Jessica Alba odsłania nogi na rodzinnym spacerze (FOTO)
Dzieci gwiazd nie mają łatwego życia. Paparazzi zaglądają sławnym mamom do wózków niemal od narodzin ich pociech. Pamiętacie, jaką sensację wzbudzały pierwsze fotografie North West? Teraz papsy przyłapały Jessicę Albę w trakcie rodzinnego spaceru.
Aktorka wybrała się ze swoim mężem Cashem Warrenem i córkami, Honor i Haven, na plac zabaw. Gwiazda miała na sobie kuse jeansowe spodenki, pod które założyła szare rajstopy. Do tego dobrała czarną bluzę i ciężkie buty. Dziewczynki miały na sobie nieco więcej kolorów, Cash paradował zaś w przecieranych spodniach i nieco przybrudzonych trampkach.
Oboje rodzice postanowili nie siedzieć smętnie na ławkach – najpierw jedno huśtało najmłodszą z pociech, później przyszedł czas na wspinaczki i zabawy w piaskownicy.
Urocze widoki…










piekna jest, ale nos ma taki kluskowaty. nie wyglada na latynoske w ogole, ma bardzo azjatycka urode
brzydkie te dziewuchy
nie chcę być niemiła, ale to dziecko jest….brzydkie
gość, 04-02-14, 16:57 napisał(a):gość, 04-02-14, 14:55 napisał(a):Od jakiegoś czasu czuję że dzieci to nie moja bajka. Moje znajome mają dzieci ale mnie wcale do nich nie ciągnie. Przeżyłam nawet swoistego rodzaju traumę opiekując się jednym z nich przez jakiś czas – opiekowałam się małą dziewczynką, która dużo krzyczała, marudziła, miała egoistyczne podejście i była bardzo absorbująca. W dodatku była niemiła i sama nie wiedziała czego chce. Przeraziło mnie to na tyle że nie chciałabym mieć już więcej nic wspólnego z tym dzieciakiem. Na samą myśl o tamtej chwili mam dość.Chyba dawno nie miałaś w sobie twardej py.t.y., bo pieprz.sz bez sensu.Rozumiem i mam tak samo.Chętnie wezmę dziecko na spacer ale równie chętnie oddam rodzicom.
Nie podoba mi się takie połączenie rajstop z szortami, wygląda tak jakoś tandetnie.
gość, 04-02-14, 14:55 napisał(a):Od jakiegoś czasu czuję że dzieci to nie moja bajka. Moje znajome mają dzieci ale mnie wcale do nich nie ciągnie. Przeżyłam nawet swoistego rodzaju traumę opiekując się jednym z nich przez jakiś czas – opiekowałam się małą dziewczynką, która dużo krzyczała, marudziła, miała egoistyczne podejście i była bardzo absorbująca. W dodatku była niemiła i sama nie wiedziała czego chce. Przeraziło mnie to na tyle że nie chciałabym mieć już więcej nic wspólnego z tym dzieciakiem. Na samą myśl o tamtej chwili mam dość.Chyba dawno nie miałaś w sobie twardej py.t.y., bo pieprz.sz bez sensu.
gość, 04-02-14, 14:00 napisał(a):Ech przykre, że ona ciągnie karierę na ustawkach z paparazzi. No, ale jak jedynym talentem jest wygląd to jakoś trzeba prząść.A jak rozróżniasz czy to ustawka czy nie?
Glany i ten ubiór
gość, 04-02-14, 09:51 napisał(a):To że Babki wchodzą na kozaczka plotaczka mnie osobiście nie dziwi taką mamy naturę czasem lubimy sobie “poplotkować” (nie tylko u koleżanki),pooglądać jak gwiazdeczki celebrytki ubrane są,bo fatałaszkami prawdziwa kobitka będzie zawsze zainteresowa.Rozmowy intelektualne pozostawiam dla Męża ja mam to szczęście że jest jak Leonardo da Vinci lub jak Einstein zna się dosłownie na wszystkim z Nim nie ma nudy to najciekawszy i najmądrzejszy Mężczyzna jakiego do tej pory poznałam:) Jako że jest On 100%Mężczyzną logiczne że nie lubi plotek (za to i nie tylko… Go szanuję)i kto jak ubrany itp.więc jeśli na kozaczku siedzi cuś rodzaju nie żeńskiego to oznacza że albo jest ciotą, chłopskim niewydymkiem,ograniczonym infantylkiem,plotkarzem,nudziarzem,,impotencikiem,bezwartościowym cyborgiem dłubiącym w nosie albo grzebiącym w dupie lub marszczącym owsika z nudów bo nic innego nie ma do roboty generalnie jest leniem do potęgi entej:)O czym ty k.u.r.w.a pi.e.p.r.z.y.s.z.??? Niech twój vinci-einstein lepiej zasady gramatyki ci wytłumaczy, bo nie da się tego czytać.
