Internautki krytykują Victorię Beckham za hipokryzję

beckham-g-R1 beckham-g-R1

Profil Victorii Beckham (41 l.) na Instagramie obserwuje ponad 9 milionów internautów. Dla wielu z nich była “Spicetka” jest nie tylko ikoną stylu, ale i wyrocznią w sprawach związanych z byciem żoną i mamą.

Mam czwórki dzieci ma spore doświadczenie w kwestii wychowania. Ostatnio podzieliła się na swoim profilu złotą myślą na ten temat.

Zdaniem żony Davida Beckhama (40 l.) mamy powinny uczyć swoje córki przekraczania granic, rozbijania “szklanych sufitów”, które krępują ruchy, plany i postanowienia kobiet.

Uczcie swoje córki, by mniej dbały o dobieranie szklanych pantofelków, a bardziej o rozbijanie szklanych sufitów – brzmi motto na Instagramie Victorii.

Obok oklasków mama Harper Beckham zebrała też słowa krytyki.

Zobacz też: PIJANA VICTORIA BECKHAM OBSIKAŁA SOBIE SPODNIE?!

Przykro mi, ale ciężko przyjmować takie słowa od osoby, która wypuszcza masę szklanych pantofelków i daje przykład młodym ludziom, by byli tak chudzi, jak modele, dla których projektuje swoje ubrania – napisała jedna z internautek.

#inspire #empower #dreambig 🙏🏼💫✨ X vb

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Victoria Beckham (@victoriabeckham)

Dumna Victoria Beckham pokazała niedawno rysunek autorstwa Harper

Happy Harper!😇💚♥💫X Baby girl loves school X #proudmummy X vb

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Victoria Beckham (@victoriabeckham)

Zdjęcie córki Victorii z próby baletu

Mummy is so proud of her little ballerina X 💜💕😇 X vb

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Victoria Beckham (@victoriabeckham)

Internautki krytykują Victorię Beckham za hipokryzję

Internautki krytykują Victorię Beckham za hipokryzję

Internautki krytykują Victorię Beckham za hipokryzję

Internautki krytykują Victorię Beckham za hipokryzję

Internautki krytykują Victorię Beckham za hipokryzję

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

53 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Czy to dziecko ma coś z nogami? Wciąż ja noszą na rękach

[b]gość, 29-01-16, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 16:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 10:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 10:10 napisał(a):[/b]staram się rozumieć bogatych – mają inne podejście do wszystkiego, ale przecież nie są debilami mam nadzieje więc po CHUJ ona pisze takie brednie?!!!! c jej córka ma rozbijać skoro zanim się jeszcze urodziła miała wszystko do końca swojego zycia??????Czy jestes imigrantka i dopiero sie uczysz naszego jezyka? Jesli tak, to by wyjasnialo fakt, ze nie potrafisz poprawnie stosowac interpunkcji ani budowac zdania w jezyku polskim… jesli nie, to by za to wyjasnialo brak zrozumienia…[/quote]zgadłaś – jestem więc przy okazji dodam ze ciebie nawet żaden z moich kumpli nie chciałby tknąć niezależnie od tego jak świetnie poruszasz się w zasadach interpunkcji[/quote] Na miejscu autorki drugiego komentarza cieszyłabym się gdyby nie chcieli mnie tknąć. Zwłaszcza jeśli operują podobnym językiem i kulturą wypowiedzi.[/quote]Boze 😀 co tu sie wyprawia… 😛

[b]gość, 29-01-16, 12:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 11:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 11:07 napisał(a):[/b]Ona za czasow spice girls nie wygladala jak kostucha, wiec przestancie pieprzyc o jej naturalnym wychudzeniujak to nie? kosci ramion jej wystawaly. wygladala jak polowa emmy[/quote]Byla szczupla, ale nie wychudzona. Teraz wyglada jak staruszka na lozu smierci.[/quote]faktycznie

a Wy glupie wszystkie o pantofelkach a ona szklany suft rozbila…jezeli w ogole wiedzie i rozumiecie o co w tym chodzi…ehhhh

[b]gość, 29-01-16, 16:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 10:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 10:10 napisał(a):[/b]staram się rozumieć bogatych – mają inne podejście do wszystkiego, ale przecież nie są debilami mam nadzieje więc po CHUJ ona pisze takie brednie?!!!! c jej córka ma rozbijać skoro zanim się jeszcze urodziła miała wszystko do końca swojego zycia??????Czy jestes imigrantka i dopiero sie uczysz naszego jezyka? Jesli tak, to by wyjasnialo fakt, ze nie potrafisz poprawnie stosowac interpunkcji ani budowac zdania w jezyku polskim… jesli nie, to by za to wyjasnialo brak zrozumienia…[/quote]zgadłaś – jestem więc przy okazji dodam ze ciebie nawet żaden z moich kumpli nie chciałby tknąć niezależnie od tego jak świetnie poruszasz się w zasadach interpunkcji[/quote] Na miejscu autorki drugiego komentarza cieszyłabym się gdyby nie chcieli mnie tknąć. Zwłaszcza jeśli operują podobnym językiem i kulturą wypowiedzi.

