Jessica Simpson pocisnęła byłemu mężowi
Mała podroż w czasie. Mamy lata 2002-2006. Jessica Simpson (35 l.) jest żoną Nicka Lacheya (42 l.) i zarabiają robiąc z siebie… wiecie kogo na wizji.
Tych dwoje zdecydowało się wziąć udział w reality show, Newlyweds: Nick and Jessica. Prawdopodobnie to właśnie ten program doprowadził ich małżeństwo do rozwodu.
Dzisiaj jest jest żoną Ericka Johsona, z którym ma dwójkę dzieci, córkę Maxwell (3 l.) i synka, Ace’a (2 l.). Nick również ułożył sobie życie z Vanessą Minnillo.
Do rzeczy, Jess stoi na czele wartej miliard dolarów firmy odzieżowej. Ostatnio bizneswoman zapytano, jaka była jej największa stara pieniędzy w życiu. Co odpowiedziała blondyneczka?
Mój pierwszy ślub – palnęła.
Cała Jessica?




[b]gość, 13-09-15, 01:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-15, 00:22 napisał(a):[/b]ależ ona jest kuźwa piękna. Jedyna osoba, która nawet z 50 kg nadwagą dalej była przepiękna.zgadzam się. normalna laka. jedyne co mnie w niej razi to te sztuczne zęby licówki.[/quote] Także się zgadzam. Za takie zęby oddałaby królestwo.
nawet slowa strata nie potraficie poprawnie napisac :/ zenada
[b]gość, 12-09-15, 19:56 napisał(a):[/b]Nie powinno się źle mówić o byłych i żałować spędzonego z nimi czasu. Oczywiście jeśli mąż kobietę bije to rozumiem, ale z każdej sytuacji wychodzimy silniejsi. Jeśli wybierasz faceta i jesteś z nim x lat a potem mówisz, że to był czas stracony to jesteś skończonym debilem i sam źle wybrałeś jak nagle tak cię ten związek boli. Związek to wspomnienia a z każdą osoba znajdą się jakieś radosne i wartościowe, warte zapamiętania pomimo wszystko.co ty gadasz…mój były znęcał się nade mną psychicznie…po rozstaniu śledził, zrypał reputacją, a nawet opluł mi twarz!Mało tego usłyszałam kilka gróźb.Minęły 4 lata od zerwania zaręczyn,a ja nadal się go boję…Cały cxzas gapi mi się w okna, chodzi koło bloku,zaczepia.Dodam,że 4 lata temu zgłaszałam sprawę tam gdzie trzeba.Miał się do mnie nie zbliżać.Powiedział mi,że nigdy sobie życia nie ułożę ,bo on na to nie pozwoli…Nadal sądzisz,że trzeba wspominać tylko te dobre chwile?Ja już zapomniałam,ze takie były
“pocisnęła”? boże co za słownictwo!
“najwieksza STARA pieniędzy w życiu” i gdzie tu sens 😉
[b]gość, 12-09-15, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 19:56 napisał(a):[/b]Nie powinno się źle mówić o byłych i żałować spędzonego z nimi czasu. Oczywiście jeśli mąż kobietę bije to rozumiem, ale z każdej sytuacji wychodzimy silniejsi. Jeśli wybierasz faceta i jesteś z nim x lat a potem mówisz, że to był czas stracony to jesteś skończonym debilem i sam źle wybrałeś jak nagle tak cię ten związek boli. Związek to wspomnienia a z każdą osoba znajdą się jakieś radosne i wartościowe, warte zapamiętania pomimo wszystko.nie zgadzam się!!byłam z związku rok z uzależnionym od gier komputerowych,dużym chłopczykiem i szczerze powiem że byłam totalną debilką siedząc z takim palantem aż rok..nauczyło mnie to jedno jeżeli facet kompletnie nie nadaję się do związku to trzeba spieprzać zaraz na początku a nie liczyć że może łaskawie się opamięta!!!zmarnowałam z nim rok czasu…to była totalna pomyłka,wyszłam z tego związku totalnie zjebana psychicznie…żal[/quote]mój chłopak mnie olewał, a ja (głupia) nawet tego nie zauważałam..byliśmy razem w knajpie, a on zamiast ze mną rozmawiać bawił się telefonem. na ulicy nawet mnie za rękę nie wziął…i kilka innych niefajnych spraw…szczerze żałuję tego czasu mimo, że jakieś tam dobre chwile były. żałuje, że oddałam mu swoje serce i swoje ciało. żałuję, że byłam taka głupia, bo tylko nie mająca poczucia własnej wartości kobieta mogła do czegoś takiego dopuścić (tak, teraz to wiem).
