Jennifer Aniston jest dobrze bez dziecka
Przez długie lata Jennifer Aniston marzyła o ukochanym mężczyźnie i dziecku. Konsekwentnie szukała partnera, a teraz kiedy go znalazła… odkłada plany związane z macierzyństwem.
Zdała sobie sprawę z tego, że czuje się spełniona bez dzieci.
43-letnia aktorka spotyka się z Justinem Theroux i najwyraźniej dwuosobowa rodzina im aktualnie odpowiada, bo nie zamierzają tego zmieniać.
– Macierzyństwo nie jest dla Jen tak istotne jak to było kiedyś. W tej chwili najważniejszy jest dla niej związek z Justinem – twierdzi znajomy Aniston.
Znajomi Aniston, m.in. Ellen DeGeneres, też nie mają dzieci i to pomogło aktorce zrozumieć, że szczęśliwe życie niekoniecznie oznacza potomstwo.
Znalazła miłość, a oboje z Justinem są wystarczająco bogaci, aby robić to, na co tylko mają ochotę.

Foto: © Fame/Flynet
gość, 28-07-12, 12:50 napisał(a):gość, 28-07-12, 12:01 napisał(a):gość, 28-07-12, 10:17 napisał(a):gość, 28-07-12, 09:09 napisał(a):NIE WIEM DLACZEGO ALE ONA MI SIĘ KOJARZY Z PRZEGRANĄ KOBIETĄzgadzam się- mam wrażenie że wszystkie jej deklaracje o tym, że nie potrzebuje dziecka, że nie czuje sie staro, że nie przeszkadza jej, że od ponad 20 lat gra jedynie w głupich komedyjkach brzmią jakby sama w to do końca nie wierzyła i próbowała się jakoś pocieszyćPrzegrana kobieta to ma depresje, długi, bazjel w domu, eks mąz zabrał dzieci, wszyscy się od niej odwrócili, zapuściłą się, pije. Jim Carey też gra w komedyjkach i co ? Ma faceta, ma pieniądze, jest zadbana, podróżuje, spełnia się A Wy siedzicie na Kozaku i Was zalewa żółć 🙂 he he przegrane to Wy jesteścietaa i co tydzień w jakimś wywiadzie na zmianę twierdzi, że chce mieć dziecko albo że nie potrzebuje dziecka- bardzo spełniona i świadoma tego co chce kobietato dziwne, ale rzeczywiscie, mnie takze sprawia takie wrażenie, że zdaje sobie sprawę z życiowej przegranej: zostawił ją facet na oczach całego świata, odbija sie jak piłeczka od jednego faceta do drugiego zapewniając, że jest szczęśliwa…. dziwne tylko, że na taką absolutnie nie wyglada… szlag ją trafia, bo brangelina mimo ogromnej zawiści ze strony szaraków wyglądają na szczęśliwych i spełnionych ZE SWOJĄ GROMADĄ DZIECIAKÓW…. to jest przypisane naszej naturze – PROKREACJA. i prędzej czy później poczuje sie jej zew. gorzej, jeśli ma sie swiadomość, że czas już przeminął, że straciło się cos BEZPOWROTNIE…. MOŻNA OSZALEĆ Z ROZPACZY!…..
gość, 28-07-12, 22:48 napisał(a):gość, 28-07-12, 08:18 napisał(a):Dzieci są w większości przyczyną rozpadu związków małżeńskich. Po ich urodzeniu mężczyźni najczęściej przestają postrzegać swoje partnerki jako obiekt pożądania. No bo co tu pożądać i dochodzi do zdrady. Więc jak chce się cieszyć udanym życiem seksualnym i czerpać z życia radość to podjęła dobry wybór. nie dzieci a ich matki ktore uwazaja ze jak urodzily dzieci to juz nic wiecej sie nie liczy ani partnet ani praca ani ambicje trudno sie dziwic ze facet zdradza taka monotematyczna kobieteAni dzieci ani matki nie sa winne rozpadowi. W psychologii sa okreslone dwa momenty ‘najwiekszego ryzyka’ rozpadu malzenstwa – pojawienie sie dzieci na swiecie, lub ’wyfruniecie’ ich z gniazda.Pierwsza syt. Dlaczegos sie tak dzieje? Pozniewaz matki sa zmeczone, pojawiaja sie nowe obowiazki, i niestety ojcowie nie sprawdzaja sie w takim ukladzie, sa sami duzymi ’dziecmi’ zwlaszcza swoich mamus (czyt. tesciowych).Druga syt. Rodzice sie rozchodza po dlugim stazu malzenstwa gdy dzieci sie wyprowadzaja. Dlaczego? Dlatego, ze relacje byly oparte tylko na dzieciach w centrum..
