Jennifer Lawrence przyznała się do dużej wpadki

5-r1-R1 5-r1-R1

Nie jest tajemnicą, że duże gale, jak na przykład Oscary, są okazją nie tylko do merytorycznych dyskusji w gronie znawców tematu, ale także towarzyskich spotkań, nierzadko okraszonych dużą ilością alkoholu. Jennifer Lawrence właśnie opowiedziała o swojej imprezkowej wpadce podczas tegorocznego rozdania statuetek.

Aktorka miała ponoć upić się podczas after party na tyle, że zwymiotowała na schodach:

– Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło, ale tym razem nie wytrzymałam i zwymiotowałam na całego.
To była jedna z tych imprez, na których jesteś zaproszona jako ważny gość, a tu przytrafia ci się coś takiego i wymiotujesz na schodach
– padło w wywiadzie dla NBC.

Z pomocą przyszła jej Miley Cyrus:

– Spojrzałam za siebie i zobaczyłam Miley. Podeszła do mnie i puszczając mi oko powiedziała coś w stylu “weź się w garść”.

Ups!

Jennifer Lawrence przyznała się do dużej wpadki

Jennifer Lawrence przyznała się do dużej wpadki

Jennifer Lawrence przyznała się do dużej wpadki

   
22 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

JESLI MILEY CYRUS MOWI CI, ZE BYS WZIELA SIE W GARSC, TO JUZ MUSISZ BYC TOTALNYM DNEM

[b]gość, 27-05-14, 03:45 napisał(a):[/b]JESLI MILEY CYRUS MOWI CI, ZE BYS WZIELA SIE W GARSC, TO JUZ MUSISZ BYC TOTALNYM DNEMhaha, jeb*am

Powiedziala ze Miley Cyrus poslala jej spojrzenie w stylu “Wez sie w garsc” a nie ze tak powiedziala…

ale to juz stary njus jest, majli zdążyła odpowiedzieć na tłiterze, że nic takiego się nie wydarzyło (czyli zapewne dżenifyr rzygała a majli jej akompaniowała bekaniem, a nie strofowała)

hahah Miley już doświadczona w tych sprawach

Żenująca ona jest.

o jejku normalnie straszne … a teraz czas na Wasze ohy i ahy nad “przeciętną” gwiazdką Jen..

rzeczywiście ma się czym chwalić, głupia dziewucha

noo to faktycznie pomocna ta Miley

[b]gość, 26-05-14, 12:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-05-14, 12:01 napisał(a):[/b]Kurde, powiem Wam, że już mnie nudzi to jej pozowanie na taką normalną dziewczynę, której ciągłe zdarzają się jakieś wpadki(którymi oczywiście musi się podzielić z całym światem). Brałam ją za bardzo naturalną i szczerą osobę, a teraz coraz częściej wydaje mi się, że to wszystko jest pod publiczkę.Dokładnie ;/[/quote]Weźcie pod uwagę, że każda gwiazda ma na koncie mnóstwo wywiadów, a z niektórych Kozak wybiera ucięte zdania. Założę się, że 90 % gwiazd ma za sobą pytanie dotyczące wybryków alkoholowych.

[b]gość, 26-05-14, 12:01 napisał(a):[/b]Kurde, powiem Wam, że już mnie nudzi to jej pozowanie na taką normalną dziewczynę, której ciągłe zdarzają się jakieś wpadki(którymi oczywiście musi się podzielić z całym światem). Brałam ją za bardzo naturalną i szczerą osobę, a teraz coraz częściej wydaje mi się, że to wszystko jest pod publiczkę.Dokładnie ;/

Kurde, powiem Wam, że już mnie nudzi to jej pozowanie na taką normalną dziewczynę, której ciągłe zdarzają się jakieś wpadki(którymi oczywiście musi się podzielić z całym światem). Brałam ją za bardzo naturalną i szczerą osobę, a teraz coraz częściej wydaje mi się, że to wszystko jest pod publiczkę.

to już jest nudne, ciągle tylko mówi jaka jest wyluzowana, normalna itd.

Ale trzeba być pozbawionym klasy, żeby się czymś takim dzielić (chwalić?) publicznie. Gdyby naprawdę było jej wstyd z tego powodu, to nie opowiadałaby o tym w wywiadzie.

chciala pokazac, ze nie skacza sobie z miley do gardel w zwiazku z romansem tej pierwszej z exfacetem tej drugiej

Nie lubie jej i opowieci, ktorymi sie dzieli …

[b]gość, 26-05-14, 11:19 napisał(a):[/b]chciala pokazac, ze nie skacza sobie z miley do gardel w zwiazku z romansem tej pierwszej z exfacetem tej drugieje tam zaraz romansem, zdziwiłabym się, gdyby Jen i Liam w ogóle się przyjaźnili; rola Liama w Igrzyskach jest marginalna, więc niewiele mieli okazji, by zaiskrzyło;no ale z drugiej strony, po takiej maszkarze jak Miley, każda dziewczyna, nawet pucułowata, wydaje się pięknością

nawet jesli sie jej o przydazylo, moglaby sobie darowac opowiadanie tej historii, poza tym mam wrazenie, ze mowila o tym tylko aby znowu przedstawic siebie jako dziewczyne z sasiedztwa, ktorej przydazylo sie cos, co prawdopodobnie kazdemu z nas-czyli mdlosci po alkoholu

mogła też opowiedzieć,jak miała dwa dni wcześniej srakę a tydzień przed dostała okresu i zaplamiła pościel

i po co takie głupoty opowiadać maskara..

No z tą Miley to się zdziwiłam.

kto jak kto, ale Miley????