Jej kalendarz okazał się hitem (FOTO)
Żadna aktorka ani modelka nie cieszy się taką popularnością, jak seksowna “okularnica\” Sarah Palin, która podczas wyborów prezydenckich w USA znalazła się w centrum uwagi.
Palin stała się chyba w pewnym momencie bardziej popularna od samych kandydatów na prezydenta. No, przynajmniej na portalach plotkarskich i w magazynach o celebrytach było jej o wiele więcej, niż Baracka Obamy i jego konkurenta.
A i po wyborach Ameryka nie zapomniała o pani gubernator. Kalendarz z jej zdjęciami został okrzyknięty na portalu Amazon bestsellerem.
Niesamowite – przecież ona nie pokazała nawet skrawka piersi. Zatem wniosek jest jeden – skoro kalendarz cieszy się taką popularnością, inteligencja też jest sexy.


nagosc juz jest nudna -wszedzie pelno takich samych cyckow itd ilez mozna?
Tego bym się nie spodziewała.^^
Tylko, ze ona do inteligentnych nie nalezy, Ameryka jeszcze z nikogo sobie takich jaj jak z niej nie robila.
To było do przewidzenia, że kalendarz zrobi furorę. Inteligencja tej Pani?- można podyskutować.
nie znosze tej baby ! Obama rulezz !!
inteligencja też jest sexy ;]
problem w tym , ze onqa inteligentna nie jest , nabijaja sie z niej jak kraj dlugi i szeroki
Chyba inteligjencja albo podobna wariacja…
Właśnie- inteligencja? 😉
o ludzie, jaka inteligencja, co wy piszecie, chyba to wy pisaliscie o tym, jaki numer zrobil jej jeden z komikw francuskich w czasie wyborow. tak, wtedy defynitywnie pokazala swoja inteligencje.
A co ona takiego zrobiła, że jest o niej głośno? (jeszcze w czasie wyborów).
Zgadzam się z pierwszym komentarzem. We wspomnianym wywiadzie Sarah Palin zrobiła z siebie taką idiotkę, że spokojnie można ja porównać z naszą Renią Beger. Dziennikarka zapytała ja o Hamas, a ona nie wiedziała, co to jest i próbowała odpowiedzieć dyplomatycznie, omijając to słowo, z czego wyszło jej, że należy wspierać tę organizację terrorystyczną, żeby rozszerzać demokrację. Ludzie ją kochają, bo mogą się ponabijać z jej głupoty i z tego jak udaje intelektualistkę. Dobra była też prowokacja dziennikarska, w której ktoś zadzwonił do Palin i udawał Sarkozy’ego, a ona uwierzyła, chociaż wygadywał takie bzdury i takim tonem, że każdy normalny człowiek zorientowałby się po pierwszej minucie. Np mówił,że musi się z nią wybrać na polowanie, bo kocha zabijać zwierzęta, a ona się zaśmiewała z tego. Potem powiedział, że jego żona, Carla Bruni jest dobra w łóżku, ale strasznie zazdrosna i że napisała dla niej piosenkę zatytułowaną “John the Plumber|”. Nawet gdy zaczął fałszować tę piosenkę, nie zrozumiała, że to kawał tylko podziękowała i nawet wytłumaczyła mu, że ten John hydraulik to nie jej mąż tylko symbol amerykańskiego obywatela.
Kalendarz kalendarzem. Ciekawe, jak sprzeda się porno inspirowane jej osobą 😉
W stanach nigdy nic nie wiadomo,tam sa sami idioci praktycznie 😀
Raczej cale stany sie z niej smieja i kupuja ten kalendarz jako zart…Palin inteligiencja nie grzeszy…wystarczy zobaczyc jej obciachowy wywiad z Cathy Couric.