Jessica Simpson – i po figurze (FOTO)

jessica-simspon-R1 jessica-simspon-R1

Chyba długo jeszcze przyjdzie nam poczekać na tak szczupłą Jessicę Simpson.

Mowa o jej figurze ze spotu dla Weight Watchers, organizacji, która pomogła schudnąć Jennifer Hudson przeszło 30 kilo, a teraz miała nadzieję, że i Simpson zostanie ich orędowniczką.

Nic z tego, bo ciężarna (po raz drugi) Jessica zaprzestała diety – wróciła do ukochanego meksykańskiego jedzenia i luźnych swetrów.
Tymczasem Weight Watchers zastanawia się, czy nie zerwać kontraktu z gwiazdą, która nagle przysporzyła im problemów. Ciąża i dieta? To się przecież nie uda. Zresztą na ślubie koleżanki widziano ją jedzącą. Przede wszystkim jedzącą.

&nbsp
Jessica Simpson - i po figurze (FOTO)

Jessica Simpson - i po figurze (FOTO)

Jessica Simpson - i po figurze (FOTO)

Jessica Simpson - i po figurze (FOTO)

Jessica Simpson - i po figurze (FOTO)

Jessica Simpson w reklamie Weight Watchers kręconej kilka miesięcy temu, czyli mniej więcej w czasie, gdy zaszła w drugą ciążę:

Jessica Simpson - i po figurze (FOTO)

 
37 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 21-12-12, 23:33 napisał(a):gość, 21-12-12, 22:26 napisał(a):gość, 21-12-12, 10:45 napisał(a):gość, 21-12-12, 08:45 napisał(a):Ale jesteście małostkowe i płytkie. Jakie to ma znaczenie ile kto waży.Przed ciążą ważyłam 47 kg, teraz mam sporo więcej, ale jestem szczęśliwa. Mam kochanego męża, któremu podobam się taka, jaka jestem, dwójkę przecudnych dzieciaków, wymarzony dom i zdrowie i nie jest mi do szczęścia potrzebna idealna figura.Znam mnóstwo zgorzkniałych, suchych jag, które pół życia spędziły na fittnesie i trzęsieniu się nad swoją figurą, a teraz mają problemy z zajściem w ciążę i nagle figura przestała być ważna jak faszerują się hormonami.Miejcie do życia trochę dystansu małolaty- człowiek całe życie nie może być młody i piękny- są ważniejsze wartości w życiu…W końcu jakiś mądry komentarz na kozaczku. a ja znam mnóstwo spaślaków które przez to że się upasły w ciążę zajść nie mogąTzn? Żaden facet nie chce ich przelecieć, dlatego?Zarówno szczupłe, jak i chude a także grube mają problemy z zajściem w ciążę, ale słyszałam o przypadkach, kiedy kobieta, ważąca 90-100 kg nie mogła zajść w ciążę, przeszła na dietę i zaskoczyło…tak że najlepiej jest utrzymywać zdrową wagę, z normalnym BMI.

gość, 21-12-12, 22:59 napisał(a):Ja schudlam po ciąży, wyglądam dobrze. Natomiast mój mąż przytyl strasznie! Brzuch jak bęben i cycki jak u nastolatki. I jak tu go odchudzić skoro mnie nie słucha:/ apetyt ma jak jessica!za “dobrze” gotujesz

gość, 21-12-12, 23:46 napisał(a):gość, 21-12-12, 08:56 napisał(a):przecież jest w ciąży…jej sprawa…jak miała zachciankę…całe życie będzie się odchudzać..a teraz niech je na zdrowie. Przecież nie jest jakaś mega otyła, pewnie waży z 65-72 kgO ku..wa ! 65 kg to mało???! Chyba jak sie ma 1.90 wzrostuWEŹ SIĘ LECZ ANOREKTYCZKO!!!!!!!!!!!!!!!

gość, 21-12-12, 08:56 napisał(a):przecież jest w ciąży…jej sprawa…jak miała zachciankę…całe życie będzie się odchudzać..a teraz niech je na zdrowie. Przecież nie jest jakaś mega otyła, pewnie waży z 65-72 kgO ku..wa ! 65 kg to mało???! Chyba jak sie ma 1.90 wzrostu

