Izabella Miko żali się na życie w USA: “To, co od jakiegoś czasu dzieje się w Stanach, przechodzi ludzkie pojęcie”

Izabella Miko żali się na życie w Stanach Zjednoczonych  Izabella Miko żali się na życie w Stanach Zjednoczonych 

Izabella Miko to jedna z polskich aktorek, która robi karierę w Stanach Zjednoczonych. Wyleciała w wieku 15 lat, aby rozwijać swój talent baletowy – amerykańska ziemia na tyle się jej spodobała, że została tam na stałe. Jako jednej z niewielu udało się jej przedrzeć przez ogromną konkurencję w Los Angeles i dostać kilka znaczących ról. Zagrała w takich filmach, jak “Fałszywa tożsamość”, “Starcie tytanów”, czy “The Cape”.

Iza Miko pokazuje DRASTYCZNIE zakrwawioną twarz!

Izabella Miko żali się na życie w Stanach Zjednoczonych

Teraz Iza Miko w rozmowie z Plejadą powiedziała wiele gorzkich słów na temat życia w Los Angeles. Okazuje się, że aktorka dojrzewa do tego, aby wyprowadzić się ze Stanów Zjednoczonych, jednak ze względu na zimę nie mogłaby zamieszkać w Polsce:

Uwielbiam być w Polsce, mam tu rodzinę, ale chyba trudno byłoby mi przetrwać tu zimy. (śmiech) Natomiast dojrzałam ostatnio do tego, że Ameryka wcale nie musi być moim domem do końca życia. Spokojnie mogłabym mieszkać gdzieś indziej, na przykład w Kostaryce. To, co od jakiegoś czasu dzieje się w Stanach, przechodzi ludzkie pojęcie – wyznaje Iza.

Tłumaczy, że z roku na rok Amerykanie są coraz bardziej kontrolowani m.in. przez wprowadzany system bezgotówkowy: 

“Ten kraj niesamowicie upada, co jest bardzo odczuwalne w Los Angeles. Z roku na rok jesteśmy coraz bardziej kontrolowani. Nie wierzę w społeczeństwo bezgotówkowe. Uważam, że moment, kiedy nie będzie w obrocie gotówki, oznacza koniec naszej autonomii. Stracimy jakąkolwiek niezależność. Dzięki informacjom zgromadzonym przez telefony – od naszych codziennych nawyków, przez miejsca, gdzie robimy zakupy, aż po nasze upodobania, wiedzą już o nas prawie wszystko. To nie jest teoria spiskowa, to po prostu rzeczywistość”. 

Tak dziś wygląda Iza Miko. Ma 42 lata, a nic się nie zmienia!

Zdradza, że ogranicza podłączanie się do internetu do minimum:

Podłączam się do wi-fi tylko wtedy, gdy tego potrzebuję. Wszechobecny elektrosmog doprowadza mnie do szału, wiec coraz częściej chodzi mi po głowie przeniesienie się za miasto – przyznaje.

Myśli o tym, aby mieszkać w minikomunie, czyli mieć wokół przyjaciół, na których można liczyć, pomagać sobie, uprawiać rośliny w ogródku oraz hodować kozy i kury.

To zdecydowanie zdrowsze i lepsze rozwiązanie niż życie w mieście. Niestety, wielkie korporacje dążą do tego, abyśmy ograniczali kontakt z innymi ludźmi i zamiast tego samotnie spędzali czas w domach, pracując zdalnie i dokonując zakupów przez internet. Chcą, abyśmy stali się coraz bardziej uzależnieni od mediów społecznościowych, gier komputerowych — szczególnie w wirtualnej rzeczywistości, oraz pornografii, zamiast rozwijać autentyczne relacje międzyludzkie – uważa Izabela Miko.

Izabella Miko o kulach na lotnisku – wraca do Los Angeles (ZDJĘCIA)

Wypowiedziała się także na temat polityki w Stanach Zjednoczonych. Stwierdza, że władzy chodzi o to, aby w społeczeństwie narastał konflikt, dzięki temu jest łatwiej manipulować:

“Tak naprawdę nie mamy żadnego dobrego kandydata na prezydenta. Każdy wybór będzie zły. Zarówno sytuacja polityczna, jak i ekonomiczna jest tu tragiczna. Coraz bardziej absurdalne staje się także przywiązanie do poprawności politycznej, co prowadzi do narastania konfliktów międzyludzkich. Ale władzy chyba o to chodzi, bowiem łatwiej jest rządzić i manipulować społeczeństwem, które jest podzielone i pozbawione silnych więzi międzyludzkich” – tłumaczy aktorka.

Izabella Miko, SK:, , fot. AKPA
Izabella Miko SK: , , , , , , fot. Majewski/AKPA
Izabella Miko
Izabella Miko, SK:, , fot. Podlewski/AKPA
 
2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

To Covid załatwił Amerykę.