Jak wygląda śniadanie Alessandry Ambrosio?
Alessandra Ambrosio podzieliła się z fanami na Twiterze swoim… śniadaniem.
Głodni? Śniadanko! Pycha – napisała modelka.
A co znajdziemy na talerzu? Jajecznicę, bekon, naleśnika, pomidorka i pół awokado. Alessandra widocznie wyznaje zasadę: najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia jest śniadanie. Słusznie!
Modelka ma piękną figurę, jednak chyba dopuszcza czasem jakieś słodkości w swojej diecie. Na jej twitterowym profilu znajdziemy dużo fotek łakoci. Zaskoczeni?




Fotki może sobie wstawiać, ale przecież niekoniecznie to je. Nawet nie wierzę, że ona to wszystko je.
zaczelam czytac komentarze i szkoda słów. jakby te osoby ktore sie negatywnie wypowiadaja wiedzialy cokolwiek o odzywianiu i o tym ze w jej posilku sa praktycznie same tluszcze i bialko, nie pieprzylyby głupot.
Ja mam podobną figurę do niej i moje śniadanie wygląda podobnie. To najważniejszy posiłek dnia, więc musi być zdrowy i obfity. Kolację jem lekką i przed 18. Pewnie i tak mi nie uwierzycie, bo dla was szczupły=chory na bulimię, albo anoreksję.
A gdzie ona napisała ze ona to je? Napisała tylko ze sniadanko, podejrzewam ze tylko na takie żarcie patrzy albo wącha… I wypija szklankę wody.
gość, 24-03-13, 23:58 napisał(a):gość, 24-03-13, 22:34 napisał(a):Większosć lasek które od lat nie miały w ustach słodyczy wrzuca foty pięknych słodkości na portale społocznosciowe, anorekyczki mają podobne zachowania.Bo każda szczupła laska chce na siłę udowadiać, że nie żre waty, tylko boczek na śniadanie i zagryza pączkiem :)Dokładnie!!!Uwielbiam czytać jak spasy się wzajemnie pocieszają.
gość, 24-03-13, 22:34 napisał(a):Większosć lasek które od lat nie miały w ustach słodyczy wrzuca foty pięknych słodkości na portale społocznosciowe, anorekyczki mają podobne zachowania.Bo każda szczupła laska chce na siłę udowadiać, że nie żre waty, tylko boczek na śniadanie i zagryza pączkiem :)Dokładnie!!!
Większosć lasek które od lat nie miały w ustach słodyczy wrzuca foty pięknych słodkości na portale społocznosciowe, anorekyczki mają podobne zachowania.Bo każda szczupła laska chce na siłę udowadiać, że nie żre waty, tylko boczek na śniadanie i zagryza pączkiem 🙂
może i zjada, ale na pewno zaraz zwraca:-), to bulimiczka
skoro ona jest w ciaglym ruchu i ma dobra przemiane materii to moze sobie pozwolic na takie zarełko. poza tym jest mloda. jesli ktos nie prowadzi siedzacego trybu zycia, badz wybiera inne srodki komunikacji niz auto i ma dobra przemiane materii nie musi sobie odmawiac i tyle.
a ja też jem syte śniadanie , nie odmawiam sobie porządnego jedzonka, ale jem zdrowo, nie opycham się no i słodycze , mimo że mogę jeść ciągle, jem raz na kilka dni , bo nie mam ochoty na więcej. Figurę mam również ładną i zgrabną, a ona dodatkowo ćwiczy więc ma umięśnione tu i ówdzie 🙂 Nie każda kobieta musi sobie odmawiać.
oczywiście że ona to zje- jednak potrzebuje na to cały tydzień
ona jest paskudna z twarzy, mam zeza, nie rozumiem zachwytu tą dziewczyną…
gość, 24-03-13, 17:30 napisał(a):tak to je beth ditto,a nie ten szkielet
Akurat. Kit.