Niektóre baby w Polsce są wręcz chore na odchudzanie, a wszystko to robota chłopów do bólu zaniedbanych , nieszanujacych partnerki bo zaraz inna sie glupia znajdzie- kobiety zyjcie dla siebie i szanujcie sie – facet to nie bóg – bogiem może byc wasza samoreliAcjia.

bo je przekąske na przyjęciu….ludzie litosci….to nie radom

a co, miała nie jeść na ślubie? wesele jest od tego żeby na nim jeść.

Ja schudlam po ciąży, wyglądam dobrze. Natomiast mój mąż przytyl strasznie! Brzuch jak bęben i cycki jak u nastolatki. I jak tu go odchudzić skoro mnie nie słucha:/ apetyt ma jak jessica!

gość, 21-12-12, 10:45 napisał(a):gość, 21-12-12, 08:45 napisał(a):Ale jesteście małostkowe i płytkie. Jakie to ma znaczenie ile kto waży.Przed ciążą ważyłam 47 kg, teraz mam sporo więcej, ale jestem szczęśliwa. Mam kochanego męża, któremu podobam się taka, jaka jestem, dwójkę przecudnych dzieciaków, wymarzony dom i zdrowie i nie jest mi do szczęścia potrzebna idealna figura.Znam mnóstwo zgorzkniałych, suchych jag, które pół życia spędziły na fittnesie i trzęsieniu się nad swoją figurą, a teraz mają problemy z zajściem w ciążę i nagle figura przestała być ważna jak faszerują się hormonami.Miejcie do życia trochę dystansu małolaty- człowiek całe życie nie może być młody i piękny- są ważniejsze wartości w życiu…W końcu jakiś mądry komentarz na kozaczku. a ja znam mnóstwo spaślaków które przez to że się upasły w ciążę zajść nie mogą

gość, 21-12-12, 11:49 napisał(a):gość, 21-12-12, 08:45 napisał(a):Ale jesteście małostkowe i płytkie. Jakie to ma znaczenie ile kto waży.Przed ciążą ważyłam 47 kg, teraz mam sporo więcej, ale jestem szczęśliwa. Mam kochanego męża, któremu podobam się taka, jaka jestem, dwójkę przecudnych dzieciaków, wymarzony dom i zdrowie i nie jest mi do szczęścia potrzebna idealna figura.Znam mnóstwo zgorzkniałych, suchych jag, które pół życia spędziły na fittnesie i trzęsieniu się nad swoją figurą, a teraz mają problemy z zajściem w ciążę i nagle figura przestała być ważna jak faszerują się hormonami.Miejcie do życia trochę dystansu małolaty- człowiek całe życie nie może być młody i piękny- są ważniejsze wartości w życiu…Mąż ci nie powie wprost, żeś się spasła, żeby ci przykrości nie robić, tylko pisze później na forach “moja żona była szczupła, a teraz wygląda jak świnia, co robić?”. Nie raz takie teksty widziałam.większość bab wierzy w to co im łatwiej wierzyć czyli np. że stary naprawdę woli je od pięknych zgrabnych młodych inteligentnych seksowmych mam, ale gdyby naprawdę miał wybór szydło wyjdzie z worka