Ja przed urodzeniem dziecka byłam szczupła, ale nie chuda. W ogóle nigdy nie byłam jakaś chuda. W ciąży za wiele nie przytyłam, a teraz, gdy mój synek ma 1,5 roku jestem strasznie chuda, wyglądam źle, bo to mnie postarza i wszyscy pytają,czy jestem zdrowa, a ja jem normalnie, tyle,że długo karmiłam, a teraz biegam do pracy, potem do domu i ciągle za dzieckiem latam…może ona też tak ma,że chudnie z wiekiem

twarz jeje wisi zawsze byla brzydka a nie usmiecha sie bo ma brzydka wade zgryzu ,tkz tylozgryz

to ze projektuje pantofelki, nie znaczy ze musi sie wszytsko krecic wokol tego, to jej praca i tyle.. dobrze uczy dziecko. a to ze jest chuda nie oznacza, ze taka chce byc na sile, ja waze 46 kg przy 165 i nie umiem przytyc nawet jedzac dwa paczki dziennie na podwieczorek

[b]gość, 29-01-16, 10:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 10:10 napisał(a):[/b]staram się rozumieć bogatych – mają inne podejście do wszystkiego, ale przecież nie są debilami mam nadzieje więc po CHUJ ona pisze takie brednie?!!!! c jej córka ma rozbijać skoro zanim się jeszcze urodziła miała wszystko do końca swojego zycia??????Czy jestes imigrantka i dopiero sie uczysz naszego jezyka? Jesli tak, to by wyjasnialo fakt, ze nie potrafisz poprawnie stosowac interpunkcji ani budowac zdania w jezyku polskim… jesli nie, to by za to wyjasnialo brak zrozumienia…[/quote]zgadłaś – jestem więc przy okazji dodam ze ciebie nawet żaden z moich kumpli nie chciałby tknąć niezależnie od tego jak świetnie poruszasz się w zasadach interpunkcji

[b]gość, 29-01-16, 16:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:43 napisał(a):[/b]Dajcie jej spokój, może się głodzi, a może po prostu lubi warzywa i nie czuje potrzeby wpierdzielania hamburgerów? Ja mam 24 lata i ważę 47 kg,chociaż na około wpieprzam słodycze i od mięsa również nie stronię. Mam bardzo szybką przemianę materii i to wszystko.taaaa juz widze to twoje “wpieprzanie”…zjesz batonika dziennie i jedna kromke chleba i wielce sie objadasz. spokojnie po 30tce ci sie to skonczy,bo organizm sie starzeje i przemiana materii spowalnia. a Viśka dostanie w pizde,bo corka jak dorosnie to bedzie sie od najmlodszych lat odchudzac,zeby nie byc grubsza niz matka.[/quote]I po co ta zawiść? Zamiast zazdrościć szczupłym, że mogą jeść, co chcą i w jakich ilościach chcą, rusz tyłek i zacznij ćwiczyć. Ale po co, prawda? 🙂 Lepiej złośliwie komentować czyjś wygląd. Nie doszukujcie się w każdej chudej kobiecie zaburzeń odżywiania albo drakońskich diet, bo jesteście śmieszne.[/quote] do 2 komentarza… Mam 32 lata I waze 46 kg przy 164cm . Jem wszystko I bez ofraniczen! Zawsze bylam Za chuda I mi to doskwieralo;([/quote]Te dyskusje “mam 170 cm, ważę 45 kg, codziennie jem w MacDonalds!” są równie nudne jak kłótnie czy mężczyźni wolą niskie czy wysokie kobiety… Jakoś nie widzę masowego informowania w komentarzach o swojej wadze gdy wynosi ona 50-70 kg. Więc może panie narzekające na swój ciężki los chudzielca przestałyby w końcu informować świat o swojej wadze, to może ludzie przestali by ją komentować.[/quote]normalna kobieta nie musi się anonimowo dowartościowywać na kozaku pisząc “mam 170cm ważę 35kg a codziennie jem w MC” :)))

