Jennifer Lopez – mama na pół etatu

141 141

Odkąd Jennifer Lopez wróciła do pracy, jej dwójką dzieci – Maxem oraz Emme opiekuje się niania.

Treningi przed udziałem w triatlonie, pokazy mody, urodziny męża – tyle zajęć zaprzątało ostatnio uwagę divy!

Jednak gwiazda za nic nie przyzna, że ma zbyt mało czasu dla swych pociech. Jak zwykle w takich sytuacjach z ust znanej mamy padają słowa:

Po to żyję! – mówię sobie, kiedy na twój widok na ich buziach pojawia się uśmiech – zwierza się Lopez na łamach People I kiedy kładę je wieczorem do łóżek i tulę w ramionach. Daję im butelki i otulam. Mówię: czas do łóżeczek, dobranoc. Przytulam je i śpiewam kołysankę.

Jennifer mówi, że z maluchami spędza każdą wolną chwilę. Jeśli te momenty ograniczają się do uśmiechów na dzień dobry i tulenia na dobranoc, to doprawdy słodkim jest macierzyństwo gwiazdy.

Żadnych brudnych pieluch. Żadnego płaczu ani marudzenia. Żadnego bałaganu i butelek do mycia… Ech!

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

15 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

no cóż życie……

Łał rzeczywiście wyczyn-kładzie dzieci do łóżek dostanie chyba za to oscara-bo na pewno nie dostanie go za te marniutkie filmy

wiecie co ja mam dwojke dzieci i z kazdym jestem 24h na dobe od urodzenia praktycznie czyli w sumie 4 lata ciagle dzieci owszem miewam chwile kryzyzu i to nie jest wcale takie dobre tyle czasu byc z dziecmi ale wiecie jak my sie kochamy jaki mamy kontakt ze soba teraz ida do przedszkola ja do szkoly i jestem z siebie dumna ze sama wychowalam swoje dzieci wiem ze byly szczesliwe przez te lata bo mialy mame przy sobie a to napewno wplynie na ich charakter i postrzeganie rodziny i zycia dzieci maja dziecinstwo tylko raz i nie wyobrazam sobie jak moglabym to przegapic

Przynajmniej jedna przyznala sie do tego ze tak wlasnie wychowywanie dzieci przez gwaizdy wyglada.Polega na pozowaniu do zdjec i zbieraniu pochwal za to ze tak wspaniale przeciez radza sobie z macierzynstwem i aktorstwem..!!Ale taka Srolie zawsze bedzie zgrywac zapracowana mame chociaz wszyscy wiemy ze czesciej ja widac na planach filmow niz w domu z dziecmi.!

Bez przesady! Matka też nie może całymi dniami siedzieć z dziećmi,w końcu nie jest niewolnicą i nic im się nie stanie jeśli od czasu do czasu będą z nianią czy babcią. Ona nie gra teraz w żadnym filmie, więc nie wiem na jakiej podstawie wnioskujecie, że całymi dniami nie ma jej w domu. Sesja zdjęciowa czy trening nie trwają 12 godzin, a w wywiadzie wspomniała jedynie o karmieniu i uśmiechach, bo przecież nie będzie ludziom opowiadać o kupkach i wymiotach.

gość, 20-09-08, 20:50 napisał(a):wiecie co ja mam dwojke dzieci i z kazdym jestem 24h na dobe od urodzenia praktycznie czyli w sumie 4 lata ciagle dzieci owszem miewam chwile kryzyzu i to nie jest wcale takie dobre tyle czasu byc z dziecmi ale wiecie jak my sie kochamy jaki mamy kontakt ze soba teraz ida do przedszkola ja do szkoly i jestem z siebie dumna ze sama wychowalam swoje dzieci wiem ze byly szczesliwe przez te lata bo mialy mame przy sobie a to napewno wplynie na ich charakter i postrzeganie rodziny i zycia dzieci maja dziecinstwo tylko raz i nie wyobrazam sobie jak moglabym to przegapic Świete słowa. Ja mam tak samo. Jestem z moją córką od urodzenia, dzień w dzień już 2 lata. Jeśli gdzieś wychodzę to zabieram ją ze sobą.Mamy świetny kontakt i naprawdę ciepło robi mi się w sercu, gdy moja malutka podchodzi i przytula sie do mnie. Pierwsze lata dziecka są bardzo ważne, dlatego kontakt z matką jest dla nich niezastapiony,bo buduje się wtedy więź, nie mówiąc już o karmieniu piersią. Jennifer Lopez ma nieco inne życie niż my, ale gdyby przynajmniej rok poświęciła maluchom, to nic by jej sie nie stało.Ale cóż kariera…

Ale tym dzieciakom dobrze .. Mama im śpiewa kołysanki .

MethQueen, 20-09-08, 18:56 napisał(a):czemu piszecie o niej per ‘diva’…?osobiście jest mi ona obojętna,nie popieram głównie tego,że wozi się w futrach naturalnych,ale też uważam,że nie zasłużyła sobie na miano ’divy’-.-No to według Ciebie. Jenn jest divą ktoś jej nadała takie miano i już. I czy Tobie się to podoba czy nie to i tak Jen na zawsze będzie divą 😉 Ona świetną aktorką i piosenkarką więc jak najbardziej zasługuje na miano divy, ale to tylko moje skromne zdanie.

a gogo to ???????

no i dobrze, ze zajmuje się sobą, a pomoc zawsze sie przydaje, amando spytaj mamę czy od samego początku była z tobą 24 godziny na dobę i ile czasu tak wytrzymała, a następnym razem zanim napiszesz bzdurny artykuł to się zastanów dwa razy!

czemu piszecie o niej per ‘diva’…?osobiście jest mi ona obojętna,nie popieram głównie tego,że wozi się w futrach naturalnych,ale też uważam,że nie zasłużyła sobie na miano ’divy’-.-

a zarzekała się ,ze to ona wychowa swoje dzieci a nie jakas tam niania.Kolejna klamczucha1

to jest forum i kazdy może pisać co chcea co to za mama ktora caly dzien jest w pracy

no i co! A gdyby zajmowała się tylko dziećmi i nie wychodziła? zapewne napisalibyście ” J-Lo – zaniedbana kura domowa” przestańcie się czepiać

jej dzieci na bank będą rozpuszczonymi bachorami, zawsze tak jest,kiedy rodzice bardziej przejmują się sobą