Jej mężowi cellulit zdecydowanie nie przeszkadza (FOTO)
Czyżby ta gwiazda gustowała w mężczyznach, którzy lubią chwalić się wdziękami swoich ukochanych? Amber Rose była swego czasu dziewczyną Kanye Westa, w którego sypialni wisi półnagi portret jego małżonki, Kim Kardashian. Teraz małżonek Amber postanowił udowodnić, że jego luba jest wyjątkowo piękna.
Amber nigdy nie należała do wieszaków w rozmiarze XS. Ponad rok temu ina i Wiz Khalifa zostali rodzicami. Brzuch gwiazdy jest już płaski jak deska, ale jej umięśnione nogi są pokryte cellulitem (który artystka często odsłania). Do tego dochodzą duża pupa i
piersi.
Ideał? Jedno jest pewne – dla Wiza na pewno tak.




Jaki spaślak, Masakra ! Boże dzięki Ci, że większość kobiet w naszym kraju tak Nie wygląda. Wszystkie które piszą, że prawdziwa kobieta powinna tak wyglądać to spaślaki tóre dowartościowują się w ten sposób
A dlaczego miałby dostrzegać celulit, którego nie widzi zwyczajny heteroseksualny facet?
[b]gość, 11-08-14, 10:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 10:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 23:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 19:18 napisał(a):[/b]celulit to normalnosc tylko zaczeto wydziwiac i wpedzac kobiety w kompleksy,tego sie nie da zlikwidowac nigdy w zyciu,to mialy nasze babcie,matki i my i nasze corki tez beda mialy albo majaCo za bzdury piszesz.Oczywiście,że da się to zlikwidować, choć nie jest to proste.Ale lepiej wmawiać sobie jakieś bajeczki i usprawiedliwiać tym swoje lenistwo.[/quote]Lenistwo? :))) O dziecino, jeszcze sporo o anatomii człowieka nie wiesz, lepiej idź do książek a nie się wymądrzasz na tematy, na których się zupełnie nie znasz i powtarzasz frazesy zawistnych bab, które to plują jadem na prawo i lewo, bo są nieszczęśliwe ze swoimi ciałami to muszą dopilnować, żeby inne też nie były za szczęśliwe :)[/quote][/quote][/quote]Wystarczy ćwiczyć 10-15 min każdego dnia, żeby pozbyć się cellulitu(tak, wiem z autopsji).Nie mam kompleksów,jestem szczęśliwa ze swoją figurą, ale widzę,że ty chyba nie, o czym zresztą wspomniałaś;) Nie rozumiem takiego chorego myślenia, bo ktoś napisze prawdę to zaraz oburzenie,że ta osoba jest albo zazdrosna ,albo próbuje się dowartościować.Ruszcie w końcu swoje tłuste tyłki to może zobaczycie efekty…
[b]gość, 11-08-14, 12:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 10:20 napisał(a):[/b]tak,wazycie 45kg przy 160 i macie kobiece ciala i wystajace tylki,wezcie sie leczcie haha, moze dla was sa kobiece,ale zdrowej wagi nie macie,tak wyglądaja dziewczynki a nie dorosle kobiety…dojrzewając tez tak mialam,dokladnie w gimnazjum;)teraz mam 168 i 60 kg,jak najbardziej prawidlowa waga dla doroslej kobiety,a czasem i tak czuje sie malo ,,okazała”,wiec te teksty jakis chuderlaków są zabawne xd nawet anorektyczki maja ,,kobiece” ksztalty ciała bo…jestesmy kobietami,wiecie?wiem,szok.to że zbyt mala ilosc tluszczu wyglada brzydko to inna sprawa,rozwalają mnie teksty ,,nosze xs ale mam tylek” i ile masz w tym ,,dorodnym” tyłku,88 cm?xd mniej niz moj 18 letni brat ekhmRozmiar rozmiarowi nie rowny ja nosze xs mam ledwo 163 cm wzrostu 92 w tylku, 60 w talii I 90 w biuscie I nie uwazam by czegos gdzies mi brakowalo a waze 47 kg. takie geny niektore przy tym wzroscie wazac 5 kg mniej od ciebie sa pulchne bo waga nie odzwierciedla wygladu. 56 kg waxy lam w 9 msc ciazy. Kazdy jest inny a kobiety ktore przytoczylas jako kobiece – przeciez to juz karykaturalne skrajnisci. Twoim zdaniem chyba kobiece cialo to minimum rozmiar L przy niskim wzroscie[/quote]Kiedys wymiary 90-60-90 byly ideale kobiecej sylwetki – patrzac na 1 komentarz dzis to chyba 130-80-130 ( biorac pod uwage przytoczony jako przyklady panie przy ktorych szczuple wygladaja jak dzieci – raczej to te panie wygladaja monstrualnie) – albo najlepiej 130-60-130 zeby bylo jeszcze bardziej “proporcjonalnie”
PRAWDZIWA KOBIETA MA CELLULIT A NIE TE CHUDZIELCE SEKSOWNA YES
[b]gość, 11-08-14, 10:20 napisał(a):[/b]tak,wazycie 45kg przy 160 i macie kobiece ciala i wystajace tylki,wezcie sie leczcie haha, moze dla was sa kobiece,ale zdrowej wagi nie macie,tak wyglądaja dziewczynki a nie dorosle kobiety…dojrzewając tez tak mialam,dokladnie w gimnazjum;)teraz mam 168 i 60 kg,jak najbardziej prawidlowa waga dla doroslej kobiety,a czasem i tak czuje sie malo ,,okazała”,wiec te teksty jakis chuderlaków są zabawne xd nawet anorektyczki maja ,,kobiece” ksztalty ciała bo…jestesmy kobietami,wiecie?wiem,szok.to że zbyt mala ilosc tluszczu wyglada brzydko to inna sprawa,rozwalają mnie teksty ,,nosze xs ale mam tylek” i ile masz w tym ,,dorodnym” tyłku,88 cm?xd mniej niz moj 18 letni brat ekhmRozmiar rozmiarowi nie rowny ja nosze xs mam ledwo 163 cm wzrostu 92 w tylku, 60 w talii I 90 w biuscie I nie uwazam by czegos gdzies mi brakowalo a waze 47 kg. takie geny niektore przy tym wzroscie wazac 5 kg mniej od ciebie sa pulchne bo waga nie odzwierciedla wygladu. 56 kg waxy lam w 9 msc ciazy. Kazdy jest inny a kobiety ktore przytoczylas jako kobiece – przeciez to juz karykaturalne skrajnisci. Twoim zdaniem chyba kobiece cialo to minimum rozmiar L przy niskim wzroscie
