędzy na sukienkę, którą założę raz w życiu to ich marnotrawienie. Stać mnie było na sukienkę 10 razy droższą ale wolałem pojechać na podróż poślubną przez Hiszpanię. Po prostu nie byłam klientką dla biznesu ślubnego.

Dekolt duży, może trochę za. Ale suknia piękna i ona też bardzo łanie w niej wygląda.

ANIA jest sliczna,suknia też,wygladała w niej zjawiskowo

[b]gość, 21-04-16, 07:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:20 napisał(a):[/b]ja mam 27 i juz czuje sie gotowa do slubu,2-4 lata temu nie zdecydowalabym sie ale kazdy dojrzewa do pewnych spraw we wlasnym tempie,tez liczy sie charakter,oraz czy ma sie odpowiedniego partnera i czy sie np planuje dzieci ja jestem gotowa na slub ale na dziecko wciaz nieCzłowiek nie jest z natury monogamistą miłość jest na początku a później jest się z kimś tylko z przyzwyczajenia cieszcie się życiem i nie pakujcie się szybko w śluby dzieci i kredyty hipoteczne na mieszkanie które będziecie spłacać przez całe życie[/quote]To przykre ale niestety jest w tym duzo prawdy, szczesliwa milosc az po grob z jedna osoba,bez zdrad zdarza sie rzadko,a samotnych matek przed 30 jest mnostwo[/quote]Ja miałam 25 lat jka wyszłam za maz, jestesmy 10 lat po ślubie i jestesmy dalej szczesliwi, współczuje tym, którym sie nie udaje, ale nie musicie od razu pluć jadem,ze wszyscy są tacy sami i takie tam. Moi dziadkowie byli 52 lata razem, rok temu zmarła moja babcia, serce mi pękało jak patrzyłam jak dziadek przezywa jej śmierć, byli bardzo zżyci, bardzo sie kochali. Do tej pory nie pory nie poruszamy przy nim tematu babci, bo zalewa sie łzami.[/quote]Trochę śmieszny ten Twój przykład z dziadkami. Ludzie kiedyś żyli inaczej, czy było dobrze czy źle w związku tkwili w nim bo przysięga małżeńska to rzecz święta . Właściwie to nie znam takich starych ludzi po rozwodzie, kiedyś się ich nie brało.[/quote]Ale jesteś zgorzkniała. Znam dużo małżeństw z wieloletnim stażem, które są po prostu ze sobą zżyte i szczęśliwe.

[b]gość, 21-04-16, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-04-16, 07:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:20 napisał(a):[/b]ja mam 27 i juz czuje sie gotowa do slubu,2-4 lata temu nie zdecydowalabym sie ale kazdy dojrzewa do pewnych spraw we wlasnym tempie,tez liczy sie charakter,oraz czy ma sie odpowiedniego partnera i czy sie np planuje dzieci ja jestem gotowa na slub ale na dziecko wciaz nieCzłowiek nie jest z natury monogamistą miłość jest na początku a później jest się z kimś tylko z przyzwyczajenia cieszcie się życiem i nie pakujcie się szybko w śluby dzieci i kredyty hipoteczne na mieszkanie które będziecie spłacać przez całe życie[/quote]To przykre ale niestety jest w tym duzo prawdy, szczesliwa milosc az po grob z jedna osoba,bez zdrad zdarza sie rzadko,a samotnych matek przed 30 jest mnostwo[/quote]Ja miałam 25 lat jka wyszłam za maz, jestesmy 10 lat po ślubie i jestesmy dalej szczesliwi, współczuje tym, którym sie nie udaje, ale nie musicie od razu pluć jadem,ze wszyscy są tacy sami i takie tam. Moi dziadkowie byli 52 lata razem, rok temu zmarła moja babcia, serce mi pękało jak patrzyłam jak dziadek przezywa jej śmierć, byli bardzo zżyci, bardzo sie kochali. Do tej pory nie pory nie poruszamy przy nim tematu babci, bo zalewa sie łzami.[/quote]Trochę śmieszny ten Twój przykład z dziadkami. Ludzie kiedyś żyli inaczej, czy było dobrze czy źle w związku tkwili w nim bo przysięga małżeńska to rzecz święta . Właściwie to nie znam takich starych ludzi po rozwodzie, kiedyś się ich nie brało.[/quote]Ale jesteś zgorzkniała. Znam dużo małżeństw z wieloletnim stażem, które są po prostu ze sobą zżyte i szczęśliwe.[/quote]Bo tak mowia czy trzymają się za raczke? ludzie strasznie graja i robia wiele rzeczy na pokaz. a w ogole co oznacza szczęście w malzenstwie?

