Jak wygląda dieta Justyny Steczkowskiej? (FOTO)
Ma 42 lata, jest mamą trójki dzieci (ostatnia córeczka przyszła na świat rok temu), wciąż jest bardzo aktywna zawodowo (zasiada teraz w fotelach trenerów w The Voice of Poland) i wciąż zachwyca swoją urodą i szczupłą sylwetką. Jak ona to robi?
Kiedy spogląda się na zgrabne nogi Justyny Steczkowskiej i jej smukłą talię, wprost nie można się nadziwić, że ta kobieta nie ma już 20 lat. Po ciążowym brzuszku niemal natychmiast nie było śladu. Co zatem jada diva?
Justyna pokazała właśnie na swoim Instagramie przykładowy obiad. Znajdziemy tu makaron, ryby i warzywa. Zdecydowanie można się tym najeść.
Siostra Justyny, Magda, też wygląda niczym modelka. Geny?



uduchowiona, nawiedzona madonna ze sztucznym cycem
naiwne polaczki mysla ze w polsce nie ma surogatek 😀
Kurva jak ja nie cierpię tego babo-chłopa ! WYMYŚLIŁA NAWET NOWOTWÓR U MĘŻA ABY DOBRZE SPRZEDAĆ PŁYTĘ ! Szambo !!!
usta – nadal goretexik czy co inego? Cycki za ile? Za granicą? 😉 ok 🙂 pernamentny też świeżutki 😉
Z tego co wiem to ona nic nie je
Wszystko cacy,zeby tylko tyle nie sciemniala. Cycki ewidentnie ma zrobione, bo byla kompletnie plaska, nos chyba tez miala duzo gorszy,ale nie wiem na 100%. I ciagle gada ze nie cwiczy a ja widze u niej miesnie na ramionach, lydkach i udach. Od spiewania sie nie zrobily… Poza tym ona zawsze siedzi bardzo prosto, bez cwiczen i wzmocnionych miesni plecow dlugo sie tak nie wytrzyma.
Wygląd to jej obsesja.Niestety urody nie ma.
[b]gość, 29-09-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-14, 19:43 napisał(a):[/b]A ja jestem w 9 miesiącu ciąży i ważę 114 kilo 🙁 Objadalam sie na początku to teraz mam za swoje! Wlasnie rozglądam sie za siłownia i mam zamiar po rozwiązaniu ostro ćwiczyć , ale nie sadze żebym wygladała jak z przed plzajscia w ciąże . Dziewczyny ja poprostu sie posypałam :/ :/ Durna pała ze mnieo matko, 114 ?? Ja wazylam w ciazy 76 kg i ledwo chodzilam w ostatnich tygodniach…[/quote]O matko i córko ja waże 67 za tydzień mam termin a czuję się jak słoń
[b]gość, 29-09-14, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-14, 17:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-14, 10:57 napisał(a):[/b]zdrowa dieta przede wszystkim 🙂 oczywiście, ze geny też maja wpływ na to jak wyglądamy ale niech grubi ludzie, którzy totalnie nie robia nic tylko się objadają “śmietnikowym” jedzeniem przestaną innym mydlić oczy, ze szczupłe osoby zawdzięczają figurę genom! Szczupłe i wysportowane osoby wkładają w to wszystko b. duzo pracy nic nie przychodzi za darmo! ;-)Niekoniecznie. Ja też (jak jedna z komentujących) ważę 48 przy 170 cm i już dawno nie mam 20 lat, tyle że jestem wegetarianką i lubię lekkie jedzenie, ale ilość słodyczy, którą pochłaniam jest ogromna. Wiem, że to niezdrowe, ale jak nie tyjesz, to jakoś brak motywacji, by z tego zrezygnować. Sportu też żadnego nie uprawiam 😛 Niektórzy są po prostu szczupli i tyle, ale wiadomo, że z wiekiem to może się zmieniać.[/quote]Na pewno ciała Steczkowskiej nie masz. Szczupłość to jedno, ale jędrności genami nie zapewnisz. Trzeba ćwiczyć.[/quote]Dokładnie. Szczupłość niekoniecznie idzie w parze z jędrnością. Sama też jestem szczupła i ogólnie mam bardzo ładną i “wymiarową” figurę, ale z jędrnością jest już u mnie średnio, bo przez ostatni rok strasznie się zasiedziałam i miałam mało aktywności, jedzenie też niekoniecznie super zdrowe jadłam. Ale postanowiłam wziąć się za siebie, bo ile z figury jestem zadowolona, tak cellulit na tyłku i udach niestety mnie dopadł i brzuch mimo, że z ładną talią i ogólnie płaski to troszkę na jędrności skóra straciła;-)