[b]gość, 29-01-16, 16:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:43 napisał(a):[/b]Dajcie jej spokój, może się głodzi, a może po prostu lubi warzywa i nie czuje potrzeby wpierdzielania hamburgerów? Ja mam 24 lata i ważę 47 kg,chociaż na około wpieprzam słodycze i od mięsa również nie stronię. Mam bardzo szybką przemianę materii i to wszystko.taaaa juz widze to twoje “wpieprzanie”…zjesz batonika dziennie i jedna kromke chleba i wielce sie objadasz. spokojnie po 30tce ci sie to skonczy,bo organizm sie starzeje i przemiana materii spowalnia. a Viśka dostanie w pizde,bo corka jak dorosnie to bedzie sie od najmlodszych lat odchudzac,zeby nie byc grubsza niz matka.[/quote]I po co ta zawiść? Zamiast zazdrościć szczupłym, że mogą jeść, co chcą i w jakich ilościach chcą, rusz tyłek i zacznij ćwiczyć. Ale po co, prawda? 🙂 Lepiej złośliwie komentować czyjś wygląd. Nie doszukujcie się w każdej chudej kobiecie zaburzeń odżywiania albo drakońskich diet, bo jesteście śmieszne.[/quote] do 2 komentarza… Mam 32 lata I waze 46 kg przy 164cm . Jem wszystko I bez ofraniczen! Zawsze bylam Za chuda I mi to doskwieralo;([/quote]Uwielbiam kobiety, ktore sa zazdrosne o to, że inne jedzą wszystko a sa chude. A one wiecznie na głodzie. sfrustrowane, a i tak wiecznie z nadwagą.[/quote]Ludzie by z depresji nie wychodzili jakby mieli się przejmować takimi pierdołami. Jedna ma dobrą przemianę materii, druga piękną cerę bez wysiłku, trzecia gęste, lśniące włosy… nie ma ludzi idealnych, każdy ma jakieś wady. Rozumiem, że Ty patrzysz z nienawiścią na każdą kobietę, która w jakimś stopniu ma lepiej od Ciebie, że wyciągasz takie wnioski?

[b]gość, 29-01-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:43 napisał(a):[/b]Dajcie jej spokój, może się głodzi, a może po prostu lubi warzywa i nie czuje potrzeby wpierdzielania hamburgerów? Ja mam 24 lata i ważę 47 kg,chociaż na około wpieprzam słodycze i od mięsa również nie stronię. Mam bardzo szybką przemianę materii i to wszystko.taaaa juz widze to twoje “wpieprzanie”…zjesz batonika dziennie i jedna kromke chleba i wielce sie objadasz. spokojnie po 30tce ci sie to skonczy,bo organizm sie starzeje i przemiana materii spowalnia. a Viśka dostanie w pizde,bo corka jak dorosnie to bedzie sie od najmlodszych lat odchudzac,zeby nie byc grubsza niz matka.[/quote]I po co ta zawiść? Zamiast zazdrościć szczupłym, że mogą jeść, co chcą i w jakich ilościach chcą, rusz tyłek i zacznij ćwiczyć. Ale po co, prawda? 🙂 Lepiej złośliwie komentować czyjś wygląd. Nie doszukujcie się w każdej chudej kobiecie zaburzeń odżywiania albo drakońskich diet, bo jesteście śmieszne.[/quote] do 2 komentarza… Mam 32 lata I waze 46 kg przy 164cm . Jem wszystko I bez ofraniczen! Zawsze bylam Za chuda I mi to doskwieralo;([/quote]Te dyskusje “mam 170 cm, ważę 45 kg, codziennie jem w MacDonalds!” są równie nudne jak kłótnie czy mężczyźni wolą niskie czy wysokie kobiety… Jakoś nie widzę masowego informowania w komentarzach o swojej wadze gdy wynosi ona 50-70 kg. Więc może panie narzekające na swój ciężki los chudzielca przestałyby w końcu informować świat o swojej wadze, to może ludzie przestali by ją komentować.

[b]gość, 29-01-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:43 napisał(a):[/b]Dajcie jej spokój, może się głodzi, a może po prostu lubi warzywa i nie czuje potrzeby wpierdzielania hamburgerów? Ja mam 24 lata i ważę 47 kg,chociaż na około wpieprzam słodycze i od mięsa również nie stronię. Mam bardzo szybką przemianę materii i to wszystko.taaaa juz widze to twoje “wpieprzanie”…zjesz batonika dziennie i jedna kromke chleba i wielce sie objadasz. spokojnie po 30tce ci sie to skonczy,bo organizm sie starzeje i przemiana materii spowalnia. a Viśka dostanie w pizde,bo corka jak dorosnie to bedzie sie od najmlodszych lat odchudzac,zeby nie byc grubsza niz matka.[/quote]I po co ta zawiść? Zamiast zazdrościć szczupłym, że mogą jeść, co chcą i w jakich ilościach chcą, rusz tyłek i zacznij ćwiczyć. Ale po co, prawda? 🙂 Lepiej złośliwie komentować czyjś wygląd. Nie doszukujcie się w każdej chudej kobiecie zaburzeń odżywiania albo drakońskich diet, bo jesteście śmieszne.[/quote] do 2 komentarza… Mam 32 lata I waze 46 kg przy 164cm . Jem wszystko I bez ofraniczen! Zawsze bylam Za chuda I mi to doskwieralo;([/quote]Uwielbiam kobiety, ktore sa zazdrosne o to, że inne jedzą wszystko a sa chude. A one wiecznie na głodzie. sfrustrowane, a i tak wiecznie z nadwagą.