[b]gość, 12-09-15, 21:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 21:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 19:56 napisał(a):[/b]Nie powinno się źle mówić o byłych i żałować spędzonego z nimi czasu. Oczywiście jeśli mąż kobietę bije to rozumiem, ale z każdej sytuacji wychodzimy silniejsi. Jeśli wybierasz faceta i jesteś z nim x lat a potem mówisz, że to był czas stracony to jesteś skończonym debilem i sam źle wybrałeś jak nagle tak cię ten związek boli. Związek to wspomnienia a z każdą osoba znajdą się jakieś radosne i wartościowe, warte zapamiętania pomimo wszystko.nie zgadzam się!!byłam z związku rok z uzależnionym od gier komputerowych,dużym chłopczykiem i szczerze powiem że byłam totalną debilką siedząc z takim palantem aż rok..nauczyło mnie to jedno jeżeli facet kompletnie nie nadaję się do związku to trzeba spieprzać zaraz na początku a nie liczyć że może łaskawie się opamięta!!!zmarnowałam z nim rok czasu…to była totalna pomyłka,wyszłam z tego związku totalnie zjebana psychicznie…żal[/quote]mój chłopak mnie olewał, a ja (głupia) nawet tego nie zauważałam..byliśmy razem w knajpie, a on zamiast ze mną rozmawiać bawił się telefonem. na ulicy nawet mnie za rękę nie wziął…i kilka innych niefajnych spraw…szczerze żałuję tego czasu mimo, że jakieś tam dobre chwile były. żałuje, że oddałam mu swoje serce i swoje ciało. żałuję, że byłam taka głupia, bo tylko nie mająca poczucia własnej wartości kobieta mogła do czegoś takiego dopuścić (tak, teraz to wiem).[/quote]Ale dzieki temu macie doswiadczenie, niestety przykre , ale czegos was to nauczylo aby drugi raz nie popelniac tego samego bledu[/quote]Jest napisane w jakiej sytuacji można nie mieć dobrych wspomnień. Trzeba się uczyć na błędach. Wątpię żeby związek tej blondyny był aż taki zły bo trochę czasu wyglądali na szczęśliwych więc to dziwne, że teraz się tak wypowiada.
ależ ona jest kuźwa piękna. Jedyna osoba, która nawet z 50 kg nadwagą dalej była przepiękna.
Nie powinno się źle mówić o byłych i żałować spędzonego z nimi czasu. Oczywiście jeśli mąż kobietę bije to rozumiem, ale z każdej sytuacji wychodzimy silniejsi. Jeśli wybierasz faceta i jesteś z nim x lat a potem mówisz, że to był czas stracony to jesteś skończonym debilem i sam źle wybrałeś jak nagle tak cię ten związek boli. Związek to wspomnienia a z każdą osoba znajdą się jakieś radosne i wartościowe, warte zapamiętania pomimo wszystko.
[b]gość, 13-09-15, 00:22 napisał(a):[/b]ależ ona jest kuźwa piękna. Jedyna osoba, która nawet z 50 kg nadwagą dalej była przepiękna.zgadzam się. normalna laka. jedyne co mnie w niej razi to te sztuczne zęby licówki.