ładna suknia ale po co taki dekolt…cycory na wierzchu żeby wszyscy się gapili…nie wiem co to za ekschibicjonizm powszechny…

[b]gość, 21-04-16, 07:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:30 napisał(a):[/b]Człowiek nie jest z natury monogamistą miłość jest na początku a później jest się z kimś tylko z przyzwyczajenia cieszcie się życiem i nie pakujcie się szybko w śluby dzieci i kredyty hipoteczne na mieszkanie które będziecie spłacać przez całe życieTo przykre ale niestety jest w tym duzo prawdy, szczesliwa milosc az po grob z jedna osoba,bez zdrad zdarza sie rzadko,a samotnych matek przed 30 jest mnostwo[/quote]Ja miałam 25 lat jka wyszłam za maz, jestesmy 10 lat po ślubie i jestesmy dalej szczesliwi, współczuje tym, którym sie nie udaje, ale nie musicie od razu pluć jadem,ze wszyscy są tacy sami i takie tam. Moi dziadkowie byli 52 lata razem, rok temu zmarła moja babcia, serce mi pękało jak patrzyłam jak dziadek przezywa jej śmierć, byli bardzo zżyci, bardzo sie kochali. Do tej pory nie pory nie poruszamy przy nim tematu babci, bo zalewa sie łzami.[/quote]Ja tez bylam bardzo mloda i sie wpakowalam w staly zwiazek, 12 lat minelo mamy dwie sliczne corki itd niby mozna powiedziec ze jestesmy szczesliwi, ale to zalezy od punktu widzenia i definicji co dla kogo oznacza szczescie. Nie kazdemu takie cos odpowiada wiec nie mierz wszystkich swoja miara. Dla ciebie staly zwiazek to synonim szczescia i udanego zycia a dla kogos innego synonim nudy i frustracji.

[b]gość, 21-04-16, 12:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-04-16, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-04-16, 07:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:30 napisał(a):[/b]Człowiek nie jest z natury monogamistą miłość jest na początku a później jest się z kimś tylko z przyzwyczajenia cieszcie się życiem i nie pakujcie się szybko w śluby dzieci i kredyty hipoteczne na mieszkanie które będziecie spłacać przez całe życieTo przykre ale niestety jest w tym duzo prawdy, szczesliwa milosc az po grob z jedna osoba,bez zdrad zdarza sie rzadko,a samotnych matek przed 30 jest mnostwo[/quote]Ja miałam 25 lat jka wyszłam za maz, jestesmy 10 lat po ślubie i jestesmy dalej szczesliwi, współczuje tym, którym sie nie udaje, ale nie musicie od razu pluć jadem,ze wszyscy są tacy sami i takie tam. Moi dziadkowie byli 52 lata razem, rok temu zmarła moja babcia, serce mi pękało jak patrzyłam jak dziadek przezywa jej śmierć, byli bardzo zżyci, bardzo sie kochali. Do tej pory nie pory nie poruszamy przy nim tematu babci, bo zalewa sie łzami.[/quote]Trochę śmieszny ten Twój przykład z dziadkami. Ludzie kiedyś żyli inaczej, czy było dobrze czy źle w związku tkwili w nim bo przysięga małżeńska to rzecz święta . Właściwie to nie znam takich starych ludzi po rozwodzie, kiedyś się ich nie brało.[/quote]Ale jesteś zgorzkniała. Znam dużo małżeństw z wieloletnim stażem, które są po prostu ze sobą zżyte i szczęśliwe.[/quote]Bo tak mowia czy trzymają się za raczke? ludzie strasznie graja i robia wiele rzeczy na pokaz. a w ogole co oznacza szczęście w malzenstwie?[/quote]Współczuję ci dziewczyno.

[b]gość, 21-04-16, 11:03 napisał(a):[/b]Suknia na modelce wygląda pięknie. Na Ani niestety średnio. Chyba pani Agnieszka nie dopasowała za bardzo fasonu do figury…Zgadzam się. Co do ceny to niestety wszystko co jest “na ślub” jest z automatu kilka razy droższe niż normalne (chociażby zwykły welon z tiulu w kształcie kwadratu kosztuje kilka stów). Także cena tej sukni jest normalna, choć jak dla mnie nie powinna kosztować więcej niż 3 tys. zł.

Suknia na modelce wygląda pięknie. Na Ani niestety średnio. Chyba pani Agnieszka nie dopasowała za bardzo fasonu do figury…

[b]gość, 21-04-16, 07:44 napisał(a):[/b]Myślę, że niejedna Panna Młoda chciałaby tak pięknie się w tym wyjątkowym dniu prezentować. Wszystkiego dobrego życzę!Och, jaki rzyg tęcza:)

Suknia piekna,ale nie rozumiem dlaczego o tej damie piszecie?Przeciez nikt jej nie zna.

