Jak Borys Szyc rozmawia ze swym penisem
W filmie Wojna polsko-ruska, której powstawanie Borys Szyc przeżywał bardzo głęboko, jest scena, w której grany przez niego bohater rozmawia ze swoim penisem.
W wywiadzie dla Gali Szyc wyznał, że i jemu zdarzają się takie pogaduszki:
– Oczywiście że prowadzi się takie rozmowy! Niekoniecznie trzeba na niego patrzeć i nie musi być w stanie gotowości. A kiedy jest… Wtedy to są ostateczne rozmowy… – mówi aktor. Dalej opisuje, w jaki sposób przemawia: – Oczywiście że pieszczotliwie, bo to jest jednak skarb. W końcu mówi się: „klejnoty”. Zwracam się do niego łagodnie, bo przecież jest bardzo wrażliwy i delikatny. A czasem słucham się go.
Co do nagości na ekranie, aktor mówi tak:
– Reżyser zapytał, czy chcę się rozebrać w scenach miłosnych. Ja nie miałem z tym żadnych oporów. Głupio ukrywać się pod kocykiem, kiedy normalnie w życiu wstałbym z łóżka i przeszedł na golasa – i dodaje, że tak naprawdę na planie wstydzi się pokazywać swoje prawdziwe wnętrze – “prawdziwe wady, prawdziwy płacz, prawdziwy strach\”.
Cały wywiad z Borysem Szycem znajdziecie w Gali.
a niech se gada tylko niech o tym nam nie powiada! żal…
uwiebiam go 🙂
Pusty kretyn
świetny jest,uważam dokładnie tak samo jak On :DBrat to Ty???? ihheheheeheheheh
glupota glupota ale jakby nie patrzec osiagnal to czego chcial,mowi sie o nim i czyta ;p
gość03-06-09, 06:14, Ocena: 0 +/- cytujPokaż komentarzpewnie sie pyta malego kiedy mu urosnie? heheehehehe dobre 😛
Ale głupi gościu
gość, 03-06-09, 11:13 napisał(a):gość03-06-09, 06:14, Ocena: 0 +/- cytujPokaż komentarzpewnie sie pyta malego kiedy mu urosnie? no fakt, dobre;)heheehehehe dobre :PNo fakt, dobre;)
swietny temat do rozmow w wywiadzie
he he he dobre dobre
pewnie sie pyta malego kiedy mu urosnie?