taaaa, jasne. zwlaszcza w te babeczki cos mi sie nie chce wierzyc
bo warzywa trzeba myc najpierw wiesz? i nie mow mi ze zresz smo miecho bez zadnych warzyw surowek itp? idiotkajedzcie sobie te wsciekle krowy szczepione hormonami albo swinie bleludzie jak wy mnie śmieszycie :D. po pierwsze jak myjesz warzywa to pestycydów . jak roslinki sie pryska to tez glebe i z wodą w glebie pestycydy dostają sie do środka roślin, wchodzą one w struktury biłakowe roślin , wpływają na enzymy roślinne itp. więc powodzenia z myciem. co do jelit…. lepiej trawimy miesą niż rośliny…. zwierzeta jedzace rosliny maja od nas 2 razy dłużesze jelita i one dopiero dobrze trawią roslinki… także pozdraiwam niewyedukowanych wegedebili….
tak to je beth ditto,a nie ten szkielet
trawienie miesa zajmuje 2 razy wiecej niz innych skladnikow co powoduje, ze mieso odklada sie w jelitach i gnije dlatego mozna zachorowac np na rak jelit oraz inne niedoczynnosci. powodzenia wszystkim ktorzy jedza mieso z chorych zwierzat( bo skad macie o tym wiedziec) albo przeterminowane co ostatnio bylo slychac w Polsce
gość, 24-03-13, 16:01 napisał(a):trawienie miesa zajmuje 2 razy wiecej niz innych skladnikow co powoduje, ze mieso odklada sie w jelitach i gnije dlatego mozna zachorowac np na rak jelit oraz inne niedoczynnosci. powodzenia wszystkim ktorzy jedza mieso z chorych zwierzat( bo skad macie o tym wiedziec) albo przeterminowane co ostatnio bylo slychac w PolsceCo za brednie! trawienie roslin zajmuję wiecej czasu gdyż komórki roślinne zawierają włókna cellulozowe!
gość, 24-03-13, 17:40 napisał(a):gość, 24-03-13, 16:30 napisał(a):gość, 24-03-13, 16:01 napisał(a):trawienie miesa zajmuje 2 razy wiecej niz innych skladnikow co powoduje, ze mieso odklada sie w jelitach i gnije dlatego mozna zachorowac np na rak jelit oraz inne niedoczynnosci. powodzenia wszystkim ktorzy jedza mieso z chorych zwierzat( bo skad macie o tym wiedziec) albo przeterminowane co ostatnio bylo slychac w Polsce hahah dobre niema to jak porzadna dawka pestycydow ogoreczek, pomidorek 2 dni temu pryskany i obsikany przez psa gdzies w hiszpanii mmmmmm narobilas mi apetytu….na kielbaske:Dbo warzywa trzeba myc najpierw wiesz? i nie mow mi ze zresz smo miecho bez zadnych warzyw surowek itp? idiotkajedzcie sobie te wsciekle krowy szczepione hormonami albo swinie bleNie ma to jak wysoka kultura osobista 😀
gość, 24-03-13, 16:30 napisał(a):gość, 24-03-13, 16:01 napisał(a):trawienie miesa zajmuje 2 razy wiecej niz innych skladnikow co powoduje, ze mieso odklada sie w jelitach i gnije dlatego mozna zachorowac np na rak jelit oraz inne niedoczynnosci. powodzenia wszystkim ktorzy jedza mieso z chorych zwierzat( bo skad macie o tym wiedziec) albo przeterminowane co ostatnio bylo slychac w Polsce hahah dobre niema to jak porzadna dawka pestycydow ogoreczek, pomidorek 2 dni temu pryskany i obsikany przez psa gdzies w hiszpanii mmmmmm narobilas mi apetytu….na kielbaske:Dbo warzywa trzeba myc najpierw wiesz? i nie mow mi ze zresz smo miecho bez zadnych warzyw surowek itp? idiotkajedzcie sobie te wsciekle krowy szczepione hormonami albo swinie ble
no chyba nie wierzycie,ze ona to żre!