[b]gość, 21-04-16, 07:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:20 napisał(a):[/b]ja mam 27 i juz czuje sie gotowa do slubu,2-4 lata temu nie zdecydowalabym sie ale kazdy dojrzewa do pewnych spraw we wlasnym tempie,tez liczy sie charakter,oraz czy ma sie odpowiedniego partnera i czy sie np planuje dzieci ja jestem gotowa na slub ale na dziecko wciaz nieCzłowiek nie jest z natury monogamistą miłość jest na początku a później jest się z kimś tylko z przyzwyczajenia cieszcie się życiem i nie pakujcie się szybko w śluby dzieci i kredyty hipoteczne na mieszkanie które będziecie spłacać przez całe życie[/quote]To przykre ale niestety jest w tym duzo prawdy, szczesliwa milosc az po grob z jedna osoba,bez zdrad zdarza sie rzadko,a samotnych matek przed 30 jest mnostwo[/quote]Ja miałam 25 lat jka wyszłam za maz, jestesmy 10 lat po ślubie i jestesmy dalej szczesliwi, współczuje tym, którym sie nie udaje, ale nie musicie od razu pluć jadem,ze wszyscy są tacy sami i takie tam. Moi dziadkowie byli 52 lata razem, rok temu zmarła moja babcia, serce mi pękało jak patrzyłam jak dziadek przezywa jej śmierć, byli bardzo zżyci, bardzo sie kochali. Do tej pory nie pory nie poruszamy przy nim tematu babci, bo zalewa sie łzami.[/quote]Trochę śmieszny ten Twój przykład z dziadkami. Ludzie kiedyś żyli inaczej, czy było dobrze czy źle w związku tkwili w nim bo przysięga małżeńska to rzecz święta . Właściwie to nie znam takich starych ludzi po rozwodzie, kiedyś się ich nie brało.[/quote]Glupie tlumaczenie bo kiedys… Moze i bylo mniej rozwodow ale za to wiecej zdrad. To zalezy od ludzi czy i ile beda ze soba a wielu nadal ma przysiege malzenska za rzecz swieta…

Myślę, że niejedna Panna Młoda chciałaby tak pięknie się w tym wyjątkowym dniu prezentować. Wszystkiego dobrego życzę!

[b]gość, 20-04-16, 23:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 22:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 22:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 22:23 napisał(a):[/b]Ja za swoją zapłaciłam 250zl. Kupiłam materiał i krawcowa mi uszylaJa za £90 . Ale rozumiem kobiety wydające po kilka tysięcy za suknię, wiele z nich marzyła o tym dniu od wielu lat i pragnie te marzenia spełnić.[/quote]Witam w klubie 🙂 Ja brałam ślub w sukni z kolekcji wieczorowej Mango (długa, kremowa z kopertowym dekoltem) za 400 zł a i tak uważam że było to za dużo ale podobała mi się i ładnie w niej wyglądałam :)[/quote]Jak dla ciebie to duzo pieniędzy, to współczuje[/quote]Przeciez dziewczyna napisala za duzo a nie duzo. To dwie rozne rzeczy.[/quote]Czyli to dla niej duzo pieniędzy. Jakbyś nie tłumaczyła[/quote]Podejrzewam, ze dziewczyna uważa, że to ZA dużo akurat za tą konkretną sukienkę, ale ze jej się podobała to ja kupiła.

[b]gość, 20-04-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:20 napisał(a):[/b]ja mam 27 i juz czuje sie gotowa do slubu,2-4 lata temu nie zdecydowalabym sie ale kazdy dojrzewa do pewnych spraw we wlasnym tempie,tez liczy sie charakter,oraz czy ma sie odpowiedniego partnera i czy sie np planuje dzieci ja jestem gotowa na slub ale na dziecko wciaz nieCzłowiek nie jest z natury monogamistą miłość jest na początku a później jest się z kimś tylko z przyzwyczajenia cieszcie się życiem i nie pakujcie się szybko w śluby dzieci i kredyty hipoteczne na mieszkanie które będziecie spłacać przez całe życie[/quote]To przykre ale niestety jest w tym duzo prawdy, szczesliwa milosc az po grob z jedna osoba,bez zdrad zdarza sie rzadko,a samotnych matek przed 30 jest mnostwo[/quote]Ja miałam 25 lat jka wyszłam za maz, jestesmy 10 lat po ślubie i jestesmy dalej szczesliwi, współczuje tym, którym sie nie udaje, ale nie musicie od razu pluć jadem,ze wszyscy są tacy sami i takie tam. Moi dziadkowie byli 52 lata razem, rok temu zmarła moja babcia, serce mi pękało jak patrzyłam jak dziadek przezywa jej śmierć, byli bardzo zżyci, bardzo sie kochali. Do tej pory nie pory nie poruszamy przy nim tematu babci, bo zalewa sie łzami.[/quote]Trochę śmieszny ten Twój przykład z dziadkami. Ludzie kiedyś żyli inaczej, czy było dobrze czy źle w związku tkwili w nim bo przysięga małżeńska to rzecz święta . Właściwie to nie znam takich starych ludzi po rozwodzie, kiedyś się ich nie brało.

