Jennifer Lopez jest w ciąży!
Tydzień bez Jennifer w ciąży, tygodniem straconym. Kolorowe magazyny zwykle zapładniają Jennifer Aniston, jednak dla niej w tym tygodniu została przewidziana rola kochanki Brada Pitta.
Zobacz: Angelina Jolie jest WŚCIEKŁA! Brad spotkał się z Jennifer Aniston!
Wakat przyszłej mamy zgarnęła Jennifer Lopez (47 l.). Magazyn Life&Syle donosi, że wokalistka i Casper Smart (29 l.) spodziewają się dziecka.
Jenn wychowuje już dwójkę dzieci z małżeństwa Marcem Anthonym.
Casper daje jej wszystko, czego ona zapragnie, czasem jeszcze zanim w ogóle o to poprosi. Jenn jest gotowa jeszcze raz wyjść za mąż. Casper jest w siódmym niebie, pragnie tylko, by dziecko było zdrowe – zdradza informator.
Zobacz: Jak wspierać niedojrzały układ odpornościowy dziecka?
Jeśli wokalistka potwierdzi te doniesienia, będziemy składać serdeczne gratulacje.


Myślę, że to tylko plotka. Ona ma już dzieci, a karierę robi dzięki urodzie i komercji, bo talentu nie ma. Wygląda super nie dzięki naturze, a nie wszystko w ciąży jest dozwolone. Udało się jej wrócić na rynek po kilku latach starań, raczej tak szybko z niego nie wyleci.
Głupia i samolubna. Mało jej dzieciaków??
[b]gość, 05-08-16, 22:03 napisał(a):[/b]Program 500+….U nich tego nie ma xD
Program 500+….
[b]gość, 05-08-16, 16:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-16, 14:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-16, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-16, 08:58 napisał(a):[/b]babcia będzie miała dziecko, super. a potem jej stasze dzieci będą musiały wziąć to małe pod swoje skrzydła bo mamusia może nie dożyje do jego dorosłości…Dorosłości dzieci nie dożyje? 47+18=65 Myślę że jednak ludzie tylu odzywają w dzisiejszych czasach.[/quote]a jaką masz pewność biorąc pod uawagę styl życia, wszechobecną chemię i zanieczyszcznie całego środowiska?[/quote]No chyba kogoś tu pogięło. I 20 latki i 30 latki umierają na raka, więc teraz co? W ciąże w ogóle nie zachodzić? Czy może zachodzić w wieku 13 lat? A nie sorry 13+18=31 to też pewna śmierć mamuśki z powodu “zanieczyszczeń”.[/quote]Co za ignorancja, moja mama urodzila mnie mając 39 lat, i nie jestem pierwszym dzieckiem. Mam 30 lat i mam mamę, są plusy i minusy. Poza tym kobieta w starszym wieku ma już doświadczenie, i większą świadomość jak postępować z dzieckiem. Nie ma co genaralizowac.[/quote]Jak to nie pierwsze dziecko to owszem masz doświadczenie, ale jak pierwsze rodzisz w wieku babcinym to niby jakie masz doświadczenie? Gowniane 😉
[b]gość, 05-08-16, 14:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-16, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-16, 08:58 napisał(a):[/b]babcia będzie miała dziecko, super. a potem jej stasze dzieci będą musiały wziąć to małe pod swoje skrzydła bo mamusia może nie dożyje do jego dorosłości…Dorosłości dzieci nie dożyje? 47+18=65 Myślę że jednak ludzie tylu odzywają w dzisiejszych czasach.[/quote]a jaką masz pewność biorąc pod uawagę styl życia, wszechobecną chemię i zanieczyszcznie całego środowiska?[/quote]No chyba kogoś tu pogięło. I 20 latki i 30 latki umierają na raka, więc teraz co? W ciąże w ogóle nie zachodzić? Czy może zachodzić w wieku 13 lat? A nie sorry 13+18=31 to też pewna śmierć mamuśki z powodu “zanieczyszczeń”.[/quote]Co za ignorancja, moja mama urodzila mnie mając 39 lat, i nie jestem pierwszym dzieckiem. Mam 30 lat i mam mamę, są plusy i minusy. Poza tym kobieta w starszym wieku ma już doświadczenie, i większą świadomość jak postępować z dzieckiem. Nie ma co genaralizowac.