kiedy pierwsza fascynacja, zauroczenie minie i wda się rutyna, związek straci na świeżości, wówczas jednak instynkty wezmą górę…. po co się oszukiwać…. myślę, że ta pani nie ma innego wyjścia jak powtarzać jak mantrę to że dobrze jej bez dziecka, ponieważ gdyby zaczęła gęgać o macierzyństwie, internauci zabiliby ją śmiechem (chodzi o jej wiek). zobaczycie, że bez żadnego uprzedzania pewnego dnia ogłosi, iż JEST MAMĄ (adoptowanego dzieciaczka). cóż, nie można mieć wszystkiego, nie można zatrzymać czasu. za żadne pieniądze….
Na żadnym zdjęciu w sieci nie widać jej z mocno zaokrąglonym brzuchem więc chyba rzeczywiście nigdy nie była w ciąży. Na niektórych fotkach ma trochę zaokrąglony, ale ja też zawsze taki mam jak zjem pizze, więc to normalne. A gazety już pisały że będzie miała bliźniaki 🙂
gość, 28-07-12, 08:18 napisał(a):Dzieci są w większości przyczyną rozpadu związków małżeńskich. Po ich urodzeniu mężczyźni najczęściej przestają postrzegać swoje partnerki jako obiekt pożądania. No bo co tu pożądać i dochodzi do zdrady. Więc jak chce się cieszyć udanym życiem seksualnym i czerpać z życia radość to podjęła dobry wybór. nie dzieci a ich matki ktore uwazaja ze jak urodzily dzieci to juz nic wiecej sie nie liczy ani partnet ani praca ani ambicje trudno sie dziwic ze facet zdradza taka monotematyczna kobiete
tia…..po prostu nie może mieć dzieci i wciska ludziom kit!Pusty bęben!
gość, 28-07-12, 18:23 napisał(a):Tylko w naszym społeczeństwie kobiera musi mieć dzieci Nieprawda!Ja akurat marzę o dziecku i niestety nici z tego przynajmniej teraz….Dziecko to najpiękniejsza historia jaka mi się przydarzy w tym życiu!Pozdrawiam wszystkie Mamy!
gość, 28-07-12, 18:26 napisał(a):gość, 28-07-12, 18:23 napisał(a):Tylko w naszym społeczeństwie kobiera musi mieć dzieci Nieprawda!Ja akurat marzę o dziecku i niestety nici z tego przynajmniej teraz….Dziecko to najpiękniejsza historia jaka mi się przydarzy w tym życiu!Pozdrawiam wszystkie Mamy!to spełnienia marzeń życzymy tylko pojmijcie że tak samo jak chce się dzieci mieć to tak samo można ich nie chcieć, z ta tylko różnicą że kobiety które dzieci nie chcą nie syczą na te które chcą
gość, 28-07-12, 16:14 napisał(a):gość, 28-07-12, 11:01 napisał(a):gość, 28-07-12, 09:19 napisał(a):wcale jej się nie dziwię. dziecko to przereklamowany pasożyt. ZGADZAM SIĘ! Przykro mi, że byłyście/ jesteście pasożytami dla swoich rodziców. noo- tak jak ty również
Tylko w naszym społeczeństwie kobiera musi mieć dzieci
Akurat wiecie, co ona mysli. Jakiś tajemniczy “znajomy” też g… wie.
gość, 28-07-12, 11:01 napisał(a):gość, 28-07-12, 09:19 napisał(a):wcale jej się nie dziwię. dziecko to przereklamowany pasożyt. ZGADZAM SIĘ! Przykro mi, że byłyście/ jesteście pasożytami dla swoich rodziców.