gość, 21-12-12, 12:49 napisał(a):gość, 21-12-12, 11:06 napisał(a):gość, 21-12-12, 10:45 napisał(a):gość, 21-12-12, 08:45 napisał(a):Ale jesteście małostkowe i płytkie. Jakie to ma znaczenie ile kto waży.Przed ciążą ważyłam 47 kg, teraz mam sporo więcej, ale jestem szczęśliwa. Mam kochanego męża, któremu podobam się taka, jaka jestem, dwójkę przecudnych dzieciaków, wymarzony dom i zdrowie i nie jest mi do szczęścia potrzebna idealna figura.Znam mnóstwo zgorzkniałych, suchych jag, które pół życia spędziły na fittnesie i trzęsieniu się nad swoją figurą, a teraz mają problemy z zajściem w ciążę i nagle figura przestała być ważna jak faszerują się hormonami.Miejcie do życia trochę dystansu małolaty- człowiek całe życie nie może być młody i piękny- są ważniejsze wartości w życiu… 1. To czy nasze życie jest szczęśliwe nie zależy od wagi ciała. 2. Nie wszystkie szczupłe osoby są na wiecznej diecie i nie każdy katuje się na siłowni3. Jak odpowiednio się o siebie zadba to można długo wyglądać młodo4. Każdy ma inny system wartościI nie każdy chce mieć bachora. Kto wam tak wmawiał, że to główny cel życia? Przykre…AMEN!

gość, 21-12-12, 22:26 napisał(a):gość, 21-12-12, 10:45 napisał(a):gość, 21-12-12, 08:45 napisał(a):Ale jesteście małostkowe i płytkie. Jakie to ma znaczenie ile kto waży.Przed ciążą ważyłam 47 kg, teraz mam sporo więcej, ale jestem szczęśliwa. Mam kochanego męża, któremu podobam się taka, jaka jestem, dwójkę przecudnych dzieciaków, wymarzony dom i zdrowie i nie jest mi do szczęścia potrzebna idealna figura.Znam mnóstwo zgorzkniałych, suchych jag, które pół życia spędziły na fittnesie i trzęsieniu się nad swoją figurą, a teraz mają problemy z zajściem w ciążę i nagle figura przestała być ważna jak faszerują się hormonami.Miejcie do życia trochę dystansu małolaty- człowiek całe życie nie może być młody i piękny- są ważniejsze wartości w życiu…W końcu jakiś mądry komentarz na kozaczku. a ja znam mnóstwo spaślaków które przez to że się upasły w ciążę zajść nie mogąTzn? Żaden facet nie chce ich przelecieć, dlatego?

no co za kretyn zrobił jej zdjęcie, co miła nie jeść na imprezie? No co was pogięło? nie jest gruba, wygląda ok….

ROZTYŁA SIE PO ROZWODZIE

ja ją rozumiem.co prawda w ciązy utyłam tylko 7 kg ale jadłam bardzo duzo. nie moglam sie powstrzymac bo mdlałam z głodu kiedy próbowałam jesc warzywa i owoce-chciało mi sie ciastek, mięsa, wszystkiego co tuczące.to taki straszny ssący głód.nie dokuczajcie jej, urodzi to sie weźmie za siebie

Boshe jak się jest w ciązy do nie znaczy, że można wpier***ać jak swinia!!!!!!!!!!! a ta Jessica wie, że ma skłonności do tycia i sama sobie szkode robi!!!!

gość, 21-12-12, 17:09 napisał(a):gość, 21-12-12, 16:56 napisał(a):gość, 21-12-12, 15:31 napisał(a):Skoro dla tak wielu z was ta figura taka wazna,to wytłumaczcie mi gdzie te same zajebiste szczupłe laski na polskich ulicach?Na szczęście nie wszystkie uważają to za życiowy problem .Gdzie te laski pytasz? Mnie można codziennie spotkać na ulicy Kopińskiej w Wawie ok. 17.00. Piękna, naturalna, długowłosa blondynka z dużym naturalnym biustem o ciele jak z photoshopa (90/60/90), pięknym uśmiechem i porcelanową cerą. Ps. nie dotykać i nie fotografować. Grunt to wysoka samoocena, która niestety bywa zgubna 🙂 A mnie w okolicach ul. Szewskiej w Krakowie, wymiary te same.

