Jennie Garth na planie Beverly Hills 90210
Ponieważ kręcenie nowej serii Beverly Hills 90210 nabiera tempa, wczorajsze popołudnie Jennie Garth, odtwórczyni roli Kelly Taylor, spędziła na zdjęciach promocyjnych do filmu.
36-letnia aktorka wyglądała bardzo seksownie w niebieskiej dopasowanej sukience z żółtym paskiem. I chociaż Jennie wygląda teraz na szczęśliwą, to ostatni czas był dla niej bardzo trudny.Przeszłam przez 6 miesięcy piekła. Moja córeczka była chora, potem mój ukochany tato zmarł. Przez ten okres nie myślałam w ogóle o sobie, o tym jak wyglądam, o tym ile ważę i co będzie dalej – opowiada mediom.
Jej córeczka poważnie zachorowala tuż po tym jak aktorka wystąpiła w programie Dancing with the Stars. Trzy miesiące zatroskana mama spędziła przy jej łóżeczku. Okazało się, że mała jest chora na młodzieńcze ostre zapalenie stawów, od razu została poddana leczeniu i teraz z każdym dniem czuje się lepiej.
Szczęśliwa Jennie wraca do formy: Od występu w Dancing with the Stars straciłam kondycję, w trakcie programu dużo ćwiczyłam, odżywiała się zdrowo, czułam się świetnie i była z tego powodu bardzo zadowolona. Niestety w ten ostatni trudny dla mnie okres, wszystko wróciło z nawiązką. Teraz widać, że jest lepiej.
przepiękna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
no to super……
Czas zostawia slad na KAZDYM Z NAS! Po co ta krytyka?Takie jest zycie i nikt nie staje sie mlodszy
aż tak bardzo się nie postarzała…
No wlasnie ja tez jej nie poznałam!
chyba robiła coś z twarzą a zwłaszcza z nosem,totalnie niepodobna do siebie
Świetnie wygląda! Niemusi niczego zmieniać! 🙂
niestety strasznie zbrzydla usteczka cienkiutke i kilo tapety..starosc nie radosc… a figure przemilcze z szacunku
ale ona malutka
Sliczna, zreszta ona zawsze była ładna i nic sie widać nie zmieniło
ona jest śliczna:-)
Fajną ma tą sukienkę i buty, sama ym chciała gdzieś kupić taki zestaw.
niebieskiej dopasowanej sukience z żółtym paskiem.zart chyba. ona jest w spodnicy!!!
nic się nie zmieniła, bo nie można zmienić figury, a tę zawsze miała fatalną – krótkie i masywne nogi… nic ciekawego