Internauci hejtują trzyletnią Harper Beckham! (FOTO)
Wygląda na to, że złośliwi internauci nie znają granic. Pamiętacie, jak krytykowali Beyonce za fryzurę swojej córki Blue Ivy? “Zacznij czesać jej włosy” – brzmiały komentarze. Z fryzury dziewczynki naśmiewała się nawet Karrueche Tran. Na domiar złego zrobiła to w jednym z programów telewizyjnych. Wybuchł skandal, który wielu nie nauczył niczego dobrego. Teraz hejterzy wyrażają swoje niepochlebne opinie na temat trzyletniej Harper Beckham.
Czym może podpaść mała niewinna dziewczynka? Internautom nie podoba się jej waga. Kiedy zagraniczne portale opublikowały najnowsze zdjęcia Harper w krótkiej białej sukience, wiele osób uznało, że mała jada zbyt wiele!
Jak to dobrze, że dziecko w tym wieku nie umie jeszcze czytać. Zapewne, gdyby była nieco szczuplejsza wytykano by Victorii, że ją głodzi.
Przesada przez wielkie “P”?




Wygląda OK, jak zwyczajne dziecko.
ludzie ogarnijcie się.. o czym w ogolę piszecie ;O to tylko dziecko a nie jakaś kobieta by można było wytykać jej wagę…
Ta dziewczynka ma wyjątkowo sympatyczną buzię i ogólnie wygląda bardzo miłe dziecko.
[b]gość, 03-09-14, 19:03 napisał(a):[/b]Ta dziewczynka ma wyjątkowo sympatyczną buzię i ogólnie wygląda bardzo miłe dziecko.[/quot…..*na bardzo miłe dziecko.
spokojnie,jeszcze zdąży zostać anorektyczką!
Nie krytykuje sie dzieci!! Co z Was za idioci! Idzcie sie wszyscy leczyc!!
Pewnie ci hejterzy mają idealne modelowe figury i najlepiej znają się na rozwoju dziecka. O ich dzieciach nie wspomnę, pewnie wyglądają jak mini barbie. Tacy ludzie powinni walnąć się solidnie w głowę i zająć czymś pożytecznym, np niech zadbają o wodę dla Afryki.
Mama za mało, córka za dużo . Ludzie to sie do wszystkiego przyczepić potrafią !
[b]gość, 02-09-14, 23:36 napisał(a):[/b]Wytykanie wagi dziecka to w takim polskim stylu. Nie sądzę, że taka krytyka pojawiła się w USA lub UK.Ni właśnie widać jak wygląda większość dzieci w uk i stanach ;]Nie twierdze że akurat Harper jest za gruba. Ale prawda jest taka że dzieci w tych krajach są zdecydowanie za grube.
[b]gość, 02-09-14, 22:28 napisał(a):[/b]każde dziecko jest inne i wmawianie komuś ze ich dziecko jest pulchne czy grube to zwykle chamstwo. każde dziecko to mały człowiek któremu należy się także szacunek i nie rozumiem jak dorośli mogą komentować często w obecności dzieci ich wygląd i insynuowac ze coś z dzieckiem jest nie w porządku bo waży mniej czy więcej niż norma. niektórzy są po prostu bez serca i bez rozumu.a kto mówi o wytykaniu w obecności dziecka? chociaż jak widzeę niektóre babcie, które zapasły swoich wnuczków jeszcze zanim dzieciaki poszły do szkoły, to aż mnie język swędzi, żeby coś powiedzieć. szacunek dla dziecka to także troska o jego zdrowie!!!
Wytykanie wagi dziecku jest chore! Ona rosnie i wyglada calkowicie normalnie.
jejku… dziecina ma 3 lata… 3 LATA !!!! Dajcie spokoj, jest troche pulchniutka, ale rosnie, napewno z tego wyrosnie, . nic jej nie bedzie.nie ma tragedii. ładniusia jest…
Ona jest najslodzsza dziewczynka jaka widzialam…naprawde ludzie sa okropni!
[b]gość, 02-09-14, 22:43 napisał(a):[/b]Wytykanie wagi dziecku jest chore! Ona rosnie i wyglada calkowicie normalnie.Zgadzam się z Tobą, a mała jest super słodziakiem 🙂
Oczywiscie, ze przesada! to tylko dziecko! trudno zeby byla jak jej matka wysuszona i zylasta!
ale to już jest obrzydliwe żeby pisać o wadze małego dziecka
Wytykanie wagi dziecka to w takim polskim stylu. Nie sądzę, że taka krytyka pojawiła się w USA lub UK.
