Jennifer Hudson nigdy nie piła alkoholu
W świecie show biznesu to niemal cud.
Hollywood zapewnia snobistyczne imprezy ze znakomitymi trunkami, a dla potrzebujących zmiany stanu świadomości, znajdzie się też jakiś “proszek”. Okazuje się, że Jennifer Hudson nigdy nie skusiła się na żaden ze specjałów, z których słynie show biznes.
– Jestem przerażona, gdy mam zagrać kogoś, kto ćpa albo pije – nie mam w tej kwestii doświadczenia. Mam 31 lat i nigdy, przenigdy nie tknęłam alkoholu i narkotyków. Trzymam się dietetycznej coli i wody mineralnej. Wow, to duże osiągnięcie dla 31-letniej kobiety. Większość ludzi próbuje drinków czy Smirnoffa Ice i wprowadza je na stałe do swojego życia, ja wolę mieć czysty umysł – powiedziała.
Czysty umysł i silna wola – to się chwali.


gość, 11-09-13, 09:55 napisał(a):Nie rozumiem, jak można nigdy nie spróbowac nawet alkoholu czy innej używki. Żyjąc zachowawczo tak naprawdę nie żyje się wcale.A według Ciebie jakie życie mają ci, co lubią sobie sięgnąć po coś na poprawę szarej rzeczywistości? Bardzo barwne prawda? Tylko na jak długo?
gość, 11-09-13, 09:55 napisał(a):Nie rozumiem, jak można nigdy nie spróbowac nawet alkoholu czy innej używki. Żyjąc zachowawczo tak naprawdę nie żyje się wcale.nie każdy ma taką potrzebę. Ja mam 25 lat i co prawda alkoholu próbowałam (dosłownie jednorazowo łyk wina czy piwa żeby poczuć smak) ale nie piję i wiem, że nie będę pić. Po prostu mi nie smakuje więc nie wiem dlaczego miałabym to w siebie wmuszać (szczególnie, że np zapachu piwa nie znoszę), a potrzeby upijania się też nie mam bo ludzie po alkoholu zachowują się jak jakieś bydło. Jednocześnie nie mam poczucia, żeby mnie coś w życiu omijało. (Plus lubię swoją wątrobę)
jasne jasne… załosna jest jak myśli, że w to ktoś uwierzy. Zresztą jeśli nawet, to wszystko przed nią, może jak najbardziej zostać alkoholiczką
I dobrze! Niektorzy przesadzja, znam to po sobie… ;/
Nie ma w tym nic dziwnego, piekna kobieta.
Nie rozumiem, jak można nigdy nie spróbowac nawet alkoholu czy innej używki. Żyjąc zachowawczo tak naprawdę nie żyje się wcale.
Ja mam 27 lat i te nigdy nie pilam alkoholu. Po prostu nigdy nie mialam ochoty sprobowac..