Jarosław Kret opowiedział o swojej depresji w Dzień Dobry TVN
Jarosław Kret (55 l.) odwiedził dziś studio Dzień Dobry TVN, by opowiedzieć o walce z depresją. Pogodynek, były partner Beaty Tadli, wyznał, że w ostatnich miesiącach musiał stoczyć ciężką walkę.
Jarosław Kret w Dzień Dobry TVN o rozwoju depresji
Rok temu Jarosław Kret pojawił się w Tańcu z gwiazdami. Był to przełomowy moment – od tej chwili w życiu prezentera wszystko zaczęło się walić.
Najpierw Kret rozstał się z partnerką, Beatą Tadlą. Relacje między nimi popsuły się do tego stopnia, że nawet w pracy (oboje byli wtedy zatrudnieni w TV NOVA) nie szczędzili sobie uwag i komentarzy. Tadla wkrótce się pozbierała. Okazuje się, że jej były chłopak – nie.
ZDESPEROWANY Jarosław Kret posunął się do TEGO, aby odzyskać Beatę Tadle
Po stracie pracy Kret wpadł w dołek, ale nie czuł jeszcze, że grozi mu poważna depresja. W Dzień Dobry TVN mówił o tym czasie, że jakoś się pozbierał. Zasiadł do pisania książki, było lato. Czuł, że ogarnia swój świat. Dopiero po kilku miesiącach nastąpił krach.
Nadeszła jesień i zaczęło się robić, jakoś tak… dziwnie. Dziś to widzę, z perspektywy czasu. Wielu rzeczy nie pamiętam. To były dwa etapy. Najpierw była dystymia – to jest taka długo ciągnąca się, pełzająca, depresja. Takie obniżenie nastroju. Zaczynają się stany lękowe o podłożu egzystencjalnym. Zaczynasz się budzić w nocy i nie wiesz dlaczego. Nagle przestajesz mieć ochotę do spania. Potem nastąpił potężny krach. Dopadła mnie prawdziwa depresja. To było jakby mnie ktoś walnął kijem w łeb – mówił Jarosław Kret w programie.
Prezenter wyznał, ze udało mu się wyjść na prostą między innymi dzięki temu, że musiał się starać dla syna.
Jarosław Kret o relacjach ze swoim bratem: Dla mnie on NIE ISTNIEJE
Pomógł mu tez przyjaciel, a potem profesjonalny terapeuta. Dzięki spotkaniom z terapeutą prezenter uporał się z chorobą i dziś jest w stanie mówić o ostatnich miesiącach z dystansem, a nawet uśmiechem.
DWA DURAKI Z JEDNEJ SRAKI….
Nikt temu człowiekowi i tak nie wierzy jest skompromitowany
Teraz palancie chcesz naprawić wizerunek ???
Ze strachu ???
A jak Tadle kopnąłeś w dupę to miałeś wtedy jaja pajacu ??? Wtedy były jaja nie depresja ??? Przeliczyłeś się Piotrusiu Panie i chcesz wrócić do telewizji ????? I żeby cię jeszcze widzowie od nowa polubili ??????
Pajacu fałszywy …!!!!!
Spoko panie Jarku ,jakby mnie wywalili z TVP i stracił bym takie profity też bym wpadł w depresje ale TVN panu pomoże więc wszystko wróci do normy,będzie pan ponownie w śród dawnych przyjaciół z TVP.
Tak się czasem zdarza :
Tak, jasne, depresja. Wlasnie dlatego zostawil ostatnia partnerke z rowna “klasa”, z jaka zostawial poprzednie… Ale pewnie wtedy tez miał depresje.
Facet zorientowal się, ze jest symbolem obciachu, a trzeba jakos zarabiać, stad ta proba naprawienia “wizerunku”
Bycia bucem, niedojrzałym i nieodpowiedzialnym nie usprawiedliwia nic.