[b]gość, 10-08-14, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 19:18 napisał(a):[/b]celulit to normalnosc tylko zaczeto wydziwiac i wpedzac kobiety w kompleksy,tego sie nie da zlikwidowac nigdy w zyciu,to mialy nasze babcie,matki i my i nasze corki tez beda mialy albo majaCo za bzdury piszesz.Oczywiście,że da się to zlikwidować, choć nie jest to proste.Ale lepiej wmawiać sobie jakieś bajeczki i usprawiedliwiać tym swoje lenistwo.[/quote]Lenistwo? :))) O dziecino, jeszcze sporo o anatomii człowieka nie wiesz, lepiej idź do książek a nie się wymądrzasz na tematy, na których się zupełnie nie znasz i powtarzasz frazesy zawistnych bab, które to plują jadem na prawo i lewo, bo są nieszczęśliwe ze swoimi ciałami to muszą dopilnować, żeby inne też nie były za szczęśliwe 🙂
[b]gość, 11-08-14, 12:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 10:20 napisał(a):[/b]tak,wazycie 45kg przy 160 i macie kobiece ciala i wystajace tylki,wezcie sie leczcie haha, moze dla was sa kobiece,ale zdrowej wagi nie macie,tak wyglądaja dziewczynki a nie dorosle kobiety…dojrzewając tez tak mialam,dokladnie w gimnazjum;)teraz mam 168 i 60 kg,jak najbardziej prawidlowa waga dla doroslej kobiety,a czasem i tak czuje sie malo ,,okazała”,wiec te teksty jakis chuderlaków są zabawne xd nawet anorektyczki maja ,,kobiece” ksztalty ciała bo…jestesmy kobietami,wiecie?wiem,szok.to że zbyt mala ilosc tluszczu wyglada brzydko to inna sprawa,rozwalają mnie teksty ,,nosze xs ale mam tylek” i ile masz w tym ,,dorodnym” tyłku,88 cm?xd mniej niz moj 18 letni brat ekhmRozmiar rozmiarowi nie rowny ja nosze xs mam ledwo 163 cm wzrostu 92 w tylku, 60 w talii I 90 w biuscie I nie uwazam by czegos gdzies mi brakowalo a waze 47 kg. takie geny niektore przy tym wzroscie wazac 5 kg mniej od ciebie sa pulchne bo waga nie odzwierciedla wygladu. 56 kg waxy lam w 9 msc ciazy. Kazdy jest inny a kobiety ktore przytoczylas jako kobiece – przeciez to juz karykaturalne skrajnisci. Twoim zdaniem chyba kobiece cialo to minimum rozmiar L przy niskim wzroscie[/quote]Prawie kazda kobieta ma cellulit. Taka jest anatomia plci zenskiej. Ktos kto robi nagonke na kobiety bo maja celullit jest poyebanym bezmozgiem.
[b]gość, 10-08-14, 23:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 19:18 napisał(a):[/b]celulit to normalnosc tylko zaczeto wydziwiac i wpedzac kobiety w kompleksy,tego sie nie da zlikwidowac nigdy w zyciu,to mialy nasze babcie,matki i my i nasze corki tez beda mialy albo majaCo za bzdury piszesz.Oczywiście,że da się to zlikwidować, choć nie jest to proste.Ale lepiej wmawiać sobie jakieś bajeczki i usprawiedliwiać tym swoje lenistwo.[/quote]Lenistwo? :))) O dziecino, jeszcze sporo o anatomii człowieka nie wiesz, lepiej idź do książek a nie się wymądrzasz na tematy, na których się zupełnie nie znasz i powtarzasz frazesy zawistnych bab, które to plują jadem na prawo i lewo, bo są nieszczęśliwe ze swoimi ciałami to muszą dopilnować, żeby inne też nie były za szczęśliwe :)[/quote]
[b]gość, 11-08-14, 10:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 10:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 23:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 19:18 napisał(a):[/b]celulit to normalnosc tylko zaczeto wydziwiac i wpedzac kobiety w kompleksy,tego sie nie da zlikwidowac nigdy w zyciu,to mialy nasze babcie,matki i my i nasze corki tez beda mialy albo majaCo za bzdury piszesz.Oczywiście,że da się to zlikwidować, choć nie jest to proste.Ale lepiej wmawiać sobie jakieś bajeczki i usprawiedliwiać tym swoje lenistwo.[/quote]Lenistwo? :))) O dziecino, jeszcze sporo o anatomii człowieka nie wiesz, lepiej idź do książek a nie się wymądrzasz na tematy, na których się zupełnie nie znasz i powtarzasz frazesy zawistnych bab, które to plują jadem na prawo i lewo, bo są nieszczęśliwe ze swoimi ciałami to muszą dopilnować, żeby inne też nie były za szczęśliwe :)[/quote][/quote][/quote]nie pisze bzdur,prowadze aktywny tryb zycia,mieszkam nad jeziorem plywam,biegam,jezdze na rowerze,cwicze,nie jestem otyla,odzywiam sie dosc normalnie niestety nic nie pomoglo,zadne kremy,dietki itp,to sie ma,albo sie komus podoba albo nie,mnie sie nie podoba,ale da sie zyc,mam45 lat
i żeby nie bylo- fajnie jest byc filigranową kobietką,uwazam że są słodkie,dziewczęce,ślicznie wyglądają w rozkloszowanych sukienkach i zdecydowanie lepiej sie prezentują niz zbyt wysokie laski- ale to gadanie że majac wagę kogucią jest sie super kobiecym i ma taaaaakie wielkieee cycki i tylek jest zabawne xd obejrzyjcie foty beyonce,kardashian,przeciez przy nich wyglądalybyscie jak dorastające dzieci
