Jennifer Lopez mówi, o czym powinny pamiętać kobiety
Jennifer Lopez udzieliła obszernego wywiadu magazynowi Vogue.
Jednym z tematów, który poruszyła gwiazda, jest samoocena i kształtowanie własnej wartości przez kobiety.
Lopez nosi na palcu pierścionek, który po rozwodzie dostała od bliskiej osoby. Widnieje na nim napis I LOVE ME.
Piosenkarka tłumaczy:
Jeśli nie kochasz siebie, nie możesz kochać nikogo innego. Myślę, że kobiety często o tym zapominają. Wszystko, czego chcemy, to szczęście, poczucie bezpieczeństwa i zrozumienie. I nikt tego za nas nie zrobi. O, tak, oczywiście że dbam o siebie. Oczywiście że mam poczucie własnej wartości. (…) A kiedy pozwalasz ludziom traktować się tak, jak nie chcesz być traktowana, to wcale nie jest ich wina. To twoja wina – podkreśla Lopez.
Zgadzacie się z teorią Lopez?

Święta prawda. Samoakceptacja to podstawa.Poza tym Jennka na okładce wygląda przepięknie.
niech to powie kobietom bitym i upokarzanym przez mężów. albo tym, które zostały zgwałcone, a później dodatkowo ukarane, bo przecież cudzołożyły (jak w krajach arabskich). niech im powie, że to ich własna wina. może jej reguły sprawdzają się w świecie szołbiznesu, ale skoro już się wypowiada, to niech weźmie pod uwagę różne sytuacje i nie uogólnia. bo paniusia pier.doli a nie wie o czym.
gość, 18-03-12, 13:55 napisał(a):Nie będzie mnie jakaś wielokrotnie rozwiedziona, wiecznie się odmładzająca, wiążąca z małolatami i zakłamana pseudo piosenkareczka uczyć samoakceptacji. Jej się wydaje, że sława i pieniądze dają jej prawo do pouczania innych, a akurat w jej ustach te życiowe “mądrości” brzmią śmiesznie. Na 100 % ma straszne kompleksy, w przeciwnym wypadku dałaby odpocząć chirurgom plastycznym. Pitolenie o wykorzystywaniu przez innych jest tylko po to, żeby zyskać sympatię i zbudować wizerunek silnej, niezależnej kobiety, którą niewątpliwie pod względem finansowym jest, ale mentalnie to taka kobieta jak wszystkie -potrzebująca ciepła, czasem niezbyt asertywna i zagubiona. pitolenie pod publike i tyle
powinna zamknac pysk,morderczyni jedna!
gość, 18-03-12, 16:22 napisał(a):gość, 18-03-12, 13:42 napisał(a):pitolenie. jeśli ludzie cię wykorzystuja, to jest to niestety ich wina, bo to, że nie potrafisz się bronić, nie daje nikomu prawa do wykorzystywania ciebie. ja jakoś nikomu źle nie robię, nawet jeśli wiem, że uszło by mi to na sucho. I to jak postępuję z ludźmi, czy ich wykorzystuję, czy nie, świadczy o mnie, a nie o drugiej osobie.bardzo mądrze piszesz..Jedna rzecz to nie robic innym krzywdy, czyli byc dobrym czlowiekiem, a druga rzecz to nie pozwalac innym robic sobie krzywdy, czyli byc po prostu asertywnym
Kazdy do zycia i samego siebie ma zupelnie inne podejscie. Ona uwielbia siebie, co doskonale widac, ale gdy zajmiemy sie liczeniem jej nieudalnych zwiazkow i rozwodow na koncie… to jakos ta jej teoria, strasznie mizernie wypada…;-)))))
Nie przypominam sobie żeby Lejdi coś takiego mówiła… Jak mówiła o samoakceptacji nie po to, żeby o sobie przypomnieć, tylko żeby namówić do tolerancji i dać do zrozumienia że „każdy jest piękny na swój sposób” i powinien się akceptować bez względu na społeczeństwo które odrzuca ludzi innej rasy czy orientacji… Zresztą –ona cały czas do tego nawołuje
gość, 18-03-12, 13:42 napisał(a):pitolenie. jeśli ludzie cię wykorzystuja, to jest to niestety ich wina, bo to, że nie potrafisz się bronić, nie daje nikomu prawa do wykorzystywania ciebie. ja jakoś nikomu źle nie robię, nawet jeśli wiem, że uszło by mi to na sucho. I to jak postępuję z ludźmi, czy ich wykorzystuję, czy nie, świadczy o mnie, a nie o drugiej osobie.bardzo mądrze piszesz..
