Internauci krytykują Paris Hilton za to, co robi ze swoim małym pupilem (FOTO)

paris-hilton-g-R1 paris-hilton-g-R1

Kiedy była u szczytu popularności, Paris Hilton (35 l.) często bywała obiektem krytyki za to, że zamęczała miłością swoje pieski.

Zobacz: Tak wyglądały 10 lat temu – teraz Kim znów zrobiła sobie zdjęcie z Paris

Celebrytka uwielbia małe psiaki, takie, które można włożyć do torebki, ubrać w śliczne ubranko i zabrać na zakupy.

Albo do… dentysty. Ostatnio Paris zrobiła tak ze swoim pupilem. Diamond Baby (bo tak nazywa się maleństwo) nie wyglądał na zbyt radosnego. Internauci piszą:

Czytaj: Paris Hilton świętowała urodziny jak nastolatka

Ten mały psiak wygląda tak nienaturalnie i niezdrowo!

Po co mu to robisz? Nie wolałby zostać w domu? – pytają.

Są też tacy, którzy są zachwyceni i pieskiem, i panią.

A Wam jak się podoba takie traktowanie zwierząt?

Back home in Beverly Hills. First stop of 2017 to my favorite dentist @DrDNaysan with my lil @DiamondBabyX. ✨👸🏼🐺✨

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Paris Hilton (@parishilton)

Internauci krytykują Paris Hilton za to, co robi ze swoim małym pupilem (FOTO)

Internauci krytykują Paris Hilton za to, co robi ze swoim małym pupilem (FOTO)

Internauci krytykują Paris Hilton za to, co robi ze swoim małym pupilem (FOTO)

Internauci krytykują Paris Hilton za to, co robi ze swoim małym pupilem (FOTO)

Internauci krytykują Paris Hilton za to, co robi ze swoim małym pupilem (FOTO)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

15 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

a wlasnie , ze piesek wyglda ” cute”. wcale nie wyglada na nieszczesliwego…

Taa, znęca się, bo ubrała pieska w bluzę, żeby nie było mu zimno, a psiaki w schroniskach to pewnie mają luksus i są szczęśliwsze niż rozpieszczany pupil Paris Hilton.

mam małego mopsa i też wiecznie jest jej zimno i ma czkawke więc też nosi sweterki

Na właśnie na cholerę kupować psa jak sie pracuje po 8-9h, przecież to czysty egoizm. To jak robienie dzieci bez kasy i perspektyw. Tobie dobrze nieważne ze inni będą mieć przerąbane.

Jak nie ma Cie w domu 10h dziennie to po co wgl kupiłaś psa?

[b]gość, 06-01-17, 11:33 napisał(a):[/b]Mam psa rasy chihuahua,krótkowłosego-i niestety większosći ludzi,którzy styczności z tą rasą personalnie nigdy nie mieli wydaje się,że ubieranie tych piesków to wymysł właścicieli. Nic bardziej mylnego-zarówno Pani z hodowli jak i weterynarz mojego pieska jednogłośnie powiedzieli,że te pieski przy nawet nieznacznie niskich temperaturach TRZEBA ubierać,bo raz,że są bardzo delikatne i o przeziębienie nie jest trudno a dwa- najzwyczajniej w świecie marzną.Kolejna sprawa to taka,że ta rasa jest bardzo uczuciowa i mocno przywiązuje się do swojego właściciela-najszcześliwsze są wtedy,kiedy są blisko upatrzonego przez siebie członka rodziny.Sama mam yorka i w jego przypadku sytuacja wygląda tak samo.

Głupia krowa, traktuje psa jak gadżet a to, żywe stworzenie.

[b]gość, 06-01-17, 10:44 napisał(a):[/b]Lepiej, zeby zabierała go ze sobą, nawet do dentysty niż miałaby go zostawiać samego w domu na 10 godzin jak to niektórzy ludzie robiąWiesz do pracy psa nie wezmę, nie ważne jak bardzo bym chciała niestety nie mogę

Mój pieseczek jest jeszcze mniejszy i ciągle marznie. Z chęcią zakłada kaftanik nawet w domu. Taka kruszynka…

Słodziak!!!

Czego jak czego, ale miłości do zwierząt odmówić jej nie można. Poza tym jak wspomniały poprzedniczki, pies woli być ze swoją właścicielką, krzywda mu się nie dzieje, tak jest lepiej niż miałby sam siedzieć w domu.

dopóki nie zabiera go w miejsca typu klub czy dyskoteka to nie jest źle. na pewno lepiej mu ze swoją właścicielką niż jakby siedział sam w domu. Mogłaby mu tylko katura na główkę nie ubierać bo biedaczek niewiele przez niego widzi.

Lepiej, zeby zabierała go ze sobą, nawet do dentysty niż miałaby go zostawiać samego w domu na 10 godzin jak to niektórzy ludzie robią

Ludzir sa głupi. Pies Woli być tam gdzie właściciel

Mam psa rasy chihuahua,krótkowłosego-i niestety większosći ludzi,którzy styczności z tą rasą personalnie nigdy nie mieli wydaje się,że ubieranie tych piesków to wymysł właścicieli. Nic bardziej mylnego-zarówno Pani z hodowli jak i weterynarz mojego pieska jednogłośnie powiedzieli,że te pieski przy nawet nieznacznie niskich temperaturach TRZEBA ubierać,bo raz,że są bardzo delikatne i o przeziębienie nie jest trudno a dwa- najzwyczajniej w świecie marzną.Kolejna sprawa to taka,że ta rasa jest bardzo uczuciowa i mocno przywiązuje się do swojego właściciela-najszcześliwsze są wtedy,kiedy są blisko upatrzonego przez siebie członka rodziny.