[b]gość, 29-01-16, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:43 napisał(a):[/b]Dajcie jej spokój, może się głodzi, a może po prostu lubi warzywa i nie czuje potrzeby wpierdzielania hamburgerów? Ja mam 24 lata i ważę 47 kg,chociaż na około wpieprzam słodycze i od mięsa również nie stronię. Mam bardzo szybką przemianę materii i to wszystko.taaaa juz widze to twoje “wpieprzanie”…zjesz batonika dziennie i jedna kromke chleba i wielce sie objadasz. spokojnie po 30tce ci sie to skonczy,bo organizm sie starzeje i przemiana materii spowalnia. a Viśka dostanie w pizde,bo corka jak dorosnie to bedzie sie od najmlodszych lat odchudzac,zeby nie byc grubsza niz matka.[/quote]I po co ta zawiść? Zamiast zazdrościć szczupłym, że mogą jeść, co chcą i w jakich ilościach chcą, rusz tyłek i zacznij ćwiczyć. Ale po co, prawda? 🙂 Lepiej złośliwie komentować czyjś wygląd. Nie doszukujcie się w każdej chudej kobiecie zaburzeń odżywiania albo drakońskich diet, bo jesteście śmieszne.[/quote]Ją jestem po 30, mam 2 dzieci urodzonych po 30 , wpierdzielam mięso i słodycze i też jestem chuda jak patyk….jedni są tacy, drudzy tacy…dlatego świat jest ciekawy i każdy znajdzie coś dla siebie

[b]gość, 29-01-16, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:43 napisał(a):[/b]Dajcie jej spokój, może się głodzi, a może po prostu lubi warzywa i nie czuje potrzeby wpierdzielania hamburgerów? Ja mam 24 lata i ważę 47 kg,chociaż na około wpieprzam słodycze i od mięsa również nie stronię. Mam bardzo szybką przemianę materii i to wszystko.taaaa juz widze to twoje “wpieprzanie”…zjesz batonika dziennie i jedna kromke chleba i wielce sie objadasz. spokojnie po 30tce ci sie to skonczy,bo organizm sie starzeje i przemiana materii spowalnia. a Viśka dostanie w pizde,bo corka jak dorosnie to bedzie sie od najmlodszych lat odchudzac,zeby nie byc grubsza niz matka.[/quote]I po co ta zawiść? Zamiast zazdrościć szczupłym, że mogą jeść, co chcą i w jakich ilościach chcą, rusz tyłek i zacznij ćwiczyć. Ale po co, prawda? 🙂 Lepiej złośliwie komentować czyjś wygląd. Nie doszukujcie się w każdej chudej kobiecie zaburzeń odżywiania albo drakońskich diet, bo jesteście śmieszne.[/quote] do 2 komentarza… Mam 32 lata I waze 46 kg przy 164cm . Jem wszystko I bez ofraniczen! Zawsze bylam Za chuda I mi to doskwieralo;(

[b]gość, 29-01-16, 07:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:43 napisał(a):[/b]Dajcie jej spokój, może się głodzi, a może po prostu lubi warzywa i nie czuje potrzeby wpierdzielania hamburgerów? Ja mam 24 lata i ważę 47 kg,chociaż na około wpieprzam słodycze i od mięsa również nie stronię. Mam bardzo szybką przemianę materii i to wszystko.taaaa juz widze to twoje “wpieprzanie”…zjesz batonika dziennie i jedna kromke chleba i wielce sie objadasz. spokojnie po 30tce ci sie to skonczy,bo organizm sie starzeje i przemiana materii spowalnia. a Viśka dostanie w pizde,bo corka jak dorosnie to bedzie sie od najmlodszych lat odchudzac,zeby nie byc grubsza niz matka.[/quote]I po co ta zawiść? Zamiast zazdrościć szczupłym, że mogą jeść, co chcą i w jakich ilościach chcą, rusz tyłek i zacznij ćwiczyć. Ale po co, prawda? 🙂 Lepiej złośliwie komentować czyjś wygląd. Nie doszukujcie się w każdej chudej kobiecie zaburzeń odżywiania albo drakońskich diet, bo jesteście śmieszne.

Mam ich w dupie

[b]gość, 29-01-16, 11:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 11:07 napisał(a):[/b]Ona za czasow spice girls nie wygladala jak kostucha, wiec przestancie pieprzyc o jej naturalnym wychudzeniujak to nie? kosci ramion jej wystawaly. wygladala jak polowa emmy[/quote]Byla szczupla, ale nie wychudzona. Teraz wyglada jak staruszka na lozu smierci.