gość, 04-02-14, 14:55 napisał(a):Od jakiegoś czasu czuję że dzieci to nie moja bajka. Moje znajome mają dzieci ale mnie wcale do nich nie ciągnie. Przeżyłam nawet swoistego rodzaju traumę opiekując się jednym z nich przez jakiś czas – opiekowałam się małą dziewczynką, która dużo krzyczała, marudziła, miała egoistyczne podejście i była bardzo absorbująca. W dodatku była niemiła i sama nie wiedziała czego chce. Przeraziło mnie to na tyle że nie chciałabym mieć już więcej nic wspólnego z tym dzieciakiem. Na samą myśl o tamtej chwili mam dość.Fascynujące… Doprawdy urzekła mnie Twoja historia :O:O:O
Od jakiegoś czasu czuję że dzieci to nie moja bajka. Moje znajome mają dzieci ale mnie wcale do nich nie ciągnie. Przeżyłam nawet swoistego rodzaju traumę opiekując się jednym z nich przez jakiś czas – opiekowałam się małą dziewczynką, która dużo krzyczała, marudziła, miała egoistyczne podejście i była bardzo absorbująca. W dodatku była niemiła i sama nie wiedziała czego chce. Przeraziło mnie to na tyle że nie chciałabym mieć już więcej nic wspólnego z tym dzieciakiem. Na samą myśl o tamtej chwili mam dość.
Ech przykre, że ona ciągnie karierę na ustawkach z paparazzi. No, ale jak jedynym talentem jest wygląd to jakoś trzeba prząść.
Fajna rodzina, bez nadęcia. Widać, że się kochają 🙂
gość, 04-02-14, 11:45 napisał(a):gość, 04-02-14, 10:54 napisał(a):gość, 04-02-14, 09:51 napisał(a):To że Babki wchodzą na kozaczka plotaczka mnie osobiście nie dziwi taką mamy naturę czasem lubimy sobie “poplotkować” (nie tylko u koleżanki),pooglądać jak gwiazdeczki celebrytki ubrane są,bo fatałaszkami prawdziwa kobitka będzie zawsze zainteresowa.Rozmowy intelektualne pozostawiam dla Męża ja mam to szczęście że jest jak Leonardo da Vinci lub jak Einstein zna się dosłownie na wszystkim z Nim nie ma nudy to najciekawszy i najmądrzejszy Mężczyzna jakiego do tej pory poznałam:) Jako że jest On 100%Mężczyzną logiczne że nie lubi plotek (za to i nie tylko… Go szanuję)i kto jak ubrany itp.więc jeśli na kozaczku siedzi cuś rodzaju nie żeńskiego to oznacza że albo jest ciotą, chłopskim niewydymkiem,ograniczonym infantylkiem,plotkarzem,nudziarzem,,impotencikiem,bezwartościowym cyborgiem dłubiącym w nosie albo grzebiącym w dupie lub marszczącym owsika z nudów bo nic innego nie ma do roboty generalnie jest leniem do potęgi entej:)No to błysnęłaś tą końcówką… Jak widać Twojemu Einsteinowi do szczęścia niewiele potrzeba skoro takiego prymitywa jak Ty wybrał na żonę:OHAhAHAHAGenialna riposta 🙂 lepiej bym tego nie ujęła :DZgadzam się w 100%. A autorka postu ma ewidentnie jakieś problemy ze sobą, skoro znajduje czas żeby tak zajadle o innych pisać 🙂
gość, 04-02-14, 09:51 napisał(a):To że Babki wchodzą na kozaczka plotaczka mnie osobiście nie dziwi taką mamy naturę czasem lubimy sobie “poplotkować” (nie tylko u koleżanki),pooglądać jak gwiazdeczki celebrytki ubrane są,bo fatałaszkami prawdziwa kobitka będzie zawsze zainteresowa.Rozmowy intelektualne pozostawiam dla Męża ja mam to szczęście że jest jak Leonardo da Vinci lub jak Einstein zna się dosłownie na wszystkim z Nim nie ma nudy to najciekawszy i najmądrzejszy Mężczyzna jakiego do tej pory poznałam:) Jako że jest On 100%Mężczyzną logiczne że nie lubi plotek (za to i nie tylko… Go szanuję)i kto jak ubrany itp.więc jeśli na kozaczku siedzi cuś rodzaju nie żeńskiego to oznacza że albo jest ciotą, chłopskim niewydymkiem,ograniczonym infantylkiem,plotkarzem,nudziarzem,,impotencikiem,bezwartościowym cyborgiem dłubiącym w nosie albo grzebiącym w dupie lub marszczącym owsika z nudów bo nic innego nie ma do roboty generalnie jest leniem do potęgi entej:)No to błysnęłaś tą końcówką… Jak widać Twojemu Einsteinowi do szczęścia niewiele potrzeba skoro takiego prymitywa jak Ty wybrał na żonę:O