[b]gość, 20-04-16, 23:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 22:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 22:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 22:23 napisał(a):[/b]Ja za swoją zapłaciłam 250zl. Kupiłam materiał i krawcowa mi uszylaJa za £90 . Ale rozumiem kobiety wydające po kilka tysięcy za suknię, wiele z nich marzyła o tym dniu od wielu lat i pragnie te marzenia spełnić.[/quote]Witam w klubie 🙂 Ja brałam ślub w sukni z kolekcji wieczorowej Mango (długa, kremowa z kopertowym dekoltem) za 400 zł a i tak uważam że było to za dużo ale podobała mi się i ładnie w niej wyglądałam :)[/quote]Jak dla ciebie to duzo pieniędzy, to współczuje[/quote]Przeciez dziewczyna napisala za duzo a nie duzo. To dwie rozne rzeczy.[/quote]Czyli to dla niej duzo pieniędzy. Jakbyś nie tłumaczyła[/quote]Moze ja stac ale np dla niej wydanie 400 zl na suknie slubna to zbyt duzo? sa ludzie ktorzy zamiast ubran wola cos innego kupic

[b]gość, 20-04-16, 23:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 19:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 19:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 18:36 napisał(a):[/b]24 lata i slub. MasakraSzkoda życia można sobie jeszcze pozmieniać zamiast siedziec z jednym[/quote]Jak poznasz tego jedynego to zmienisz zdanie. Jestem z chlopakiem od 6 lat i nie wyobrażam sobie życia z nikim innym, i ślub mogłabym wziac mimo ze tez mam 24lata[/quote]Nie każda kobieta marzy o założeniu rodziny jak Ty.[/quote]Oj, zeby potem ten jedyny nie zdradził;) zwłaszcza jak to pierwszy facet twoj jest[/quote]wy takie glupie jestescie ze hej.dla chłopa to aby dziura była czynna bo jak nie to bay.[/quote]Ty za to mądra niesamowicie, udowodniłas to pisząc ” bay”

[b]gość, 21-04-16, 00:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:20 napisał(a):[/b]ja mam 27 i juz czuje sie gotowa do slubu,2-4 lata temu nie zdecydowalabym sie ale kazdy dojrzewa do pewnych spraw we wlasnym tempie,tez liczy sie charakter,oraz czy ma sie odpowiedniego partnera i czy sie np planuje dzieci ja jestem gotowa na slub ale na dziecko wciaz nieCzłowiek nie jest z natury monogamistą miłość jest na początku a później jest się z kimś tylko z przyzwyczajenia cieszcie się życiem i nie pakujcie się szybko w śluby dzieci i kredyty hipoteczne na mieszkanie które będziecie spłacać przez całe życie[/quote]To przykre ale niestety jest w tym duzo prawdy, szczesliwa milosc az po grob z jedna osoba,bez zdrad zdarza sie rzadko,a samotnych matek przed 30 jest mnostwo[/quote]Ja miałam 25 lat jka wyszłam za maz, jestesmy 10 lat po ślubie i jestesmy dalej szczesliwi, współczuje tym, którym sie nie udaje, ale nie musicie od razu pluć jadem,ze wszyscy są tacy sami i takie tam. Moi dziadkowie byli 52 lata razem, rok temu zmarła moja babcia, serce mi pękało jak patrzyłam jak dziadek przezywa jej śmierć, byli bardzo zżyci, bardzo sie kochali. Do tej pory nie pory nie poruszamy przy nim tematu babci, bo zalewa sie łzami.[/quote]35 latka pisząca takie rzeczy to albo jest w maksie infantylna, albo ślepa.[/quote]Albo po prostu jest normalna osoba nie tak jak wy zgorzkniala zmija.. teraz rozumiem czemu baby na kozaczku sa tak negatywne ciagle krytykuja i nie wierza w prawdziwa milosc bo same sa brzydkie i porzucone[/quote]Bonorawdziwa milosc tylko w bajkach dziecko. Kiedyś sie przekonasz. I nie trzeba byc brzydka i porzucona, zeby to rozumieć. Świat nie jest milusi;)