[b]gość, 05-08-16, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-16, 08:58 napisał(a):[/b]babcia będzie miała dziecko, super. a potem jej stasze dzieci będą musiały wziąć to małe pod swoje skrzydła bo mamusia może nie dożyje do jego dorosłości…Dorosłości dzieci nie dożyje? 47+18=65 Myślę że jednak ludzie tylu odzywają w dzisiejszych czasach.[/quote]a jaką masz pewność biorąc pod uawagę styl życia, wszechobecną chemię i zanieczyszcznie całego środowiska?[/quote]No chyba kogoś tu pogięło. I 20 latki i 30 latki umierają na raka, więc teraz co? W ciąże w ogóle nie zachodzić? Czy może zachodzić w wieku 13 lat? A nie sorry 13+18=31 to też pewna śmierć mamuśki z powodu “zanieczyszczeń”.
a co was obchodzi czyjes zycie i ta krytyka i hejt, niech kazdy sobie robi dzieci i rodzi lub nie kiedy chce
[b]gość, 05-08-16, 15:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-16, 15:03 napisał(a):[/b]A wiecie, co ja ostatnio zauwazylam? Mam 22 lata, moja rodzina i kolezanki pytaja o to, kiedy sie zarecze, ze dziecko najlepiej miec w mlodym wieku, ze to czas na slub, bla bla bla. Uwazam, ze na slub i dzieci przyjdzie pora. Czy 22 lata wedlug polskich realiow, to juz stara krowa?Tak. Na wsiach panuje takie przekonanie.[/quote]Moim zdaniem to za wcześnie, nie ma co się zbytnio spieszyć. Ok. 30-stki jest ok na obie te sprawy.
A wiecie, co ja ostatnio zauwazylam? Mam 22 lata, moja rodzina i kolezanki pytaja o to, kiedy sie zarecze, ze dziecko najlepiej miec w mlodym wieku, ze to czas na slub, bla bla bla. Uwazam, ze na slub i dzieci przyjdzie pora. Czy 22 lata wedlug polskich realiow, to juz stara krowa?
[b]gość, 05-08-16, 15:03 napisał(a):[/b]A wiecie, co ja ostatnio zauwazylam? Mam 22 lata, moja rodzina i kolezanki pytaja o to, kiedy sie zarecze, ze dziecko najlepiej miec w mlodym wieku, ze to czas na slub, bla bla bla. Uwazam, ze na slub i dzieci przyjdzie pora. Czy 22 lata wedlug polskich realiow, to juz stara krowa?Tak. Na wsiach panuje takie przekonanie.
[b]gość, 05-08-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-16, 08:58 napisał(a):[/b]babcia będzie miała dziecko, super. a potem jej stasze dzieci będą musiały wziąć to małe pod swoje skrzydła bo mamusia może nie dożyje do jego dorosłości…Dorosłości dzieci nie dożyje? 47+18=65 Myślę że jednak ludzie tylu odzywają w dzisiejszych czasach.[/quote]a jaką masz pewność biorąc pod uawagę styl życia, wszechobecną chemię i zanieczyszcznie całego środowiska?
[b]gość, 05-08-16, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-16, 00:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 23:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 23:51 napisał(a):[/b]Jak zeykle najwięcej maja do powiedzenia, te co nie chca dzieci… Jazgocza jak stare panny, nabzdyczone… Może jednak przydało by sie co niektórym dziecko, żeby na ziemię wróciły i były milsze dla otoczenia…Mozna byc miła takze z innych powodow niekoniecznie trzeba posiadac dziecko.Nie kazda pani ktora nie posiada potomstwa jest stara panna ,moze byc przeciez meżatka i niekoniecznie nabzdyczoną.[/quote]Osoba powyżej zapewne bardzo żałuje, że dała się wrobić w dzieci. Zazdrość i nienawiść do tych, które tego uniknęły aż sie wylewa.[/quote]Jesteście wszystkie chamskie i nie uważacie innego stylu życia niż wasz. Ograniczone chamki.[/quote]Dokładnie. Obie strony myślą, że tylko ich wyboru są trafne. Ja mam dziecko, Ale nie uważam że wszyscy mają je mieć. KażDy niech robi ze swoim życiem na co ma ochotę i nic innym do tego. Przestańcie być takie zacofanie!
[b]gość, 05-08-16, 08:58 napisał(a):[/b]babcia będzie miała dziecko, super. a potem jej stasze dzieci będą musiały wziąć to małe pod swoje skrzydła bo mamusia może nie dożyje do jego dorosłości…Dorosłości dzieci nie dożyje? 47+18=65 Myślę że jednak ludzie tylu odzywają w dzisiejszych czasach.
Jeżeli to prawda to gratuluję 😉 Z tego co pamiętam to z poprzednim mężem musiała spróbować invitro .. Co jak co ale ona pięknie wyglądała w ciąży. 😉
[b]gość, 05-08-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-16, 08:58 napisał(a):[/b]babcia będzie miała dziecko, super. a potem jej stasze dzieci będą musiały wziąć to małe pod swoje skrzydła bo mamusia może nie dożyje do jego dorosłości…Dorosłości dzieci nie dożyje? 47+18=65 Myślę że jednak ludzie tylu odzywają w dzisiejszych czasach.[/quote]18lat to jest nadal szczyl, a już na pewmo nie jest to wiek na stratę mamy albo chodzenie z nią po lekarzach.