[b]gość, 29-01-16, 12:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 11:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 11:07 napisał(a):[/b]Ona za czasow spice girls nie wygladala jak kostucha, wiec przestancie pieprzyc o jej naturalnym wychudzeniujak to nie? kosci ramion jej wystawaly. wygladala jak polowa emmy[/quote]Byla szczupla, ale nie wychudzona. Teraz wyglada jak staruszka na lozu smierci.[/quote]Są zdjęcia gdzie jest pulchna. Takie czarno białe np w skórzanej kamizelce.

gdyby faktycznie bylaby zla i niedobra by odchudzala swoja corke a tak to normalna kobieta a ze jest chuda no to nic nam do tego jej dzieci sa normalne i jakos nie kaze im sie odchudzac sama nie propaguje tez niczego niezdrowego. normalna kobieta i ma poukladane w glowie i wspaniala rodzinka z nich tak w ogole

[b]gość, 29-01-16, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 08:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:43 napisał(a):[/b]Dajcie jej spokój, może się głodzi, a może po prostu lubi warzywa i nie czuje potrzeby wpierdzielania hamburgerów? Ja mam 24 lata i ważę 47 kg,chociaż na około wpieprzam słodycze i od mięsa również nie stronię. Mam bardzo szybką przemianę materii i to wszystko.taaaa juz widze to twoje “wpieprzanie”…zjesz batonika dziennie i jedna kromke chleba i wielce sie objadasz. spokojnie po 30tce ci sie to skonczy,bo organizm sie starzeje i przemiana materii spowalnia. a Viśka dostanie w pizde,bo corka jak dorosnie to bedzie sie od najmlodszych lat odchudzac,zeby nie byc grubsza niz matka.[/quote]Po 30 -stce nic nie zwalnia przynajmniej u mnie ją już skończyła trzydziestke parę lat temu i co i nic się nie zmieniło. Jem jak prosiak np. wczoraj zjadłam bułkę ,cztery duże pierogi ruskie ,ziemniaki z gulaszem, na kolację doprawiłam trzema gołąbkami z sosem pomidorowym .Dużo mi daje to że między posiłkami piję dużo wody[/quote]Nie widziałaś prosiaka. Ludzie dużo więcej jedzą niż ty. 4 duże pierogi ruskie, takie na pół talerza chyba, że się nimi najadlas.[/quote]Nie przesadzaj 4 pierogi, a do tego 3 golabki, ziemniaki z gulaszem to malo nie jest! Ja jestem po 30, dzieci, a nie przytylam ani grama! Naraz zjem 20 pierogow, tabliczke czekolade, hamburgery, chipsy! Wszystko, a nie tyje w ogole! Zrozumcie, ze niektorym nawet po 30 metabolizm sie nie spowalnia i nigdy nie tyja!

[b]gość, 29-01-16, 10:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 08:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:43 napisał(a):[/b]Dajcie jej spokój, może się głodzi, a może po prostu lubi warzywa i nie czuje potrzeby wpierdzielania hamburgerów? Ja mam 24 lata i ważę 47 kg,chociaż na około wpieprzam słodycze i od mięsa również nie stronię. Mam bardzo szybką przemianę materii i to wszystko.taaaa juz widze to twoje “wpieprzanie”…zjesz batonika dziennie i jedna kromke chleba i wielce sie objadasz. spokojnie po 30tce ci sie to skonczy,bo organizm sie starzeje i przemiana materii spowalnia. a Viśka dostanie w pizde,bo corka jak dorosnie to bedzie sie od najmlodszych lat odchudzac,zeby nie byc grubsza niz matka.[/quote]Po 30 -stce nic nie zwalnia przynajmniej u mnie ją już skończyła trzydziestke parę lat temu i co i nic się nie zmieniło. Jem jak prosiak np. wczoraj zjadłam bułkę ,cztery duże pierogi ruskie ,ziemniaki z gulaszem, na kolację doprawiłam trzema gołąbkami z sosem pomidorowym .Dużo mi daje to że między posiłkami piję dużo wody[/quote]o matko to faktycznie sporo możesz zmieścić, ja piję koktajl na śniadanie, lekki obiad i koktajl na kolację[/quote]Oczywiście, że są osoby, które baaaardzo dużo jedzą i są szczupłe. Ale są też takie, jak moja znajoma, która twierdzi, że strasznie dużo je, a dla niej te ogromne ilości jedzenia to: jogurt, bułka, kotlet z ziemniakami i kanapka oraz czasem coś słodkiego. To naprawdę aż tak dużo? Dla mnie to raczej normalne jedzenie.

