Jennie Garth odzyskała kobiece kształty (FOTO)
Jennie Garth rozwód z Peterem Facinellim przypłaciła nie tylko kiepskim nastrojem, ale i spadkiem formy.
Aktorka w ciągu kilku miesięcy bardzo schudła. Policzki zapadły się, a na dekolcie widać było wystające spod skóry kości.
Na szczęście gwiazda Beverly Hills chyba już uporała się ze stresem, jaki zafundowało jej życie. Na najnowszych zdjęciach widzimy Jennie w znacznie lepszej kondycji.
Można śmiało powiedzieć, że Garth wróciła do kobiecych kształtów. Oby teraz nie przesadziła w drugą stronę!







Dla mnie jest śliczna,ja jestem skrzywdzoną przez wszystkich Kobietą,a jestem zdrową dziewicą i jestem z tego dumna.Jestem po prostu jedyna!A Ty Jeannie też:)
krotkie i krzywe nogi …… lepiej wygldaly jak byly szczuplejsze.
jest zgrabna tylko źle się ubiera
ma ladny tylek i nogi, tylko jakby byly troche dluzsze wygladaloby to lepiej 😛
No i teraz wygląda fajnie, była zdecydowanie za chuda.
Fajne pupu
oby nie przesadzila w druga strone? wtf?! kult chudosci w dzisiejszych czasach mnie dobija, najwazniejsze jest dobre samopoczucie i to ze kazda kobieta czuje sie pewna siebie w swojej skorze, pisze to ja- kobita ktora ma 155 cm wzrostu i wazy 58 kg, czuje sie ze soba dobrze i faceci to widza!
Wygląda zwyczajnie przeciętnie normalnie tak jak miliony z codziennymi obowiązkami My Kobiety(oprócz flanelki i zaniedbanych włosów)robiąc na cito zakupy.
Wierzyć się nie chce, że ona ma aż 165 cm wzrostu. Ten brak proporcji (bardzo krótkie nogi i długi tułów) sprawia, że wygląda na sporo niższą.
[b]gość, 02-04-14, 05:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-04-14, 01:31 napisał(a):[/b]Odwalcie się w końcu od “kobiecych kształtów”. Każda kobieta ma kobiece kształty, bo zgadnijcie co – jest kobietą. Piękno tkwi w różnorodności, a ludzi jest tyle na świecie, że każdy znajdzie coś dla siebie i każda znajdzie kogoś, dla kogo będzie piękna. Przestańcie ciągle cisnąć a to po szczupłych a to po grubych, każdy ma prawo czuć się dobrze w swoim ciele i teksty typu “wróciła do kobiecych kształtów”, “a gdzie się podziały jej kobiece kształty”, “straciła kobiecość” możecie sobie darować, bo to Wy tracicie kobiecość na rzecz babskiej zawiści wylewając pomyje i jad jedna na drugą.Dziękuję, dobranoc.Świete słowa :)[/quote]zgadzam się w 100% – piszą te teksty osoby które nie mają własnego zdania i liczy się dla nich tylko opinia innych
ona jest bardzo piękna
Ladnie wyglada.
wygląda jak menelka
spierdalajcie z komentarami o kobiecych cialach
[b]gość, 02-04-14, 01:31 napisał(a):[/b]Odwalcie się w końcu od “kobiecych kształtów”. Każda kobieta ma kobiece kształty, bo zgadnijcie co – jest kobietą. Piękno tkwi w różnorodności, a ludzi jest tyle na świecie, że każdy znajdzie coś dla siebie i każda znajdzie kogoś, dla kogo będzie piękna. Przestańcie ciągle cisnąć a to po szczupłych a to po grubych, każdy ma prawo czuć się dobrze w swoim ciele i teksty typu “wróciła do kobiecych kształtów”, “a gdzie się podziały jej kobiece kształty”, “straciła kobiecość” możecie sobie darować, bo to Wy tracicie kobiecość na rzecz babskiej zawiści wylewając pomyje i jad jedna na drugą.Dziękuję, dobranoc.I nie, nie obchodzi mnie moja własna psychoanaliza w Waszym wykonaniu, ani też przypuszczenia jaką to ja mam sylwetkę, że tak się spieniłam o “kobiece kształty”. Wara od mojej figury, swoimi się zajmijcie.AMEN.
[b]gość, 02-04-14, 01:31 napisał(a):[/b]Odwalcie się w końcu od “kobiecych kształtów”. Każda kobieta ma kobiece kształty, bo zgadnijcie co – jest kobietą. Piękno tkwi w różnorodności, a ludzi jest tyle na świecie, że każdy znajdzie coś dla siebie i każda znajdzie kogoś, dla kogo będzie piękna. Przestańcie ciągle cisnąć a to po szczupłych a to po grubych, każdy ma prawo czuć się dobrze w swoim ciele i teksty typu “wróciła do kobiecych kształtów”, “a gdzie się podziały jej kobiece kształty”, “straciła kobiecość” możecie sobie darować, bo to Wy tracicie kobiecość na rzecz babskiej zawiści wylewając pomyje i jad jedna na drugą.Dziękuję, dobranoc.Świete słowa 🙂
nie jest gruba, dajcie spokój!
Odwalcie się w końcu od “kobiecych kształtów”. Każda kobieta ma kobiece kształty, bo zgadnijcie co – jest kobietą. Piękno tkwi w różnorodności, a ludzi jest tyle na świecie, że każdy znajdzie coś dla siebie i każda znajdzie kogoś, dla kogo będzie piękna. Przestańcie ciągle cisnąć a to po szczupłych a to po grubych, każdy ma prawo czuć się dobrze w swoim ciele i teksty typu “wróciła do kobiecych kształtów”, “a gdzie się podziały jej kobiece kształty”, “straciła kobiecość” możecie sobie darować, bo to Wy tracicie kobiecość na rzecz babskiej zawiści wylewając pomyje i jad jedna na drugą.Dziękuję, dobranoc.I nie, nie obchodzi mnie moja własna psychoanaliza w Waszym wykonaniu, ani też przypuszczenia jaką to ja mam sylwetkę, że tak się spieniłam o “kobiece kształty”. Wara od mojej figury, swoimi się zajmijcie.