Może to i dobrze. Jen jest już za stara na dzieci.
troche to samolubne ale to jej problem lub nieproblem.
gość, 28-07-12, 10:17 napisał(a):gość, 28-07-12, 09:09 napisał(a):NIE WIEM DLACZEGO ALE ONA MI SIĘ KOJARZY Z PRZEGRANĄ KOBIETĄzgadzam się- mam wrażenie że wszystkie jej deklaracje o tym, że nie potrzebuje dziecka, że nie czuje sie staro, że nie przeszkadza jej, że od ponad 20 lat gra jedynie w głupich komedyjkach brzmią jakby sama w to do końca nie wierzyła i próbowała się jakoś pocieszyćPrzegrana kobieta to ma depresje, długi, bazjel w domu, eks mąz zabrał dzieci, wszyscy się od niej odwrócili, zapuściłą się, pije. Jim Carey też gra w komedyjkach i co ? Ma faceta, ma pieniądze, jest zadbana, podróżuje, spełnia się A Wy siedzicie na Kozaku i Was zalewa żółć 🙂 he he przegrane to Wy jesteście
gość, 28-07-12, 10:20 napisał(a):polacy nie ogarniają jak mozna dzieci nie mieć ….Niestety, kościółkowo-wiejska mentalność trzyma się bardzo mocno.
Adres kozaczka dostalam od znajomej,bo mieszkam na drugim koncu swiata i nie wiedzialam o takiej stronie.Jestem tu pierwszy raz i stwierdzam,ze poziom jest po prostu fatalny.Dno.Jak moze byc w ludziach tyle zalu,nienawisci.A opinia ze dziecko to przereklamowany pasozyt jest odrazajaca.Ciesze sie,ze mam 3 dzieci i normalna rodzine.Oraz osoby z ktorymi moge pogadac na normalne tematy.Wiekszosc widze to jakies panienki bez zadnego wyksztalcenia dajace rady i zazdrosne,wiec atakuja innych.Zenada.
gość, 28-07-12, 11:55 napisał(a):gość, 28-07-12, 06:49 napisał(a):No i bardzo dobrze!Nie każda kobieta to krowa rozplodowa!Srajmajtki nie każdej są do szczęścia potrzebne!!!Pomijając Twój język masz rację,nie każda kobieta musi być matką.Ale Aniston to perfidna kłamczucha! Ilez razy opowiadała w wywiadach o tym,że marzy o dziecku,ble ble ble! Prawda jednak była taka,że nigdy dziecka nie chciała,tylko w Ameryce nie można takich rzeczy powiedzieć wprost,bo wbrew pozorom to bardzo konserwatywne społeczeństwo! To byłby koniec jej kariery.dlaczego kłamczucha ? Całe zycie się zmieniamy, może przewartościowała swoje marzenia. Może on nie chce mieć dzieci albo ona nie może? Nigdzie nie podpisała zobowiązania na piśmie. To je sprawa więc odwal się.
gość, 28-07-12, 12:01 napisał(a):gość, 28-07-12, 10:17 napisał(a):gość, 28-07-12, 09:09 napisał(a):NIE WIEM DLACZEGO ALE ONA MI SIĘ KOJARZY Z PRZEGRANĄ KOBIETĄzgadzam się- mam wrażenie że wszystkie jej deklaracje o tym, że nie potrzebuje dziecka, że nie czuje sie staro, że nie przeszkadza jej, że od ponad 20 lat gra jedynie w głupich komedyjkach brzmią jakby sama w to do końca nie wierzyła i próbowała się jakoś pocieszyćPrzegrana kobieta to ma depresje, długi, bazjel w domu, eks mąz zabrał dzieci, wszyscy się od niej odwrócili, zapuściłą się, pije. Jim Carey też gra w komedyjkach i co ? Ma faceta, ma pieniądze, jest zadbana, podróżuje, spełnia się A Wy siedzicie na Kozaku i Was zalewa żółć 🙂 he he przegrane to Wy jesteścietaa i co tydzień w jakimś wywiadzie na zmianę twierdzi, że chce mieć dziecko albo że nie potrzebuje dziecka- bardzo spełniona i świadoma tego co chce kobieta
gość, 28-07-12, 06:49 napisał(a):No i bardzo dobrze!Nie każda kobieta to krowa rozplodowa!Srajmajtki nie każdej są do szczęścia potrzebne!!!Pomijając Twój język masz rację,nie każda kobieta musi być matką.Ale Aniston to perfidna kłamczucha! Ilez razy opowiadała w wywiadach o tym,że marzy o dziecku,ble ble ble! Prawda jednak była taka,że nigdy dziecka nie chciała,tylko w Ameryce nie można takich rzeczy powiedzieć wprost,bo wbrew pozorom to bardzo konserwatywne społeczeństwo! To byłby koniec jej kariery.