gość, 21-12-12, 16:56 napisał(a):gość, 21-12-12, 15:31 napisał(a):Skoro dla tak wielu z was ta figura taka wazna,to wytłumaczcie mi gdzie te same zajebiste szczupłe laski na polskich ulicach?Na szczęście nie wszystkie uważają to za życiowy problem .Gdzie te laski pytasz? Mnie można codziennie spotkać na ulicy Kopińskiej w Wawie ok. 17.00. Piękna, naturalna, długowłosa blondynka z dużym naturalnym biustem o ciele jak z photoshopa (90/60/90), pięknym uśmiechem i porcelanową cerą. Ps. nie dotykać i nie fotografować. Grunt to wysoka samoocena, która niestety bywa zgubna 🙂

gość, 21-12-12, 15:31 napisał(a):Skoro dla tak wielu z was ta figura taka wazna,to wytłumaczcie mi gdzie te same zajebiste szczupłe laski na polskich ulicach?Na szczęście nie wszystkie uważają to za życiowy problem .Gdzie te laski pytasz? Mnie można codziennie spotkać na ulicy Kopińskiej w Wawie ok. 17.00. Piękna, naturalna, długowłosa blondynka z dużym naturalnym biustem o ciele jak z photoshopa (90/60/90), pięknym uśmiechem i porcelanową cerą. Ps. nie dotykać i nie fotografować.

Skoro dla tak wielu z was ta figura taka wazna,to wytłumaczcie mi gdzie te same zajebiste szczupłe laski na polskich ulicach?Na szczęście nie wszystkie uważają to za życiowy problem .

a co nie wolno jej??????

gość, 21-12-12, 11:06 napisał(a):gość, 21-12-12, 10:45 napisał(a):gość, 21-12-12, 08:45 napisał(a):Ale jesteście małostkowe i płytkie. Jakie to ma znaczenie ile kto waży.Przed ciążą ważyłam 47 kg, teraz mam sporo więcej, ale jestem szczęśliwa. Mam kochanego męża, któremu podobam się taka, jaka jestem, dwójkę przecudnych dzieciaków, wymarzony dom i zdrowie i nie jest mi do szczęścia potrzebna idealna figura.Znam mnóstwo zgorzkniałych, suchych jag, które pół życia spędziły na fittnesie i trzęsieniu się nad swoją figurą, a teraz mają problemy z zajściem w ciążę i nagle figura przestała być ważna jak faszerują się hormonami.Miejcie do życia trochę dystansu małolaty- człowiek całe życie nie może być młody i piękny- są ważniejsze wartości w życiu… 1. To czy nasze życie jest szczęśliwe nie zależy od wagi ciała. 2. Nie wszystkie szczupłe osoby są na wiecznej diecie i nie każdy katuje się na siłowni3. Jak odpowiednio się o siebie zadba to można długo wyglądać młodo4. Każdy ma inny system wartościI nie każdy chce mieć bachora. Kto wam tak wmawiał, że to główny cel życia? Przykre…

Znam mnóstwo zgorzkniałych, suchych jag, które pół życia spędziły na fittnesie i trzęsieniu się nad swoją figurą, a teraz mają problemy z zajściem w ciążę i nagle figura przestała być ważna jak faszerują się hormonami.A ja znam grube panie które ze względu na swoją wagę nie mogą zajść w ciążę i czują się nieszczęśliwe :]

gość, 21-12-12, 11:49 napisał(a):gość, 21-12-12, 08:45 napisał(a):Ale jesteście małostkowe i płytkie. Jakie to ma znaczenie ile kto waży.Przed ciążą ważyłam 47 kg, teraz mam sporo więcej, ale jestem szczęśliwa. Mam kochanego męża, któremu podobam się taka, jaka jestem, dwójkę przecudnych dzieciaków, wymarzony dom i zdrowie i nie jest mi do szczęścia potrzebna idealna figura.Znam mnóstwo zgorzkniałych, suchych jag, które pół życia spędziły na fittnesie i trzęsieniu się nad swoją figurą, a teraz mają problemy z zajściem w ciążę i nagle figura przestała być ważna jak faszerują się hormonami.Miejcie do życia trochę dystansu małolaty- człowiek całe życie nie może być młody i piękny- są ważniejsze wartości w życiu…Mąż ci nie powie wprost, żeś się spasła, żeby ci przykrości nie robić, tylko pisze później na forach “moja żona była szczupła, a teraz wygląda jak świnia, co robić?”. Nie raz takie teksty widziałam.Popieram i nie rozumiem dlaczego te co ćwiczą,czy dbają o siebie są nieszczesliwe i ciezko zachodzą w ciaze?? Ja cwicze 3 razy w tygodniu,zumba,spining,itp i zaszłam w pierwszym mc starania sie o dziecko,donosiłam bez zadnych problemów,nawet ani razu brzuch mnie nie zabolał.Teraz po porodzie takze jestem aktywna,dbam o siebie,jem wszystko ale nie obżeram sie np słodyczami i jestem baraaardzo szczesliwa.Mam mnóstwo energii,Nosze rozmiar S-XS.