[b]gość, 29-09-14, 19:43 napisał(a):[/b]A ja jestem w 9 miesiącu ciąży i ważę 114 kilo 🙁 Objadalam sie na początku to teraz mam za swoje! Wlasnie rozglądam sie za siłownia i mam zamiar po rozwiązaniu ostro ćwiczyć , ale nie sadze żebym wygladała jak z przed plzajscia w ciąże . Dziewczyny ja poprostu sie posypałam :/ :/ Durna pała ze mnieo matko, 114 ?? Ja wazylam w ciazy 76 kg i ledwo chodzilam w ostatnich tygodniach…
[b]gość, 29-09-14, 13:23 napisał(a):[/b]to jest jej cały obiad jezu ja nawet tyle nie zjadam na obiad toż to porcja dla potężnego faceta a nie dla drobnej kobietyJa mam niedowage i jestem drobna a mam ogromny apetyt i sie dziwi kazdy gdzie ja to mieszcze .
[b]gość, 29-09-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-14, 19:43 napisał(a):[/b]A ja jestem w 9 miesiącu ciąży i ważę 114 kilo 🙁 Objadalam sie na początku to teraz mam za swoje! Wlasnie rozglądam sie za siłownia i mam zamiar po rozwiązaniu ostro ćwiczyć , ale nie sadze żebym wygladała jak z przed plzajscia w ciąże . Dziewczyny ja poprostu sie posypałam :/ :/ Durna pała ze mnieo matko, 114 ?? Ja wazylam w ciazy 76 kg i ledwo chodzilam w ostatnich tygodniach…[/quote]o rany, to faktycznie sporo kg ;/ na początek silownia nie jest chyba najlepszym wyjsciem, sprobuj spacerow i lekkiej gimnastyki, zeby przy takiej wadze nie zrobic krzywdy stawom. Ale pociesz sie, ze po porodzie szybko ubywa jakies 10kg 🙂 dziecko/wody/lozysko/woda zgromadzona w organizmie. Ja w dniu porodu wazylam 84 kg, po ok 2 tyg – 73. Trzymam kciuki za Ciebie! 🙂
[b]gość, 29-09-14, 19:43 napisał(a):[/b]A ja jestem w 9 miesiącu ciąży i ważę 114 kilo 🙁 Objadalam sie na początku to teraz mam za swoje! Wlasnie rozglądam sie za siłownia i mam zamiar po rozwiązaniu ostro ćwiczyć , ale nie sadze żebym wygladała jak z przed plzajscia w ciąże . Dziewczyny ja poprostu sie posypałam :/ :/ Durna pała ze mnieNie łam się ją w dniu porodu wazylam 93kg. Od porodu minął rok i waze 56;) bez jakiś diet, ćwiczeń staram się porostu nie żreć jak to robiłam w ciąży i dużo spacerów i zabawy z małą;) dasz radę
[b]gość, 29-09-14, 17:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-14, 10:57 napisał(a):[/b]zdrowa dieta przede wszystkim 🙂 oczywiście, ze geny też maja wpływ na to jak wyglądamy ale niech grubi ludzie, którzy totalnie nie robia nic tylko się objadają “śmietnikowym” jedzeniem przestaną innym mydlić oczy, ze szczupłe osoby zawdzięczają figurę genom! Szczupłe i wysportowane osoby wkładają w to wszystko b. duzo pracy nic nie przychodzi za darmo! ;-)Niekoniecznie. Ja też (jak jedna z komentujących) ważę 48 przy 170 cm i już dawno nie mam 20 lat, tyle że jestem wegetarianką i lubię lekkie jedzenie, ale ilość słodyczy, którą pochłaniam jest ogromna. Wiem, że to niezdrowe, ale jak nie tyjesz, to jakoś brak motywacji, by z tego zrezygnować. Sportu też żadnego nie uprawiam 😛 Niektórzy są po prostu szczupli i tyle, ale wiadomo, że z wiekiem to może się zmieniać.[/quote]Na pewno ciała Steczkowskiej nie masz. Szczupłość to jedno, ale jędrności genami nie zapewnisz. Trzeba ćwiczyć.