slicznotka nogi zgrabne powinna jak najczesciej pokazywac ja ja uwazam za jedna z najpiekniejszych kobiet na swiecie a i starsza corka widac ze bedzie sliczna
Wyglądają uroczo. 🙂 Jess na drugim zdj. od dołu wygląda jakby miała 20 parę lat.:)
gość, 04-02-14, 10:54 napisał(a):gość, 04-02-14, 09:51 napisał(a):To że Babki wchodzą na kozaczka plotaczka mnie osobiście nie dziwi taką mamy naturę czasem lubimy sobie “poplotkować” (nie tylko u koleżanki),pooglądać jak gwiazdeczki celebrytki ubrane są,bo fatałaszkami prawdziwa kobitka będzie zawsze zainteresowa.Rozmowy intelektualne pozostawiam dla Męża ja mam to szczęście że jest jak Leonardo da Vinci lub jak Einstein zna się dosłownie na wszystkim z Nim nie ma nudy to najciekawszy i najmądrzejszy Mężczyzna jakiego do tej pory poznałam:) Jako że jest On 100%Mężczyzną logiczne że nie lubi plotek (za to i nie tylko… Go szanuję)i kto jak ubrany itp.więc jeśli na kozaczku siedzi cuś rodzaju nie żeńskiego to oznacza że albo jest ciotą, chłopskim niewydymkiem,ograniczonym infantylkiem,plotkarzem,nudziarzem,,impotencikiem,bezwartościowym cyborgiem dłubiącym w nosie albo grzebiącym w dupie lub marszczącym owsika z nudów bo nic innego nie ma do roboty generalnie jest leniem do potęgi entej:)No to błysnęłaś tą końcówką… Jak widać Twojemu Einsteinowi do szczęścia niewiele potrzeba skoro takiego prymitywa jak Ty wybrał na żonę:OHAhAHAHAGenialna riposta 🙂 lepiej bym tego nie ujęła 😀
Akurat nogi to jej najsłabszy punkt i te powinna zasłaniać.
hehehehe tytuł mnie rozwalił!!!!! jesica odsłania nogi na rodzinnym spacerze……………………………..hehehehheheja jebbbieeeeeeeeeeeee………a kogo to obchodzi czy ona odsłania nogi na spacerze?????
Maja ciagle ustawki z paparazzi ale milo na nich popatrzec. Staraja sie byc normalna rodzina.
To że Babki wchodzą na kozaczka plotaczka mnie osobiście nie dziwi taką mamy naturę czasem lubimy sobie “poplotkować” (nie tylko u koleżanki),pooglądać jak gwiazdeczki celebrytki ubrane są,bo fatałaszkami prawdziwa kobitka będzie zawsze zainteresowa.Rozmowy intelektualne pozostawiam dla Męża ja mam to szczęście że jest jak Leonardo da Vinci lub jak Einstein zna się dosłownie na wszystkim z Nim nie ma nudy to najciekawszy i najmądrzejszy Mężczyzna jakiego do tej pory poznałam:) Jako że jest On 100%Mężczyzną logiczne że nie lubi plotek (za to i nie tylko… Go szanuję)i kto jak ubrany itp.więc jeśli na kozaczku siedzi cuś rodzaju nie żeńskiego to oznacza że albo jest ciotą, chłopskim niewydymkiem,ograniczonym infantylkiem,plotkarzem,nudziarzem,,impotencikiem,bezwartościowym cyborgiem dłubiącym w nosie albo grzebiącym w dupie lub marszczącym owsika z nudów bo nic innego nie ma do roboty generalnie jest leniem do potęgi entej:)
Maja ciagle ustawki z paparazzi ale milo na nich popatrzec. Staraja sie byc normalna rodzina.
Ostatnio coraz czesciej zdarza sie jej ladnie wygladac.
Wygląda jak dwudziestolatka, a nie matka dwójki dzieci 🙂
prosta bez charakteru nijaka dziewucha. Zupełny brak osobowości, nudziara i flaki z olejem.
Kurcze,chciałabym tak wyglądać,marzenie…
naturalnie
widać, że ją kocha 🙂 mam nadzieję, że długo zastaną razem!
Oj widzę, że w Californii, to nie za ciepło:( Nie to co u Nas na, Florydzie, luty i wciąż upały:) Pozdrowionka!Annette Barkun