gość, 24-03-13, 09:30 napisał(a):gość, 24-03-13, 08:27 napisał(a):Żeby schudnąć trzeba wywalić z diety większość tłuszczy i cukier prosty, bo inaczej insulina nie pozwoli spalać tłuszczu z tkanki tłuszczowej.dokladnie. przede wszystkim trzeba zrezygnowac z miesa i tak jak powiedzialas cukrow prostychhahah miesa…. masz 15 lat i wydaje ci sie ze bycie wegetarianka to jedyny sposob na szczupla sylwetke…. organizm trawiac mieso spala wiecej kalorii niz jest w tym miesie…(pomijajac np. tlusty boczek) ja schudlam ok 20 kg bez diet i dietetykow i cwiczen mniej slodyczy,zero pieczywa,mniej makaronow, 5 malych posilkow dziennie w odpowiednich godzinach…to wystarczy:) a i oczywiscie pije tylko wode 🙂
tia……………
gość, 24-03-13, 16:01 napisał(a):trawienie miesa zajmuje 2 razy wiecej niz innych skladnikow co powoduje, ze mieso odklada sie w jelitach i gnije dlatego mozna zachorowac np na rak jelit oraz inne niedoczynnosci. powodzenia wszystkim ktorzy jedza mieso z chorych zwierzat( bo skad macie o tym wiedziec) albo przeterminowane co ostatnio bylo slychac w Polsce hahah dobre niema to jak porzadna dawka pestycydow ogoreczek, pomidorek 2 dni temu pryskany i obsikany przez psa gdzies w hiszpanii mmmmmm narobilas mi apetytu….na kielbaske:D
gość, 24-03-13, 16:01 napisał(a):trawienie miesa zajmuje 2 razy wiecej niz innych skladnikow co powoduje, ze mieso odklada sie w jelitach i gnije dlatego mozna zachorowac np na rak jelit oraz inne niedoczynnosci. powodzenia wszystkim ktorzy jedza mieso z chorych zwierzat( bo skad macie o tym wiedziec) albo przeterminowane co ostatnio bylo slychac w Polscenie wyobrazam sobie dnia bez miesa bez niego zreszta organizm nie moze normalnie funkcjonwac jedzac warzywa ludzie zamieniaja sie w warzywka ja jak nie zjem miesa to nie mam sily na nic czuje sie jak ym miala zemdlec….
Najważniejsze to zdrowa dieta. Nie taka odchudzająca się, w której brakuje jakiś składników odżywczych, tylko taka wg piramidy żywieniowej. Słodycze to duży wróg dla naszego organizmu… Najlepiej zrezygnować z nich całkowicie. Niezbyt zdrowe jest też czerwone mięso. Ale najważniejsze to ćwiczyć i nie spędzać większości dnia w pozycji siedzącej 🙂
powiem tak, jesli chodzi o jedzenie to wazne sa skaldniki bo co z tego ze jedzonko np chlebek ladnie wyglada jesli zawiera polepszacze, barwniki itp. te sztuczne swinstwa tucza i rzeczy typu aspartam ( syntetyczny slodzik) jest jak trucizna dla organizmu uwierzcie mi. nie wierzcie rzeczom typu ‘light’ czy ‘diet’ bo Was bedzie bolala glowa
to że fotki zamieszcza, nie oznacza, że je te rzeczy
I dobrze,bo to śniadanie powinno być największym posiłkiem w ciągu dnia!
po pierwsze na pewno tego nie zjadła po drugie jesli zjadła to rzygała trzy dni i nie jadła tydzien a po trzecie jako facet ma szybszy metabolizm
Nie mierzcie wszystkich swoją miarą – jeden przytyje nawet żywiąc się samą sałatą, inny może wcinać ciastka i być szczupły. Wszystko zależy od przemiany materii i trybu życia.
