Jak Kasia Cichopek szykuje święta

katarzyna-cichopek-R1 katarzyna-cichopek-R1

Kasia Cichopek, która po urodzeniu synka przeszła metamorfozę i dziś jest sexy mamą, w tym roku święta będzie spędzać w domu.

Ale nie zamierza się przemęczać. Do organizacji świąt podchodzi ze zdrowym rozsądkiem:

– Nie jestem zwolenniczką świąt, które przygotowuje, nie śpiąc po nocach, jedna kobieta i gdy już bogato zastawi stół, nie ma siły na nic innego. U mnie w rodzinie jest dużo kobiet, więc na pewno będę miała dużo pomocy – mówi.

Jeśli chodzi o potrawy, które Katarzyna przygotuje sama, to będzie to najprawdopodobniej pieczony łosoś.

A żeby pyszności, które zjawią się nas stole rodziny Cichopków, nie weszły w uda i talię, Katarzyna ma plan sposób na spalenie kalorii:

– Na pewno Boże Narodzenie spędzimy aktywnie. Na przykład  pójdziemy na bardzo długi  rodzinny spacer. Gdy się zażywa ruchu, nie ma się zbyt wiele czasu na jedzenie. Ostatnio znajomych mojej mamy zabraliśmy z Marcinem na kręgle. Wszyscy świetnie się bawili, choć było mało jedzenia. Nie było potem tego nieprzyjemnego uczucia przejedzenia, jak po imprezach spędzonych przy suto zastawionym stole – mówi Kasia.

Czytajcie więcej: Zamachowski zagra esbeka

\"Jak
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

16 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Cuda opowiada . Cuda !

Są Święta a widać u Was złość!!!!!

no pójdzie sobie na spacer kręgle a ludzie muszą pracować tego dnia żeby głupia pyza nie musiała się obżerać tylko spędzać aktywnie czas!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ona sexy mama i dietetyczka hhahgrube ramiona grube łydki i ciągle pyzata twarz i wcale nic nie schudła tylko zrobili jej z boku zdjęcie hahah

spasiona grubaska daje rady innym buahahhaha

gość, 24-12-11, 13:15 napisał(a):jeden raz w ciagu calego roku można sobie opzwolic nawet na ociężałość po przejedzeniu. To calkiem sympatyczne, bo cierpimy z rodzinka wspolnie przy stole rozmawiajac do rana. PCichopek popada w paranoje, nie chce widziec jak ona funkcjonuje na codzien. Po wypiciu jednego kieliszka wina z mezem zamiast sie odprezyc pedzi na silownie?!:PZ ust mi to wyjęłaś:) Na kręgle, bilard i kino jest czas przez cały rok, a biesiadowanie przy wspólnym stole, najlepiej z wielopokoleniową rodziną ma swój urok i basta! Nie wiem w czym problem – i tak człowiek nie zje więcej, niż może zmieścić.

gość, 24-12-11, 13:15 napisał(a):jeden raz w ciagu calego roku można sobie opzwolic nawet na ociężałość po przejedzeniu. To calkiem sympatyczne, bo cierpimy z rodzinka wspolnie przy stole rozmawiajac do rana. PCichopek popada w paranoje, nie chce widziec jak ona funkcjonuje na codzien. Po wypiciu jednego kieliszka wina z mezem zamiast sie odprezyc pedzi na silownie?!:PZ ust mi to wyjęłaś:) Na kręgle, bilard i kino jest czas przez cały rok, a biesiadowanie przy wspólnym stole, najlepiej z wielopokoleniową rodziną ma swój urok i basta! Nie wiem w czym problem – i tak człowiek nie zje więcej, niż może zmieścić.

No jak to jak , …. jak sexi mama 🙂

ooooo i sexi mama znowu odkryła ameryke….. jaka to madra kobieta bez jej rad i ksiazek ciezko byłoby normalnie zyc ołje

jeden raz w ciagu calego roku można sobie opzwolic nawet na ociężałość po przejedzeniu. To calkiem sympatyczne, bo cierpimy z rodzinka wspolnie przy stole rozmawiajac do rana. PCichopek popada w paranoje, nie chce widziec jak ona funkcjonuje na codzien. Po wypiciu jednego kieliszka wina z mezem zamiast sie odprezyc pedzi na silownie?!:P

gość, 24-12-11, 20:33 napisał(a):przeciez ona jest gruba,więc komu mydli oczy?jak ona jest gruba to nie chcę cię widzieć anorektyczko .

przeciez ona jest gruba,więc komu mydli oczy?

No tak, sexy mama musi dbać o linię..Wesołych Świąt wszystkim czytającym Kozaka ;P

ona zwariowala,odkad schudla mianowala sie nadworna celebrycka dietetyczka:D

a co mnie obchodzi ta beznadziejna baba

to już jest jakaś obsesja, żeby życie uzależniać od jedzenia. Kasiu lubię Cię, ale przestań trąbić naokoło o czymś, co raczej mało kogo interesuje. mi tam nie przeszkadzają ledwo dopinające się spodnie po porządnym najedzeniu się jeden dzień w roku…