[b]gość, 21-04-16, 00:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:20 napisał(a):[/b]ja mam 27 i juz czuje sie gotowa do slubu,2-4 lata temu nie zdecydowalabym sie ale kazdy dojrzewa do pewnych spraw we wlasnym tempie,tez liczy sie charakter,oraz czy ma sie odpowiedniego partnera i czy sie np planuje dzieci ja jestem gotowa na slub ale na dziecko wciaz nieCzłowiek nie jest z natury monogamistą miłość jest na początku a później jest się z kimś tylko z przyzwyczajenia cieszcie się życiem i nie pakujcie się szybko w śluby dzieci i kredyty hipoteczne na mieszkanie które będziecie spłacać przez całe życie[/quote]To przykre ale niestety jest w tym duzo prawdy, szczesliwa milosc az po grob z jedna osoba,bez zdrad zdarza sie rzadko,a samotnych matek przed 30 jest mnostwo[/quote]Ja miałam 25 lat jka wyszłam za maz, jestesmy 10 lat po ślubie i jestesmy dalej szczesliwi, współczuje tym, którym sie nie udaje, ale nie musicie od razu pluć jadem,ze wszyscy są tacy sami i takie tam. Moi dziadkowie byli 52 lata razem, rok temu zmarła moja babcia, serce mi pękało jak patrzyłam jak dziadek przezywa jej śmierć, byli bardzo zżyci, bardzo sie kochali. Do tej pory nie pory nie poruszamy przy nim tematu babci, bo zalewa sie łzami.[/quote]Jak ktoś ma inne doświadczenia jak ty to od razu pluje jadem? Często nie widzicie prawdy, tylko pozory[/quote]no tak bo wy niby wszystko widzicie lepiej od niej samej wiecie ze milosc jej dziadkow to tylko pozory? ehh te zazdrosne zmije zawsze negatywnie nastawione[/quote]O co zazdrosne w zasadzie?[/quote]Bo jest w szczesliwym zwiazku i ma dziadkow ktorzy tez szczesliwi byli[/quote]Bajki, bajeczki. Ale wierz jeśli chcesz:)

[b]gość, 20-04-16, 23:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:20 napisał(a):[/b]ja mam 27 i juz czuje sie gotowa do slubu,2-4 lata temu nie zdecydowalabym sie ale kazdy dojrzewa do pewnych spraw we wlasnym tempie,tez liczy sie charakter,oraz czy ma sie odpowiedniego partnera i czy sie np planuje dzieci ja jestem gotowa na slub ale na dziecko wciaz nieCzłowiek nie jest z natury monogamistą miłość jest na początku a później jest się z kimś tylko z przyzwyczajenia cieszcie się życiem i nie pakujcie się szybko w śluby dzieci i kredyty hipoteczne na mieszkanie które będziecie spłacać przez całe życie[/quote]To przykre ale niestety jest w tym duzo prawdy, szczesliwa milosc az po grob z jedna osoba,bez zdrad zdarza sie rzadko,a samotnych matek przed 30 jest mnostwo[/quote]Ja miałam 25 lat jka wyszłam za maz, jestesmy 10 lat po ślubie i jestesmy dalej szczesliwi, współczuje tym, którym sie nie udaje, ale nie musicie od razu pluć jadem,ze wszyscy są tacy sami i takie tam. Moi dziadkowie byli 52 lata razem, rok temu zmarła moja babcia, serce mi pękało jak patrzyłam jak dziadek przezywa jej śmierć, byli bardzo zżyci, bardzo sie kochali. Do tej pory nie pory nie poruszamy przy nim tematu babci, bo zalewa sie łzami.[/quote]35 latka pisząca takie rzeczy to albo jest w maksie infantylna, albo ślepa.[/quote]Albo po prostu jest normalna osoba nie tak jak wy zgorzkniala zmija.. teraz rozumiem czemu baby na kozaczku sa tak negatywne ciagle krytykuja i nie wierza w prawdziwa milosc bo same sa brzydkie i porzucone

[b]gość, 20-04-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:20 napisał(a):[/b]ja mam 27 i juz czuje sie gotowa do slubu,2-4 lata temu nie zdecydowalabym sie ale kazdy dojrzewa do pewnych spraw we wlasnym tempie,tez liczy sie charakter,oraz czy ma sie odpowiedniego partnera i czy sie np planuje dzieci ja jestem gotowa na slub ale na dziecko wciaz nieCzłowiek nie jest z natury monogamistą miłość jest na początku a później jest się z kimś tylko z przyzwyczajenia cieszcie się życiem i nie pakujcie się szybko w śluby dzieci i kredyty hipoteczne na mieszkanie które będziecie spłacać przez całe życie[/quote]To przykre ale niestety jest w tym duzo prawdy, szczesliwa milosc az po grob z jedna osoba,bez zdrad zdarza sie rzadko,a samotnych matek przed 30 jest mnostwo[/quote]Ja miałam 25 lat jka wyszłam za maz, jestesmy 10 lat po ślubie i jestesmy dalej szczesliwi, współczuje tym, którym sie nie udaje, ale nie musicie od razu pluć jadem,ze wszyscy są tacy sami i takie tam. Moi dziadkowie byli 52 lata razem, rok temu zmarła moja babcia, serce mi pękało jak patrzyłam jak dziadek przezywa jej śmierć, byli bardzo zżyci, bardzo sie kochali. Do tej pory nie pory nie poruszamy przy nim tematu babci, bo zalewa sie łzami.[/quote]35 latka pisząca takie rzeczy to albo jest w maksie infantylna, albo ślepa.