[b]gość, 05-08-16, 00:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 23:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 23:51 napisał(a):[/b]Jak zeykle najwięcej maja do powiedzenia, te co nie chca dzieci… Jazgocza jak stare panny, nabzdyczone… Może jednak przydało by sie co niektórym dziecko, żeby na ziemię wróciły i były milsze dla otoczenia…Mozna byc miła takze z innych powodow niekoniecznie trzeba posiadac dziecko.Nie kazda pani ktora nie posiada potomstwa jest stara panna ,moze byc przeciez meżatka i niekoniecznie nabzdyczoną.[/quote]Osoba powyżej zapewne bardzo żałuje, że dała się wrobić w dzieci. Zazdrość i nienawiść do tych, które tego uniknęły aż sie wylewa.[/quote]Jesteście wszystkie chamskie i nie uważacie innego stylu życia niż wasz. Ograniczone chamki.
[b]gość, 04-08-16, 23:51 napisał(a):[/b]Jak zeykle najwięcej maja do powiedzenia, te co nie chca dzieci… Jazgocza jak stare panny, nabzdyczone… Może jednak przydało by sie co niektórym dziecko, żeby na ziemię wróciły i były milsze dla otoczenia…Mozna byc miła takze z innych powodow niekoniecznie trzeba posiadac dziecko.Nie kazda pani ktora nie posiada potomstwa jest stara panna ,moze byc przeciez meżatka i niekoniecznie nabzdyczoną.
[b]gość, 04-08-16, 23:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 23:51 napisał(a):[/b]Jak zeykle najwięcej maja do powiedzenia, te co nie chca dzieci… Jazgocza jak stare panny, nabzdyczone… Może jednak przydało by sie co niektórym dziecko, żeby na ziemię wróciły i były milsze dla otoczenia…Mozna byc miła takze z innych powodow niekoniecznie trzeba posiadac dziecko.Nie kazda pani ktora nie posiada potomstwa jest stara panna ,moze byc przeciez meżatka i niekoniecznie nabzdyczoną.[/quote]Osoba powyżej zapewne bardzo żałuje, że dała się wrobić w dzieci. Zazdrość i nienawiść do tych, które tego uniknęły aż sie wylewa.
A ten Casper nie jest gejem?
babcia będzie miała dziecko, super. a potem jej stasze dzieci będą musiały wziąć to małe pod swoje skrzydła bo mamusia może nie dożyje do jego dorosłości…
[b]gość, 04-08-16, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 17:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 17:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 17:23 napisał(a):[/b]Ona może byc w tym wieku w ciąży bo jest niesamowicie sexowna i młodo wyglada.piekna kobieta.ja bym tyle lat jej nie dała.max 35lat.[/quote]Salma Hayek też młodo wygląda.[/quote]No właśnie![/quote]A co ma piernik do wiatraka…?
Jak zeykle najwięcej maja do powiedzenia, te co nie chca dzieci… Jazgocza jak stare panny, nabzdyczone… Może jednak przydało by sie co niektórym dziecko, żeby na ziemię wróciły i były milsze dla otoczenia…
[b]gość, 04-08-16, 23:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 23:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Po prostu przychodzi moment w życiu gdzie odzywają się instynkty macierzyńskie i pragniesz mieć potomstwo. Ale pytanie “po co Ci dziecko” jest jakby… no nie na miejscu. Można zapytać po co Ci pies, kot, trwała albo kolczyk w nosie, ale dziecko ? Dość przedmiotowo do tego podchodzisz nie uważasz ? Ja po kilku latach małżeństwa zapragnelam z mężem dziecka. I szczerze każda chwila jest najcudowniejsza chwila jak jesteśmy we troje. To jest moje szczere i subiektywne zdanie. Pozdrawiam ciepło :)[/quote]Nie wydaje mi się, żeby grzecznie zadane pytanie było “nie na miejscu”. Dzieci nie robią się same. W dzisiejszych czasach można się zabezpieczyć i ich nie mieć. A jednak większość kobiet chce się pakować w tak ogromny wysiłek pod każdym względem. Nie rozumiem tego. No chyba, że to rzeczywiście zwierzęcy instynkt – ale czy kobiety są bardziej zwierzętami niż mężczyźni?[/quote]Uważam ,ze wiekszych samcow zwierzat niz faceci nie ma. Nie dosc ze zaplodnia to i nie interesuja sie potomstwem.Alimentow tez nie chca płacic. Ot masz tu obraz wiekszosci panów.[/quote]Masz dużo racji – ale to kobiety ponoszą ogromną większość ryzyka. Dlaczego więc się nie zabezpieczają?[/quote]Zapewne wiekszosc pań mysli ,ze facet pod wływem owego dziecka zmieni sie – na lepsze! Co pozniej okazuje sie ze chlop niewyspany to chłop wsciekly a i obiadu nieraz nie ma o sexie nie wspomne. I zwiazek czesto sie rozpada bo facet ma juz kochanke miła,ładna ,szczuplą i zadbana bez rozstepow a za sciana dziecko nie krzyczy.Podejmuja kobiety ryzyko bo za wszelka cene niektore chca zostac matkami,spelnic sie…..nawet kosztem rozwodu
[b]gość, 04-08-16, 23:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?I teraz uważaj. Odpowiada kobieta w wieku J. L. matka dorosłych dzieci – NI CHUJA NIE WIEM DO DZIŚ!!! Sorry bez wulgaryzmu się nie dalo szczerze odpowiedzieć.[/quote]Dzięki! 🙂 Tak mi się właśnie wydawało, że wiele kobiet nie zastanawia się dlaczego, tylko zachodzi przypadkiem. Mnie to przeraża, jak można nie pomyśleć o czymś, co tak bardzo zmieni Twoje życie, tylko zdać się na żywioł.[/quote]Glupota jest zdac sie na żywioł,Potem dramat zyciowy.
