Jenny McCarthy umie podkreślić swą kobiecość (FOTO)
Jenny McCarthy, partnerka Jima Carrey, przybyła na rozdanie nagród Crystal & Lucy w białym, eleganckim kostiumie.
Jej galowy strój mimo, iż pokazywał niewiele ciała, udowodnił, że Jenny zawsze potrafi być pełna seksapilu – nawet w szerokich spodniach.
Dopasowany żakiet podkreślił biust i szczupłą talię, efektowny kok dodał szyku.
Co sądzicie o takim wydaniu McCarthy? Podoba się Wam w spodniach?
wygląda jak biały kanciasty robot.
wyglada swietnie, prezentuje klase i dojrzalosc… po prostu trzeba byc troche swiatowym, zeby to zauwazyc :]
Elegancko, ale nudno.
stylowo tylko spodnie za długie ;p
świetnie wygląda
hmm.. – nie, brzydko
wszystko dobre oprócz nogawek u spodni, za długie i włóczą się po ziemi
gość, 18-06-09, 18:43 napisał(a):Nie podoba mi się jej look. nogawki wydają mi się za długie, krój żakietu zupełnie mi nie leży:( Ale cóż, ważne , że na niej i jej leży:) różne gusta, gusteczka:)Co do tego, że kobieta może dużo zakrywać i być sexy- zgadzam się xD Irytują mnie wręcz panny, które non stop zakładają minióweczki i dekolty po pępek. farbują włosy na żółtą “sraczkę” i co dzień gnają do solarium. Może i facetów to pociąga-nie wiem. Mnie po prostu IRYTUJE. Zgadzam się w 100% kobieta ma być kobietą a nie jakimś plastikowym badziewiem. Poza tym to wygląda poprostu ku..wsko i tanio zero wyrafinowania. I wiem co mówię nie mam już 15 lat a duuuuużo więcej….
bosko wygląda:)
Nie podoba mi się jej look. nogawki wydają mi się za długie, krój żakietu zupełnie mi nie leży:( Ale cóż, ważne , że na niej i jej leży:) różne gusta, gusteczka:)Co do tego, że kobieta może dużo zakrywać i być sexy- zgadzam się xD Irytują mnie wręcz panny, które non stop zakładają minióweczki i dekolty po pępek. farbują włosy na żółtą “sraczkę” i co dzień gnają do solarium. Może i facetów to pociąga-nie wiem. Mnie po prostu IRYTUJE.
niby zbyt grzecznie i zachowawczo, ale lepiej wyglądać jak pani dyrektor wielkiej firmy, niż jak pajac – jestem na tak
śliczny makijaz ;]
allison, 18-06-09, 12:10 napisał(a):sprawia wrażenie jakby była króliczkiem playboy’a wciśniętym w grzeczne ubranko. jak dla mnie ma taką wulgarną urodę.Uroda urodą, ale musi mieć niezły charakterek skoro umawia się z Carreyem. Komicy nie lubią nudnych plajboyowych panienek raczej.
to ma byc sexy?? a gdzie poszly jej stopy??
Nuuu-da. Nienawidzę tego typu kostiumów. Zero kreatywności.
ciekawe jakie założyła buty do tego zestawu;]
uwielbiam spodnie tego typu, nie podoba mi sie jednak, ze przesadzaja z dlugoscia;]
fajnie fajnie
mi się podoba………. ale te spodnie to chyba ma za długie ;p
sprawia wrażenie jakby była króliczkiem playboy’a wciśniętym w grzeczne ubranko. jak dla mnie ma taką wulgarną urodę.
bardzo fajnie
swietnie ;d
mi się nie podoba, wyglada jak upierdliwa szefowa jakies tam komercyjnej firmy xD.