[b]gość, 29-01-16, 11:07 napisał(a):[/b]Ona za czasow spice girls nie wygladala jak kostucha, wiec przestancie pieprzyc o jej naturalnym wychudzeniujak to nie? kosci ramion jej wystawaly. wygladala jak polowa emmy

[b]gość, 29-01-16, 10:09 napisał(a):[/b]Mała jest okraglutka i już raczej nie wyrośnie. Widać, że nie ma nic po Victorii. Ciężko jej będzie mieć taką figurę jak mama. A musi mieć taką figurę jak mama?! To jakiś obowiązek? Myślę, że i tak będzie ładniejsza od Victorii, chociaż to chyba nie jest trudne 😉

[b]gość, 29-01-16, 10:27 napisał(a):[/b]Moja koleżanka z pracy ma 176 cm wzrostu i waży 54 kg. Jest chuda a je więcej ode mnie, słodycze, czasami fast foody, ciągle coś musi jeść. Taka jej natura, podobnie jak jej rodziców i rodzeństwa.tez tak mialam 🙂 jadlam pizze z podwojnym serem, a kolezanka salatke bez dressingu. i potem ta kolezanka mowila “musi byc ci ciezko tak nic nie jesc”, znad swojego listka salaty 🙂

[b]gość, 29-01-16, 10:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 10:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 08:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:43 napisał(a):[/b]Dajcie jej spokój, może się głodzi, a może po prostu lubi warzywa i nie czuje potrzeby wpierdzielania hamburgerów? Ja mam 24 lata i ważę 47 kg,chociaż na około wpieprzam słodycze i od mięsa również nie stronię. Mam bardzo szybką przemianę materii i to wszystko.taaaa juz widze to twoje “wpieprzanie”…zjesz batonika dziennie i jedna kromke chleba i wielce sie objadasz. spokojnie po 30tce ci sie to skonczy,bo organizm sie starzeje i przemiana materii spowalnia. a Viśka dostanie w pizde,bo corka jak dorosnie to bedzie sie od najmlodszych lat odchudzac,zeby nie byc grubsza niz matka.[/quote]Po 30 -stce nic nie zwalnia przynajmniej u mnie ją już skończyła trzydziestke parę lat temu i co i nic się nie zmieniło. Jem jak prosiak np. wczoraj zjadłam bułkę ,cztery duże pierogi ruskie ,ziemniaki z gulaszem, na kolację doprawiłam trzema gołąbkami z sosem pomidorowym .Dużo mi daje to że między posiłkami piję dużo wody[/quote]o matko to faktycznie sporo możesz zmieścić, ja piję koktajl na śniadanie, lekki obiad i koktajl na kolację[/quote]Oczywiście, że są osoby, które baaaardzo dużo jedzą i są szczupłe. Ale są też takie, jak moja znajoma, która twierdzi, że strasznie dużo je, a dla niej te ogromne ilości jedzenia to: jogurt, bułka, kotlet z ziemniakami i kanapka oraz czasem coś słodkiego. To naprawdę aż tak dużo? Dla mnie to raczej normalne jedzenie.[/quote]Dla niektorych to duzo! Moj maz tyle zje i od razu tyje!

Ona za czasow spice girls nie wygladala jak kostucha, wiec przestancie pieprzyc o jej naturalnym wychudzeniu

[b]gość, 29-01-16, 10:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 10:09 napisał(a):[/b]Mała jest okraglutka i już raczej nie wyrośnie. Widać, że nie ma nic po Victorii. Ciężko jej będzie mieć taką figurę jak mama. A musi mieć taką figurę jak mama?! To jakiś obowiązek? Myślę, że i tak będzie ładniejsza od Victorii, chociaż to chyba nie jest trudne ;)[/quote]W jej kregach musi, bo u bogatych ludzi jest moda na szczupla figure!Bogacze lubia chude, a biedniejsi kobiety bardziej okragle

Wg mnie ktoś tu czegoś nie zrozumiał. Victorii chodziło o to, żeby kobiety ogólnie nie zajmowały się pierdołami, lecz walczyły o swoją pozycję, rozwijały się i łamali stereotypy o kobietach. Właśnie tak jak ona. Mogłaby leżeć i pachnieć, a robi biznes.