[b]gość, 12-09-15, 21:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 19:56 napisał(a):[/b]Nie powinno się źle mówić o byłych i żałować spędzonego z nimi czasu. Oczywiście jeśli mąż kobietę bije to rozumiem, ale z każdej sytuacji wychodzimy silniejsi. Jeśli wybierasz faceta i jesteś z nim x lat a potem mówisz, że to był czas stracony to jesteś skończonym debilem i sam źle wybrałeś jak nagle tak cię ten związek boli. Związek to wspomnienia a z każdą osoba znajdą się jakieś radosne i wartościowe, warte zapamiętania pomimo wszystko.nie zgadzam się!!byłam z związku rok z uzależnionym od gier komputerowych,dużym chłopczykiem i szczerze powiem że byłam totalną debilką siedząc z takim palantem aż rok..nauczyło mnie to jedno jeżeli facet kompletnie nie nadaję się do związku to trzeba spieprzać zaraz na początku a nie liczyć że może łaskawie się opamięta!!!zmarnowałam z nim rok czasu…to była totalna pomyłka,wyszłam z tego związku totalnie zjebana psychicznie…żal[/quote]mój chłopak mnie olewał, a ja (głupia) nawet tego nie zauważałam..byliśmy razem w knajpie, a on zamiast ze mną rozmawiać bawił się telefonem. na ulicy nawet mnie za rękę nie wziął…i kilka innych niefajnych spraw…szczerze żałuję tego czasu mimo, że jakieś tam dobre chwile były. żałuje, że oddałam mu swoje serce i swoje ciało. żałuję, że byłam taka głupia, bo tylko nie mająca poczucia własnej wartości kobieta mogła do czegoś takiego dopuścić (tak, teraz to wiem).[/quote]Ale dzieki temu macie doswiadczenie, niestety przykre , ale czegos was to nauczylo aby drugi raz nie popelniac tego samego bledu
[b]gość, 12-09-15, 19:56 napisał(a):[/b]Nie powinno się źle mówić o byłych i żałować spędzonego z nimi czasu. Oczywiście jeśli mąż kobietę bije to rozumiem, ale z każdej sytuacji wychodzimy silniejsi. Jeśli wybierasz faceta i jesteś z nim x lat a potem mówisz, że to był czas stracony to jesteś skończonym debilem i sam źle wybrałeś jak nagle tak cię ten związek boli. Związek to wspomnienia a z każdą osoba znajdą się jakieś radosne i wartościowe, warte zapamiętania pomimo wszystko.nie zgadzam się!!byłam z związku rok z uzależnionym od gier komputerowych,dużym chłopczykiem i szczerze powiem że byłam totalną debilką siedząc z takim palantem aż rok..nauczyło mnie to jedno jeżeli facet kompletnie nie nadaję się do związku to trzeba spieprzać zaraz na początku a nie liczyć że może łaskawie się opamięta!!!zmarnowałam z nim rok czasu…to była totalna pomyłka,wyszłam z tego związku totalnie zjebana psychicznie…żal
dobrze ze ten nick znalazl sobie kogos madrzejszego, jessica ladna a mega glupia i pustak
Naprawde,zenujacy poziom tu macie. Pocisnela? Kto u Was pisze nastolatkowie?
Niech lepiej idzie potrenowac lydki.
Hahaha ,,pociskają” to ludzie piszący artykuły na kozaczku i to tak pociskają że szok!
co to za słowo” pocisnęła” ??????? Co za debil pisze takim językiem????? To już nawet nie jest żenujące , to jest ostatnie dno !!!!!
Zal mi ich, sodówa walnęła do głów… małych głów. Ale może teraz są szczęśliwsi? Dojrzeli? Jess ma dzieci 🙂
Zabrać premie osobie która “redagowała” ten tekst !
Pocisnęła???Kurde kto pisze te artykuły???Gimbus jakiś???żenua
[b]gość, 12-09-15, 09:12 napisał(a):[/b]macie jakiegoś gimnazjalistę na stażu co piszę wam te artykuły ?? ,,pocisneła” ? co to kuźwa jest ? DNODokladnie, dno dna! Ludzie uzywajcie slownikow, nawet do pisania tak prostych i krotkich tekstow!
jeszcze trochę i powrót do ojczyzny
macie jakiegoś gimnazjalistę na stażu co piszę wam te artykuły ?? ,,pocisneła” ? co to kuźwa jest ? DNO
czy przed udostępnieniem artykułu czytacie co wrzucacie? ,,stara pieniędzy”?wtf
Ona mi zawsze przypominała takiego szczerzącego się pudla. Typowa gwiazdka z USA.
Wtedy nie miała takich strasznych łydek
A co z Jej łydkami???!!