Jean Dujardin zdobył Oscara za rolę pierwszoplanową

najlepszy-aktor-pierwszoplanowy-R1 najlepszy-aktor-pierwszoplanowy-R1

I stało się! Francuz Jean Dujardin zdołał pokonać George’a Clooneya i zdobył statuetkę Oscara w kategorii Najlepszy Aktor Pierwszoplanowy. Oprócz tej dwójki wśród nominowanych pojawili się również Brad Pitt, Gary Oldman oraz Demian Bichir.

Przypomnijmy, że w filmie Artysta Dujardin wcielił się w rolę George Valentina, gwiazdora kina niemego, który nie potrafi zaakceptować faktu pojawienia się dźwięku w filmie.

Czy zgadzacie się z takim werdyktem Akademii?

\"Jean
Jean Dujardin

\"Jean
Brad Pitt

\"Jean
Demian Bichir

\"Jean
Gary Oldman

\"Jean
George Clooney

 
26 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Brak Oscara dla Gary’ego Oldmana to jakies koszmarne przeoczenie!!!

Artysta jest świetnym filmem i nie chodzi tylko o głównego aktora ale o przepiękne zdjęcia i genialną scenografię ,ktoś kto uważa że jest to cofanie to zapraszam na plan filmowy i niech coś takiego nakręci co do czepiania się że jest to kino ambitne na siłę to zapraszam do oglądania zmierzchu to jest film na twoje możliwości ale niektórzy potrzebują czegoś z wyższej półki.

Johnny Depp powinien dostać oscara a nie Clooney Johnny za Dziennik powinien dostać był o wiele fajniejszy niż Spadkobiercy

gość, 27-02-12, 12:52 napisał(a):Djurdain jak najbardziej zasłużenie, ale film już niekoniecznie. Widziałam go i jest naprawdę dobry, ale nagrody zbiera głównie dlatego, że jest niemy i retro. Po prostu akademie chcą pokazać, że promują “ambitne” kino. I promują je na siłę. ”Artysta” zasłużył na może 2-3 statuetki, ale nie na 5. Moim zdaniem, gdyby nie tak retro otoczka nie odniósłby takiego sukcesu. I to jest moje subiektywne zdanie. Ambitne kino – oczywiście, ale nie pseudoambitne.Zgadzam się, ”otoczka retro”, czyli to, że film jest niemy i czarno-biały zaważyły na popularności. Film niemy w XXI wieku? Bardzo oryginalne i nietuzinkowe! Do tego dodajmy jeszcze dzisiejszą fascynację stylem vintage- film się świetnie w nią wpisał. Nie odczułam tutaj jednak żadnej pompy związanej z rzekomym sileniem się na promowanie ”ambitnego kina”. Film ten jest przyjemny, lekki i chyba każdy to zauważy. A głowne skrzypce jak pisałaś zagrały tutaj ”nienowoczesne” zabiegi. Ale trzeba przyznać, ze wyszło świetnie. Mnie się baaaardzo podobał, uważam że jest to jeden z lepszych filmów ostatniej dekady (wg mnie oczywiście), a muzyka jest GENIALNA!

Zgadzam się z werdyktem, ale miałam cichą nadzieję, że Oscara dostanie Gary Oldman.

Według mnie zasłuzył, to film niemy i głownie musiał grać za pomocą mimiki i gestów, to nie lada wyczyn, aby być przekonującym nie wypowiadając żadnych kwestii.

Gary Oldamn!!!!

Nadal uważam, że oskara powinien dostać Oldman, bo jest to jeden z niewielu znakomitych aktorów ever! I to powinien być już jego trzeci ( Leon, Dracula). Bojkotuję następne Oskary!!!

gość, 27-02-12, 11:05 napisał(a):gość, 27-02-12, 09:41 napisał(a):gość, 27-02-12, 08:50 napisał(a):gość, 27-02-12, 05:47 napisał(a):Widziałam oba filmy (“Spadkobierców” i ”Artystę”): aż głupio porównywać – ”Artysta” to dzieło, które wejdzie do historii kina. Cudo! Jeśli już, to Oldman za ”Szpiega” miałby większe szanse. Clooney to sympatyczny facet, ale średni aktor.popieram w 100% !zgadza się . ”Spadkobiercy” , to sprawnie zrobiony film , ale przeciętna historia i przeciętne aktorstwo i byłoby skandalem, gdyby dostał Oscara . Za to ” Artysta” to po prostu cudo kinematografii i aż się pascza uśmiecha , jak się ogląda tak genialny film.Genialny?! Kino ma iść do przodu, pokazywać coś nowego, a nie cofać się w lata 20 XX wieku. Co w tym odkrywczego? Po prostu ktoś poszedł na łatwiznę a wszyscy mu przyklaskują. Beznadzieja. ”Beznadzieja” dobrze wyraża stan Twojego umysłu. Jasne, po co nam cały kulturowy dorobek, trzeba iść do przodu, bo lepsza byle jaka nowość, niż klasyka, nie?

Gary Oldman powinien dostać Oskara i kropka.