Hejtowanie dziecka to skandal mala rośnie
[b]gość, 02-09-14, 20:26 napisał(a):[/b]zgadzam się. ostatnio słyszałam w pociągu rozmowę dwóch pań i jedna radziła drugiej, aby dostarczała synowi białka, bo jest w tym wieku, że rośnie. na co mamusia dumnie stwierdziła, że syn uwielbia monte więc ona kupuje całe zgrzewki! a synek pewnie rośnie wszerz! aż chciałam skomentować, ale ugryzłam się w język..zresztą głupiemu nie wytłumaczysz..Oj, to prawda. Teorie żywieniowe niektórych ludzi potrafią zwalić z nóg…
moja córcia tak wygladała w wieku 3 lat, teraz ma 4,5 roku i jest chuda “jak patyk” jedzac jednoczesnie “jak smok” 🙂 dajcie dziecku spokój.
każde dziecko jest inne i wmawianie komuś ze ich dziecko jest pulchne czy grube to zwykle chamstwo. każde dziecko to mały człowiek któremu należy się także szacunek i nie rozumiem jak dorośli mogą komentować często w obecności dzieci ich wygląd i insynuowac ze coś z dzieckiem jest nie w porządku bo waży mniej czy więcej niż norma. niektórzy są po prostu bez serca i bez rozumu.
No nie wiem, sa dwie strony medalu. Gruba nie jest ale odstaje od normy, z drugiej strony wlasnie takie wytykanie prowadzi do tego, ze na anoreksje zaczynaja chorowac juz 8-9 letnie dziewczynki. I badz tu madry…
[b]gość, 02-09-14, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 18:16 napisał(a):[/b]Urośnie, waga spadnie.Niekoniecznie. Może być coraz gorzej. Mojej sąsiadki córka wyglądała tak samo w wieku 3 lat. Teraz ma 10 i dużą nadwagę.[/quote]ale twoja sasiadka to nie victoria, ktora jest madra kobieta, poza tym ma przy sobie specjalistow od wszystkiego, wiec powinno byc dobrze
[b]gość, 02-09-14, 21:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 18:16 napisał(a):[/b]Urośnie, waga spadnie.Niekoniecznie. Może być coraz gorzej. Mojej sąsiadki córka wyglądała tak samo w wieku 3 lat. Teraz ma 10 i dużą nadwagę.[/quote]ale twoja sasiadka to nie victoria, ktora jest madra kobieta, poza tym ma przy sobie specjalistow od wszystkiego, wiec powinno byc dobrze[/quote]Głupie gadanie…
Dzieci raczej właśnie tak wyglądają w tym wieku. Bardziej bym się martwiła gdyby Victoria próbowała małą odchudzać w tym wieku na swoją modłę, ale widać ma głowę na karku.
Normalna śliczna dziewczynka i zdrowa co za idioci mówiąc o małym dziecku -grube ! Sami pewnie są grubi to sie pastwią nad dzieckiem ! Precz z debilami !!!!!
Matko to tylko dziecko co za durni ludzie….
juz nie wiedzą co powiedziec… tak zle tak niedobrze… nie dogodzisz lol
Ta malutka gruba nie jest tylko to taki wiek z ktorego wyrosnie ja tez bedac malym dzieckiem bylam pulchna i wyszczuplalam jakos
[b]gość, 02-09-14, 19:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 19:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 11:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 10:06 napisał(a):[/b]Trzeba miec nie po kolei w głowie, żeby spędzać czas na czepianiu sie wagi cudzego dzieckaCzy ja wiem? Robiąc zakupy w hipermarkecie natykam się na mnóstwo dzieci z nadwagą, ba – po prostu grubych. Całe czerwone (bo dla nich chodzenie po sklepie to już wysiłek, przy takiej wadze), często pakujące do wózka rodziców czy dziadków kolejne słodycze i gazowane napoje. A potem wielki płacz, że szkolne sklepiki pełne śmieciowego jedzenia i szkoła utuczyła im dzieci. Otyłość społeczeństwa, to jest problem – nie mówię, żeby wytykać to palcami, ale lekceważenie też nie jest rozwiązaniem.[/quote]Zgadzam się, mnie też przeraża ta epidemia otyłości wśród dzieciaków. Gdy sama chodziłam do szkoły (przaśne lata 90 ;)), to grube dziecko było klasową sensacją. Teraz co drugie dziecko jest po prostu wielkie, i to z winy rodziców! Czytałam kiedyś wypowiedź dyrektorki jakiejś szkoły, która chciała wycofać ze sklepiku śmieciowe jedzenie i wprowadzić zdrowe produkty. Nie udało jej się, bo… rodzice podnieśli wrzawę, że teraz będą musieli (MUSIELI!!!) specjalnie chodzić do sklepu po chipsy dla dziecka. Bywam też czasem w McDonalds i ręce mi opadają – rodzice karmiący niemowlęta frytkami, małe grubaski obstawione całymi zestawami fast foodów… To przerażające co się teraz dzieje. Szykanowanie małego dziecka to przesada, ale zgadzam się z tym, że bagatelizowanie problemu również nie pomoże…[/quote]nie no, spoko, i się ogólnie z Wami zgadzam, ale problem w tym, ze ta mała wcale gruba nie jest…[/quote]
idioci. to słodka dziewczynka. jak można dziecko hejtować?
