Iza Miko też chce chwycić za serce

298 298

Sposób na sympatię? Opowiastka o tym, jak było komuś kiedyś ciężko. Justyna Steczkowska wyznała niedawno, że zdarzało jej się jadać nadgniłe warzywa.

Teraz Izabella Miko mówi w wywiadzie dla Gali, że gdy miała 14 lat, niemal głodowała.

– Mama wróciła do Polski, żeby zarabiać na mój pobyt. A ja nie mówiłam jej, że te pieniądze zamiast na miesiąc, starczały na tydzień – opowiada Miko. – Dorabiałam sprzedawaniem baterii na ulicy, chodziłam na spotkania AA, bo wiedziałam, że tam częstują ciasteczkami… Zdarzało mi się nie opuścić ani jednej mszy niedzielnej w dzielnicach, jeśli wiedziałam, że będzie potem poczęstunek dla wiernych. Poza strawą duchową wychodziłam z kieszeniami pełnymi muffinek…

Czy to wystarczy, żeby ludzie przymknęli oko na jej pretensjonalny sposób bycia i dziwną manierę wypowiadania się?

 
107 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dobra wszystkim było ciężko…

też głodowałam, ale się tym nie chwalę ….

Dobre pytanie.Myslę, że nie wystarczy.

ej no proszę was..no przecież to już jest śmieszne po prostu jak nagle wszyscy na siłę próbują wymyślać bajki o swojej tragicznej przeszłości.. -.-

no i warto bylo się Iza tak poświęcać ? guu z t ego masz! ani kasy, ani sławy, ani wykształcenia. a jeszcze za parę lat jak przeminie młodość to po prostu zostaniesz z niczympojdziesz wtedy do centrum outsourcingowego w Polsce robić “na słuchawkę” bo przynajmniej znasz język

Lola Gudinaf, troszke przesadzasz. Dziewczyna jest fajna, pracowita i dobrze reprezentuje nas za oceanem. nie kojarzy sie z balangami, mianami facetow itpmoim zdaniem warto ja wspierać.

Ładna, ale zbyt pewna siebie i arogancka niech się tak nie cieszy – niedługio jej “wielka kariera” sie skończy :] bo ma już swoje latka baba hi, hi, hi

nie trawię tej baby… robią z niej na siłę wielką gwiazdę a tak naprawdę to Ci którzy ją znają to tylko z newsów na kozaczku i z faktu że jest dziewczyną zakościelnego

no dajcie spokoj ile mozna gadac o jednym i tym samym…

Czytałam z nią wywiad. Konkretna, inteligentna piękna dziewczyna. Niektórych to zawiść zżera w tych komentarzach. Pracowita, zdeterminowana na sukces i szczera w przeciwieństwie do was złośliwych komentatorów, którzy siedzą w starych kapciach i narzekają że im się nie udało, to i innym nie może

“Zdarzało mi się nie opuścić ani jednej mszy niedzielnej w dzielnicach, jeśli wiedziałam, że będzie potem poczęstunek dla wiernych.” – a to dobre 😀 Powinni coś takiego robić w Polsce ;]

Przeciez ona mowi pieknie po polsku. O co chodzi!!!!

Iza to mądrz i śliczna kobieta mówi prawdę

nawet buzkowa patrzy na nią z politowaniem..

Brak fałszywej skromności to nie zarozumiałość

Tak się składa ,że jej zarozumiałości nie możemy tłumaczyć tym ,że jest “dzieckiem Ameryki” i dla tego tak się zachowuje.Znam rodowita amerykankę , która nie uważa ,ze jest najleprza i jest skromną osobą a tak zachłystuja się ameryką tylko aktoreczki ,kórym ledwo co udało się wypłynąć i już mają się za Topowe gwiazdy Ameryki ,po za tym o zarozumiałej Weronice Rosatti ,również można powiedzieć ,że przesiąknęła ameryką i z tąd takie zachowanie , a mimo to ludzie krytykują jej sposób bycia ,nawet inni aktorzy …a więc nie usprawiedliwiajmy ,mentalność amerykańska a zarozumiałość to dwie różne rzeczy…

