Jessica Chastain otwiera się na temat swojego pochodzenia
Kiedy patrzy się na Jessicę Chastain ma się wrażenie, że to kobieta, która ma wszystko. I choć dziś rzeczywiście tak jest, to początki dwukrotnie nominowanej do Oscara gwiazdy nie były tak kolorowe jak mogłoby się wydawać. Aktorka w najnowszym wywiadzie mówi o tym, że dorastała w biedzie.
Jessica Chastain znów zachwyca!
Jessica Chastain dorastała w biedzie
W najnowszym wywiadzie Jessica Chastain wspomina swoje dzieciństwo i mówi o tym jak daleko w nim było od tego, jak mogą wyobrażać sobie inni. Aktorka dorastała w domu dotkniętym biedą.
Nie mówię o tym dużo, ale to było naprawdę, hm, nie było to, czego można by się spodziewać – powiedziała Sunday Times. Kiedy ludzie na mnie patrzą, myślę, że wyobrażają sobie, że miałam inne dzieciństwo.
Jessica dorastała jako jedna z piątki rodzeństwa. Jej samotnie wychowująca matka miała wielokrotnie problem z zadbaniem o podstawowe potrzeby swoich dzieci. Mała Chastain często była po prostu głodna i teraz kiedy jest wielokrotnie nagradzaną i świetnie opłacaną aktorką, odnosi wrażenie, że ludzie uważają, że powinna pochodzić z “bardziej uprzywilejowanego środowiska”.
Piękna Jessica Chastain w drodze do studia
Dorastałam z wieloma trudnościami, bo nie mieliśmy takich rzeczy, jak choćby jedzenie – dodała.
Chastain wyznała, że pomimo iż teraz cieszy się sławą i wygodnym życiem wciąż “złości się” na myśl, że wciąż na świecie są ludzie, którzy nie mogą związać końca z końcem tak jak ona w dzieciństwie.
Więc ponieważ pochodzę z tego miejsca, wiem, jak to jest – wyjaśniła. – I to mnie wkurza. I nie chcę, żeby komukolwiek innemu odmawiano czegokolwiek. W sensie głosu, bycia widzianym i docenianym.
Jessica Chastain zagra Polkę ratującą Żydów
Chastain niedawno trafiła na nagłówki gazet po tym, jak ujawniono, że walczyła o inne koleżanki z najnowszego filmu “The 355”, w którym występują również Lupita Nyong’o, Penélope Cruz, Diane Kruger i Fan Bingbing, aby każda z nich miała równe wynagrodzenie.
Jej determinacja, by stanąć w obronie innych aktorek, została wywołana wsparciem, jakie otrzymywała przez całe dzieciństwo, kiedy uczęszczała do lokalnej szkoły sztuk scenicznych w Kalifornii – “coś, co mogła zrobić tylko z pomocą ludzi, którzy dostrzegli, że cierpi i potrafili o nią zawalczyć”.
Chastain ujawnia w wywiadzie jak to się stało, że z takiego domu udało jej się dostać “na salony”. Według aktorki, która ma teraz z mężem dwójkę własnych dzieci, jej rodziny nie było stać na czesne w szkole, jednak dyrektor szkoły pozwolił jej tam pracować, aby mogła zapłacić za czesne.
„Znaleźli się ludzie, którzy widzieli jak bardzo starałam się jako dziecko i pomogli mi” – powiedziała. „I dlatego jestem dziś, tu gdzie jestem”
Po pobycie w lokalnej szkole artystycznej – Chastain, którą matka urodziła, gdy miała zaledwie 16 lat – zdobyła miejsce w prestiżowej Juilliard School w Nowym Jorku. Była w stanie opłacić szkołę dzięki pomocy stypendium, które ufundował nieżyjący już aktor Robin Williams.
Pochodząca z Sacramento aktorka stwierdziła, że była pierwszą kobietą w rodzinie, która nie zaszła w ciążę przed ukończeniem 17 lat i tą, która “wreszcie miała jakiś wybór”.
Chociaż Chastain nie mówi zbyt często o swoim dzieciństwie, nie jest to pierwszy raz, kiedy mówi o swoim trudnym dorastaniu. W listopadzie 2017 r. ujawniła Evening Standard, że jej matka „kradła jedzenie” w lokalnym sklepie, ponieważ nie miała wystarczająco dużo pieniędzy, by nakarmić swoje dzieci.
Kradliśmy jedzenie w sklepie, bo nie mieliśmy pieniędzy – wyznała aktorka. Niektórzy wiedzieli, że moja mama to robi, ale jej nie powstrzymywali, więc wszędzie jest dobroć. Ludzie ją po prostu chronili.
Wiedzieliście, że Chastain miała takie trudne dzieciństwo?


Dobrze że nie wstydzi się, nie wstydzi się mówić o tym głośno. Szacun
Penelopa na pewno jest wdzięczna za równe stawki w wynagrodzeniu bo ma mało kasy hehe Kto pisał ten artykuł, śmiech na sali 😉
Kradzież to zawsze patologia. Z ludźmi się rozmawia a nie ich wykorzystuje. Dzieci już na zawsze będą skrzywione.
Bardzo fajny artykuł