tak,wazycie 45kg przy 160 i macie kobiece ciala i wystajace tylki,wezcie sie leczcie haha, moze dla was sa kobiece,ale zdrowej wagi nie macie,tak wyglądaja dziewczynki a nie dorosle kobiety…dojrzewając tez tak mialam,dokladnie w gimnazjum;)teraz mam 168 i 60 kg,jak najbardziej prawidlowa waga dla doroslej kobiety,a czasem i tak czuje sie malo ,,okazała”,wiec te teksty jakis chuderlaków są zabawne xd nawet anorektyczki maja ,,kobiece” ksztalty ciała bo…jestesmy kobietami,wiecie?wiem,szok.to że zbyt mala ilosc tluszczu wyglada brzydko to inna sprawa,rozwalają mnie teksty ,,nosze xs ale mam tylek” i ile masz w tym ,,dorodnym” tyłku,88 cm?xd mniej niz moj 18 letni brat ekhm
[b]gość, 11-08-14, 10:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 23:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 19:18 napisał(a):[/b]celulit to normalnosc tylko zaczeto wydziwiac i wpedzac kobiety w kompleksy,tego sie nie da zlikwidowac nigdy w zyciu,to mialy nasze babcie,matki i my i nasze corki tez beda mialy albo majaCo za bzdury piszesz.Oczywiście,że da się to zlikwidować, choć nie jest to proste.Ale lepiej wmawiać sobie jakieś bajeczki i usprawiedliwiać tym swoje lenistwo.[/quote]Lenistwo? :))) O dziecino, jeszcze sporo o anatomii człowieka nie wiesz, lepiej idź do książek a nie się wymądrzasz na tematy, na których się zupełnie nie znasz i powtarzasz frazesy zawistnych bab, które to plują jadem na prawo i lewo, bo są nieszczęśliwe ze swoimi ciałami to muszą dopilnować, żeby inne też nie były za szczęśliwe :)[/quote][/quote]
[b]gość, 10-08-14, 20:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 19:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 09:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 09:28 napisał(a):[/b]łał ma cellulit, baby się z nią utożsamiają (co widać w komentarzach) i nie hejtują ;/ ale jakby miała super wyćwiczone ciałko z tymi piersiami to zaraz, że brzydka, pustak fuuuu … hahaha jaki ten świat jest pomylony a ludzie sami siebie oszukuja jak mogą.dokładnie. a spróbuj napisać, że masz zgrabne ciało, do tego jedząc fast foody. dostaniesz cięgi za nieskromność, albo przynajmniej złośliwie wytkną ci brak przecinka albo złosliwy tekst w stylu “geniuszu nie każdy tak ma”.. w dodatku napiszą, że pewnie jesteś skinny fat, za rok przytyjesz 10 kg a za 5 lat będziesz miała zawał. dla odmiany napisz, że masz wielki tyłek i smutno ci z tego powodu, to będą cię poklepywac po pleckach i pisać, że na pewno nie jest tak źle..[/quote]Nie rozumiem jak można się szczycić tym, że wpierdala się hamburgery. Taki syf? I jesteś zadowolona, że jesz takie gowna i nie tyjesz? Poza tym wyzywacie grubasow, wiec nie dziecie się, że jesteście wyzywane od wieszakow. Zresztą niczym od grubych się nie roznicie z tym wpierdalaniem. Jest to oblesne.[/quote]haha – dokładnie o tym pisałam!!..wystarczy pochwalić się ładną sylwetką, a już spadają gromy…tym razem “jesz takie gówna”:)) ps. skąd pomysł, że wyzywam grubasów i że mieszczę się w kategorii tak szczupłych, że uchodzę za wieszaka? ładna sylwetka może znaczyć wiele..[/quote]Skad ppomysł? Ja pierdole. Przecież wiadomo, że uogolniam. Jak niby miałabym opisać cós z uwzględnieniem wszystkich wyjątków? Takie są tendencje i tyle. Poza tym nie kompentuje twojej sylwetki, tylko sposób odżywiania, więc nie wiem zczego się tak cieszysz :d żarcie gowien i chwalenie się tym jest mega słabe. Dodam, ze jestem szczupłą, wysportowana i nie jem swinstw.
Ale nie musi sie tym tak chwalic i go eksponowac. Te mini to juz niezla przesada
ona jest brzydka kim lepsza
[b]gość, 10-08-14, 20:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 19:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 09:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 09:28 napisał(a):[/b]łał ma cellulit, baby się z nią utożsamiają (co widać w komentarzach) i nie hejtują ;/ ale jakby miała super wyćwiczone ciałko z tymi piersiami to zaraz, że brzydka, pustak fuuuu … hahaha jaki ten świat jest pomylony a ludzie sami siebie oszukuja jak mogą.dokładnie. a spróbuj napisać, że masz zgrabne ciało, do tego jedząc fast foody. dostaniesz cięgi za nieskromność, albo przynajmniej złośliwie wytkną ci brak przecinka albo złosliwy tekst w stylu “geniuszu nie każdy tak ma”.. w dodatku napiszą, że pewnie jesteś skinny fat, za rok przytyjesz 10 kg a za 5 lat będziesz miała zawał. dla odmiany napisz, że masz wielki tyłek i smutno ci z tego powodu, to będą cię poklepywac po pleckach i pisać, że na pewno nie jest tak źle..[/quote]Nie rozumiem jak można się szczycić tym, że wpierdala się hamburgery. Taki syf? I jesteś zadowolona, że jesz takie gowna i nie tyjesz? Poza tym wyzywacie grubasow, wiec nie dziecie się, że jesteście wyzywane od wieszakow. Zresztą niczym od grubych się nie roznicie z tym wpierdalaniem. Jest to oblesne.[/quote]haha – dokładnie o tym pisałam!!..wystarczy pochwalić się ładną sylwetką, a już spadają gromy…tym razem “jesz takie gówna”:)) ps. skąd pomysł, że wyzywam grubasów i że mieszczę się w kategorii tak szczupłych, że uchodzę za wieszaka? ładna sylwetka może znaczyć wiele..[/quote]Ale co w tym fajnego, że jesz śmieciowe żarcie? Sama jestem szczupła i mogę jeść co chce ale widzę jak niezdrowe jedzenie odbija sie na moim samopoczuciu i wyglądzie cery. Właściwie to naturalnie odstawiłam to co mi szkodziło bo czułam, że mojemu organizmów to nie służy.