Przecież ona sama była w NY jak miała 14 lat! Dlatego było jej tak trudno. Ćwoku najpierw przeczytaj artykól a potem sie tu wpisuj.gość, 19-05-08, 23:49 napisał(a):gość, 19-05-08, 16:15 napisał(a):gość, 19-05-08, 14:22 napisał(a):Przecież ona sama była w NY jak miała 14 lat! Dlatego było jej tak trudno. Ćwoku najpierw przeczytaj artykól a potem sie tu wpisuj.Piekny wywiad w Gali. Nie wiem o co wam chodzi. Z tego co przeczytalam to widac, ze ciezko pracowala na swoj sukces i walczy o swoje. Wiadomo, ze jest jej ciezko mowic po polsku skoro mieszka tam juz od 10 lat. Czepiacie sie.a co w tym trudnego skoro mieszkala tam z rodzicami i na pewo znala wielu polakow? Nie wierze ze z rodzina po angielsku gadala… Niedlugo bedziecie jej sie klaniac, za to ze laskawie zgodzila sie zagrac w filmie nakreconym i wyprodukowanym w tej biednej, okropnej Polsce… Jest zwylka aktorka (to jej zawod – takk przy okazji)Tak właśnie komentują debile , którzy nie przeczytali nic i wypowiadaja sie.Iza mieszkała w akademiku wśród amerykanów , była od 14 roku życia sama bez żadnej rodziny. Dzielna dziewczyna , nie zasługuje na takie komentarze , a po polsku mówi świetnie

Wiem ,że to wszystko prawda moja mama jest przyjaciółką mamy Izy.To bardzo fajne kobiety i bardzo dzielne. Mama Izy zawsze pomagala biednym ,Iza przysyła rzeczy dla podopiecznych mamy.Na święta tony jedzenia wędrują na polską wieśdo rodzinwielodzietnych. W tamtym roku dostały nagrodę od Radia józef za dziełalnośc dla dzieci. Zawsze p. Grażyna mówiła jak bardzo martwi się o Izę, Miała nadzieję ,ze Iza wróci do Polski. Ale patrząc na tą zawiść to9 lepiej niech zostanie w USA. To wyjątkowa dziewczyna , delikatna dobra i miła

Niestety nie bierzecie pod uwagę tego, że Iza wychowała się w Stanach i ma absolutnie amerykańską mentalnośc. A Amerykanie nie sa skromnisiami, nie “cierpią za miliony”. W Stanach bycie skromnym i niedowartościowanym nie jest w dobrym tonie, tak jak u nas. W Stanach trzeba byc asertywnym, pewnym siebie, trzeba bardzo otwarcie, jasno i bez owijania w bawełnę mówic o swoich mocnych stronach. U nas w Polsce nie jest w dobrym tonie miec o sobie dobre zdanie i mowic o tym wprost. Taką już mamy mentalnośc, tak nas przez lata uczono. Skromnosc ma swoje dobre strony, owszem, ale w naszym kraju zbyt często jest to skromnosc fałszywa i na pokaz. Ja już wolę tę amerykańską pewnośc siebie, którą u nas tak często myli się z bezczelnością i ”wodą sodową”.

“a po polsku mówi świetnie..”HAHAHAHA!!!!!!!!!!BOE JEST POLKą!! WIELKI MI WYCZYN…NO CHYBA żE ZAPOMNIALA SKąD POCHODZI…nie trawie jej…

żAłOSNA “GWIAZDECZKA”wracaj do Ameryki…

gość, 19-05-08, 20:01 napisał(a):tak, zapomniała dodac że była modelką i z tego trzepała kase a nie z sprzedawania baterii na ulicach… głodwała bo trzymała linieW wieku 14 lat nikt nie zatrudni jako modelki dziecka mieszkającego w akademiku. Trzeba mieć opiekę rodziców , a Iza była tam sama.Dla Polaka źycie w USA w tym czasie 95r to był majątekP.Izo wiem jak ciężko dziecku samemu daleko od domu nawet nie ma się komu wypłakać. Pozdrawiam

i ta zmiana nazwiska “MIKO” brzmi bardziej amerykańsko.hahahahha ty MIKOSZEWSKA jestes !!!!!!!!

ojoj..jaka bidulka! chce wzbudzic litosć żeby ją wreszcie ktos polubił?czy jak? hahahah

Dla mnie ta baba jest nikim artysta w jej przpadku aktrorka ,która mowi ,że najważniejsza jest kasa a dopiero potem sztuka bo liczy się ekonomia jest poprostu nikim. Niestety to beznadziejne podejście ma coraz więcej ludzi nie tylko a ameryce ,ale o zgrozo i w polsce ,przez to umiera sztuka ,a tym bardziej w polsce gdzie nie robi się ani dobrej muzyki ani filmów…bo wszystko co się robi ,robi się dla pieniędzy ,teraz ważniejszy jest goły cycek na okładce płyty ,niż jej zawartość artystyczna ,muzyczna…