[b]gość, 29-09-14, 13:04 napisał(a):[/b]a ja jem kotlety ziemniaki jeszcze polewam olejem z patelni bo kocham tluszcz!!! i tak cale zycie i wiesz co justynko jestem szczuplejsza od ciebie!!! a nie musze sobie niczego doslownie niczego odmawiac!!!! przy wzroscie 170cm waze 48kg!!! i co justys?? aty salate wpieprzaz i nie masz radochy z jedzenia hahaha to sa dobre geny gdy czlowiek je co chce i ile chce a nie tyje!!! a nie dieta dieta to dieta a nie dobre geny dobre geny to ja mam :)Pewnie jestes mało rozgarnięta smarkula. Zobaczysz, jak będziesz płakać po 30tce jak ci sie metabolizm zmieni i ziemniaczki z tłuszczem wyjdą bokiem… przepraszam, biodrem tudzież brzuchem.
A ja jestem w 9 miesiącu ciąży i ważę 114 kilo 🙁 Objadalam sie na początku to teraz mam za swoje! Wlasnie rozglądam sie za siłownia i mam zamiar po rozwiązaniu ostro ćwiczyć , ale nie sadze żebym wygladała jak z przed plzajscia w ciąże . Dziewczyny ja poprostu sie posypałam :/ :/ Durna pała ze mnie
[b]gość, 29-09-14, 10:57 napisał(a):[/b]zdrowa dieta przede wszystkim 🙂 oczywiście, ze geny też maja wpływ na to jak wyglądamy ale niech grubi ludzie, którzy totalnie nie robia nic tylko się objadają “śmietnikowym” jedzeniem przestaną innym mydlić oczy, ze szczupłe osoby zawdzięczają figurę genom! Szczupłe i wysportowane osoby wkładają w to wszystko b. duzo pracy nic nie przychodzi za darmo! ;-)Niekoniecznie. Ja też (jak jedna z komentujących) ważę 48 przy 170 cm i już dawno nie mam 20 lat, tyle że jestem wegetarianką i lubię lekkie jedzenie, ale ilość słodyczy, którą pochłaniam jest ogromna. Wiem, że to niezdrowe, ale jak nie tyjesz, to jakoś brak motywacji, by z tego zrezygnować. Sportu też żadnego nie uprawiam 😛 Niektórzy są po prostu szczupli i tyle, ale wiadomo, że z wiekiem to może się zmieniać.
swietnie to wyglada, zjadlabym wszystko oprocz ryby 🙂
[b]gość, 29-09-14, 13:04 napisał(a):[/b]a ja jem kotlety ziemniaki jeszcze polewam olejem z patelni bo kocham tluszcz!!! i tak cale zycie i wiesz co justynko jestem szczuplejsza od ciebie!!! a nie musze sobie niczego doslownie niczego odmawiac!!!! przy wzroscie 170cm waze 48kg!!! i co justys?? aty salate wpieprzaz i nie masz radochy z jedzenia hahaha to sa dobre geny gdy czlowiek je co chce i ile chce a nie tyje!!! a nie dieta dieta to dieta a nie dobre geny dobre geny to ja mam :)Aż dziwne, skoro jesteś taka wyjątkowa, że to nie o tobie piszą artykuły tutaj. Ach zapomniłam. Chuda czy gruba – jesteś zerem.