[b]gość, 10-08-14, 18:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 15:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 13:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 12:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 12:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 11:43 napisał(a):[/b]nie rozumiem jednego – czemu jak piszecie o kobietach w rozmiarze XS to od razu nazywacie je wieszakami ? Oceniacie na podstawie rozmiaru ubrania czy wagi ? Ja przykladowo waze ledwie 47 kg do 165 cm i mam talie, mam wystajacy tylek, spory biust a wedlug uzytkownikow czy autorow artykulow na kozaku powinnam byc zasuszonym wieszakiem. Tak samo mam wiele kolezanek w rozmiarze XS ale nie sa wysokie i maja kobiece sylwetkiJa Ci wierzę, bo waże 50kg przy 164cm i jestem gruba, więc 47kg przy 165 na pewno może wyglądać normalnie, a nie jak wieszak[/quote]Ja też nosze xs,a mam boczki i takie ,,pączki” na udach. Do zasuszenia to mi brakuje – 15 kg :)[/quote]leczcie się na anoreksje[/quote]popieram[/quote]Moze wy sie leczcie na zatrucie jadem 🙂 popieram dziewczyny, ja np. wazę 70kg przy wzroście 176cm i niektórzy słysząc to myślą, ze jestem gruba, a chudziutka ze mnie osoba, tylko mam grube kości i duzo masy mięśniowej, bo tańczę na rurze :)[/quote]no właśnie, ja mam własnie drobne kosci i małą masę mięśniową, ale jem to na co mam ochotę, chipsy, słodycze, fast foody kilogramami, więc to 50kg przy 164cm to w dużej mierze kupa tłuszczu[/quote]no ja waze 48 przy 168 cm i wcale kosci mo nie widac .biust maly ale jest za to tylek calkiem spory i uda.tluszczu zero tylko miesni mam sporo.a ludzie zwracaja uwage tylko na moj plaski brzuch to dla noch cos niemormalnego
[b]gość, 10-08-14, 15:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 14:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 14:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 08:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 06:22 napisał(a):[/b]20 lat temu żaden facet nie wiedział co to cellulit. To nie jest oznaka zaniedbania ani żadna skaza, estrogeny rozpuszczają kolagen w skórze i oto cała historia. To nie ma żadnego związku z tłuszczem czy zła dieta. Dlatego tez kobiety cellulit maja a mężczyźni nie. I każda kobieta go ma, mniej lub bardziej widoczny. Media i koncerny kosmetyczne robia wam pranie mózgu żebyście próbowały to “leczyć”.A czy 20 lat temu cellulit był tak powszechny?[/quote]Mówi się, że tak. Myślę jednak, że był może mniej rozpowszechniony (widoczny) ze względu na mniej zatrute chemią jedzenie i więcej ruchu.[/quote]Dokładnie tak 🙂 ale te wszystkie rubensowskie kobiety miały cellulit baardzo widoczny, jednak to było normalne. Na Azjatyckim rynku próżno szukać kosmetyków do walki z cellulitem, a w upały wszystkie Azjatki chodzą w szortach, nawet te po 50-tce z mega cellulitem. A wiecie dlaczego? One nie wpadły na to, zeby z tak naturalnej i oczywistej rzeczy zrobic problem. Ich koncerny kosmetyczne jeszcze pod tym względem nie wypraly im mózgów. Tak jak u nas gdzie gillette szukał “komu jeszcze sprzedać swoje produkty” i wymyślił, ze kobieta musi być wszędzie poza głowa zgolona na 0 bo inaczej sie światu nie pokaże.[/quote] Gilette dąży do tego, aby mężczyzna też był cały wygolony..[/quote]Owszem, tylko faceci sa bardziej odporni na takie pranie mózgu, bo paniom sie ciagle wmawia, ze ich wygląd to najważniejsze w całej ich osobie :)[/quote]bardziej odporni? a kto goli sobie jajka, klatki, czy nawet…łydki?? albo pachy – nagle włosy tam stały się …niehigieniczne..Kiedys mężczyźni nie ruszali nic od szyi w dół, a teraz?
[b]gość, 10-08-14, 20:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 20:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 19:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 09:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 09:28 napisał(a):[/b]łał ma cellulit, baby się z nią utożsamiają (co widać w komentarzach) i nie hejtują ;/ ale jakby miała super wyćwiczone ciałko z tymi piersiami to zaraz, że brzydka, pustak fuuuu … hahaha jaki ten świat jest pomylony a ludzie sami siebie oszukuja jak mogą.dokładnie. a spróbuj napisać, że masz zgrabne ciało, do tego jedząc fast foody. dostaniesz cięgi za nieskromność, albo przynajmniej złośliwie wytkną ci brak przecinka albo złosliwy tekst w stylu “geniuszu nie każdy tak ma”.. w dodatku napiszą, że pewnie jesteś skinny fat, za rok przytyjesz 10 kg a za 5 lat będziesz miała zawał. dla odmiany napisz, że masz wielki tyłek i smutno ci z tego powodu, to będą cię poklepywac po pleckach i pisać, że na pewno nie jest tak źle..[/quote]Nie rozumiem jak można się szczycić tym, że wpierdala się hamburgery. Taki syf? I jesteś zadowolona, że jesz takie gowna i nie tyjesz? Poza tym wyzywacie grubasow, wiec nie dziecie się, że jesteście wyzywane od wieszakow. Zresztą niczym od grubych się nie roznicie z tym wpierdalaniem. Jest to oblesne.[/quote]haha – dokładnie o tym pisałam!!..wystarczy pochwalić się ładną sylwetką, a już spadają gromy…tym razem “jesz takie gówna”:)) ps. skąd pomysł, że wyzywam grubasów i że mieszczę się w kategorii tak szczupłych, że uchodzę za wieszaka? ładna sylwetka może znaczyć wiele..[/quote]Ale co w tym fajnego, że jesz śmieciowe żarcie? Sama jestem szczupła i mogę jeść co chce ale widzę jak niezdrowe jedzenie odbija sie na moim samopoczuciu i wyglądzie cery. Właściwie to naturalnie odstawiłam to co mi szkodziło bo czułam, że mojemu organizmów to nie służy.[/quote]Mi na samopoczuciu źle by się odbiło “zdrowe jedzenie” świnio!
[b]gość, 10-08-14, 09:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 09:28 napisał(a):[/b]łał ma cellulit, baby się z nią utożsamiają (co widać w komentarzach) i nie hejtują ;/ ale jakby miała super wyćwiczone ciałko z tymi piersiami to zaraz, że brzydka, pustak fuuuu … hahaha jaki ten świat jest pomylony a ludzie sami siebie oszukuja jak mogą.dokładnie. a spróbuj napisać, że masz zgrabne ciało, do tego jedząc fast foody. dostaniesz cięgi za nieskromność, albo przynajmniej złośliwie wytkną ci brak przecinka albo złosliwy tekst w stylu “geniuszu nie każdy tak ma”.. w dodatku napiszą, że pewnie jesteś skinny fat, za rok przytyjesz 10 kg a za 5 lat będziesz miała zawał. dla odmiany napisz, że masz wielki tyłek i smutno ci z tego powodu, to będą cię poklepywac po pleckach i pisać, że na pewno nie jest tak źle..[/quote]Nie rozumiem jak można się szczycić tym, że wpierdala się hamburgery. Taki syf? I jesteś zadowolona, że jesz takie gowna i nie tyjesz? Poza tym wyzywacie grubasow, wiec nie dziecie się, że jesteście wyzywane od wieszakow. Zresztą niczym od grubych się nie roznicie z tym wpierdalaniem. Jest to oblesne.
