Jan Borysewicz po 40 latach przestał pić
Jan Borysewicz przy okazji wywiadów zawsze mówił, że alkohol zajmuje w jego życiu istotne miejsce. Teraz to już przeszłość.
Założyciel i gitarzysta Lady Pank w rozmowie z Tok FM ogłosił, że od trzech miesięcy nie pije. Przyznał, że tak długa przerwa w imprezowaniu nie przytrafiła mu się od dawna. A dokładnie?
– Od 40 lat. Po tylu latach powiedziałem sobie dość. Najwyższy czas, żeby zadbać o swoje zdrowie, jeśli chce się kontynuować swoją działalność twórczą. Gdy dość często imprezowałem, mój organizm był naprawdę wycieńczony, miałem skurcze w rękach w czasie koncertu i nie mogłem grać. To była wina alkoholu – powiedział Borysewicz.
Bodźcem do wyhamowania alkoholowego maratonu był kolejny upadek ze schodów. Gitarzysta stwierdził, że więcej mu się to nie przytrafi.
Okazuje się jednak, że muzyk nie korzysta z pomocy specjalistów i nie poszedł na odwyk.
– Ja teraz rządzę. Powiedziałem sobie, że przestaję i koniec. Bez żadnej terapii. Byłem nawet u hipnotyzera, który powiedział, że nie jestem alkoholikiem – stwierdził Borysewicz.
Gratulujemy silnej woli. Pragniemy również podpowiedzieć, że hipnotyzer nie ma najlepszych kwalifikacji do diagnozowania uzależnień.
Tak na wszelki wypadek, żeby mieć pewność – warto zgłosić się też do terapeuty.

Janusz zobacz do lustra , jesteś już wrakiem.To początek Twojego konca
włosy farbuje
Janusz żłopiesz odkąd mamusia odstawiła od piersi, byłeś, jesteś i zostaniesz alkoholikiem do końca swoich dni. Trzy miesiące, człowieku rozumiem,że takie gadki uskuteczniasz po dziesięciu latach abstynencji.Wszystko masz na agrafkach i bida w oczy zajrzała, ale organizmu nie oszukasz, jechałeś 40 lat na dopalaczach,teraz zacznie wszystko szwankować i wyłazić. Trzeba się było ogarnąć 20 lat temu, miałbyś czas jeszcze pożyć i posmakować prawdziwego szczęścia , teraz numerek do kolejki na geriatrię. Przykro, ale tak się kończy imprezowe życie. No i zmień kolor, może jakiś ciemny blond.
Mówcie co chcecie ,ale żył i grał jak prawdziwy Rock n rollowiec. O zagranicznych gwiazdach tak nie powiecie. Jak dla mnie jeden z najlepszych gitarzystów i twórca najlepszych solówek na świecie a śmiga po akordach i dźwiękach o których nie macie pojęcia. Janek wracaj z wojną w mieście jesteś wielkim gitarzystą !!!
facet może pić na umór i być tylko pijakiem, a nie alkoholikiem , może on tak ma, pewnie mu wątroba szwankuje
Faktycznie, uroda to On nie grzeszy …
wyglad jak wymoczek blady i oblesny fujjjjjjjjjjjjjjj
Ja nie wiem czy te panienki na łeb poupadały. Ja mam 38 lat i kijem bym dziada nie tknęła
Panie Borysewicz, ma Pan 6olat farbuje Pan swój pusty łeb chodzi Pan ubrany jak gnój i daje Pan playboya małolata. Żenujący i smutny jest widok podstarzałego gościa pozującego na młodzieniaszka…starzej się Pan z godnością
Obrzydliwy cap , zdjecie jak gleboko 🙂 caluje mloda dziewczyne bylo obrzydliwe , . Oblech blllleeee
Alkoholicy koło 60 siatki to zawsze impotenci dlatego głupi dziadek pokazuje się panienkami w wieku swoich potencjalnych wnuczek
jasne jasne każdy tak alkoholik mówi a pózniej siega po alkohol
Z jego urody nic nie zostalo, wylgada na 75-letni RollilngStoneowiec, ugh! Dobrze, ze jego serce wytrzymalo tyle lyski. Oby do niej nie wracal.
STary ch….j , obleśny, nie lubie besczelnego pijoka i juz.
Sexy Jan Bo 😀
gość, 22-08-13, 11:38 napisał(a):gość, 22-08-13, 11:36 napisał(a):”Tak na wszelki wypadek, żeby mieć pewność ? warto zgłosić się też do terapeuty.” – patrząc na ”jakość” tych terapeutów w Polsce, radziłabym siedzieć w domu i nie zgłaszać się do żadnego z nich. ;/ No ale Janek ma kasę, więc może stać go na jakiegoś wypasionego. A tak swoją drogą, to nieźle się trzyma. Tyle.znasz z autopsji?Ech, nie ma to jak zdrowa, czysta, polska złośliwość z samego południa. :)))
Mwahaha… hipnotyzer mu powiedzial… Nie rozsmieszaj mnie Borysewicz. Otoz ty jedyny mozesz stwierdzic na 100% czy jestes alkoholikiem, czy tylko mocno dajesz w gaz. Wiec zacznij od bycia szczerym z samym soba, a potem moze wybierz sie na spotkanie AA.
i moze to racja? bo jak pomysle ze wszyscy komus mowia ze jest alkoholik bo codziennie cos chlapne,a raz na jakis czas upije sie na umor to on zaczyna akceptowac ze alkoholozm to choroba i to trudna do wyleczenia wiec…nie bedzie sie leczyc,bo slaby, bo nie ma silnej woli, bo nie ma pieniedzy czy nawet czasu na te aa kluby, ale!!! jakby mu hipnotyzer powiedzial ze NIE JESTES alkoholikiem i by w to uwierzyl to nie mialby pewnie potrzeby picia:):):) bo po co? skoro nie jest alkoholikiem-kto wie moze ta metoda bylaby lepsza dla wiekszosci ludzi pijacych?, ja tam popieram wszystko co dziala:)
słomiany dziadek heheh 😛
Gratuluje i zycze powodzenia w walce z nalogiem.
gość, 22-08-13, 11:36 napisał(a):”Tak na wszelki wypadek, żeby mieć pewność ? warto zgłosić się też do terapeuty.” – patrząc na ”jakość” tych terapeutów w Polsce, radziłabym siedzieć w domu i nie zgłaszać się do żadnego z nich. ;/ No ale Janek ma kasę, więc może stać go na jakiegoś wypasionego. A tak swoją drogą, to nieźle się trzyma. Tyle.znasz z autopsji?
Pewnie się przestraszył, bo zaczyna niedomagać seksualnie
”Tak na wszelki wypadek, żeby mieć pewność ? warto zgłosić się też do terapeuty.” – patrząc na ”jakość” tych terapeutów w Polsce, radziłabym siedzieć w domu i nie zgłaszać się do żadnego z nich. ;/ No ale Janek ma kasę, więc może stać go na jakiegoś wypasionego. A tak swoją drogą, to nieźle się trzyma. Tyle.