Jennie Garth i Peter Facinelli: kryzys w małżeństwie?
To na razie tylko niesprawdzone plotki, ale źródła Pereza Hiltona twierdzą, że małżeństwo Petera Facinelli i Jennie Garth przechodzi poważny kryzys.
Rozstanie jest jednak ciche – para obecnie zrobiła sobie “przerwę\” i mieszka osobno.
Garth i Facinelli są małżeństwem od 2001 roku, zawsze uchodzili za parę idealną.
Sława i związane z nią stresy doprowadziły jednak do kryzysu. Na tyle poważnego, że podejrzewa się rychły rozwód.

Mam nadzieje że się rozwiodą 😀 .A Peter będzie z Elizabeth 😀 bo świetnie wyglądają razem nie tylko w filmie :DA i na kilku zjęciach Peter nie ma już obrączki 😀
gość, 08-07-11, 20:18 napisał(a):Ile lat ma ta najstarsza córka ? Przecież to już prawie dorosła kobieta. Małżeństwem są od 10 lat a tę najst. córkę to kiedy urodziła ?Niesamowicie młodo wygląda jak na matkę tej dziewczyny. Aż trudno uwierzyć.Najstarszą córkę urodziła w 1997r, a pobrali się 4 lata później
ja się mogę nim zaopiekować!
gość, 07-07-11, 11:43 napisał(a):Nastały takie czasy że nawet gorąca miłość nie jest w stanie zapewnić dożywotniej trwałości małżeństwa…Niestety.Bo sama gorąca miłość to za mało, ponieważ ta wypala się prędzej czy później. Muszą być jeszcze żelazne zasady w życiu. Kiedyś ludzie dożywali aż do śmierci w małżeństwach (przynajmniej w Polsce) bo kiedy było źle to po prostu zaciskali zęby i trwali z sobą nadal. Dzisiaj nie ma już czegoś takiego. Jak jest ciężko to mówi się “żegnaj” i znów można żyć się lekko, łatwo i przyjemnie. Smutne ale prawdziwe. Miłość to bardzo trudne do ogarnięcia i sprecyzowania słowo. Każdy sobie po swojemu tłumaczy.
Ile lat ma ta najstarsza córka ? Przecież to już prawie dorosła kobieta. Małżeństwem są od 10 lat a tę najst. córkę to kiedy urodziła ?Niesamowicie młodo wygląda jak na matkę tej dziewczyny. Aż trudno uwierzyć.
Szkoda.Może dojdą do porozumienia.
piękny on, piękna ona, piękna rodzina… szkoda by było…
Wszystkie dziewczynki podobne do taty?
szkoda. on jest cholernie sexy 🙂
szkoda ale mam nadzieje,że pozostaną para
Ohh to takie smutne, czemu ostanio wszyscy się rozchodzą?
No i dobrze nigdy jej nie lubiłam ……..Zawsze uważałam ze Peter powinien Być z Elizabeth Reaser…..bo pięknie razem wyglądają…..:) a z dziećmi ma prawo się spotykać przeciesz 😛
gość, 07-07-11, 18:56 napisał(a):No i dobrze nigdy jej nie lubiłam ……..Zawsze uważałam ze Peter powinien Być z Elizabeth Reaser…..bo pięknie razem wyglądają…..:) a z dziećmi ma prawo się spotykać przeciesz :PPo pierwsze to nie tobie ma sie ta Pani podobac, tylko jemu. Co z tego, ze z jakas inna “dobrze wyglada” Ile ty masz lat? ”przeciesz”? Zajmij sie soba, a nie cudzymi zwiazkami.
gość, 07-07-11, 16:35 napisał(a):Wszystko wina Zmierzchu. Peter Facinelli siedzial sobie spokojnie w domu i zajmowal sie dziecmi az tu taka rola na niego spadla a wraz z nia slawa i niezmierzona ilosc fanek. I nagle caly ten spokoj domowego ogniska przestal byc wystarczajaco zadowalajacy. Ale banal.Szkoda dzieci. Bo zawsze to dzieci cierpia najbardziej kiedy rodzicom sie “odwidzialo.”tylko, ze dzieci wcale nie są szczęśliwsze jak rodzice ”dla dobra dzieci” męczą się ze sobą
Wszystko wina Zmierzchu. Peter Facinelli siedzial sobie spokojnie w domu i zajmowal sie dziecmi az tu taka rola na niego spadla a wraz z nia slawa i niezmierzona ilosc fanek. I nagle caly ten spokoj domowego ogniska przestal byc wystarczajaco zadowalajacy. Ale banal.Szkoda dzieci. Bo zawsze to dzieci cierpia najbardziej kiedy rodzicom sie “odwidzialo.”
gość, 07-07-11, 16:34 napisał(a):Wszystko wina Zmierzchu. Peter Facinelli siedzial sobie spokojnie w domu i zajmowal sie dziecmi az tu taka rola na niego spadla a wraz z nia slawa i niezmierzona ilosc fanek. I nagle caly ten spokoj domowego ogniska przestal byc wystarczajaco zadowalajacy. Ale banal.widocznie ten spokój odpowiadał mu z musu
Wszystko wina Zmierzchu. Peter Facinelli siedzial sobie spokojnie w domu i zajmowal sie dziecmi az tu taka rola na niego spadla a wraz z nia slawa i niezmierzona ilosc fanek. I nagle caly ten spokoj domowego ogniska przestal byc wystarczajaco zadowalajacy. Ale banal.
no cóż – ludzie nie są stworzeni do życia ze sobą do końca życia
No, wybitni aktorzy. Jak się patrzy hehe
mam nadzieję ze to tylko plotki, bo tworzą fajną rodzinkę i przykro by było gdyby się rozwiedli
jako Carlisle jest przecudny! i meeega przystojny 🙂
O NIE!!! tylko nie oni :/
gość, 07-07-11, 11:43 napisał(a):Nastały takie czasy że nawet gorąca miłość nie jest w stanie zapewnić dożywotniej trwałości małżeństwa…Niestety.nigdy nie była, tylko kiedyś ludzie się męczyli ze sobą zamiast po prostu się rozstać
pewnie mieszkają osobno z innych powodów a wszyscy już widzą rozwód.
Nastały takie czasy że nawet gorąca miłość nie jest w stanie zapewnić dożywotniej trwałości małżeństwa…Niestety.
Perez Hilton to tylko i zawsze niesprawdzone plotki i durnoty. Chyba tylko totalne imbecyle wierzą w to co się tam publikuje.
on jest genialny w siostrze Jackie
Szkoda bo lubię oboje, cenię ich jako aktorów i jako ludzi bo wydają się zwykłymi sympatycznymi ludzmi. Szkoda tylko że sława i popularność są w stanie zaszkodzić tak dobranej i kochającej się parze.