[b]gość, 10-08-14, 19:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 09:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 09:28 napisał(a):[/b]łał ma cellulit, baby się z nią utożsamiają (co widać w komentarzach) i nie hejtują ;/ ale jakby miała super wyćwiczone ciałko z tymi piersiami to zaraz, że brzydka, pustak fuuuu … hahaha jaki ten świat jest pomylony a ludzie sami siebie oszukuja jak mogą.dokładnie. a spróbuj napisać, że masz zgrabne ciało, do tego jedząc fast foody. dostaniesz cięgi za nieskromność, albo przynajmniej złośliwie wytkną ci brak przecinka albo złosliwy tekst w stylu “geniuszu nie każdy tak ma”.. w dodatku napiszą, że pewnie jesteś skinny fat, za rok przytyjesz 10 kg a za 5 lat będziesz miała zawał. dla odmiany napisz, że masz wielki tyłek i smutno ci z tego powodu, to będą cię poklepywac po pleckach i pisać, że na pewno nie jest tak źle..[/quote]Nie rozumiem jak można się szczycić tym, że wpierdala się hamburgery. Taki syf? I jesteś zadowolona, że jesz takie gowna i nie tyjesz? Poza tym wyzywacie grubasow, wiec nie dziecie się, że jesteście wyzywane od wieszakow. Zresztą niczym od grubych się nie roznicie z tym wpierdalaniem. Jest to oblesne.[/quote]haha – dokładnie o tym pisałam!!..wystarczy pochwalić się ładną sylwetką, a już spadają gromy…tym razem “jesz takie gówna”:)) ps. skąd pomysł, że wyzywam grubasów i że mieszczę się w kategorii tak szczupłych, że uchodzę za wieszaka? ładna sylwetka może znaczyć wiele..
pokazujecie stare fotki i czepiacie się jej wyglądu:/ moze obecnie wygląda o niebo lepiej, nie macie nic aktualnego?
[b]gość, 10-08-14, 19:18 napisał(a):[/b]celulit to normalnosc tylko zaczeto wydziwiac i wpedzac kobiety w kompleksy,tego sie nie da zlikwidowac nigdy w zyciu,to mialy nasze babcie,matki i my i nasze corki tez beda mialy albo majaCo za bzdury piszesz.Oczywiście,że da się to zlikwidować, choć nie jest to proste.Ale lepiej wmawiać sobie jakieś bajeczki i usprawiedliwiać tym swoje lenistwo.
celulit to normalnosc tylko zaczeto wydziwiac i wpedzac kobiety w kompleksy,tego sie nie da zlikwidowac nigdy w zyciu,to mialy nasze babcie,matki i my i nasze corki tez beda mialy albo maja
[b]gość, 10-08-14, 14:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 08:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 06:22 napisał(a):[/b]20 lat temu żaden facet nie wiedział co to cellulit. To nie jest oznaka zaniedbania ani żadna skaza, estrogeny rozpuszczają kolagen w skórze i oto cała historia. To nie ma żadnego związku z tłuszczem czy zła dieta. Dlatego tez kobiety cellulit maja a mężczyźni nie. I każda kobieta go ma, mniej lub bardziej widoczny. Media i koncerny kosmetyczne robia wam pranie mózgu żebyście próbowały to “leczyć”.A czy 20 lat temu cellulit był tak powszechny?[/quote]Mówi się, że tak. Myślę jednak, że był może mniej rozpowszechniony (widoczny) ze względu na mniej zatrute chemią jedzenie i więcej ruchu.[/quote]Dokładnie tak 🙂 ale te wszystkie rubensowskie kobiety miały cellulit baardzo widoczny, jednak to było normalne. Na Azjatyckim rynku próżno szukać kosmetyków do walki z cellulitem, a w upały wszystkie Azjatki chodzą w szortach, nawet te po 50-tce z mega cellulitem. A wiecie dlaczego? One nie wpadły na to, zeby z tak naturalnej i oczywistej rzeczy zrobic problem. Ich koncerny kosmetyczne jeszcze pod tym względem nie wypraly im mózgów. Tak jak u nas gdzie gillette szukał “komu jeszcze sprzedać swoje produkty” i wymyślił, ze kobieta musi być wszędzie poza głowa zgolona na 0 bo inaczej sie światu nie pokaże.[/quote] Gilette dąży do tego, aby mężczyzna też był cały wygolony..