“bo my..w A meryce..! ”hahahahahah

może i dzielna…Ale PUSTA..ZAROZUMIALA I NIE BUDZąCA SYMPATIIIIIII!!!!!!!!

gość, 19-05-08, 16:15 napisał(a):gość, 19-05-08, 14:22 napisał(a):Piekny wywiad w Gali. Nie wiem o co wam chodzi. Z tego co przeczytalam to widac, ze ciezko pracowala na swoj sukces i walczy o swoje. Wiadomo, ze jest jej ciezko mowic po polsku skoro mieszka tam juz od 10 lat. Czepiacie sie.a co w tym trudnego skoro mieszkala tam z rodzicami i na pewo znala wielu polakow? Nie wierze ze z rodzina po angielsku gadala… Niedlugo bedziecie jej sie klaniac, za to ze laskawie zgodzila sie zagrac w filmie nakreconym i wyprodukowanym w tej biednej, okropnej Polsce… Jest zwylka aktorka (to jej zawod – takk przy okazji)Tak właśnie komentują debile , którzy nie przeczytali nic i wypowiadaja sie.Iza mieszkała w akademiku wśród amerykanów , była od 14 roku życia sama bez żadnej rodziny. Dzielna dziewczyna , nie zasługuje na takie komentarze , a po polsku mówi świetnie

kim ona wogóle jest? aktorką? nie miałam okazji nawet jej zobaczyć jak gra!

gość, 19-05-08, 17:47 napisał(a):oo a na tym zdjęciu wygląda jakby ta kolesiówa lookała jej w dekolt x ] też to zauwaŻyłam ;p

no ale teraz sie chyba odbila, prawda??? wiec sie oplacilo

Taki wnerwiający mały króliczek z niej. Nie wierzę w te głodówki- bez przesady- o Steczkowskiej też nie wierzę.

zgadzam się..wredna i zimna…suka

NO NIE TRAWIE TEJ IZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

wydaje sie byc bardzo sympatyczna i do tego sliczna jest!

gość, 19-05-08, 20:01 napisał(a):tak, zapomniała dodac że była modelką i z tego trzepała kase a nie z sprzedawania baterii na ulicach… głodwała bo trzymała liniedobre!!:)

aż dziw, ze te ciasteczka i muffinki jej nie zaszkodziły w “baletowej karierze”…dziewczyna śliczna, i po kilku wywiadach z nią przeczytanych można wywnioskowac, ze niegłupia, ale jednak nieco drażniąca….

Ja myślę że to wszystko ściema (łącznie z nadgniłymi warzywami jedzonymi przez Steczkowską) to zwykły lans, jakie to one były biedne i jak daleko zaszły, idiotki :/ !!!!!!!

nie lubie jej. a poza tym nie lubie jak ktokolwiek dla lansu opowiada jak kiedys mu bylo ciezko :/

o boze ale lans.jak ja może kiedys bede w przyszłości gwiazda to też opowiem taki blef.I co cała polska bedzie mnie lubić?Jak powiem że np.nie miałam nawet na chleb i musiałam pozyczać od koleżanek(pieniądze).Więc nie kłam Izo.Bo juz troche za dużo tych “biednych” gwiazd

tak, zapomniała dodac że była modelką i z tego trzepała kase a nie z sprzedawania baterii na ulicach… głodwała bo trzymała linie

Fajna babka z tej Miko naprawde sympatyczna;0)

gość, 19-05-08, 20:23 napisał(a):nie lubie jej. a poza tym nie lubie jak ktokolwiek dla lansu opowiada jak kiedys mu bylo ciezko :/racja

Bardzo ją lubię 🙂

bardzo sympatyczna jest Iza Miko, zycze powodzenia w dalszej karierze 🙂

Oj, biedna Iza Miko… Cierpiętnica. Jakże ją boleśnie życie doświadczyło, aż żal… że w taki sposób chce być bardziej lubiana, szanowana. Kolejna “pseudogwiazdka” pojawiła się w mediach, a założę się, że jeśliby zaczepić kogokolwiek na ulicy znającego Miko nie potrafiłbvy wymienić nawet jednego filmu w jakim grała! Lansuje się jak tylko może… MASAKRA!!!

Nie lubię jej.

Oh, biedactwo…

oj biedactwo…

Kurczę, jakoś cholernie jej nie lubię ;D