Jakub Rzeźniczak nie chce, by jego córki się poznały: “Nie czuję żadnej więzi”

Życie miłosne Jakuba Rzeźniczaka jest burzliwą historią. Zdrady, głośne rozstania to tematy, które często pojawiały się przy nazwisku piłkarza. I choć może się wydawać, że aktualnie sytuacja się uspokoiła, a sportowiec znalazł szczęście u boku Pauliny, media co jakiś czas wytykają mu przeszłość. 37-latek konsekwentnie jednak razi szczerością…

Sandra Kubicka się ZARĘCZYŁA! Pokazała wideo z oświadczyn i pierścionek

Jakub Rzeźniczak nie chce, by jego córki się poznały

Jakub i Paulina są parą od dwóch lat, a od roku wydają się być szczęśliwym małżeństwem. Już niedługo zakochani powitają na świecie owoc swojej miłości. Nie jest żadną tajemnicą, że w ich domu pojawi się córeczka. Na ten moment nie zdradzają jeszcze imienia. Piłkarz podczas rozmowy z Mateuszem Hładkim w programie „Dzień dobry TVN” wyznał jednak, że nie chce, by jego córki miały ze sobą kontakt. Dlaczego?

Martyna Kaczmarek oficjalnie o rozwodzie. „Proszę o uszanowanie prywatności M.”

Nie mam [kontaktu z córką – przypis redakcyjny], to jest moja decyzja. Nie chcę do tego wracać, powiedziałem już wszystko. Nie czuję więzi po tym wszystkim, jak to się wydarzyło, jak to się stało. Chcę być szczery, nie chcę mydlić oczu. Były próby zbudowania tej więzi, te próby się nie udały i też myślę, że też takie próbowanie co chwilę tez jest złe dla Inez, a tak jest jasna sytuacja – wyznał Jakub w trakcie wywiadu.

Przypomnijmy, że Jakub Rzeźniczak jest ojcem Inez. Dziewczynki, której doczekał się z nieformalnego związku z Eweliną Taraszkiewicz (był wówczas mężem Edyty Zając). Sportowiec stracił władzę rodzicielską nad dziewczynką. Piłkarz miał również syna ze związku z Magdaleną Stępień. Niestety Oliwier zmarł w lipcu ubiegłego roku. Chłopiec przegrał walkę z rakiem.

Księżna Kate pochwaliła się zdjęciem, na którym ma 3 lata. Jej młodszy syn jest do niej uderzająco podobny

Jakub Rzeźniczak, Paulina Rzeźniczak, SK:, , fot. Wojtalewicz Jarosław/AKPA
Jakub Rzeźniczak, Paulina Rzeźniczak, SK:, , fot. Wojtalewicz Jarosław/AKPA
fot. Facebook: jakubrzezniczak
 
5 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

No cóż. Nie pochwalam,ale gościa rozumiem. Kobieta chciała go złapać na brzuch,bo wiele innych przed nią i po niej tak zrobiło. Trafiła na gościa,który się nie dał. W przypadku pani Magdaleny również był konsekwentny. Spotkał kobietę,która pokochał,ożenił się,oczekuje na narodziny dziecka. Nie łapcie kobiety faceta na brzuch,bo to do niczego dobrego nie prowadzi.

Dno