[b]gość, 04-08-16, 23:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 23:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 23:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Po prostu przychodzi moment w życiu gdzie odzywają się instynkty macierzyńskie i pragniesz mieć potomstwo. Ale pytanie “po co Ci dziecko” jest jakby… no nie na miejscu. Można zapytać po co Ci pies, kot, trwała albo kolczyk w nosie, ale dziecko ? Dość przedmiotowo do tego podchodzisz nie uważasz ? Ja po kilku latach małżeństwa zapragnelam z mężem dziecka. I szczerze każda chwila jest najcudowniejsza chwila jak jesteśmy we troje. To jest moje szczere i subiektywne zdanie. Pozdrawiam ciepło :)[/quote]Nie kazda kobieta ma tzw instynkt i nie dla kazdej przychodzi ten moment.Ja nie chciałam dziecka,moj mąż również nie chce nam dziecko nie jest potrzebne do szczescia.Szczesliwi jestesmy ze soba,mamy wspolne zainteresowania,wyjazdy,mamy czas dla siebie ,dla przyjacioł,na kino ,spacery,basen i inne. Nie kazde małzenstwo chce miec dziecko i bawic sie w pieluchy.[/quote]Jasne i ja to bardo szanuje. Opisywałam swoje zdanie w temacie. Należy szanować wybory innych. U nas było inaczej. Każdy jest inny i ma inne priorytety. Ważnr by nie krzywdzić innych. Pozdrawiam[/quote]Marze żeby zostać stweardessą ale mam chyba za mało odwagi żeby rzucić wszystko i iść za marzeniami. Głupia jestem :([/quote] To zostań! to nie sa jakies wygórowane marzenia ! rozumiem jakbys chciała odbyc lot na Marsa ,ale stewardessa? wystarczy dobrze znac angielski,byc zdrowa,niekarana ,miła miec aparycje,byc zadbana i złozyc swoje cv i spalniac swoje marzenia.
[b]gość, 04-08-16, 23:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 23:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Po prostu przychodzi moment w życiu gdzie odzywają się instynkty macierzyńskie i pragniesz mieć potomstwo. Ale pytanie “po co Ci dziecko” jest jakby… no nie na miejscu. Można zapytać po co Ci pies, kot, trwała albo kolczyk w nosie, ale dziecko ? Dość przedmiotowo do tego podchodzisz nie uważasz ? Ja po kilku latach małżeństwa zapragnelam z mężem dziecka. I szczerze każda chwila jest najcudowniejsza chwila jak jesteśmy we troje. To jest moje szczere i subiektywne zdanie. Pozdrawiam ciepło :)[/quote]Nie kazda kobieta ma tzw instynkt i nie dla kazdej przychodzi ten moment.Ja nie chciałam dziecka,moj mąż również nie chce nam dziecko nie jest potrzebne do szczescia.Szczesliwi jestesmy ze soba,mamy wspolne zainteresowania,wyjazdy,mamy czas dla siebie ,dla przyjacioł,na kino ,spacery,basen i inne. Nie kazde małzenstwo chce miec dziecko i bawic sie w pieluchy.[/quote]Jasne i ja to bardo szanuje. Opisywałam swoje zdanie w temacie. Należy szanować wybory innych. U nas było inaczej. Każdy jest inny i ma inne priorytety. Ważnr by nie krzywdzić innych. Pozdrawiam[/quote]Oczywiscie wazne zeby nie krzywdzic i siebie i innych. pzdr
[b]gość, 04-08-16, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?I teraz uważaj. Odpowiada kobieta w wieku J. L. matka dorosłych dzieci – NI CHUJA NIE WIEM DO DZIŚ!!! Sorry bez wulgaryzmu się nie dalo szczerze odpowiedzieć.[/quote]Dzięki! 🙂 Tak mi się właśnie wydawało, że wiele kobiet nie zastanawia się dlaczego, tylko zachodzi przypadkiem. Mnie to przeraża, jak można nie pomyśleć o czymś, co tak bardzo zmieni Twoje życie, tylko zdać się na żywioł.