[b]gość, 10-08-14, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 15:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 13:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 12:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 12:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 11:43 napisał(a):[/b]nie rozumiem jednego – czemu jak piszecie o kobietach w rozmiarze XS to od razu nazywacie je wieszakami ? Oceniacie na podstawie rozmiaru ubrania czy wagi ? Ja przykladowo waze ledwie 47 kg do 165 cm i mam talie, mam wystajacy tylek, spory biust a wedlug uzytkownikow czy autorow artykulow na kozaku powinnam byc zasuszonym wieszakiem. Tak samo mam wiele kolezanek w rozmiarze XS ale nie sa wysokie i maja kobiece sylwetkiJa Ci wierzę, bo waże 50kg przy 164cm i jestem gruba, więc 47kg przy 165 na pewno może wyglądać normalnie, a nie jak wieszak[/quote]Ja też nosze xs,a mam boczki i takie ,,pączki” na udach. Do zasuszenia to mi brakuje – 15 kg :)[/quote]leczcie się na anoreksje[/quote]popieram[/quote]Moze wy sie leczcie na zatrucie jadem 🙂 popieram dziewczyny, ja np. wazę 70kg przy wzroście 176cm i niektórzy słysząc to myślą, ze jestem gruba, a chudziutka ze mnie osoba, tylko mam grube kości i duzo masy mięśniowej, bo tańczę na rurze :)[/quote]no właśnie, ja mam własnie drobne kosci i małą masę mięśniową, ale jem to na co mam ochotę, chipsy, słodycze, fast foody kilogramami, więc to 50kg przy 164cm to w dużej mierze kupa tłuszczu
[b]gość, 10-08-14, 15:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 13:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 12:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 12:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 11:43 napisał(a):[/b]nie rozumiem jednego – czemu jak piszecie o kobietach w rozmiarze XS to od razu nazywacie je wieszakami ? Oceniacie na podstawie rozmiaru ubrania czy wagi ? Ja przykladowo waze ledwie 47 kg do 165 cm i mam talie, mam wystajacy tylek, spory biust a wedlug uzytkownikow czy autorow artykulow na kozaku powinnam byc zasuszonym wieszakiem. Tak samo mam wiele kolezanek w rozmiarze XS ale nie sa wysokie i maja kobiece sylwetkiJa Ci wierzę, bo waże 50kg przy 164cm i jestem gruba, więc 47kg przy 165 na pewno może wyglądać normalnie, a nie jak wieszak[/quote]Ja też nosze xs,a mam boczki i takie ,,pączki” na udach. Do zasuszenia to mi brakuje – 15 kg :)[/quote]leczcie się na anoreksje[/quote]popieram[/quote]Moze wy sie leczcie na zatrucie jadem 🙂 popieram dziewczyny, ja np. wazę 70kg przy wzroście 176cm i niektórzy słysząc to myślą, ze jestem gruba, a chudziutka ze mnie osoba, tylko mam grube kości i duzo masy mięśniowej, bo tańczę na rurze 🙂
[b]gość, 10-08-14, 08:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 08:36 napisał(a):[/b]Też mam taki cellulit. I co, mam się zakopać na cmentarzu z tego tytułu? Żadnemu z moich dotychczasowych facetów to nie przeszkadzało.dokladnie ja tez :([/quote]Nie ma się czym martwić. Takie braki można nadrobić innymi walorami 🙂
[b]gość, 10-08-14, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 15:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 13:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 12:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 12:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 11:43 napisał(a):[/b]nie rozumiem jednego – czemu jak piszecie o kobietach w rozmiarze XS to od razu nazywacie je wieszakami ? Oceniacie na podstawie rozmiaru ubrania czy wagi ? Ja przykladowo waze ledwie 47 kg do 165 cm i mam talie, mam wystajacy tylek, spory biust a wedlug uzytkownikow czy autorow artykulow na kozaku powinnam byc zasuszonym wieszakiem. Tak samo mam wiele kolezanek w rozmiarze XS ale nie sa wysokie i maja kobiece sylwetkiJa Ci wierzę, bo waże 50kg przy 164cm i jestem gruba, więc 47kg przy 165 na pewno może wyglądać normalnie, a nie jak wieszak[/quote]Ja też nosze xs,a mam boczki i takie ,,pączki” na udach. Do zasuszenia to mi brakuje – 15 kg :)[/quote]leczcie się na anoreksje[/quote]popieram[/quote]a wy z nadwagi! zwykłe zazdrosne grubasy, nie ogarniacie, że mozna być szczupłym nie bedac anorektykiem?[/quote]dziecko zjedź snickersa i wyluzuj :)[/quote]ja nigdy na diecie ni bylam, jem wszystko i za 2 a twz wiecznieslyszalam teksty o anoreksji – bo do ludzi nie dociera ze mozna z natury byc mega czuplym. A waga w zadnym stopniu nie dwiadczy obudowie, ktosmoze wazy 60 kg a wygladac na bardziej “zasuszonego” niz ktos kto wazy 45
[b]gość, 10-08-14, 13:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 12:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 12:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 11:43 napisał(a):[/b]nie rozumiem jednego – czemu jak piszecie o kobietach w rozmiarze XS to od razu nazywacie je wieszakami ? Oceniacie na podstawie rozmiaru ubrania czy wagi ? Ja przykladowo waze ledwie 47 kg do 165 cm i mam talie, mam wystajacy tylek, spory biust a wedlug uzytkownikow czy autorow artykulow na kozaku powinnam byc zasuszonym wieszakiem. Tak samo mam wiele kolezanek w rozmiarze XS ale nie sa wysokie i maja kobiece sylwetkiJa Ci wierzę, bo waże 50kg przy 164cm i jestem gruba, więc 47kg przy 165 na pewno może wyglądać normalnie, a nie jak wieszak[/quote]Ja też nosze xs,a mam boczki i takie ,,pączki” na udach. Do zasuszenia to mi brakuje – 15 kg :)[/quote]leczcie się na anoreksje[/quote]popieram
[b]gość, 10-08-14, 14:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 14:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 08:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 06:22 napisał(a):[/b]20 lat temu żaden facet nie wiedział co to cellulit. To nie jest oznaka zaniedbania ani żadna skaza, estrogeny rozpuszczają kolagen w skórze i oto cała historia. To nie ma żadnego związku z tłuszczem czy zła dieta. Dlatego tez kobiety cellulit maja a mężczyźni nie. I każda kobieta go ma, mniej lub bardziej widoczny. Media i koncerny kosmetyczne robia wam pranie mózgu żebyście próbowały to “leczyć”.A czy 20 lat temu cellulit był tak powszechny?[/quote]Mówi się, że tak. Myślę jednak, że był może mniej rozpowszechniony (widoczny) ze względu na mniej zatrute chemią jedzenie i więcej ruchu.[/quote]Dokładnie tak 🙂 ale te wszystkie rubensowskie kobiety miały cellulit baardzo widoczny, jednak to było normalne. Na Azjatyckim rynku próżno szukać kosmetyków do walki z cellulitem, a w upały wszystkie Azjatki chodzą w szortach, nawet te po 50-tce z mega cellulitem. A wiecie dlaczego? One nie wpadły na to, zeby z tak naturalnej i oczywistej rzeczy zrobic problem. Ich koncerny kosmetyczne jeszcze pod tym względem nie wypraly im mózgów. Tak jak u nas gdzie gillette szukał “komu jeszcze sprzedać swoje produkty” i wymyślił, ze kobieta musi być wszędzie poza głowa zgolona na 0 bo inaczej sie światu nie pokaże.[/quote] Gilette dąży do tego, aby mężczyzna też był cały wygolony..[/quote]Owszem, tylko faceci sa bardziej odporni na takie pranie mózgu, bo paniom sie ciagle wmawia, ze ich wygląd to najważniejsze w całej ich osobie 🙂
[b]gość, 10-08-14, 15:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 14:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 14:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 08:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 06:22 napisał(a):[/b]20 lat temu żaden facet nie wiedział co to cellulit. To nie jest oznaka zaniedbania ani żadna skaza, estrogeny rozpuszczają kolagen w skórze i oto cała historia. To nie ma żadnego związku z tłuszczem czy zła dieta. Dlatego tez kobiety cellulit maja a mężczyźni nie. I każda kobieta go ma, mniej lub bardziej widoczny. Media i koncerny kosmetyczne robia wam pranie mózgu żebyście próbowały to “leczyć”.A czy 20 lat temu cellulit był tak powszechny?[/quote]Mówi się, że tak. Myślę jednak, że był może mniej rozpowszechniony (widoczny) ze względu na mniej zatrute chemią jedzenie i więcej ruchu.[/quote]Dokładnie tak 🙂 ale te wszystkie rubensowskie kobiety miały cellulit baardzo widoczny, jednak to było normalne. Na Azjatyckim rynku próżno szukać kosmetyków do walki z cellulitem, a w upały wszystkie Azjatki chodzą w szortach, nawet te po 50-tce z mega cellulitem. A wiecie dlaczego? One nie wpadły na to, zeby z tak naturalnej i oczywistej rzeczy zrobic problem. Ich koncerny kosmetyczne jeszcze pod tym względem nie wypraly im mózgów. Tak jak u nas gdzie gillette szukał “komu jeszcze sprzedać swoje produkty” i wymyślił, ze kobieta musi być wszędzie poza głowa zgolona na 0 bo inaczej sie światu nie pokaże.[/quote] Gilette dąży do tego, aby mężczyzna też był cały wygolony..[/quote]Owszem, tylko faceci sa bardziej odporni na takie pranie mózgu, bo paniom sie ciagle wmawia, ze ich wygląd to najważniejsze w całej ich osobie :)[/quote]Ja mam zdjecia swoich babc i ciotek w strojach kapielowych, kazda miala cellulit. Twierdza, ze wtedy nie bylo nawet rozmow na ten temat, bo to bylo normalne. Po prostu sobie byl.