[b]gość, 20-04-16, 23:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:20 napisał(a):[/b]ja mam 27 i juz czuje sie gotowa do slubu,2-4 lata temu nie zdecydowalabym sie ale kazdy dojrzewa do pewnych spraw we wlasnym tempie,tez liczy sie charakter,oraz czy ma sie odpowiedniego partnera i czy sie np planuje dzieci ja jestem gotowa na slub ale na dziecko wciaz nieCzłowiek nie jest z natury monogamistą miłość jest na początku a później jest się z kimś tylko z przyzwyczajenia cieszcie się życiem i nie pakujcie się szybko w śluby dzieci i kredyty hipoteczne na mieszkanie które będziecie spłacać przez całe życie[/quote]To przykre ale niestety jest w tym duzo prawdy, szczesliwa milosc az po grob z jedna osoba,bez zdrad zdarza sie rzadko,a samotnych matek przed 30 jest mnostwo[/quote]Ja miałam 25 lat jka wyszłam za maz, jestesmy 10 lat po ślubie i jestesmy dalej szczesliwi, współczuje tym, którym sie nie udaje, ale nie musicie od razu pluć jadem,ze wszyscy są tacy sami i takie tam. Moi dziadkowie byli 52 lata razem, rok temu zmarła moja babcia, serce mi pękało jak patrzyłam jak dziadek przezywa jej śmierć, byli bardzo zżyci, bardzo sie kochali. Do tej pory nie pory nie poruszamy przy nim tematu babci, bo zalewa sie łzami.[/quote]Jak ktoś ma inne doświadczenia jak ty to od razu pluje jadem? Często nie widzicie prawdy, tylko pozory[/quote]no tak bo wy niby wszystko widzicie lepiej od niej samej wiecie ze milosc jej dziadkow to tylko pozory? ehh te zazdrosne zmije zawsze negatywnie nastawione[/quote]O co zazdrosne w zasadzie?[/quote]Bo jest w szczesliwym zwiazku i ma dziadkow ktorzy tez szczesliwi byli

[b]gość, 20-04-16, 23:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 22:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 22:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 22:23 napisał(a):[/b]Ja za swoją zapłaciłam 250zl. Kupiłam materiał i krawcowa mi uszylaJa za £90 . Ale rozumiem kobiety wydające po kilka tysięcy za suknię, wiele z nich marzyła o tym dniu od wielu lat i pragnie te marzenia spełnić.[/quote]Witam w klubie 🙂 Ja brałam ślub w sukni z kolekcji wieczorowej Mango (długa, kremowa z kopertowym dekoltem) za 400 zł a i tak uważam że było to za dużo ale podobała mi się i ładnie w niej wyglądałam :)[/quote]Jak dla ciebie to duzo pieniędzy, to współczuje[/quote]Przeciez dziewczyna napisala za duzo a nie duzo. To dwie rozne rzeczy.[/quote]Czyli to dla niej duzo pieniędzy. Jakbyś nie tłumaczyła

