Ile kosztuje przygotowanie gwiazdy do gali rozdania Oscarów?
Już dzisiaj odbędzie się 87. rozdanie najważniejszych nagród w branży filmowej, czyli Oscarów.
Aktorki już kilka tygodni wcześniej zaczynają odwiedzać salony piękności i wykupywać karnety na siłownię. Podobno Amal Clooney od kilku miesięcy pracuje nad sylwetką swojego męża – George dostał rozkaz zrzucenia kilku kilogramów. Sprzeciw? Zakazany.
Jeden z zagranicznych portali pokusił się o zrobienie zestawienia – ile kosztuje przygotowanie Kopciuszka na oscarowy bal? Suma może przyprawić o zawrót głowy.
Zacznijmy od najdroższych rzeczy, a są nimi… dodatki, choć biżuteria, o której mowa, czasem jest najważniejszym elementem stylizacji. Piękne naszyjniki, kolczyki i pierścionki, które prezentują na sobie aktorki warte są średnio… 2,5 miliona dolarów! Później jest kreacja, to koszt od 25 do 200 tysięcy dolarów. Na buty zwykle trzeba wydać 3 tysiące.
Makijaż. Nie chodzi jedynie o twarz. “Wizażyści artyści” pokrywają make-upem całe ciało gwiazdy. Do tego fryzura, manicure i pełna depilacja i jesteśmy uboższe o 10 tysięcy. Minimum.
Gwiazdy, które nie mają (jeszcze) licówek czasem wybielają zęby przed wielkimi galami. U najlepszych (czytaj najdroższych) dentystów to koszt 850 – 1500 dolarów.
Wartość Oscara? 500 dolarów.
Pytanie tylko, kto za to wszystko płaci. Gwiazdy ograniczają się jedynie do zadbania o makijaż i pielęgnację ciała przed galą. Suknie, buty i biżuterię zwykle się wypożycza – choć w zeszłym roku malutka Hayden Panettiere kupiła sobie kreację Tom Forda na wyłączność i pojawiła się w niej na czerwonym dywanie.
Zobaczcie rownież: Oskary 2015: Gwiazdy dostaną wibrator za 250 dolarów.






Zapomnieliscie o kosztach za dobrego styliste ktory ma dojscia do wypozyczenia kiecek , bizuterii i calej reszty tego balaganu
One za nic nie placa skoro chodzi o bizuterie i suknie jak i buty i dodatki to jest im wypozyczane na gale i to wszystko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
[b]gość, 22-02-15, 21:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 16:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 11:55 napisał(a):[/b]Koszt moze i wtedy wynosil 20$ ale tu mowa jest o wartosci.Od 1950 r. zdobywcy Oscara nie dostają statuetki na własność. Muszą podpisać zobowiązanie, że nie sprzedadzą jej na aukcjach, a jeśli będą chcieli się jej pozbyć, muszą ją sprzedać Akademii Filmowej. Za dolara.[/quote]to co to za nagroda skoro nie jest na własność?[/quote]Oj, przekrecilas totalnie o co chodzi. Jest to ich nagroda i jest to na wlasnosc. Ich wlasnosc. Jedynie co jest zastrzezenie ze nie moga jej sprzedac i Akademia rezerwuje sobie legalnie pierwszenstwo kupca. Nie jest to nic nazdwyczajnego, bo w sumie kazda nagroda operuje w ten sam sposob.
A my, szare myszki, patrzymy i zazdrościmy… Tyle, że nie powinnyśmy zazdrościć urody czy figury ale właśnie KASY. Bez kasy najpiękniejsza kobita, po 30-tce zacznie się sypać…
[b]gość, 22-02-15, 16:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 11:55 napisał(a):[/b]Koszt moze i wtedy wynosil 20$ ale tu mowa jest o wartosci.Od 1950 r. zdobywcy Oscara nie dostają statuetki na własność. Muszą podpisać zobowiązanie, że nie sprzedadzą jej na aukcjach, a jeśli będą chcieli się jej pozbyć, muszą ją sprzedać Akademii Filmowej. Za dolara.[/quote]to co to za nagroda skoro nie jest na własność?
Oscar jest bezcenny, bo na wieki wieków wpisuje zdobywcę do panteonu Hollywood. Tak, to wszystko blichtr, american style, targowisko próżności, ale niestety – liczy sie tylko Oscar.
targowisko próżności
Hayden ma teraz bogatego męża. Poza tym aktorki nie zarabiają aż tyle, by wydawać miliony na suknie i naszyjniki. Niewiele może by sie pokusilo, ale zastanawiam sie, czy by im się rok w rok tak powodzilo, a Oscary są co roku.
Koszt moze i wtedy wynosil 20$ ale tu mowa jest o wartosci.
Parę lat temu mówiono, że statuetka to koszt 20 dolarów.
trzymam kciuki za Ide i pozdrowionka dla Agaty Kuleszy:-)
hayden byla w tej sukni na zlotych globach nie oscarach…
One za sukienki nie płaca bo projektanci chcą by je nosiły
[b]gość, 22-02-15, 11:55 napisał(a):[/b]Koszt moze i wtedy wynosil 20$ ale tu mowa jest o wartosci.Od 1950 r. zdobywcy Oscara nie dostają statuetki na własność. Muszą podpisać zobowiązanie, że nie sprzedadzą jej na aukcjach, a jeśli będą chcieli się jej pozbyć, muszą ją sprzedać Akademii Filmowej. Za dolara.