gość, 21-12-12, 08:45 napisał(a):Ale jesteście małostkowe i płytkie. Jakie to ma znaczenie ile kto waży.Przed ciążą ważyłam 47 kg, teraz mam sporo więcej, ale jestem szczęśliwa. Mam kochanego męża, któremu podobam się taka, jaka jestem, dwójkę przecudnych dzieciaków, wymarzony dom i zdrowie i nie jest mi do szczęścia potrzebna idealna figura.Znam mnóstwo zgorzkniałych, suchych jag, które pół życia spędziły na fittnesie i trzęsieniu się nad swoją figurą, a teraz mają problemy z zajściem w ciążę i nagle figura przestała być ważna jak faszerują się hormonami.Miejcie do życia trochę dystansu małolaty- człowiek całe życie nie może być młody i piękny- są ważniejsze wartości w życiu…Mąż ci nie powie wprost, żeś się spasła, żeby ci przykrości nie robić, tylko pisze później na forach “moja żona była szczupła, a teraz wygląda jak świnia, co robić?”. Nie raz takie teksty widziałam.

przecież jest w ciąży…jej sprawa…jak miała zachciankę…całe życie będzie się odchudzać..a teraz niech je na zdrowie. Przecież nie jest jakaś mega otyła, pewnie waży z 65-72 kg

Ale jesteście małostkowe i płytkie. Jakie to ma znaczenie ile kto waży.Przed ciążą ważyłam 47 kg, teraz mam sporo więcej, ale jestem szczęśliwa. Mam kochanego męża, któremu podobam się taka, jaka jestem, dwójkę przecudnych dzieciaków, wymarzony dom i zdrowie i nie jest mi do szczęścia potrzebna idealna figura.Znam mnóstwo zgorzkniałych, suchych jag, które pół życia spędziły na fittnesie i trzęsieniu się nad swoją figurą, a teraz mają problemy z zajściem w ciążę i nagle figura przestała być ważna jak faszerują się hormonami.Miejcie do życia trochę dystansu małolaty- człowiek całe życie nie może być młody i piękny- są ważniejsze wartości w życiu…

gość, 21-12-12, 10:45 napisał(a):gość, 21-12-12, 08:45 napisał(a):ale jestem szczęśliwa. Mam kochanego męża, któremu podobam się taka, jaka jestem, To cnaczy że ma szczypłą kochankę 🙂 skoro jest szczęśliwy i jest z Tobą tylko dla dzieci…Miejcie do życia trochę dystansu małolaty- człowiek całe życie nie może być młody i piękny- są ważniejsze wartości w życiu…No właśnie może… a drobne niedoskonałości to rzeczy nad którymi można popracować. Weź dupę w troki i idź schudnij… przestań myśleć tylko o sobie i torciku w lodówce na śniadanie!