[b]gość, 20-04-16, 23:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:20 napisał(a):[/b]ja mam 27 i juz czuje sie gotowa do slubu,2-4 lata temu nie zdecydowalabym sie ale kazdy dojrzewa do pewnych spraw we wlasnym tempie,tez liczy sie charakter,oraz czy ma sie odpowiedniego partnera i czy sie np planuje dzieci ja jestem gotowa na slub ale na dziecko wciaz nieCzłowiek nie jest z natury monogamistą miłość jest na początku a później jest się z kimś tylko z przyzwyczajenia cieszcie się życiem i nie pakujcie się szybko w śluby dzieci i kredyty hipoteczne na mieszkanie które będziecie spłacać przez całe życie[/quote]To przykre ale niestety jest w tym duzo prawdy, szczesliwa milosc az po grob z jedna osoba,bez zdrad zdarza sie rzadko,a samotnych matek przed 30 jest mnostwo[/quote]Ja miałam 25 lat jka wyszłam za maz, jestesmy 10 lat po ślubie i jestesmy dalej szczesliwi, współczuje tym, którym sie nie udaje, ale nie musicie od razu pluć jadem,ze wszyscy są tacy sami i takie tam. Moi dziadkowie byli 52 lata razem, rok temu zmarła moja babcia, serce mi pękało jak patrzyłam jak dziadek przezywa jej śmierć, byli bardzo zżyci, bardzo sie kochali. Do tej pory nie pory nie poruszamy przy nim tematu babci, bo zalewa sie łzami.[/quote]Jak ktoś ma inne doświadczenia jak ty to od razu pluje jadem? Często nie widzicie prawdy, tylko pozory[/quote]no tak bo wy niby wszystko widzicie lepiej od niej samej wiecie ze milosc jej dziadkow to tylko pozory? ehh te zazdrosne zmije zawsze negatywnie nastawione[/quote]O co zazdrosne w zasadzie?

[b]gość, 20-04-16, 23:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:20 napisał(a):[/b]ja mam 27 i juz czuje sie gotowa do slubu,2-4 lata temu nie zdecydowalabym sie ale kazdy dojrzewa do pewnych spraw we wlasnym tempie,tez liczy sie charakter,oraz czy ma sie odpowiedniego partnera i czy sie np planuje dzieci ja jestem gotowa na slub ale na dziecko wciaz nieCzłowiek nie jest z natury monogamistą miłość jest na początku a później jest się z kimś tylko z przyzwyczajenia cieszcie się życiem i nie pakujcie się szybko w śluby dzieci i kredyty hipoteczne na mieszkanie które będziecie spłacać przez całe życie[/quote]To przykre ale niestety jest w tym duzo prawdy, szczesliwa milosc az po grob z jedna osoba,bez zdrad zdarza sie rzadko,a samotnych matek przed 30 jest mnostwo[/quote]Ja miałam 25 lat jka wyszłam za maz, jestesmy 10 lat po ślubie i jestesmy dalej szczesliwi, współczuje tym, którym sie nie udaje, ale nie musicie od razu pluć jadem,ze wszyscy są tacy sami i takie tam. Moi dziadkowie byli 52 lata razem, rok temu zmarła moja babcia, serce mi pękało jak patrzyłam jak dziadek przezywa jej śmierć, byli bardzo zżyci, bardzo sie kochali. Do tej pory nie pory nie poruszamy przy nim tematu babci, bo zalewa sie łzami.[/quote]Jak ktoś ma inne doświadczenia jak ty to od razu pluje jadem? Często nie widzicie prawdy, tylko pozory[/quote]no tak bo wy niby wszystko widzicie lepiej od niej samej wiecie ze milosc jej dziadkow to tylko pozory? ehh te zazdrosne zmije zawsze negatywnie nastawione

[b]gość, 20-04-16, 19:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 18:36 napisał(a):[/b]24 lata i slub. Masakramasakra to jest jak sie ślub bierze w wieku 30 lat albo i wiecej[/quote]Wtedy cos wiesz o życiu i nie wychodzisz za 1 lepszego

[b]gość, 20-04-16, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 22:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 22:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 22:23 napisał(a):[/b]Ja za swoją zapłaciłam 250zl. Kupiłam materiał i krawcowa mi uszylaJa za £90 . Ale rozumiem kobiety wydające po kilka tysięcy za suknię, wiele z nich marzyła o tym dniu od wielu lat i pragnie te marzenia spełnić.[/quote]Witam w klubie 🙂 Ja brałam ślub w sukni z kolekcji wieczorowej Mango (długa, kremowa z kopertowym dekoltem) za 400 zł a i tak uważam że było to za dużo ale podobała mi się i ładnie w niej wyglądałam :)[/quote]Jak dla ciebie to duzo pieniędzy, to współczuje[/quote]Przeciez dziewczyna napisala za duzo a nie duzo. To dwie rozne rzeczy.

[b]gość, 20-04-16, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:20 napisał(a):[/b]ja mam 27 i juz czuje sie gotowa do slubu,2-4 lata temu nie zdecydowalabym sie ale kazdy dojrzewa do pewnych spraw we wlasnym tempie,tez liczy sie charakter,oraz czy ma sie odpowiedniego partnera i czy sie np planuje dzieci ja jestem gotowa na slub ale na dziecko wciaz nieCzłowiek nie jest z natury monogamistą miłość jest na początku a później jest się z kimś tylko z przyzwyczajenia cieszcie się życiem i nie pakujcie się szybko w śluby dzieci i kredyty hipoteczne na mieszkanie które będziecie spłacać przez całe życie[/quote]To przykre ale niestety jest w tym duzo prawdy, szczesliwa milosc az po grob z jedna osoba,bez zdrad zdarza sie rzadko,a samotnych matek przed 30 jest mnostwo[/quote]Ja miałam 25 lat jka wyszłam za maz, jestesmy 10 lat po ślubie i jestesmy dalej szczesliwi, współczuje tym, którym sie nie udaje, ale nie musicie od razu pluć jadem,ze wszyscy są tacy sami i takie tam. Moi dziadkowie byli 52 lata razem, rok temu zmarła moja babcia, serce mi pękało jak patrzyłam jak dziadek przezywa jej śmierć, byli bardzo zżyci, bardzo sie kochali. Do tej pory nie pory nie poruszamy przy nim tematu babci, bo zalewa sie łzami.