[b]gość, 29-01-16, 10:10 napisał(a):[/b]staram się rozumieć bogatych – mają inne podejście do wszystkiego, ale przecież nie są debilami mam nadzieje więc po CHUJ ona pisze takie brednie?!!!! c jej córka ma rozbijać skoro zanim się jeszcze urodziła miała wszystko do końca swojego zycia??????Czy jestes imigrantka i dopiero sie uczysz naszego jezyka? Jesli tak, to by wyjasnialo fakt, ze nie potrafisz poprawnie stosowac interpunkcji ani budowac zdania w jezyku polskim… jesli nie, to by za to wyjasnialo brak zrozumienia…

[b]gość, 29-01-16, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 08:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:43 napisał(a):[/b]Dajcie jej spokój, może się głodzi, a może po prostu lubi warzywa i nie czuje potrzeby wpierdzielania hamburgerów? Ja mam 24 lata i ważę 47 kg,chociaż na około wpieprzam słodycze i od mięsa również nie stronię. Mam bardzo szybką przemianę materii i to wszystko.taaaa juz widze to twoje “wpieprzanie”…zjesz batonika dziennie i jedna kromke chleba i wielce sie objadasz. spokojnie po 30tce ci sie to skonczy,bo organizm sie starzeje i przemiana materii spowalnia. a Viśka dostanie w pizde,bo corka jak dorosnie to bedzie sie od najmlodszych lat odchudzac,zeby nie byc grubsza niz matka.[/quote]Po 30 -stce nic nie zwalnia przynajmniej u mnie ją już skończyła trzydziestke parę lat temu i co i nic się nie zmieniło. Jem jak prosiak np. wczoraj zjadłam bułkę ,cztery duże pierogi ruskie ,ziemniaki z gulaszem, na kolację doprawiłam trzema gołąbkami z sosem pomidorowym .Dużo mi daje to że między posiłkami piję dużo wody[/quote]o matko to faktycznie sporo możesz zmieścić, ja piję koktajl na śniadanie, lekki obiad i koktajl na kolację

staram się rozumieć bogatych – mają inne podejście do wszystkiego, ale przecież nie są debilami mam nadzieje więc po CHUJ ona pisze takie brednie?!!!! c jej córka ma rozbijać skoro zanim się jeszcze urodziła miała wszystko do końca swojego zycia??????

[b]gość, 29-01-16, 08:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:43 napisał(a):[/b]Dajcie jej spokój, może się głodzi, a może po prostu lubi warzywa i nie czuje potrzeby wpierdzielania hamburgerów? Ja mam 24 lata i ważę 47 kg,chociaż na około wpieprzam słodycze i od mięsa również nie stronię. Mam bardzo szybką przemianę materii i to wszystko.taaaa juz widze to twoje “wpieprzanie”…zjesz batonika dziennie i jedna kromke chleba i wielce sie objadasz. spokojnie po 30tce ci sie to skonczy,bo organizm sie starzeje i przemiana materii spowalnia. a Viśka dostanie w pizde,bo corka jak dorosnie to bedzie sie od najmlodszych lat odchudzac,zeby nie byc grubsza niz matka.[/quote]Po 30 -stce nic nie zwalnia przynajmniej u mnie ją już skończyła trzydziestke parę lat temu i co i nic się nie zmieniło. Jem jak prosiak np. wczoraj zjadłam bułkę ,cztery duże pierogi ruskie ,ziemniaki z gulaszem, na kolację doprawiłam trzema gołąbkami z sosem pomidorowym .Dużo mi daje to że między posiłkami piję dużo wody[/quote]Nie widziałaś prosiaka. Ludzie dużo więcej jedzą niż ty. 4 duże pierogi ruskie, takie na pół talerza chyba, że się nimi najadlas.

O kurcze ona jest grubsza od matki!

Moja koleżanka z pracy ma 176 cm wzrostu i waży 54 kg. Jest chuda a je więcej ode mnie, słodycze, czasami fast foody, ciągle coś musi jeść. Taka jej natura, podobnie jak jej rodziców i rodzeństwa.

[b]gość, 29-01-16, 07:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 07:43 napisał(a):[/b]Dajcie jej spokój, może się głodzi, a może po prostu lubi warzywa i nie czuje potrzeby wpierdzielania hamburgerów? Ja mam 24 lata i ważę 47 kg,chociaż na około wpieprzam słodycze i od mięsa również nie stronię. Mam bardzo szybką przemianę materii i to wszystko.taaaa juz widze to twoje “wpieprzanie”…zjesz batonika dziennie i jedna kromke chleba i wielce sie objadasz. spokojnie po 30tce ci sie to skonczy,bo organizm sie starzeje i przemiana materii spowalnia. a Viśka dostanie w pizde,bo corka jak dorosnie to bedzie sie od najmlodszych lat odchudzac,zeby nie byc grubsza niz matka.[/quote]Po 30 -stce nic nie zwalnia przynajmniej u mnie ją już skończyła trzydziestke parę lat temu i co i nic się nie zmieniło. Jem jak prosiak np. wczoraj zjadłam bułkę ,cztery duże pierogi ruskie ,ziemniaki z gulaszem, na kolację doprawiłam trzema gołąbkami z sosem pomidorowym .Dużo mi daje to że między posiłkami piję dużo wody

Mała jest okraglutka i już raczej nie wyrośnie. Widać, że nie ma nic po Victorii. Ciężko jej będzie mieć taką figurę jak mama.