gość, 21-12-12, 10:45 napisał(a):gość, 21-12-12, 08:45 napisał(a):Ale jesteście małostkowe i płytkie. Jakie to ma znaczenie ile kto waży.Przed ciążą ważyłam 47 kg, teraz mam sporo więcej, ale jestem szczęśliwa. Mam kochanego męża, któremu podobam się taka, jaka jestem, dwójkę przecudnych dzieciaków, wymarzony dom i zdrowie i nie jest mi do szczęścia potrzebna idealna figura.Znam mnóstwo zgorzkniałych, suchych jag, które pół życia spędziły na fittnesie i trzęsieniu się nad swoją figurą, a teraz mają problemy z zajściem w ciążę i nagle figura przestała być ważna jak faszerują się hormonami.Miejcie do życia trochę dystansu małolaty- człowiek całe życie nie może być młody i piękny- są ważniejsze wartości w życiu… 1. To czy nasze życie jest szczęśliwe nie zależy od wagi ciała. 2. Nie wszystkie szczupłe osoby są na wiecznej diecie i nie każdy katuje się na siłowni3. Jak odpowiednio się o siebie zadba to można długo wyglądać młodo4. Każdy ma inny system wartości

Mała ładnie ubrana

jej praw czy jest gruba,szczupla czy jaka. a pismaki robia nagonke na nia i jej wage. wspolczuje jej, tak ciagle byc na nagonce.

gość, 21-12-12, 08:45 napisał(a):Ale jesteście małostkowe i płytkie. Jakie to ma znaczenie ile kto waży.Przed ciążą ważyłam 47 kg, teraz mam sporo więcej, ale jestem szczęśliwa. Mam kochanego męża, któremu podobam się taka, jaka jestem, dwójkę przecudnych dzieciaków, wymarzony dom i zdrowie i nie jest mi do szczęścia potrzebna idealna figura.Znam mnóstwo zgorzkniałych, suchych jag, które pół życia spędziły na fittnesie i trzęsieniu się nad swoją figurą, a teraz mają problemy z zajściem w ciążę i nagle figura przestała być ważna jak faszerują się hormonami.Miejcie do życia trochę dystansu małolaty- człowiek całe życie nie może być młody i piękny- są ważniejsze wartości w życiu…Kogo obchodzi Twoja historia? News jest o Simpson, więc nie wiem co ma to do tego jaka jesteś obrzydliwie szczęśliwa;) Skoro waga nie ma znaczenia, to po co obrażasz szczuplejsze od siebie kobiety nazywając je “suchymi jagami”? Myślisz, że jakby się obżerały to by nie miały problemu z zajściem w ciążę? I kto tu jest płytki i małostkowy? Masz jakieś kompleksy czy co?

gość, 21-12-12, 08:45 napisał(a):Ale jesteście małostkowe i płytkie. Jakie to ma znaczenie ile kto waży.Przed ciążą ważyłam 47 kg, teraz mam sporo więcej, ale jestem szczęśliwa. Mam kochanego męża, któremu podobam się taka, jaka jestem, dwójkę przecudnych dzieciaków, wymarzony dom i zdrowie i nie jest mi do szczęścia potrzebna idealna figura.Znam mnóstwo zgorzkniałych, suchych jag, które pół życia spędziły na fittnesie i trzęsieniu się nad swoją figurą, a teraz mają problemy z zajściem w ciążę i nagle figura przestała być ważna jak faszerują się hormonami.Miejcie do życia trochę dystansu małolaty- człowiek całe życie nie może być młody i piękny- są ważniejsze wartości w życiu…W końcu jakiś mądry komentarz na kozaczku.

Polska to piękny kraj z bogatą tradycją, więc dlaczego tak mało ludzi kupuje polskie produkty? Wpiszcie w google Patriotyzm zakupowy i poczytajcie sobie. Znacie sposób jak rozpoznać polski towar?

Ja nie rozumiem jak można się tak obżerać, bo trzeba się obżerać żeby tyle na wadze przybrać. Mnie się po prostu w żołądku tyle nie mieści, jak mam dość to mój żołądek mi mówi, że jeszcze jeden kęs i skończy się pawiem.

,,Widziano ją jedzącą ” no tak, najlepiej gdyby odżywiała się powietrzem.

Lepiej się nie roztyć w ciąży, bo potem ciało może nie wrócić do poprzednich rozmiarów, bo jest za bardzo rozciągnięte, ma nadmiar komórek tłuszczowych, które nie znikną już nigdy. Potem te, które schudły mają np. dużo tłuszczu na ramionach i po wewnętrznej stronie ud. Nawet brzuchy im zostają.