Jessica Simpson nie chce, żeby jej pękły spodnie
Jessica Simpson zachowała jednak poczucie humoru i dystans do swojej osoby.
Na jednym z ostatnich koncertów piosenkarka pojawiła się ubrana inaczej, niż zwykle.
Zamiast ciasnych spodni założyła szerokie szorty z przodu imitujące spódniczkę, z angielskiego – skort.
Zmianę Jessica wytłumaczyła w prosty sposób:
– Zdarzało się, że moje spodnie pękały na środku, gdy schylałam się, by po coś sięgnąć. Oto dlaczego dziś mam na sobie te spódnico-spodnie – nie spódnicę i nie szorty. One po prostu nie pękają na pupie – wyznała Jes.
bravo ty.a poza tym podobają mi się te spodniokiecki ;D
Mloda jestem i bede swirowac,a co bede czekac az mi zajma koleke w sklepie,lepiej pojsc i krzyczec,bo pozniej to juz bedzie za pozno.Lepiej teraz zadrzec kiece i leciec,szybowac wysoko w gory.
Dobrze, że na razie się z tego “śmieje”.
HEHE DOBRA JEST.
amerykanie są śmieszni, nazywają ja grubasem mimo że przy przeciętnej amerykance jest prawie anorektyczką…
taka babura wielka sie z niej robi
gość, 14-02-09, 14:32 napisał(a):Wszyscy piszą że się spasła ale ja nie widziałam jeszcze żadnego zdjęcia na którym grubo wygląda. Dziwi mnie że na taką osobę w USA mówi się “grubas”. Przecież ona jest 10 kg szczuplejsza od przeciętnej Amerykanki!!!wiesz jak w Hameryce osoba publiczna która nosi rozmiar 32 przytyje do 36 lub o zgrozo 38 to jest tam nazywana osobą ”otyłą”
Wszyscy piszą że się spasła ale ja nie widziałam jeszcze żadnego zdjęcia na którym grubo wygląda. Dziwi mnie że na taką osobę w USA mówi się “grubas”. Przecież ona jest 10 kg szczuplejsza od przeciętnej Amerykanki!!!
Śiczna dziewczyna o kobiecych kształtach. Ona nie ma 14 lat, żeby nie mieć biustu czy pupy a to, że ma brzuszek to nie jest żaden problem. Nie każda musi wyglądać jak Heidi Klum. Jessica wygląda dobrze.
Fajnie jak jest za co złapać dziewczynę, ale Jess brzydko tyje – głównie w brzuchu, ramionach i biuście. To nie jest seksowne.
agatha, 14-02-09, 08:32 napisał(a):he to ich pewnie zatkałopewnie tak ;D
fajnie wyglada!dziewczyny bierzcie przyklad!!w koncu mial byn za co zlapac
zrobiła sie dużo wieksza niz kilka miesięcy temu -fakt,ale bardzo ją podziwiam,bo w świecie w którym ona żyje ważna jest kasa i kariera a Jess zdecydowała sie poswiecic swoje ciało dla dziecka.wciaz czytamy o operacjach plastycznych dietach…a tu taka odmiana!coś ludzkiego…zastanwcie sie zanim napiszecie coś glupiego…
gość, 14-02-09, 10:41 napisał(a):a Ona nie jest czasem w ciąży :>??Słucham? Jakby była w ciąży to by jej się spodnie tak nie pruły. 😛
się jej dość mocno przytyło…
a Ona nie jest czasem w ciąży :>??
popatrzcie na 1 zdjęcie, nad paskiem widać fałdkę. wyobrażam sobie jej brzuch bez niego. ;]
ehh to chyba na niezła sylwetkę, jak jej gacie pękają. ;D
bo powinna nosić spodnie w SWOIM rozmiarzetzn 46:DDDDDDDDD
Cola, 14-02-09, 09:55 napisał(a):Grunt to pewnośc siebie – nie powinna w ogóle zwracac uwagi na komentujących ją sylwetkę.JEJ sylwetkę. s o r r y. 😉
jaka bieda, to niech schudnie
Grunt to pewnośc siebie – nie powinna w ogóle zwracac uwagi na komentujących ją sylwetkę.
he to ich pewnie zatkało
ale pasztet
o matko jaka kluska sie zrobila!!