[b]gość, 29-09-14, 13:04 napisał(a):[/b]a ja jem kotlety ziemniaki jeszcze polewam olejem z patelni bo kocham tluszcz!!! i tak cale zycie i wiesz co justynko jestem szczuplejsza od ciebie!!! a nie musze sobie niczego doslownie niczego odmawiac!!!! przy wzroscie 170cm waze 48kg!!! i co justys?? aty salate wpieprzaz i nie masz radochy z jedzenia hahaha to sa dobre geny gdy czlowiek je co chce i ile chce a nie tyje!!! a nie dieta dieta to dieta a nie dobre geny dobre geny to ja mam :)jeszcze sobie tego tłuszczku nalej do szklanki i popij obiad. Później będzie płacz, że zawał, miażdżyca i cholesterol. To jest właśnie wywalanie pieniędzy zdrowo odżywiających się podatników w błoto. Takie bałwany powinny leczyć się za własne pieniądze skoro z własnej winy chorują!
[b]gość, 29-09-14, 15:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-14, 13:04 napisał(a):[/b]a ja jem kotlety ziemniaki jeszcze polewam olejem z patelni bo kocham tluszcz!!! i tak cale zycie i wiesz co justynko jestem szczuplejsza od ciebie!!! a nie musze sobie niczego doslownie niczego odmawiac!!!! przy wzroscie 170cm waze 48kg!!! i co justys?? aty salate wpieprzaz i nie masz radochy z jedzenia hahaha to sa dobre geny gdy czlowiek je co chce i ile chce a nie tyje!!! a nie dieta dieta to dieta a nie dobre geny dobre geny to ja mam :)Aż dziwne, skoro jesteś taka wyjątkowa, że to nie o tobie piszą artykuły tutaj. Ach zapomniłam. Chuda czy gruba – jesteś zerem.[/quote]Zobaczymy za kilka lat jak organizm da znać co myśli na temat takiego tłustego jedzenia.
[b]gość, 29-09-14, 14:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-14, 14:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-14, 13:04 napisał(a):[/b]a ja jem kotlety ziemniaki jeszcze polewam olejem z patelni bo kocham tluszcz!!! i tak cale zycie i wiesz co justynko jestem szczuplejsza od ciebie!!! a nie musze sobie niczego doslownie niczego odmawiac!!!! przy wzroscie 170cm waze 48kg!!! i co justys?? aty salate wpieprzaz i nie masz radochy z jedzenia hahaha to sa dobre geny gdy czlowiek je co chce i ile chce a nie tyje!!! a nie dieta dieta to dieta a nie dobre geny dobre geny to ja mam :)jeszcze sobie tego tłuszczku nalej do szklanki i popij obiad. Później będzie płacz, że zawał, miażdżyca i cholesterol. To jest właśnie wywalanie pieniędzy zdrowo odżywiających się podatników w błoto. Takie bałwany powinny leczyć się za własne pieniądze skoro z własnej winy chorują![/quote]Zgadzam się z ostatnim komentarzem. Miło, że przedmówczyni nie tyje, ale tycie to nie jest jedyny wpływ jaki jedzenie wywiera na organizm. Tłuste żarcie zatyka żyły, otłuszcza wątrobę, niszczy żołądek. Oczywiście nie życzę nikomu wrzodów, miażdżycy czy raka jelita grubego, ale picie tłuszczu z patelni to proszenie się właśnie o wyżej wymienione. Natomiast co do komentarza o “odmawianiu sobie” – cóż, są różne gusta kulinarne. Ktoś lubi ziemniaki z tłuszczem z patelni, mnie by to przez gardło nie przeszło…[/quote]To, co jest na zdjęciu wygląda dość apetycznie, a ziemniaki z tłuszczem jednak tak średnio mnie przekonują. Pies czasem po obiedzie coś takiego dostaje ale ja jakoś wole bardziej zróżnicowane menu;-)