[b]gość, 10-08-14, 12:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 12:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 11:43 napisał(a):[/b]nie rozumiem jednego – czemu jak piszecie o kobietach w rozmiarze XS to od razu nazywacie je wieszakami ? Oceniacie na podstawie rozmiaru ubrania czy wagi ? Ja przykladowo waze ledwie 47 kg do 165 cm i mam talie, mam wystajacy tylek, spory biust a wedlug uzytkownikow czy autorow artykulow na kozaku powinnam byc zasuszonym wieszakiem. Tak samo mam wiele kolezanek w rozmiarze XS ale nie sa wysokie i maja kobiece sylwetkiJa Ci wierzę, bo waże 50kg przy 164cm i jestem gruba, więc 47kg przy 165 na pewno może wyglądać normalnie, a nie jak wieszak[/quote]Ja też nosze xs,a mam boczki i takie ,,pączki” na udach. Do zasuszenia to mi brakuje – 15 kg :)[/quote]leczcie się na anoreksje
[b]gość, 10-08-14, 15:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 13:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 12:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 12:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 11:43 napisał(a):[/b]nie rozumiem jednego – czemu jak piszecie o kobietach w rozmiarze XS to od razu nazywacie je wieszakami ? Oceniacie na podstawie rozmiaru ubrania czy wagi ? Ja przykladowo waze ledwie 47 kg do 165 cm i mam talie, mam wystajacy tylek, spory biust a wedlug uzytkownikow czy autorow artykulow na kozaku powinnam byc zasuszonym wieszakiem. Tak samo mam wiele kolezanek w rozmiarze XS ale nie sa wysokie i maja kobiece sylwetkiJa Ci wierzę, bo waże 50kg przy 164cm i jestem gruba, więc 47kg przy 165 na pewno może wyglądać normalnie, a nie jak wieszak[/quote]Ja też nosze xs,a mam boczki i takie ,,pączki” na udach. Do zasuszenia to mi brakuje – 15 kg :)[/quote]leczcie się na anoreksje[/quote]popieram[/quote]a wy z nadwagi! zwykłe zazdrosne grubasy, nie ogarniacie, że mozna być szczupłym nie bedac anorektykiem?
[b]gość, 10-08-14, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 15:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 13:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 12:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 12:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 11:43 napisał(a):[/b]nie rozumiem jednego – czemu jak piszecie o kobietach w rozmiarze XS to od razu nazywacie je wieszakami ? Oceniacie na podstawie rozmiaru ubrania czy wagi ? Ja przykladowo waze ledwie 47 kg do 165 cm i mam talie, mam wystajacy tylek, spory biust a wedlug uzytkownikow czy autorow artykulow na kozaku powinnam byc zasuszonym wieszakiem. Tak samo mam wiele kolezanek w rozmiarze XS ale nie sa wysokie i maja kobiece sylwetkiJa Ci wierzę, bo waże 50kg przy 164cm i jestem gruba, więc 47kg przy 165 na pewno może wyglądać normalnie, a nie jak wieszak[/quote]Ja też nosze xs,a mam boczki i takie ,,pączki” na udach. Do zasuszenia to mi brakuje – 15 kg :)[/quote]leczcie się na anoreksje[/quote]popieram[/quote]a wy z nadwagi! zwykłe zazdrosne grubasy, nie ogarniacie, że mozna być szczupłym nie bedac anorektykiem?[/quote]dziecko zjedź snickersa i wyluzuj 🙂
[b]gość, 10-08-14, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 08:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 06:22 napisał(a):[/b]20 lat temu żaden facet nie wiedział co to cellulit. To nie jest oznaka zaniedbania ani żadna skaza, estrogeny rozpuszczają kolagen w skórze i oto cała historia. To nie ma żadnego związku z tłuszczem czy zła dieta. Dlatego tez kobiety cellulit maja a mężczyźni nie. I każda kobieta go ma, mniej lub bardziej widoczny. Media i koncerny kosmetyczne robia wam pranie mózgu żebyście próbowały to “leczyć”.A czy 20 lat temu cellulit był tak powszechny?[/quote]Mówi się, że tak. Myślę jednak, że był może mniej rozpowszechniony (widoczny) ze względu na mniej zatrute chemią jedzenie i więcej ruchu.[/quote]Dokładnie tak 🙂 ale te wszystkie rubensowskie kobiety miały cellulit baardzo widoczny, jednak to było normalne. Na Azjatyckim rynku próżno szukać kosmetyków do walki z cellulitem, a w upały wszystkie Azjatki chodzą w szortach, nawet te po 50-tce z mega cellulitem. A wiecie dlaczego? One nie wpadły na to, zeby z tak naturalnej i oczywistej rzeczy zrobic problem. Ich koncerny kosmetyczne jeszcze pod tym względem nie wypraly im mózgów. Tak jak u nas gdzie gillette szukał “komu jeszcze sprzedać swoje produkty” i wymyślił, ze kobieta musi być wszędzie poza głowa zgolona na 0 bo inaczej sie światu nie pokaże.
