Jay-Z ma… osobistą toaletę
Czy to tylko kaprys, higiena, czy już dziwactwo?
Jay-Z wodzi ze sobą… osobistą toaletę.
Muszla w specjalnej zabudowie towarzyszy mu w każdej trasie, przed i po każdym występie.
Muzycy z zespołu Kasabian, którzy występowali z nim niedawno podczas festiwalu w Szkocji, wspominają, że raper przywiózł ze sobą całą świtę i mnóstwo innych luksusów. W tym ową toaletę.
– Zauważyłem, że wokół Jay-Z jest strasznie duży cyrk. Ma własną toaletę, osobny papier toaletowy – wspomina z uśmiechem jeden z nich. – Oto nasz cel. Własny kibelek na kółkach. Jak już go będziemy mieli, to oznaka, że jesteśmy wielcy.

ja go kocham!!!!!!!!!!!!!!!
Bo Jay-Z to jest gość a takie kurwa Kasabian jest niczym. Szmatławy zespół, srający wyżej niż dupe ma. W muzyce nie powinno być miejsca dla takich ‘muzyków’. Kolejny zespolik który myśli że gra rocka i wielką muzę.
Bee to ma szczęście ;*
może ma fobie przed korzystaniem z publicznych toalet
co wy chcecie od niego ? ma kase to niech se robi z nią co chce ! też chciałabym taki kibelek . ;D świetnie śpiewa . ;d ma zaje;;;bisty głos . ;d
Ciekawe czy jak wy byście mieli tyle kasy co on z Becyonce to byscie oddawali na biednych i nic nie korzystali ? jak zarabiają sami na siebie to chyba mają prawo wydawać tą kase. ?
Jest bogaty i sławny,więc może mieć i ma co tylko chce.
ciekawe czy Beyonce może z niego korzystać?
Bogatemu zawsze odbija a temu kokos spadł na łep
gość, 25-07-10, 18:38 napisał(a):Bogatemu zawsze odbija a temu kokos spadł na łepno faktycznie, kokos musi człowiekowi spaść na głowę, żeby zaczął się troszczyć o własną higienę… ma facet pieniądze, to może sobie na to pozwolić. wiele osiągnął, więc zasługuje na dobre warunki.
jak jeżdzi po jakiś krajach gdzie higiena nie jest najlepsza , to się nie dziwie
gość, 25-07-10, 03:28 napisał(a):Z wielu kwestii można się nabijać… ale to mnie nie dziwi. Sama mam opory przed korzystaniem z choćby najczystszych “nie moich” kibelków.dokladnie , przejdzcie sie chociaz do szalety miejskiej gdzie zalawia sie caly plebs tego swiata – jeden kontakt z takim kiblem i mozna sie czyms zarazic. wiec dobrze ze chlopak dba o siebie 😀 😛
mnie to nie dziwi. to nie jest żadne wydziwianie
noi i co z tego ?? ma kasę to go stać nie ma co się dziwić
Wy nigdy nie będziecie mieć włanego kibelka na kółkach.
Mnie to wcale nie dziwi, ani nie uważam tego za wielkopańskie wydziwianie w rodzaju awantur o zły kolor kwiatów, bądź tapet, o których urządzanie oskarżana jest Mariah Carey. Gdybym miała tyle kasy i musiała często podróżować, to sama chciałabym mieć własną, przenośną toaletę. Publiczne toalety napawają mnie obrzydzeniem, a nawet osobna toaleta w garderobie przed koncertem może być uznana za publiczną, bo garderoby są przechodnie i każdy artysta, który tam koncertuje korzysta z nich po kolei.
Piękny jest ! :**
Piękny jest ! :**
Z wielu kwestii można się nabijać… ale to mnie nie dziwi. Sama mam opory przed korzystaniem z choćby najczystszych “nie moich” kibelków.
Może się brzydzi siadać na kibelku po kimś ?