[b]gość, 04-08-16, 23:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 23:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 23:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Też nie wiem. Mam synka, który ma 3 lata i powiem szczerze, to były najgorsze 3 lata mojego życia. Ani jednej przespanej nocy, zero planów, bo zaraz katarek, zapalenie uszka i murem w domu. Nawet obiadu spokojnie zjeść nie mogę, o kąpieli i relaksie dawno zapomniałam.[/quote]I żadnej radości nie masz ? Nie cieszy Cię nic co związane z synem ? Przykre to bo w takim razie pełnisz rolę bardzien opiekunki z musu jak matki. I myślę że możesz mieć depresję. Szkoda mi Twojego dziecka które widzi wiecznie naburmuszona matkę. Twoje dziecko w Tobie widzi cały swój świat. A Ty piszesz ze 3 lata z synem były najgorsze w Twoim życiu. Straszne…[/quote]Dlaczego straszne? Moze inaczej ta kobieta wyobrazała sobie zycie z dzieckiem ,moze nie sadziła ze bedzie tyle przy nim roboty,ze bedzie tak chorowite czy problematyczne. Chociaz miała odwage napisac ,ze nie jest w pelni szczesliwa i nie musi miec depresji. Nie kazda kobieta to oszalała matka Polka ktora rozkminia sie nad kazda kupka zupka czkawka itd.[/quote]Mam dość konserwatywne poglądy. I uważam że powinno się nad tym zastanowić 3 lata wcześniej. A jeśli nie planowała to wybacz, ale jak się jest na tyle dorosłym by się kochać to trzeba ponosić tego konsekwencje. Jednak nawet gdyby nie przynosiło mi radości bycie matka nie pokazała bym tego swojemu dziecku. Nie zniszczyłabym tak niewinnego dziecka.[/quote]A ja nie jestem konserwatywna.Dziecko tez potrafi zniszczyc matke .Poza tym w zyciu trzeba być soba i nie udawac przed nikim ,ze jest sie szczesliwa i usmiechnieta skoro sie nie jest.
[b]gość, 04-08-16, 23:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Po prostu przychodzi moment w życiu gdzie odzywają się instynkty macierzyńskie i pragniesz mieć potomstwo. Ale pytanie “po co Ci dziecko” jest jakby… no nie na miejscu. Można zapytać po co Ci pies, kot, trwała albo kolczyk w nosie, ale dziecko ? Dość przedmiotowo do tego podchodzisz nie uważasz ? Ja po kilku latach małżeństwa zapragnelam z mężem dziecka. I szczerze każda chwila jest najcudowniejsza chwila jak jesteśmy we troje. To jest moje szczere i subiektywne zdanie. Pozdrawiam ciepło :)[/quote]Nie wydaje mi się, żeby grzecznie zadane pytanie było “nie na miejscu”. Dzieci nie robią się same. W dzisiejszych czasach można się zabezpieczyć i ich nie mieć. A jednak większość kobiet chce się pakować w tak ogromny wysiłek pod każdym względem. Nie rozumiem tego. No chyba, że to rzeczywiście zwierzęcy instynkt – ale czy kobiety są bardziej zwierzętami niż mężczyźni?[/quote]Uważam ,ze wiekszych samcow zwierzat niz faceci nie ma. Nie dosc ze zaplodnia to i nie interesuja sie potomstwem.Alimentow tez nie chca płacic. Ot masz tu obraz wiekszosci panów.[/quote]Masz dużo racji – ale to kobiety ponoszą ogromną większość ryzyka. Dlaczego więc się nie zabezpieczają?
[b]gość, 04-08-16, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Po prostu przychodzi moment w życiu gdzie odzywają się instynkty macierzyńskie i pragniesz mieć potomstwo. Ale pytanie “po co Ci dziecko” jest jakby… no nie na miejscu. Można zapytać po co Ci pies, kot, trwała albo kolczyk w nosie, ale dziecko ? Dość przedmiotowo do tego podchodzisz nie uważasz ? Ja po kilku latach małżeństwa zapragnelam z mężem dziecka. I szczerze każda chwila jest najcudowniejsza chwila jak jesteśmy we troje. To jest moje szczere i subiektywne zdanie. Pozdrawiam ciepło :)[/quote]Nie wydaje mi się, żeby grzecznie zadane pytanie było “nie na miejscu”. Dzieci nie robią się same. W dzisiejszych czasach można się zabezpieczyć i ich nie mieć. A jednak większość kobiet chce się pakować w tak ogromny wysiłek pod każdym względem. Nie rozumiem tego. No chyba, że to rzeczywiście zwierzęcy instynkt – ale czy kobiety są bardziej zwierzętami niż mężczyźni?[/quote]Uważam ,ze wiekszych samcow zwierzat niz faceci nie ma. Nie dosc ze zaplodnia to i nie interesuja sie potomstwem.Alimentow tez nie chca płacic. Ot masz tu obraz wiekszosci panów.
[b]gość, 04-08-16, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Po prostu przychodzi moment w życiu gdzie odzywają się instynkty macierzyńskie i pragniesz mieć potomstwo. Ale pytanie “po co Ci dziecko” jest jakby… no nie na miejscu. Można zapytać po co Ci pies, kot, trwała albo kolczyk w nosie, ale dziecko ? Dość przedmiotowo do tego podchodzisz nie uważasz ? Ja po kilku latach małżeństwa zapragnelam z mężem dziecka. I szczerze każda chwila jest najcudowniejsza chwila jak jesteśmy we troje. To jest moje szczere i subiektywne zdanie. Pozdrawiam ciepło :)[/quote]Nie wydaje mi się, żeby grzecznie zadane pytanie było “nie na miejscu”. Dzieci nie robią się same. W dzisiejszych czasach można się zabezpieczyć i ich nie mieć. A jednak większość kobiet chce się pakować w tak ogromny wysiłek pod każdym względem. Nie rozumiem tego. No chyba, że to rzeczywiście zwierzęcy instynkt – ale czy kobiety są bardziej zwierzętami niż mężczyźni?