[b]gość, 29-09-14, 16:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-14, 15:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-14, 13:04 napisał(a):[/b]a ja jem kotlety ziemniaki jeszcze polewam olejem z patelni bo kocham tluszcz!!! i tak cale zycie i wiesz co justynko jestem szczuplejsza od ciebie!!! a nie musze sobie niczego doslownie niczego odmawiac!!!! przy wzroscie 170cm waze 48kg!!! i co justys?? aty salate wpieprzaz i nie masz radochy z jedzenia hahaha to sa dobre geny gdy czlowiek je co chce i ile chce a nie tyje!!! a nie dieta dieta to dieta a nie dobre geny dobre geny to ja mam :)Aż dziwne, skoro jesteś taka wyjątkowa, że to nie o tobie piszą artykuły tutaj. Ach zapomniłam. Chuda czy gruba – jesteś zerem.[/quote]Zobaczymy za kilka lat jak organizm da znać co myśli na temat takiego tłustego jedzenia.[/quoteCiekawe, ile ma lat? Na pewno nie 42, tylko 24. Po trzydziestce zobaczy, jak to jest tłuszczem polewać…
[b]gość, 29-09-14, 14:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-14, 13:04 napisał(a):[/b]a ja jem kotlety ziemniaki jeszcze polewam olejem z patelni bo kocham tluszcz!!! i tak cale zycie i wiesz co justynko jestem szczuplejsza od ciebie!!! a nie musze sobie niczego doslownie niczego odmawiac!!!! przy wzroscie 170cm waze 48kg!!! i co justys?? aty salate wpieprzaz i nie masz radochy z jedzenia hahaha to sa dobre geny gdy czlowiek je co chce i ile chce a nie tyje!!! a nie dieta dieta to dieta a nie dobre geny dobre geny to ja mam :)jeszcze sobie tego tłuszczku nalej do szklanki i popij obiad. Później będzie płacz, że zawał, miażdżyca i cholesterol. To jest właśnie wywalanie pieniędzy zdrowo odżywiających się podatników w błoto. Takie bałwany powinny leczyć się za własne pieniądze skoro z własnej winy chorują![/quote]Zgadzam się z ostatnim komentarzem. Miło, że przedmówczyni nie tyje, ale tycie to nie jest jedyny wpływ jaki jedzenie wywiera na organizm. Tłuste żarcie zatyka żyły, otłuszcza wątrobę, niszczy żołądek. Oczywiście nie życzę nikomu wrzodów, miażdżycy czy raka jelita grubego, ale picie tłuszczu z patelni to proszenie się właśnie o wyżej wymienione. Natomiast co do komentarza o “odmawianiu sobie” – cóż, są różne gusta kulinarne. Ktoś lubi ziemniaki z tłuszczem z patelni, mnie by to przez gardło nie przeszło…
dzidzia – botox- maszkara i jakas nierozgarnieta…
Ziemniaki polane tłuszczem z patelni – jak mozna sie tym jarac? Ha ha ha :-)))) Co za syfiastym bytem trzeba byc, zeby sie cieszyć z takiej… “paszy” dla wieprzy.
