Jerzy Stuhr zabrał głos po jeździe pod wpływem alkoholu

Dziś gruchnęła szokująca wiadomość, że 75-letni aktor potrącił lexusem motocyklistę w Krakowie. Szybko wyszło na jaw, że chodzi o Jerzego Stuhra. Lokalne media dowiedziały się, że aktor miał 0,7 alkoholu we krwi i usiłować zbiec z miejsca zdarzenia. Natomiast motocyklista wstał z ziemi i ruszył za kierowcą lexusa.

Znany aktor Jerzy S. potrącił motocyklistę. Miał 0,7 promila

Jerzy Stuhr zatrzymany pod wpływem alkoholu

Potem policja w rozmowie z dziennikarzami przekazała, że nie doszło do żadnego wypadku, motocyklista nie odniósł żadnych obrażeń, ale informacji o alkoholu we krwi nie zaprzeczyli. Aktor miał tłumaczyć się, że wracał z żoną od znajomych i wypił trzy lampki wina.

RMF FM: Daniel Olbrychski prowadził pod wpływem alkoholu

Na Jerzego Stuhra wylał się ogromny hejt w internecie. 75-letni aktor był zmuszony wydać oświadczenie za pomocą konta facebookowego swojego syna. Na wstępie głos zabrał Maciej Stuhr:

Szanowni Państwo,
Nie ukrywam, że wydarzenia ostatniej doby były druzgoczące dla mnie i mojej rodziny. Pozwólcie, że tą drogą przekażę Państwu oświadczenie mojego Taty. Czy wyrażenie szczerego ubolewania odzwierciedla wszystkie moje emocje? Nie. Czy napisanie, że ogromnie mi przykro z powodu wydarzenia, do jakiego doszło w dniu 17 października 2022 roku, cokolwiek zmienia? Niewiele. Niemniej, bez tych słów nie da się zacząć niczego – przekazał.

Siostra Godlewska spowodowała poważny wypadek pod wpływem alkoholu?!

Następnie możemy przeczytać oświadczenie Jerzego Stuhra:

Szanowni Państwo!
Bardzo żałuję i przepraszam, że wczoraj podjąłem tę najgorszą w moim życiu decyzję o prowadzeniu samochodu. Deklaruję pełną współpracę z organami powołanymi do wyjaśnienia wczorajszego incydentu. Jednocześnie chciałem zapewnić, że wbrew doniesieniom medialnym, nie zbiegłem z miejsca zdarzenia, lecz zatrzymałem się na życzenie jego uczestnika i razem oczekiwaliśmy na przyjazd policji – czytamy.
Barbara Stuhr, Jerzy Stuhr, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA
Jerzy Stuhr
Jerzy Stuhr, fot. Kurnikowski/AKPA

 
13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Panie Jerzy, od początku wiedzieliśmy, że nie zbiegł Pan z miejsca wypadku. Kłamliwe doniesienia w tej sprawie były w pisuarowej kulwizji przez 24h na dobę, by ciemny lud to kupił, by ciemny lud w to uwierzył. Kłamstwo powtarzane przez całą dobę staje sie prawdą. Kulwizja tak działa od 7 lat. Przyjdzie czas, że ich wszystkich zamkną w więzieniach.

Następny Kozidrak!!!!!Myśli że wystarczy napisać że przeprasza i wszystko będzie OK.

jak Tuleya by go sądził to odszkodowanie by dostał za to hahaha

ale dlaczego uciekał? podobno ten potracony motocyklista go dogonił i zajechał drogę dlatego wszystko się wydało

Do Polaczków wow !
Otóż drodzy Polacy z polszy,
gdyby to mu się zdarzyło w Królestwie UK
albo Kanadzie albo Australii –
to nie byłoby sprawy.
Bo u nas limit to 0.8
A On miał tylko 0.7
Polska głupi kraj – tylko zapłakać
Jak dobrze, że już żeśmy to polskie bagno dawno olali
Pozdro z Manchester

Tak, tak. Każdemu może się zdarzyć przecież. Skąd my to znamy. No niestety, ale dla każdego kierowcy pod wpływem alkoholu powinna być kara bez względu czy to rolnik, lekarz, znany aktor czy Kowalski z Podlasia.