[b]gość, 04-08-16, 23:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 23:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Po prostu przychodzi moment w życiu gdzie odzywają się instynkty macierzyńskie i pragniesz mieć potomstwo. Ale pytanie “po co Ci dziecko” jest jakby… no nie na miejscu. Można zapytać po co Ci pies, kot, trwała albo kolczyk w nosie, ale dziecko ? Dość przedmiotowo do tego podchodzisz nie uważasz ? Ja po kilku latach małżeństwa zapragnelam z mężem dziecka. I szczerze każda chwila jest najcudowniejsza chwila jak jesteśmy we troje. To jest moje szczere i subiektywne zdanie. Pozdrawiam ciepło :)[/quote]Nie kazda kobieta ma tzw instynkt i nie dla kazdej przychodzi ten moment.Ja nie chciałam dziecka,moj mąż również nie chce nam dziecko nie jest potrzebne do szczescia.Szczesliwi jestesmy ze soba,mamy wspolne zainteresowania,wyjazdy,mamy czas dla siebie ,dla przyjacioł,na kino ,spacery,basen i inne. Nie kazde małzenstwo chce miec dziecko i bawic sie w pieluchy.[/quote]Jasne i ja to bardo szanuje. Opisywałam swoje zdanie w temacie. Należy szanować wybory innych. U nas było inaczej. Każdy jest inny i ma inne priorytety. Ważnr by nie krzywdzić innych. Pozdrawiam[/quote]Marze żeby zostać stweardessą ale mam chyba za mało odwagi żeby rzucić wszystko i iść za marzeniami. Głupia jestem 🙁
[b]gość, 04-08-16, 23:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Po prostu przychodzi moment w życiu gdzie odzywają się instynkty macierzyńskie i pragniesz mieć potomstwo. Ale pytanie “po co Ci dziecko” jest jakby… no nie na miejscu. Można zapytać po co Ci pies, kot, trwała albo kolczyk w nosie, ale dziecko ? Dość przedmiotowo do tego podchodzisz nie uważasz ? Ja po kilku latach małżeństwa zapragnelam z mężem dziecka. I szczerze każda chwila jest najcudowniejsza chwila jak jesteśmy we troje. To jest moje szczere i subiektywne zdanie. Pozdrawiam ciepło :)[/quote]Nie kazda kobieta ma tzw instynkt i nie dla kazdej przychodzi ten moment.Ja nie chciałam dziecka,moj mąż również nie chce nam dziecko nie jest potrzebne do szczescia.Szczesliwi jestesmy ze soba,mamy wspolne zainteresowania,wyjazdy,mamy czas dla siebie ,dla przyjacioł,na kino ,spacery,basen i inne. Nie kazde małzenstwo chce miec dziecko i bawic sie w pieluchy.[/quote]Jasne i ja to bardo szanuje. Opisywałam swoje zdanie w temacie. Należy szanować wybory innych. U nas było inaczej. Każdy jest inny i ma inne priorytety. Ważnr by nie krzywdzić innych. Pozdrawiam
[b]gość, 04-08-16, 23:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 23:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Też nie wiem. Mam synka, który ma 3 lata i powiem szczerze, to były najgorsze 3 lata mojego życia. Ani jednej przespanej nocy, zero planów, bo zaraz katarek, zapalenie uszka i murem w domu. Nawet obiadu spokojnie zjeść nie mogę, o kąpieli i relaksie dawno zapomniałam.[/quote]I żadnej radości nie masz ? Nie cieszy Cię nic co związane z synem ? Przykre to bo w takim razie pełnisz rolę bardzien opiekunki z musu jak matki. I myślę że możesz mieć depresję. Szkoda mi Twojego dziecka które widzi wiecznie naburmuszona matkę. Twoje dziecko w Tobie widzi cały swój świat. A Ty piszesz ze 3 lata z synem były najgorsze w Twoim życiu. Straszne…[/quote]Dlaczego straszne? Moze inaczej ta kobieta wyobrazała sobie zycie z dzieckiem ,moze nie sadziła ze bedzie tyle przy nim roboty,ze bedzie tak chorowite czy problematyczne. Chociaz miała odwage napisac ,ze nie jest w pelni szczesliwa i nie musi miec depresji. Nie kazda kobieta to oszalała matka Polka ktora rozkminia sie nad kazda kupka zupka czkawka itd.[/quote] Ja rok temu urodziłam córke,byłam u psychiatry nie mam zadnej choroby ani depresji i załuje ze podjełam decyzje o powiekszeniu rodziny. Mała ryczy ciagle,nie chce jesc,jest watła i ciagle ma problemy zdrowotne,ciagle biegam po lekarzach.Nie było ani jednego normalnego dnia czy nocy zeby była grzeczna jakby w nia diabeł wstapił.Mąż rowniez zwatpił ..Nie chodzimy nigdzie,zapomniałam juz jak wyglada fryzjer czy kino,nie mam na to czasu.Jestem nieszczesliwa i załuje ze urodziłam zyje w jakims horrorze.Rodzina babcie nam nie pomagaja bo mieszkamy za granica.I człowiek jest wykonczony.
