Jessica Biel zmienia nazwisko na Timberlake

jessica-biel-93-R1 jessica-biel-93-R1

Niedawno internet grzmiał po tym, jak w sieci znalazł się żartobliwy filmik, który znajomi Justina Timberlake’a przygotowali na jego ślub z Jessicą Biel. Na nagraniu widać bezdomnych ludzi, który mówili w kierunku kamery rzeczy takie, jak: “Żałuję, że nie udało mi się zdążyć na twój ślub”. Sporo osób uznało to za wyjątkowo niesmaczne.

Temat ślubu piosenkarza i aktorki nie został jednak wyczerpany.

Okazuje się, że Jessica zmienia nazwisko z Biel na Timberlake. Nie jest to wcale takie popularne w Hollywood, gdzie sporo gwiazd nie chce rozstawać się z nazwiskiem, na które pracowali latami. Aktorka ma jednak na to sposób:

– Tak, zmieniam nazwisko – mówi 30-letnia gwiazda. – Zawodowo nadal pozostaję przy starym, ale w życiu prywatnym, myślę, że brzmi to świetni. Uważam, że naprawdę miałam farta z nazwiskiem.

A zatem Jessica Timberlake. Jak się to Wam podoba?

&nbsp
Jessica Biel zmienia nazwisko na Timberlake

Jessica Biel zmienia nazwisko na Timberlake

 
9 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

pamiętam jak oglądałam siódme niebo … była wtedy taka fajna 🙂 Ja tez…..

jasne jasne nazwisko Timberlake=kasa! duża kasa a Biel tak naprawdę nie jest bardzo rozpoznawane mimo że grała w ‘’tylu filmach i serialach’’ tak więc nie dziwię się że zmieniła nazwisko na męża

pamiętam jak oglądałam siódme niebo … była wtedy taka fajna 🙂

Zazdroszczę jej . xd

jak to czym to tłumacz? wyszła za niego to przyjmuje jego nazwisko? nie wiem co wg was jest w tym dziwnego? normalni ludzie tak robią to dlaczego ona miałaby nie zrobić? -.-

Wiele gwiazd tak zrobiło po ślubie. Pamela Anderson, Angelina Jolie czy inne gwiazdy… ale tylko w papierach. Dla mediów dalej używały swojego “starego” nazwiska

takie dziwe? jej wybór

Kto pisze te artykuly? Przeciez w cytacie zaznacza ze profesjonalnie bedzie Biel, wiec nie “rozstaje sie z nazwiskiem na ktore pracowala latami.” I w Hollywood wiele osob tak robi – prywatnie zmienia, ale profesjonalnie nie. Nic w tym dziwnego.

“Czym to tłumaczy?”wyjsciem za maz?…