[b]gość, 20-04-16, 19:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 18:36 napisał(a):[/b]24 lata i slub. MasakraSzkoda życia można sobie jeszcze pozmieniać zamiast siedziec z jednym[/quote]Jak poznasz tego jedynego to zmienisz zdanie. Jestem z chlopakiem od 6 lat i nie wyobrażam sobie życia z nikim innym, i ślub mogłabym wziac mimo ze tez mam 24lata[/quote]Mloda jestes i naiwna

[b]gość, 20-04-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:20 napisał(a):[/b]ja mam 27 i juz czuje sie gotowa do slubu,2-4 lata temu nie zdecydowalabym sie ale kazdy dojrzewa do pewnych spraw we wlasnym tempie,tez liczy sie charakter,oraz czy ma sie odpowiedniego partnera i czy sie np planuje dzieci ja jestem gotowa na slub ale na dziecko wciaz nieCzłowiek nie jest z natury monogamistą miłość jest na początku a później jest się z kimś tylko z przyzwyczajenia cieszcie się życiem i nie pakujcie się szybko w śluby dzieci i kredyty hipoteczne na mieszkanie które będziecie spłacać przez całe życie[/quote]To przykre ale niestety jest w tym duzo prawdy, szczesliwa milosc az po grob z jedna osoba,bez zdrad zdarza sie rzadko,a samotnych matek przed 30 jest mnostwo[/quote]Ja miałam 25 lat jka wyszłam za maz, jestesmy 10 lat po ślubie i jestesmy dalej szczesliwi, współczuje tym, którym sie nie udaje, ale nie musicie od razu pluć jadem,ze wszyscy są tacy sami i takie tam. Moi dziadkowie byli 52 lata razem, rok temu zmarła moja babcia, serce mi pękało jak patrzyłam jak dziadek przezywa jej śmierć, byli bardzo zżyci, bardzo sie kochali. Do tej pory nie pory nie poruszamy przy nim tematu babci, bo zalewa sie łzami.[/quote]Jak ktoś ma inne doświadczenia jak ty to od razu pluje jadem? Często nie widzicie prawdy, tylko pozory

[b]gość, 20-04-16, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-16, 20:15 napisał(a):[/b]nie ma nic zlego w braniu slubu w wieku 20-24 czy 30-34 jesli czlowiek czuje sie na to gotowy,jest to swiadoma decyzja I daje mu to szczescie.Masakra jest wtedy jak sie wychodzi za maz bo sie czuje presje,czy ktos sie boi ze do konca bedzie sam wtedy to rzeczywiscie wiecej nieszczescia moze takie malzenstwo przyniescPodejrzewam, że tej nowoczesnej osobie chodziło o ograniczanie się co do partnerów .[/quote]ja mam 27 i juz czuje sie gotowa do slubu,2-4 lata temu nie zdecydowalabym sie ale kazdy dojrzewa do pewnych spraw we wlasnym tempie,tez liczy sie charakter,oraz czy ma sie odpowiedniego partnera i czy sie np planuje dzieci ja jestem gotowa na slub ale na dziecko wciaz nie[/quote]Człowiek nie jest z natury monogamistą miłość jest na początku a później jest się z kimś tylko z przyzwyczajenia cieszcie się życiem i nie pakujcie się szybko w śluby dzieci i kredyty hipoteczne na mieszkanie które będziecie spłacać przez całe życie[/quote]Ja miałam 25 lat jka wyszłam za maz, jestesmy 10 lat po ślubie i jestesmy dalej szczesliwi, współczuje tym, którym sie nie udaje, ale nie musicie od razu pluć jadem,ze wszyscy są tacy sami i takie tam. Moi dziadkowie byli 52 lata razem, rok temu zmarła moja babcia, serce mi pękało jak patrzyłam jak dziadek przezywa jej śmierć, byli bardzo zżyci, bardzo sie kochali. Do tej pory nie pory nie poruszamy przy nim tematu babci, bo zalewa sie łzami.