[b]gość, 04-08-16, 23:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 23:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Też nie wiem. Mam synka, który ma 3 lata i powiem szczerze, to były najgorsze 3 lata mojego życia. Ani jednej przespanej nocy, zero planów, bo zaraz katarek, zapalenie uszka i murem w domu. Nawet obiadu spokojnie zjeść nie mogę, o kąpieli i relaksie dawno zapomniałam.[/quote]I żadnej radości nie masz ? Nie cieszy Cię nic co związane z synem ? Przykre to bo w takim razie pełnisz rolę bardzien opiekunki z musu jak matki. I myślę że możesz mieć depresję. Szkoda mi Twojego dziecka które widzi wiecznie naburmuszona matkę. Twoje dziecko w Tobie widzi cały swój świat. A Ty piszesz ze 3 lata z synem były najgorsze w Twoim życiu. Straszne…[/quote]Dlaczego straszne? Moze inaczej ta kobieta wyobrazała sobie zycie z dzieckiem ,moze nie sadziła ze bedzie tyle przy nim roboty,ze bedzie tak chorowite czy problematyczne. Chociaz miała odwage napisac ,ze nie jest w pelni szczesliwa i nie musi miec depresji. Nie kazda kobieta to oszalała matka Polka ktora rozkminia sie nad kazda kupka zupka czkawka itd.[/quote]Mam dość konserwatywne poglądy. I uważam że powinno się nad tym zastanowić 3 lata wcześniej. A jeśli nie planowała to wybacz, ale jak się jest na tyle dorosłym by się kochać to trzeba ponosić tego konsekwencje. Jednak nawet gdyby nie przynosiło mi radości bycie matka nie pokazała bym tego swojemu dziecku. Nie zniszczyłabym tak niewinnego dziecka.
[b]gość, 04-08-16, 22:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Też nie wiem. Mam synka, który ma 3 lata i powiem szczerze, to były najgorsze 3 lata mojego życia. Ani jednej przespanej nocy, zero planów, bo zaraz katarek, zapalenie uszka i murem w domu. Nawet obiadu spokojnie zjeść nie mogę, o kąpieli i relaksie dawno zapomniałam.[/quote] Dlatego nie chciałam i nie chce dzieci nie wyobrazam sobie jak przez te 3 lata mozna nie spac choc jednej nocy normalnie! Poza tym niestety taka matka nie ma zadnej prywatnej chwili dla siebie ,zeby nie móc zjesc?!czy wykapac sie spokojnie?! To nie jest normalne. Nie planuje dzieci chcocby nawet z wygody .Nie bede sie meczyc 🙂
[b]gość, 04-08-16, 23:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Też nie wiem. Mam synka, który ma 3 lata i powiem szczerze, to były najgorsze 3 lata mojego życia. Ani jednej przespanej nocy, zero planów, bo zaraz katarek, zapalenie uszka i murem w domu. Nawet obiadu spokojnie zjeść nie mogę, o kąpieli i relaksie dawno zapomniałam.[/quote]I żadnej radości nie masz ? Nie cieszy Cię nic co związane z synem ? Przykre to bo w takim razie pełnisz rolę bardzien opiekunki z musu jak matki. I myślę że możesz mieć depresję. Szkoda mi Twojego dziecka które widzi wiecznie naburmuszona matkę. Twoje dziecko w Tobie widzi cały swój świat. A Ty piszesz ze 3 lata z synem były najgorsze w Twoim życiu. Straszne…[/quote]Dlaczego straszne? Moze inaczej ta kobieta wyobrazała sobie zycie z dzieckiem ,moze nie sadziła ze bedzie tyle przy nim roboty,ze bedzie tak chorowite czy problematyczne. Chociaz miała odwage napisac ,ze nie jest w pelni szczesliwa i nie musi miec depresji. Nie kazda kobieta to oszalała matka Polka ktora rozkminia sie nad kazda kupka zupka czkawka itd.
[b]gość, 04-08-16, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Po prostu przychodzi moment w życiu gdzie odzywają się instynkty macierzyńskie i pragniesz mieć potomstwo. Ale pytanie “po co Ci dziecko” jest jakby… no nie na miejscu. Można zapytać po co Ci pies, kot, trwała albo kolczyk w nosie, ale dziecko ? Dość przedmiotowo do tego podchodzisz nie uważasz ? Ja po kilku latach małżeństwa zapragnelam z mężem dziecka. I szczerze każda chwila jest najcudowniejsza chwila jak jesteśmy we troje. To jest moje szczere i subiektywne zdanie. Pozdrawiam ciepło :)[/quote]Nie kazda kobieta ma tzw instynkt i nie dla kazdej przychodzi ten moment.Ja nie chciałam dziecka,moj mąż również nie chce nam dziecko nie jest potrzebne do szczescia.Szczesliwi jestesmy ze soba,mamy wspolne zainteresowania,wyjazdy,mamy czas dla siebie ,dla przyjacioł,na kino ,spacery,basen i inne. Nie kazde małzenstwo chce miec dziecko i bawic sie w pieluchy.
