Interesy Milowicza

mig630 mig630

Pieniądze z występów to tylko dodatek do zarobków Michała Milowicza.

Aktor jest współwłaścicielem warszawskiej restauracji Maska, która od niedawna zaczęła przynosić niezłe dochody. Fakt, że lubi dobrze zjeść. Może stąd jego zainteresowanie kulinariami.

Jednak o budowanie apartamentowca to go nie podejrzewaliśmy. Budynek stanie na Pradze, przy placu Szembeka. Jak tłumaczy się Pulsowi Biznesu zainteresowany: To rodzinna inwestycja Milowiczów. Dostaliśmy w spadku działkę. Tak zostałem deweloperem. Zresztą firma nazywa się Milowicz Development Sp. z o.o.. Cena za metr sięgnie od 7,5 tysiąca do 9 tysięcy za metr kwadratowy. A aktor szuka już kolejnych miejsc do inwestycji.

Teraz już wie co nieco o byciu deweloperem i zamierza to wykorzystać. Przekonał się chociażby ile problemów niesie uzyskanie samych pozwoleń. Zresztą z restauracją też nie było łatwo.

Żeby dostosować wnętrza musieliśmy wynieść ponad pięć ton gruzu. Prawdziwe przeboje zaczęły się dopiero po stracie. Rolę czarnego charakteru zagrał nasz menadżer lokalu opowiada Milowicz. Potem z utargiem ponad 50 tysięcy złotych zniknął ekspert od zarządzania restauracją. Teraz lokal wychodzi na prostą. Zresztą dzięki temu, że częściej pilnuje interesu właściciel. Planuje już otwarcie nowego lokalu w Sopocie.

Kiedyś Michał Milowicz chciał wyemigrować do Nowej Zelandii, teraz inwestuje we własnym kraju.

 
29 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

No bo z tego aktorstwa wbrew pozorom takiej wcale wielkiej kasy nie ma…

moze pominąl sie z przeznaczeniem i od razu powinien za finase się brać a nie aktorzenie

no kiepskim jest aktorem, mozna go zapamiętac z dobrze owłosionej klaty i sporego wansa na brzuchu, no i to udawanie Elvisa :/ no proooszę to było interesujące dobrych parę lat temuno ale jak już ma kasę to chyba lepiej, żeby inwestował w kraju niż za granicą, aktor z niego kiepski ale przediębiorcą niezłym może być

no i ok ale kiepsko śpiewa

silly-mezgadzam się. zapewne restauratorem to on dobrym nie jest, wątpię żeby ta restauracja w Sopocie wypaliła

i dobrze. ma łeb do interesów 🙂

Bolec – stolec – kolec …

Wow no nie bedny on ….

Ale się roztył nasz Bolec …

Polski Elvis ?? No nie wiem, nie wiem ……………

i dobrze niech sobie radzi granie w serialach i koncertow kiedys sie skonczy

Kolejna polska gwiazdka znana z tego, że jest znana. BO taki z niego aktor i piosenkarz, jak z Cichopkowej prowadząca ;/,

Dla mnie to on jest tłustym oblechem i tyle…no i może jeszcze wydaje się być narcyzowaty, ale to moja opinia:)

kasa kasa kasa, ma facet głowe na karku z tymi interesami, no coz jako aktor jest kiepski, jako piosenkarz tez nie za bardzo wiec z czegos musi sie utrzymac

troszku mu sie przytylo ;/

facet ma leb na karku a co bedzie liczyl na jakies rolki inwestuje kombinuje i z tego kiedys bedzie zyl

Facet kreowany przez media na przystojniaka, podrywacza i symbol seksu ma bardzo pospolitą urodę. Powiedziałabym nawet że wsiową urodę.

W Sopocie? to chetnie wpadne 🙂

oblesny jest

On zawsze jest spocony; ta jego świecąca twarz napawa mnie obrzydzeniem.

Heh… robi wszytsko żeby znowu mieć kase i wrócić na szczyt. Ale czy on w ogóle na nim był? A myślałem że jego dzikie pląsy w TzG to była ostatnia deska ratunku:P:P

Milowicz? Brzydaaalll… ;D

No to zycze powodzenia:)

hmm… tonący brzytwy się chwytanie wyszło w muzyce, tańcu więc łapie sie za restauracje i apartamenty

heh..(((((((((()))))))))) nie macie ciekawszych ploteczek ,`/

Nie lubie tego cwela.. Gówno robi.. Śpiewa? Buahahaa xD

“Polski Elvis” O-0 ekhm…

‘’Fakt,lubi dobrze zjeść’’,<---LOL=PP

Kurcze…7,5 tys za metr to troszkę dużo;/ Ee tam,lubię go nawet jako aktora,ale tak to sie nim nir za bardzo interesuje…