Faktycznie robi się pyza. Ale nie powiedziałabym, że jest gruba, czy ma nadwagę na swój wiek. Widać, że jest zdrowa.
[b]gość, 02-09-14, 19:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 11:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 10:06 napisał(a):[/b]Trzeba miec nie po kolei w głowie, żeby spędzać czas na czepianiu sie wagi cudzego dzieckaCzy ja wiem? Robiąc zakupy w hipermarkecie natykam się na mnóstwo dzieci z nadwagą, ba – po prostu grubych. Całe czerwone (bo dla nich chodzenie po sklepie to już wysiłek, przy takiej wadze), często pakujące do wózka rodziców czy dziadków kolejne słodycze i gazowane napoje. A potem wielki płacz, że szkolne sklepiki pełne śmieciowego jedzenia i szkoła utuczyła im dzieci. Otyłość społeczeństwa, to jest problem – nie mówię, żeby wytykać to palcami, ale lekceważenie też nie jest rozwiązaniem.[/quote]Zgadzam się, mnie też przeraża ta epidemia otyłości wśród dzieciaków. Gdy sama chodziłam do szkoły (przaśne lata 90 ;)), to grube dziecko było klasową sensacją. Teraz co drugie dziecko jest po prostu wielkie, i to z winy rodziców! Czytałam kiedyś wypowiedź dyrektorki jakiejś szkoły, która chciała wycofać ze sklepiku śmieciowe jedzenie i wprowadzić zdrowe produkty. Nie udało jej się, bo… rodzice podnieśli wrzawę, że teraz będą musieli (MUSIELI!!!) specjalnie chodzić do sklepu po chipsy dla dziecka. Bywam też czasem w McDonalds i ręce mi opadają – rodzice karmiący niemowlęta frytkami, małe grubaski obstawione całymi zestawami fast foodów… To przerażające co się teraz dzieje. Szykanowanie małego dziecka to przesada, ale zgadzam się z tym, że bagatelizowanie problemu również nie pomoże…[/quote]zgadzam się. ostatnio słyszałam w pociągu rozmowę dwóch pań i jedna radziła drugiej, aby dostarczała synowi białka, bo jest w tym wieku, że rośnie. na co mamusia dumnie stwierdziła, że syn uwielbia monte więc ona kupuje całe zgrzewki! a synek pewnie rośnie wszerz! aż chciałam skomentować, ale ugryzłam się w język..zresztą głupiemu nie wytłumaczysz..
jak się komus powodzi to zazdroszczą tak że nawet po biednym dziecku napierdalaja ludzie gdzie ta mała jest gruba?
śliczne dziecko. głupi ludzie, zawistni,którzy wyżywają się bez sensu na małym dziecku….a dziecko bynajmniej nie jest grube. jest fajnie pulchne, jak to dzieci
[b]gość, 02-09-14, 19:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 11:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 10:06 napisał(a):[/b]Trzeba miec nie po kolei w głowie, żeby spędzać czas na czepianiu sie wagi cudzego dzieckaCzy ja wiem? Robiąc zakupy w hipermarkecie natykam się na mnóstwo dzieci z nadwagą, ba – po prostu grubych. Całe czerwone (bo dla nich chodzenie po sklepie to już wysiłek, przy takiej wadze), często pakujące do wózka rodziców czy dziadków kolejne słodycze i gazowane napoje. A potem wielki płacz, że szkolne sklepiki pełne śmieciowego jedzenia i szkoła utuczyła im dzieci. Otyłość społeczeństwa, to jest problem – nie mówię, żeby wytykać to palcami, ale lekceważenie też nie jest rozwiązaniem.[/quote]Zgadzam się, mnie też przeraża ta epidemia otyłości wśród dzieciaków. Gdy sama chodziłam do szkoły (przaśne lata 90 ;)), to grube dziecko było klasową sensacją. Teraz co drugie dziecko jest po prostu wielkie, i to z winy rodziców! Czytałam kiedyś wypowiedź dyrektorki jakiejś szkoły, która chciała wycofać ze sklepiku śmieciowe jedzenie i wprowadzić zdrowe produkty. Nie udało jej się, bo… rodzice podnieśli wrzawę, że teraz będą musieli (MUSIELI!!!) specjalnie chodzić do sklepu po chipsy dla dziecka. Bywam też czasem w McDonalds i ręce mi opadają – rodzice karmiący niemowlęta frytkami, małe grubaski obstawione całymi zestawami fast foodów… To przerażające co się teraz dzieje. Szykanowanie małego dziecka to przesada, ale zgadzam się z tym, że bagatelizowanie problemu również nie pomoże…[/quote]nie no, spoko, i się ogólnie z Wami zgadzam, ale problem w tym, ze ta mała wcale gruba nie jest…