jej słowa brzmią chyba mądrze
Nie będzie mnie jakaś wielokrotnie rozwiedziona, wiecznie się odmładzająca, wiążąca z małolatami i zakłamana pseudo piosenkareczka uczyć samoakceptacji. Jej się wydaje, że sława i pieniądze dają jej prawo do pouczania innych, a akurat w jej ustach te życiowe “mądrości” brzmią śmiesznie. Na 100 % ma straszne kompleksy, w przeciwnym wypadku dałaby odpocząć chirurgom plastycznym. Pitolenie o wykorzystywaniu przez innych jest tylko po to, żeby zyskać sympatię i zbudować wizerunek silnej, niezależnej kobiety, którą niewątpliwie pod względem finansowym jest, ale mentalnie to taka kobieta jak wszystkie -potrzebująca ciepła, czasem niezbyt asertywna i zagubiona.Prawda!!!!
Te słowa wypowiedziane przez Jennifer są mądre bo jest to prawda i nie można osądzać osoby jeżeli jej się nie zna osobiście .
pamietajcie ze ona jest prosta jest ona ma chyba pare klas tylko…
gość, 18-03-12, 13:55 napisał(a):Nie będzie mnie jakaś wielokrotnie rozwiedziona, wiecznie się odmładzająca, wiążąca z małolatami i zakłamana pseudo piosenkareczka uczyć samoakceptacji. Jej się wydaje, że sława i pieniądze dają jej prawo do pouczania innych, a akurat w jej ustach te życiowe “mądrości” brzmią śmiesznie. Na 100 % ma straszne kompleksy, w przeciwnym wypadku dałaby odpocząć chirurgom plastycznym. Pitolenie o wykorzystywaniu przez innych jest tylko po to, żeby zyskać sympatię i zbudować wizerunek silnej, niezależnej kobiety, którą niewątpliwie pod względem finansowym jest, ale mentalnie to taka kobieta jak wszystkie -potrzebująca ciepła, czasem niezbyt asertywna i zagubiona. Nie wmawiaj własnych cech innym, a raczej nie pocieszaj się wmawiając sobie, że wszyscy są tacy jak ty..
Talie, 18-03-12, 09:46 napisał(a):co za durna filozofia pani Lopez? Nie wiem, jakieś takie dziwne te jej “mądrości”, głównie banały o kochaniu siebie i o samoakceptacji… Raczej standard przy gwiazdach po przejściach. Jeszcze brakuje gadki o tym, czego ją rozwód nauczył itp. pierdółDokładnie, pierdoły w stylu lejdi zgagi. Każda wypalona gwiazdka je gada, żeby chwycić chociaż resztki zainteresowania Początek końca. Amen
święte słowa…
ona jest Mądra!!!
Nie będzie mnie jakaś wielokrotnie rozwiedziona, wiecznie się odmładzająca, wiążąca z małolatami i zakłamana pseudo piosenkareczka uczyć samoakceptacji. Jej się wydaje, że sława i pieniądze dają jej prawo do pouczania innych, a akurat w jej ustach te życiowe “mądrości” brzmią śmiesznie. Na 100 % ma straszne kompleksy, w przeciwnym wypadku dałaby odpocząć chirurgom plastycznym. Pitolenie o wykorzystywaniu przez innych jest tylko po to, żeby zyskać sympatię i zbudować wizerunek silnej, niezależnej kobiety, którą niewątpliwie pod względem finansowym jest, ale mentalnie to taka kobieta jak wszystkie -potrzebująca ciepła, czasem niezbyt asertywna i zagubiona.
i właśnie to wszystko czego pragnie odnalazła w ramionach 20 lat młodszego byczka. Zwłaszcza to zrozumienie-och bezcenne!!!
pitolenie. jeśli ludzie cię wykorzystuja, to jest to niestety ich wina, bo to, że nie potrafisz się bronić, nie daje nikomu prawa do wykorzystywania ciebie. ja jakoś nikomu źle nie robię, nawet jeśli wiem, że uszło by mi to na sucho. I to jak postępuję z ludźmi, czy ich wykorzystuję, czy nie, świadczy o mnie, a nie o drugiej osobie.
gość, 18-03-12, 09:47 napisał(a):Muszę jej niestety przyznać rację… Sama nie mogę się związać z facetem, bo mam tysiące kompleksów i nie akceptuje siebie. Wiele kobiet tak ma. Z kompleksami musimy walczyć kobietki! Trzymajcie się :)Daj spokój, myślisz, że kobiety w związkach nie miewają kompleksów? Że udany związek rozwiązuje wszystkie problemy? Ale walcz i też się trzymaj, kobietko:)
to juz nawet nie jest teoria -to cala naga prawda.