Najlepiej niczego nie planować, co ma być to i tak będzie. Życzmy im szczęścia
gość, 28-07-12, 07:34 napisał(a):Z Bradem to chciała mieć dziecko aby go przy sobie zatrzymać ale teraz to pewnie zdecyduje się na adopcję jak te inne kretynki, które nie chcą zepsuć sobie figury!jak nie chca sobie psuc figury, to wynajmuja surogatke. wtedy dziecko jest ich, ma ich material genetyczny, jest do nich podobne, tylko rozwija sie w innym brzuchu.a adopcja – danie domu dziecku, ktore tego domu nie ma – to wspaniala sprawa i potrzeba do tego bardzo duzo odwagi i milosci.
gość, 28-07-12, 09:19 napisał(a):wcale jej się nie dziwię. dziecko to przereklamowany pasożyt. ZGADZAM SIĘ!
Ona nic nie myśli 43 lata zbliża się do 50 to co po 50 zechce jej się dzieci… żałosna a potem będzie płakać i surogatki wynajmować :/ wcale nie dziwie się , ze brad wolał angelinę
gość, 28-07-12, 09:19 napisał(a):wcale jej się nie dziwię. dziecko to przereklamowany pasożyt. </iJak rozumiem piszesz o sobie, współczuję Twoim rodzicom, pewnie mają złamane serce. Albo masz siano we łbie i piszesz takie bzdury. Wstyd.
gość, 28-07-12, 05:29 napisał(a):Kobietka jest dziwna i mocno niezdecydowana. Sama nie jest pewna jaki wizerunek siebie chce sprzedac. Faktycznie, bez medialnego malzenstwa z Bradem Pittem i bez wspominek o malzenstwie z Bradem Pittem i bez plakania za zwiazkiem etc…jest nikim. Mdla niewyrazna aktoreczka z komedii romantycznych przeciagana na ogol przez fabule przez filmowych partnerow, ktorzy jakos ratuja jej filmy…no wiesz ,ja filmy oglądam ze względu na nią!
gość, 28-07-12, 10:30 napisał(a):gość, 28-07-12, 09:19 napisał(a):wcale jej się nie dziwię. dziecko to przereklamowany pasożyt. </iJak rozumiem piszesz o sobie, współczuję Twoim rodzicom, pewnie mają złamane serce. Albo masz siano we łbie i piszesz takie bzdury. Wstyd.
gość, 28-07-12, 10:30 napisał(a):gość, 28-07-12, 09:19 napisał(a):wcale jej się nie dziwię. dziecko to przereklamowany pasożyt. </iJak rozumiem piszesz o sobie, współczuję Twoim rodzicom, pewnie mają złamane serce. Albo masz siano we łbie i piszesz takie bzdury. Wstyd.Wlasnie tez tak mysle…
polacy nie ogarniają jak mozna dzieci nie mieć ….
gość, 28-07-12, 09:09 napisał(a):NIE WIEM DLACZEGO ALE ONA MI SIĘ KOJARZY Z PRZEGRANĄ KOBIETĄzgadzam się- mam wrażenie że wszystkie jej deklaracje o tym, że nie potrzebuje dziecka, że nie czuje sie staro, że nie przeszkadza jej, że od ponad 20 lat gra jedynie w głupich komedyjkach brzmią jakby sama w to do końca nie wierzyła i próbowała się jakoś pocieszyć
tak, tak…znajomy twierdzi…a świstak siedzi i zawija sobie w sreberka..;)
gość, 28-07-12, 07:34 napisał(a):Z Bradem to chciała mieć dziecko aby go przy sobie zatrzymać ale teraz to pewnie zdecyduje się na adopcję jak te inne kretynki, które nie chcą zepsuć sobie figury!nie nazwalabym kretynka kobiety ktora bedac juz na pozniejszym etapie swojego zycia boi sie o zycie i zdrowie swojego dziecka, wiec woli adoptowac. Co z tym zlego, ze chce sie przygarnac “cudze” dziecko? to chyba akt odwagi i wielkiego serca
wcale jej się nie dziwię. dziecko to przereklamowany pasożyt.