jajka,bekon,pomidory i drozdzowka?! jezu jak ci ludzie jedza? tak samo jak hamerykanie,pomieszanie smakow ze az sie rzygac chce
chyba chciała by jeśc
gość, 24-03-13, 09:40 napisał(a):jakoś nie chcę mi się wierzyć, że tłusty ciężkostrawny bekon i kaloryczne awokado stanowi na co dzień element jej śniadania, ale kto wie… :)Bekon, to proteiny (tak tak, drogie panie!), a awokado jest tłuste i kaloryczne, ale to bardo zdrowe tłuszcze, w dodatku w połączeniu z pomidorem jest mega zdrowe. Śniadanie faktycznie duże, ale dla kogoś, kto ćwiczy i ma szybki metabolizm jest ok.
Najpierw sie naje, potem zwymiotuje…
Ja to jej sniadanie nosem wciagne. Dziennie potrzebuje 5000 kcal a spalam z tego wieksza polowe.
też jestem szczupła i wogóle nie dziwi mnie taki śniadanie, ja zjadam 2 śniadania mocno kaloryczne, rano organizm trzeba nakręcać na duże trawienie, Alexandra podchodzi do życia z rozsądkiem, w końcu w jakieijś części jest Polką 🙂
to dla calej rodziny, ona je tylko pomidory
gość, 24-03-13, 09:36 napisał(a):gość, 24-03-13, 09:30 napisał(a):gość, 24-03-13, 08:27 napisał(a):Żeby schudnąć trzeba wywalić z diety większość tłuszczy i cukier prosty, bo inaczej insulina nie pozwoli spalać tłuszczu z tkanki tłuszczowej.dokladnie. przede wszystkim trzeba zrezygnowac z miesa i tak jak powiedzialas cukrow prostychGo.wno prawda. Jedz na co masz ochote w odpowiednich ilosciach i cwicz schudniesz bez problemu.no to powodzenia. zdrowie to nie tylko szczupla figura wiesz
gość, 24-03-13, 09:40 napisał(a):jakoś nie chcę mi się wierzyć, że tłusty ciężkostrawny bekon i kaloryczne awokado stanowi na co dzień element jej śniadania, ale kto wie… :)mnie raczej dziwi “wielkość” tego śniadania- już sam naleśniczek i pomidorki albo jajecznica i bekon byłyby tak sycące, ze po zjedzeniu tego wszystkiego co jest na zdjęciu na raz czułabym się nażarta przez pół dnia 😛
mam problem. kiedys marzylam o tym aby byc wysoka ateraz gdy jestem to siebie nienawidze. nie wygladam dobrze w butach na obcasach i bardzo zazdroszcze niskim paniom
CIEKAWE ILE Z TEGO ZJADŁA
Jak byłam przed 30-stka to tez wcinalam wszystko i miałam taka figurę. Teraz (40) mam szersze uda niż ona, nie uważam na jedzenie, tylko po drugiej ciąży byłam na ostrej diecie bieganie. Ale ogólnie jest to możliwe, ze ma laska dobra przemianę materii, a jeśli do tego trenuje to już wogole luz.
gość, 24-03-13, 08:27 napisał(a):Żeby schudnąć trzeba wywalić z diety większość tłuszczy i cukier prosty, bo inaczej insulina nie pozwoli spalać tłuszczu z tkanki tłuszczowej.dokladnie. przede wszystkim trzeba zrezygnowac z miesa i tak jak powiedzialas cukrow prostych
jakoś nie chcę mi się wierzyć, że tłusty ciężkostrawny bekon i kaloryczne awokado stanowi na co dzień element jej śniadania, ale kto wie… 🙂
To sniadanie to dla sluzby ona pije tylko wode
wsztystko ok tylko ta padlina nie pasuje. nie jedzcie miesa ludzie to trucizna
I dobrze. Ja też jak zjem wielkie śniadanie, to później mniej jem i na dodatek nie mam napadów wilczego głodu 🙂
Żeby schudnąć trzeba wywalić z diety większość tłuszczy i cukier prosty, bo inaczej insulina nie pozwoli spalać tłuszczu z tkanki tłuszczowej.