Każdy zna już ten tekst. Każdy wie, jak gwiazdy lubią swoje mądrości wyelwać w magazynach.
sranie w banie byleby cos gadac
gość, 18-03-12, 09:47 napisał(a):Muszę jej niestety przyznać rację… Sama nie mogę się związać z facetem, bo mam tysiące kompleksów i nie akceptuje siebie. Wiele kobiet tak ma. Z kompleksami musimy walczyć kobietki! Trzymajcie się :)Daj spokój, myślisz, że kobiety w związkach nie miewają kompleksów? Że udany związek rozwiązuje wszystkie problemy? Ale walcz i też się trzymaj, kobietko:)
ma racje…
Bardzo mądre słowa. Całkowita prawda.
od kiedy to samolubstwo idzie w parze z kompromisami? “nie dam mu tego bo sama chce a ze jestem wazniejsza bo kocham wspaniala siebie to niech on sie tez o siebie zatroszczy i sam sobie zalatwi”albo ” ‘to co z tego ze sie zaduzylam w jakims smarkatym lowelasie, przeciez moje dobro i uczucia sa wazniejsze niz moich dzieci i meza ktory mi przeciez zaufal i tez ma uczucia” jednym slowem w tej wielkiej dvpie sie babie poprzewracalo
jednym slowem wcale a wcale nie rozumiesz o czym mowi
To zdecydowanie prawda. Niestety, ludzi uważają, że banały nie są nic warte. A jednak to właśnie najprostsze przekazy, często są najbardziej trafne. I właśnie tak jest w tym przypadku.
Może to i pierdoły ale to jest prawda, poczułam się jakby ona właśnie do mnie to mówiła. Wiem już o tym od dawna, że trzeba siebie najpierw zaakceptować, a potem szukać miłości, pozwalam dla ludzi traktować mnie tak, jakbym nie chciała byś traktowana… żałosne, muszę to zmienić ale to będzie bardzo trudne, może za 10 lat się uda… hahaha, jaasne.
Cóż, co prawda to typowa gadka gwiazd w stylu “kocham siebie, jestem ze sobą szczęśliwa”, ale jakby nie było, coś w tym jednak jest.
właściwie nie wiem czego się spodziewałam klikając na ten news, kolejna gwiazdka, która bredzi o jakiś pierdołach..
wzruszyłam się tymi jej “mądrościami”- powinna być psychologiem chyba a nie wypinać dupę w teledyskach 🙂
Muszę jej niestety przyznać rację… Sama nie mogę się związać z facetem, bo mam tysiące kompleksów i nie akceptuje siebie. Wiele kobiet tak ma. Z kompleksami musimy walczyć kobietki! Trzymajcie się 🙂
kurcze, ma racje!
Oczywiscie, ze ma racje ale Ameryki nie odkryla.
co za durna filozofia pani Lopez? Nie wiem, jakieś takie dziwne te jej “mądrości”, głównie banały o kochaniu siebie i o samoakceptacji… Raczej standard przy gwiazdach po przejściach. Jeszcze brakuje gadki o tym, czego ją rozwód nauczył itp. pierdół
Bardzo mądre słowa, żeby kochać innych trzeba kochać siebie, to jest podstawą aby móc pokochać drugiego człowieka i zrozumieć jego odwzajemnienie, co do drugiej części wypowiedzi, też prawda. Nie będziesz szanowany jeśli sam siebie nie będziesz szanować. Ludzie lubią wykorzystywać cudzą przestrzeń, ale to w twoim interesie leży abys swoją przestrzeń umiał zaakcentować by nikt jej nie naruszył, w każdej sferze psychicznej, emocjonalnej, fizycznej. (no oczywiście wykluczając patologie)
co za durna filozofia pani Lopez?
Wina leży po obu stronach, ale też nie ma sensu z każdym się kłócić, czasem warto ustąpić i wyluzować. Gdyby Jennifer wiedziała, to wcześniej może nie ładowałaby się w nieodpowiednie dla siebie związki.