[b]gość, 10-08-14, 10:24 napisał(a):[/b]te zdjecia sa przerobione . widzialam w oryginale na zagranicznych stronach i tam jie ma cellulitu….Wobec tego to raczej tu masz okazję podziwiać oryginał bo to mało możliwe, że kobieta z nadmiarem tkanki tłuszczowej nie ma cellulitu. Często nawet chudziutkie kobiety mają cellulit ale grubych bez cellulitu to niestety nie spotkasz.
Ta fotka, gdzie jest bieliźnie jest bardzo ładna, ale w tej mini i różowych sandałach nie wygląda atrakcyjnie. Ja rozumiem, ze ma takie uda, jakie ma, moje też nie są smukłe, ale taka długość spódnicy nie wygląda korzystnie przy takich sporych udach.
Piękna twarz – kiepska figura.
[b]gość, 10-08-14, 12:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 11:43 napisał(a):[/b]nie rozumiem jednego – czemu jak piszecie o kobietach w rozmiarze XS to od razu nazywacie je wieszakami ? Oceniacie na podstawie rozmiaru ubrania czy wagi ? Ja przykladowo waze ledwie 47 kg do 165 cm i mam talie, mam wystajacy tylek, spory biust a wedlug uzytkownikow czy autorow artykulow na kozaku powinnam byc zasuszonym wieszakiem. Tak samo mam wiele kolezanek w rozmiarze XS ale nie sa wysokie i maja kobiece sylwetkiJa Ci wierzę, bo waże 50kg przy 164cm i jestem gruba, więc 47kg przy 165 na pewno może wyglądać normalnie, a nie jak wieszak[/quote]Ja też nosze xs,a mam boczki i takie ,,pączki” na udach. Do zasuszenia to mi brakuje – 15 kg 🙂
już po miniaturze było wiadomo że to ten łysy obrzydliwy spaślak
[b]gość, 10-08-14, 11:43 napisał(a):[/b]nie rozumiem jednego – czemu jak piszecie o kobietach w rozmiarze XS to od razu nazywacie je wieszakami ? Oceniacie na podstawie rozmiaru ubrania czy wagi ? Ja przykladowo waze ledwie 47 kg do 165 cm i mam talie, mam wystajacy tylek, spory biust a wedlug uzytkownikow czy autorow artykulow na kozaku powinnam byc zasuszonym wieszakiem. Tak samo mam wiele kolezanek w rozmiarze XS ale nie sa wysokie i maja kobiece sylwetkiJa Ci wierzę, bo waże 50kg przy 164cm i jestem gruba, więc 47kg przy 165 na pewno może wyglądać normalnie, a nie jak wieszak
Naprawdę ładna kobieta, no trochę przy kości (na moje oko to już jest nadwaga) ale ma ładne proporcje talii do bioder i ładną twarz, choć dysproporcja między dołem a górą ciała jest przerażająca. Szczupłe ręce ale uda i pupa to koszmar. Co mnie jednak zastanawia to te jej wiecznie krótkie włosy. Kobiecości dodałyby jej dłuższe.
te zdjecia sa przerobione . widzialam w oryginale na zagranicznych stronach i tam jie ma cellulitu….
te zdjecia sa przerobione . widzialam w oryginale na zagranicznych stronach i tam jie ma cellulitu….
[b]gość, 10-08-14, 09:28 napisał(a):[/b]łał ma cellulit, baby się z nią utożsamiają (co widać w komentarzach) i nie hejtują ;/ ale jakby miała super wyćwiczone ciałko z tymi piersiami to zaraz, że brzydka, pustak fuuuu … hahaha jaki ten świat jest pomylony a ludzie sami siebie oszukuja jak mogą.dokładnie. a spróbuj napisać, że masz zgrabne ciało, do tego jedząc fast foody. dostaniesz cięgi za nieskromność, albo przynajmniej złośliwie wytkną ci brak przecinka albo złosliwy tekst w stylu “geniuszu nie każdy tak ma”.. w dodatku napiszą, że pewnie jesteś skinny fat, za rok przytyjesz 10 kg a za 5 lat będziesz miała zawał. dla odmiany napisz, że masz wielki tyłek i smutno ci z tego powodu, to będą cię poklepywac po pleckach i pisać, że na pewno nie jest tak źle..
nie rozumiem jednego – czemu jak piszecie o kobietach w rozmiarze XS to od razu nazywacie je wieszakami ? Oceniacie na podstawie rozmiaru ubrania czy wagi ? Ja przykladowo waze ledwie 47 kg do 165 cm i mam talie, mam wystajacy tylek, spory biust a wedlug uzytkownikow czy autorow artykulow na kozaku powinnam byc zasuszonym wieszakiem. Tak samo mam wiele kolezanek w rozmiarze XS ale nie sa wysokie i maja kobiece sylwetki
łał ma cellulit, baby się z nią utożsamiają (co widać w komentarzach) i nie hejtują ;/ ale jakby miała super wyćwiczone ciałko z tymi piersiami to zaraz, że brzydka, pustak fuuuu … hahaha jaki ten świat jest pomylony a ludzie sami siebie oszukuja jak mogą.
[b]gość, 10-08-14, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 08:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 06:22 napisał(a):[/b]20 lat temu żaden facet nie wiedział co to cellulit. To nie jest oznaka zaniedbania ani żadna skaza, estrogeny rozpuszczają kolagen w skórze i oto cała historia. To nie ma żadnego związku z tłuszczem czy zła dieta. Dlatego tez kobiety cellulit maja a mężczyźni nie. I każda kobieta go ma, mniej lub bardziej widoczny. Media i koncerny kosmetyczne robia wam pranie mózgu żebyście próbowały to “leczyć”.A czy 20 lat temu cellulit był tak powszechny?[/quote]Mówi się, że tak. Myślę jednak, że był może mniej rozpowszechniony (widoczny) ze względu na mniej zatrute chemią jedzenie i więcej ruchu.[/quote]to prawda, że dotyka kobiety. jednak związek ze zła dietą chyba jednak ma. ja wyjechałam kiedys na płd europy – dobra dieta, codziennie spacery po górzystych terenach. wróciłam po 3 tygodniach i zobaczyłam w lustrze pośladki gładkie jak…pupa niemowlaka..