A ja nie przepadam za Clooney’em (tak to się pisze?) Jakoś nie mogę się do niego przekonać…

Uwielbiam Oldmana, ale kreacja Dujardina także zrobiła na mnie niemalę wrażenie.

gość, 27-02-12, 09:41 napisał(a):gość, 27-02-12, 08:50 napisał(a):gość, 27-02-12, 05:47 napisał(a):Widziałam oba filmy (“Spadkobierców” i ”Artystę”): aż głupio porównywać – ”Artysta” to dzieło, które wejdzie do historii kina. Cudo! Jeśli już, to Oldman za ”Szpiega” miałby większe szanse. Clooney to sympatyczny facet, ale średni aktor.popieram w 100% !zgadza się . ”Spadkobiercy” , to sprawnie zrobiony film , ale przeciętna historia i przeciętne aktorstwo i byłoby skandalem, gdyby dostał Oscara . Za to ” Artysta” to po prostu cudo kinematografii i aż się pascza uśmiecha , jak się ogląda tak genialny film.Genialny?! Kino ma iść do przodu, pokazywać coś nowego, a nie cofać się w lata 20 XX wieku. Co w tym odkrywczego? Po prostu ktoś poszedł na łatwiznę a wszyscy mu przyklaskują. Beznadzieja.

Djurdain jak najbardziej zasłużenie, ale film już niekoniecznie. Widziałam go i jest naprawdę dobry, ale nagrody zbiera głównie dlatego, że jest niemy i retro. Po prostu akademie chcą pokazać, że promują “ambitne” kino. I promują je na siłę. ”Artysta” zasłużył na może 2-3 statuetki, ale nie na 5. Moim zdaniem, gdyby nie tak retro otoczka nie odniósłby takiego sukcesu. I to jest moje subiektywne zdanie. Ambitne kino – oczywiście, ale nie pseudoambitne.

Tak jak większość tutaj pisze: OLDMAN powinien w końcu dostać Oskara!!! Jego rola w “Szpiegu” była świetna.Jean Dujardin może i talent ma, ale jakoś nie czuję tego filmu (i wcale nie chodzi tu o to, że był niemy)Kompletną pomyłką był tutaj George Clooney w nominacjach (dobrze, że nie otrzymał statuetki ;P)Chociaż nie dziwię się, że się tutaj znalazł. W tym roku filmy z mężczyznami w roli głównej nie były jakieś POWALAJĄCE…Brad Pitt i Demian Bichir tak trochę wrzuceni od czapy. Oglądałam z nimi kilka lepszych filmów, za które nie zdobyli nawet nominacji ;/A! I całkowicie zabrakło mi tutaj Fassbendera…Może Oskara i by nie dostał, ale przed nominacjami byłam pewna, że ma ją w kieszeni. Akademia schodzi na psy ;(

Clooney na pewno nie zasłużył na wygraną!

NIE! Tylko Gary Oldman, jedyna osoba, za którą w tym roku trzymałam kciuki. Wielka szkoda, wspaniały aktor i genialna rola. Zwłaszcza kiedy opowiada o spotkaniu z Karlą – monolog, który przejdzie do historii kina!

Oldman to swietny aktor,okolo 3 razy powinien odebrac oscara chyba go nie lubia tak jak Dicaprio,skoro tak umiejetnie nie przyznano im tych nagrod

gość, 27-02-12, 08:50 napisał(a):gość, 27-02-12, 05:47 napisał(a):Widziałam oba filmy (“Spadkobierców” i ”Artystę”): aż głupio porównywać – ”Artysta” to dzieło, które wejdzie do historii kina. Cudo! Jeśli już, to Oldman za ”Szpiega” miałby większe szanse. Clooney to sympatyczny facet, ale średni aktor.popieram w 100% !zgadza się . ”Spadkobiercy” , to sprawnie zrobiony film , ale przeciętna historia i przeciętne aktorstwo i byłoby skandalem, gdyby dostał Oscara . Za to ” Artysta” to po prostu cudo kinematografii i aż się pascza uśmiecha , jak się ogląda tak genialny film.

NIE, kiedy wreszcie Gary otrzyma tą statuetkę, bo że zasłużył nieraz to wiadome. Jak poprzedniczka tylko za niego tak naprawdę ściskałam kciuki. Chociaż i tak lepiej, bo śniło mi się, że wygrał Clooney :p Fajnie, że Streep znów wygrała tak nawiasem.

Szkoda, że Gary Oldman nie dostał Oskara bo należał mu się bardzo. Cieszy mnie jedynie to, że nie dostali ani Pitt ani Clooney bo jakoś tak za nimi nie przepadam.

gość, 27-02-12, 05:47 napisał(a):Widziałam oba filmy (“Spadkobierców” i ”Artystę”): aż głupio porównywać – ”Artysta” to dzieło, które wejdzie do historii kina. Cudo! Jeśli już, to Oldman za ”Szpiega” miałby większe szanse. Clooney to sympatyczny facet, ale średni aktor.zgadza się . ”Spadkobiercy” , to sprawnie zrobiony film , ale przeciętna historia i przeciętne aktorstwo i byłoby skandalem, gdyby dostał Oscara . Za to ” Artysta” to po prostu cudo kinematografii i aż się pascza uśmiecha , jak się ogląda tak genialny film.

brawo dla kozaczkapierwszy napisal o oskarach!:)

nie lubie cloneya

Widziałam oba filmy (“Spadkobierców” i ”Artystę”): aż głupio porównywać – ”Artysta” to dzieło, które wejdzie do historii kina. Cudo! Jeśli już, to Oldman za ”Szpiega” miałby większe szanse. Clooney to sympatyczny facet, ale średni aktor.

Vive la France:)