[b]gość, 02-09-14, 11:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 10:06 napisał(a):[/b]Trzeba miec nie po kolei w głowie, żeby spędzać czas na czepianiu sie wagi cudzego dzieckaCzy ja wiem? Robiąc zakupy w hipermarkecie natykam się na mnóstwo dzieci z nadwagą, ba – po prostu grubych. Całe czerwone (bo dla nich chodzenie po sklepie to już wysiłek, przy takiej wadze), często pakujące do wózka rodziców czy dziadków kolejne słodycze i gazowane napoje. A potem wielki płacz, że szkolne sklepiki pełne śmieciowego jedzenia i szkoła utuczyła im dzieci. Otyłość społeczeństwa, to jest problem – nie mówię, żeby wytykać to palcami, ale lekceważenie też nie jest rozwiązaniem.[/quote]Zgadzam się, mnie też przeraża ta epidemia otyłości wśród dzieciaków. Gdy sama chodziłam do szkoły (przaśne lata 90 ;)), to grube dziecko było klasową sensacją. Teraz co drugie dziecko jest po prostu wielkie, i to z winy rodziców! Czytałam kiedyś wypowiedź dyrektorki jakiejś szkoły, która chciała wycofać ze sklepiku śmieciowe jedzenie i wprowadzić zdrowe produkty. Nie udało jej się, bo… rodzice podnieśli wrzawę, że teraz będą musieli (MUSIELI!!!) specjalnie chodzić do sklepu po chipsy dla dziecka. Bywam też czasem w McDonalds i ręce mi opadają – rodzice karmiący niemowlęta frytkami, małe grubaski obstawione całymi zestawami fast foodów… To przerażające co się teraz dzieje. Szykanowanie małego dziecka to przesada, ale zgadzam się z tym, że bagatelizowanie problemu również nie pomoże…
[b]gość, 02-09-14, 18:08 napisał(a):[/b]Jak zwykle czepianie sie, ze mala nie umie chodzic. Przeciez to oczywiste czemu ja noszą. Otoz po to, aby szybciej uciec od paparazzi. A jak wiadomo male dziecko nie chodzi tak szybko.Ohejku jejku, nie uciekają jak najprędzej, bo papsy ich zjedzą. -,-
oni w jednym wywiadzie powiedzieli że noszą ją nie dlatego że nie umie chodzić ale dlatego że ją uwielbiają rozpieszczać i nosić na rękach! Czepiają się już niektórzy
Ludzie to h***. Co w tym zlego ze mala dobrze odrzywioba… bo ze dobrze to wiem.
Mała grubaska.
Jak zwykle czepianie sie, ze mala nie umie chodzic. Przeciez to oczywiste czemu ja noszą. Otoz po to, aby szybciej uciec od paparazzi. A jak wiadomo male dziecko nie chodzi tak szybko.
[b]gość, 02-09-14, 17:53 napisał(a):[/b]Mała grubaska.to tylko dziecko idioto
[b]gość, 02-09-14, 17:04 napisał(a):[/b]czy ona chodzic nie umieWy odmóżdżone komentujace, noszą ją i nie tylko ją, po to .by paparazzi dziecku małemu w oczy nie błyskali lampeczkami od aparatów i by dziecko na ich widok miało szanse się skryc w ramionach rodzica. Myślenie to ciężka sprawa dla was wylewaczki pomyj.
[b]gość, 02-09-14, 18:16 napisał(a):[/b]Urośnie, waga spadnie.Niekoniecznie. Może być coraz gorzej. Mojej sąsiadki córka wyglądała tak samo w wieku 3 lat. Teraz ma 10 i dużą nadwagę.
Urośnie, waga spadnie.
[b]gość, 02-09-14, 16:59 napisał(a):[/b]Wy to macie najebanezgadzam się, i tak wszystkich zjedzą robaki a one się wagą przejmują, jeszcze biednego dzieciaka w ich idiotyzmy wciągają
Normalna dziewczynka.
czy ona chodzic nie umie
Wy to macie najebane