[b]gość, 29-01-16, 08:57 napisał(a):[/b]Ona akurat nie jest żadnym wzorem do naśladowania. Poza tym, zamiast stroić córkę jak choinkę bożonarodzeniową i nosić na rękach, żeby sobie stópek nie zabrudziła, raczej odbiega od motta, jakie ludziom wciska.od jakiego motta? szklane pantofelki to aluzja do kopciuszka, nie do strojenia dzieci. a nosi ja na rekach, zeby jej nie stratowali paparazzi, jak to sie wielokrotnie zdarzalo z innymi dziecmi gwiazd (np z corka salmy hayek). dziwne, ze sama nie myslisz, a oceniasz innych…

Komentująca zapomniała, że te chude modeli chodzą w ubraniach zaprojektowanych przez firmę Victorii. Dla mnie Victoria jest symbolem ambitnej kobiety, świetnej metamorfozy, pomysłu na siebie i łączenia kariery zawodowej z życiem rodzinnym.

Ona akurat nie jest żadnym wzorem do naśladowania. Poza tym, zamiast stroić córkę jak choinkę bożonarodzeniową i nosić na rękach, żeby sobie stópek nie zabrudziła, raczej odbiega od motta, jakie ludziom wciska.

[b]gość, 29-01-16, 08:31 napisał(a):[/b]Ja mam 21 lat, 167 wzrostu i tez waze 47 kg, jak kolezanka na dole. I jem strasznie duzo jak na osobę mojej postury, naprawde. Byłam z tym juz u lekarza, bo bałam sie ze mam tasiemca ale powiedział ze taka moja natura. Zdarza sie!ja w liceum i przez polowe studiow wazylam 48kg przy wzroscie 175cm. tez mi kilku lekarzy powiedzialo, ze taka moja natura, a dietetyk, ktory mial mi pomoc przytyc, rozwalim mi uklad pokarmowy. przytylam po 30stce (nie mylcie “przytylam” z “byc grubym”). trzeba sie akceptowac i nie pozwolic innym, zeby urzadzali na nas nagonki.

Ja mam 21 lat, 167 wzrostu i tez waze 47 kg, jak kolezanka na dole. I jem strasznie duzo jak na osobę mojej postury, naprawde. Byłam z tym juz u lekarza, bo bałam sie ze mam tasiemca ale powiedział ze taka moja natura. Zdarza sie!

[b]gość, 29-01-16, 07:43 napisał(a):[/b]Dajcie jej spokój, może się głodzi, a może po prostu lubi warzywa i nie czuje potrzeby wpierdzielania hamburgerów? Ja mam 24 lata i ważę 47 kg,chociaż na około wpieprzam słodycze i od mięsa również nie stronię. Mam bardzo szybką przemianę materii i to wszystko.taaaa juz widze to twoje “wpieprzanie”…zjesz batonika dziennie i jedna kromke chleba i wielce sie objadasz. spokojnie po 30tce ci sie to skonczy,bo organizm sie starzeje i przemiana materii spowalnia. a Viśka dostanie w pizde,bo corka jak dorosnie to bedzie sie od najmlodszych lat odchudzac,zeby nie byc grubsza niz matka.

Na razie jej corka jest za mloda zeby powiedziec ze jest inaczej wychowywana. To co ja widze to Madonna np. swoja corke dobrze wychowala dziewczyna sutdiuje na jednym z najlepszych uniwersytetow …. mimo ze Madonna jest stuknieta i nie stanowi dobrego przykladu.

Synowie wdali sie w nią a córka w ojca śmiesznie;)

Idiotyczny komentarz – co ma jej waga do tego cytatu? Moze nie chce byc chuda? Ludzie nie maja wyobraźni.

W gym poście chodzi o cos innego : nie uczcie swoich córek aby ważne było “wypełnienie” ( czyli upodobnienie sie do kogoś, albo bycie kimś żeby tylko upodobań sie innym) szklanych pantofli ale przejmowaniem sie aby pobić szklany sufit. W stanach szklany sufit to zwrot który ma znaczenie : sufit niewidzialny który ZATRzYmUje rozwój kobiety profesjonalny przez to ze jest kobieta ! Kurde ludzie zanim piszecie komentarz pouczcie sie trochę o kulturze innych kraji.

A jakby nie była chuda, tylko gruba, to by ją ludzie hejtowali, że żre jak świnia. Dajcie sobie spokoj, Vicky to fajna babka

No, bo powinna jesc jak swinia zeby udobruchać grubasy!! Jedna projektantka w Polsce taka jest, wyglada jakby zjadla słonia!!

to sa idiomy nie kultura.