sylwetka zachwyca ,uroda nie. pewnie jak sobie umyje twarz to wyglada tak samo sztuczne rzes i makijaz permamentny oczu i brwi ,ktory zabiera z nas kobiet cala dziewczecosc
[b]gość, 29-09-14, 13:04 napisał(a):[/b]a ja jem kotlety ziemniaki jeszcze polewam olejem z patelni bo kocham tluszcz!!! i tak cale zycie i wiesz co justynko jestem szczuplejsza od ciebie!!! a nie musze sobie niczego doslownie niczego odmawiac!!!! przy wzroscie 170cm waze 48kg!!! i co justys?? aty salate wpieprzaz i nie masz radochy z jedzenia hahaha to sa dobre geny gdy czlowiek je co chce i ile chce a nie tyje!!! a nie dieta dieta to dieta a nie dobre geny dobre geny to ja mam :)i jesteś też idiotką- to co komu smakuje jest tak różne jak to co się komu podoba…a poza tym może ona nie je mięsa też z powodów etycznych? zastanawiałaś sie nad tym bezmózgu? a może choroba szalonych krów już cię dopadła?
[b]gość, 29-09-14, 13:22 napisał(a):[/b]sylwetka zachwyca ,uroda nie. pewnie jak sobie umyje twarz to wyglada tak samo sztuczne rzes i makijaz permamentny oczu i brwi ,ktory zabiera z nas kobiet cala dziewczecoscno wlasnie dlatego na twarzy zawszecwyglada tak samo. a przeciez fajnie poeksperymentowac z makijazem bo niestety wszedzie trwala czern
to jest jej cały obiad jezu ja nawet tyle nie zjadam na obiad toż to porcja dla potężnego faceta a nie dla drobnej kobiety
Ja przytyłam swego czasu 15 kilo bo przestałam ćwiczyć i się obżerałam byle czym.Postanowiłam zmienić styl życia i wyrzuciłam ze swojego jadłospisu słodycze, biały chleb, mąkę i sól, dodałam dużo warzyw, owoce zamiast czekolady.Regularnie też ćwiczę i 15 kilo spadło raz dwa.
a ja jem kotlety ziemniaki jeszcze polewam olejem z patelni bo kocham tluszcz!!! i tak cale zycie i wiesz co justynko jestem szczuplejsza od ciebie!!! a nie musze sobie niczego doslownie niczego odmawiac!!!! przy wzroscie 170cm waze 48kg!!! i co justys?? aty salate wpieprzaz i nie masz radochy z jedzenia hahaha to sa dobre geny gdy czlowiek je co chce i ile chce a nie tyje!!! a nie dieta dieta to dieta a nie dobre geny dobre geny to ja mam 🙂
Teraz tylko czekam na komentarze w stylu “gdybym miała tyyyyle czasu i tyyyyle kasy to też bym jadła zdrowo, a tak pozostaje jedynie schaboszczak, ziemniaki ze skwarkami i biały chleb z pasztetową”, bo sałatka czy makaron z rybą to luksus dostępny jedynie niepracującym żonom potentatów naftowych…
A przecież szlachta nie pokaże że wpiernicza bułkę z pasztetka, a na obiad pomidorowke
jest bardzo zadbana. ale też bardzo wybotoksowana i sztuczna.
Piekna ona jest!ja tez jestem na takiej diecie bo wazne zeby jesc zdrowo I tylko organic!
zdrowa dieta przede wszystkim 🙂 oczywiście, ze geny też maja wpływ na to jak wyglądamy ale niech grubi ludzie, którzy totalnie nie robia nic tylko się objadają “śmietnikowym” jedzeniem przestaną innym mydlić oczy, ze szczupłe osoby zawdzięczają figurę genom! Szczupłe i wysportowane osoby wkładają w to wszystko b. duzo pracy nic nie przychodzi za darmo! 😉
Super babka. Uwielbiam ją.
Geny robią swoje ale po 40-tce trzeba już uważać na to co się je. Widać że Justyn odżywia się zdrowo wiec nie ma się co dziwić takiej figurze.
Oczywiście że geny. zdrowa dieta też pomaga 🙂