[b]gość, 04-08-16, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 17:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 17:27 napisał(a):[/b]W Polce nie zmienia się statystyka wsród rodzących 30, za to liczba rodzących 2olatek spada (z 11 tys. w 2010 do 8 tys. w 2014). Rośnie za to liczba matek 40letniech. W 2010 urodziły on 2,9 tys dzieciaków a w 2015 już 3,6 tys./////////Także nie stękajcie. Zwykła kolej losu wynikająca z przemian społeczno-demograficznych, ze babki rodzą coraz później.dokładnie.to nie za czsow wojny jak rodziły na potęge.pozatym po 30stce jest mniejsze ryzyko wystapienia rozstępow.[/quote]Dodam ryzyko mniejszych rozstępów jako czynnik późnej dzietności kobiet, kiedy będę omawiać ten tema z uczniami 😉 stabilność w życiu osobistym, łatwy dostęp do taniej antykoncepcji, zdobycie pozycji na rynku, własny kąt są bledną przy wizji braku rozstępów.[/quote]Gdybym o tym wczesniej wiedziała to zdecydowalabym sie na późne macierzynstwo😂[/quote]Pani belfer trywializuje a sama ryczy w poduszkę bo mąż się nie interesuje jej figurą po dzieciach.
[b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Po prostu przychodzi moment w życiu gdzie odzywają się instynkty macierzyńskie i pragniesz mieć potomstwo. Ale pytanie “po co Ci dziecko” jest jakby… no nie na miejscu. Można zapytać po co Ci pies, kot, trwała albo kolczyk w nosie, ale dziecko ? Dość przedmiotowo do tego podchodzisz nie uważasz ? Ja po kilku latach małżeństwa zapragnelam z mężem dziecka. I szczerze każda chwila jest najcudowniejsza chwila jak jesteśmy we troje. To jest moje szczere i subiektywne zdanie. Pozdrawiam ciepło 🙂
[b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Też nie wiem. Mam synka, który ma 3 lata i powiem szczerze, to były najgorsze 3 lata mojego życia. Ani jednej przespanej nocy, zero planów, bo zaraz katarek, zapalenie uszka i murem w domu. Nawet obiadu spokojnie zjeść nie mogę, o kąpieli i relaksie dawno zapomniałam.
[b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?I teraz uważaj. Odpowiada kobieta w wieku J. L. matka dorosłych dzieci – NI CHUJA NIE WIEM DO DZIŚ!!! Sorry bez wulgaryzmu się nie dalo szczerze odpowiedzieć.
[b]gość, 04-08-16, 22:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Też nie wiem. Mam synka, który ma 3 lata i powiem szczerze, to były najgorsze 3 lata mojego życia. Ani jednej przespanej nocy, zero planów, bo zaraz katarek, zapalenie uszka i murem w domu. Nawet obiadu spokojnie zjeść nie mogę, o kąpieli i relaksie dawno zapomniałam.[/quote]jak się domyslacie ona sama to tak dużo przy tym dziecku robić nie będzie…(ważne,ze będą fotki na insta)
[b]gość, 04-08-16, 22:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-16, 22:39 napisał(a):[/b]Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?Też nie wiem. Mam synka, który ma 3 lata i powiem szczerze, to były najgorsze 3 lata mojego życia. Ani jednej przespanej nocy, zero planów, bo zaraz katarek, zapalenie uszka i murem w domu. Nawet obiadu spokojnie zjeść nie mogę, o kąpieli i relaksie dawno zapomniałam.[/quote]I żadnej radości nie masz ? Nie cieszy Cię nic co związane z synem ? Przykre to bo w takim razie pełnisz rolę bardzien opiekunki z musu jak matki. I myślę że możesz mieć depresję. Szkoda mi Twojego dziecka które widzi wiecznie naburmuszona matkę. Twoje dziecko w Tobie widzi cały swój świat. A Ty piszesz ze 3 lata z synem były najgorsze w Twoim życiu. Straszne…
Nieźle. A ja mam 35 lat i nie chcę drugiego dziecka, bo dla mnie za późno, z a stara jestem na dziecko.
Kobiety, powiedzcie mi – ale bez wulgaryzmów i na serio – po co Wam te dzieci?
[b]gość, 04-08-16, 22:12 napisał(a):[/b]Nieźle. A ja mam 35 lat i nie chcę drugiego dziecka, bo dla mnie za późno, z a stara jestem na dziecko.nie zesraj sie.bo staro wyglądasz pewnie jak matka jennifer lopez.
Fajnie z pedalem