Jak naprawdę wygląda relacja Doroty Wellman i Marcina Prokopa? “Bez takiego dziumdziania”
Dorota Wellman i Marcin Prokop od 17 lat prowadzą wspólnie „Dzień dobry TVN”. I choć na ekranie tworzą absolutnie brawurowy duet, jak wiadomo, w życiu prywatnym wcale nie musi być on równie zgodny i sympatyczny. Czy i tak jest w przypadku tych gwiazd śniadaniówki? Rąbek tajemnicy uchyliła 63-letnia dziennikarka.
Paulina Smaszcz grzmi na system edukacji akademickiej. Proponuje nowe przedmioty
Jaką relację na co dzień ma Dorota Wellman i Marcin Prokop?
Może się wydawać, że DDTVN bez Doroty Wellman i Marcina Prokopa nie istnieje. Ta charyzmatyczna para od lat budzi Polaków i od lat wzbudza ogromną sympatię telewidzów. Lekko sarkastyczni, nieprzeciętnie inteligentni i oczytani, zawsze z uśmiechem na ustach. Czy ta pełna uroku relacja istnieje również poza kamerami i czy dziennikarka miała kiedyś dość kolegi z planu?
Na to pytanie odpowiedzi udzieliła niedawno sama prezenterka. Dorota w rozmowie z Agnieszką Woźniak-Starak i Gabi Drzewiecką wyjawiła, że ich prywatna więź jest równie silna, lecz „bez dziudziania”.
Powstanie śniadaniówka Polsatu?! „Wstępnie pozbierano pary”
Nigdy. Jeszcze zawsze, jak już staram się bardzo powstrzymywać, żeby nie napisać na przykład do Marcina, czy wszystko w porządku. I wtedy, jak ja się tak bardzo staram, to dostaję SMS-a: “Żyjesz?”. I już wiem, że to znaczy dokładnie to samo z drugiej strony, że ten kontakt ze sobą musimy mieć, ale też bez takiego dziumdziania, wyjadania sobie, bo byśmy zwariowali. Ale tęsknię za Marcinem przy dłuższych przerwach, bo my sobie wszystko naprawdę, bardzo wiele rzeczy sobie przegadujemy. Życiowych, zawodowych, decyzji, które podejmujemy. Fajnie jest mieć kogoś takiego. Naprawdę, trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno – powiedziała Dorota “W Trójkącie”.
Zaskoczeni?
Nowa gwiazda Polsatu na horyzoncie? Edward Miszczak chce ściągnąć JĄ do stacji



czy wy wierzycie w to co piszecie. welman zjawiskowa. cha cha cha