NIE WIEM DLACZEGO ALE ONA MI SIĘ KOJARZY Z PRZEGRANĄ KOBIETĄ
tez wolalabym sie nim nacieszyc zanimiast nanczyc dzieci
Bardzo bawią mnie takie informacje – kto co myśli , jak mu jest, co planuje, czy chce czy nie chce mieć dzieci – prawda jest taka, że tabloidy muszą wymyślać jakieś bzdury by przyciągać uwagę a różni idioci w to wierzą..
Ktoś bardzo mądry napisał ze dzieci są przyczyna rozpadu związku-szczerze Ci współczuje patologicznego partnera…widzisz dziecko zazwyczaj scala związek,wiadomo istnieją psychopatyczni mężczyźni którzy potem przestają interesować sie kobietami-ale to nie wielki procent-nie demonizujmy facetów-nie są takimi skurwuelami :)skoro trafiłam na takiego to współczuje ale być moze to tez twoja winna ze Cie omal:)
gość, 28-07-12, 08:19 napisał(a):Tak, niech najlepiej zostanie matką w wieku 50 lat! Czy ona mysli, ze po 40 tak łatwo zajdzie w ciążę?nie dotarło do ciebie, wtórny analfabeto, że jej dobrze bez dziecka? a więc matką najprawdopodobniej w ogóle już nie planuje zostać? po co, zresztą? ciężkie do pojęcia dla ograniczonego polaczkowatego móżdżku?
gość, 28-07-12, 08:18 napisał(a):Dzieci są w większości przyczyną rozpadu związków małżeńskich. Po ich urodzeniu mężczyźni najczęściej przestają postrzegać swoje partnerki jako obiekt pożądania. No bo co tu pożądać i dochodzi do zdrady. Więc jak chce się cieszyć udanym życiem seksualnym i czerpać z życia radość to podjęła dobry wybór. Zal mi Ciebie,ze masz tak spaczony obraz rodzicielstwa i malzenstwa. Rozumiem, ze piszesz na SWOIM PRZYKLADZIE!
Dzieci są w większości przyczyną rozpadu związków małżeńskich. Po ich urodzeniu mężczyźni najczęściej przestają postrzegać swoje partnerki jako obiekt pożądania. No bo co tu pożądać i dochodzi do zdrady. Więc jak chce się cieszyć udanym życiem seksualnym i czerpać z życia radość to podjęła dobry wybór.
Tak, niech najlepiej zostanie matką w wieku 50 lat! Czy ona mysli, ze po 40 tak łatwo zajdzie w ciążę?
I nie wcale nie chodzi mi o to , ze kobieta by byc spelniona musi miedz stado dzieciarni. Nie nie musi. Nawet takiego jednego nie musi miec ale po co biegac do gazet z lzawymi tesknotami za dzieckiem po raz enty by znow zmienic zdanie bo zamiast tego zafundowala sobie wycieczke na Majorke?
czy wy w ogóle kiedys widzieliście Przyjaciół? jak można po tym serialu nazwać Aniston marną aktorką? pokazała tam na co ją stać
No i bardzo dobrze!Nie każda kobieta to krowa rozplodowa!Srajmajtki nie każdej są do szczęścia potrzebne!!!
Z Bradem to chciała mieć dziecko aby go przy sobie zatrzymać ale teraz to pewnie zdecyduje się na adopcję jak te inne kretynki, które nie chcą zepsuć sobie figury!
Kobietka jest dziwna i mocno niezdecydowana. Sama nie jest pewna jaki wizerunek siebie chce sprzedac. Faktycznie, bez medialnego malzenstwa z Bradem Pittem i bez wspominek o malzenstwie z Bradem Pittem i bez plakania za zwiazkiem etc…jest nikim. Mdla niewyrazna aktoreczka z komedii romantycznych przeciagana na ogol przez fabule przez filmowych partnerow, ktorzy jakos ratuja jej filmy…
I znowu historia zatacza kolo. Po jakims czasie koles zechce zalozyc rodzine, ozenic sie etc, Jen postawi kariere (?) na 1szym miejscu a potem bedzie plakac. I plakac. I plakac jak ona chce dziecka i ulozyc sobie zycie. A potem pojawi sie kolejny gosc a Jen bedzie juz za stara na dzieck i tez bedzie plakac. Miss samouzalania i psychicznego masochizmu.